<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.szczecinskiportal.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Szczeciński Portal - Na dobry dzień - www.szczecinskiportal.pl ]]></title>
        <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Szczeciński Portal - Na dobry dzień - www.szczecinskiportal.pl]]></copyright>
        <lastBuildDate>Sat, 20 Jun 2026 12:30:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Przebudowa dróg pod Szczecinem. Ruszyły kluczowe prace na A6 i nowej obwodnicy Kołbaskowa]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11351,przebudowa-drog-pod-szczecinem-ruszyly-kluczowe-prace-na-a6-i-nowej-obwodnicy-kolbaskowa</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11351,przebudowa-drog-pod-szczecinem-ruszyly-kluczowe-prace-na-a6-i-nowej-obwodnicy-kolbaskowa</guid>
            <pubDate>Sat, 20 Jun 2026 12:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-przebudowa-drog-pod-szczecinem-ruszyly-kluczowe-prace-na-a6-i-nowej-obwodnicy-kolbaskowa-1781964660.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Prace na budowie nowego połączenia Szczecina z autostradą A6 nabierają imponującego tempa. Powstaje aż 11 wiaduktów, a gigantyczne zmiany w układzie drogowym widać już gołym okiem z okien samochodów. Sprawdź, co dokładnie dzieje się na placu budowy i jakich utrudnień spodziewać się w najbliższych miesiącach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kierowcy podróżujący autostradą A6 oraz drogą krajową nr 13 mogą codziennie obserwować potężny front robót. Budowa nowego węzła Szczecin Południe, obwodnicy Kołbaskowa oraz infrastruktury przy granicy wkracza w kluczową fazę. Wykonawca, firma Budimex, realizuje obecnie aż 11 wiaduktów, które całkowicie odmienią mapę drogową Pomorza Zachodniego.</p><h6><strong>Krajobraz pełen dźwigów i betonu – 11 wiaduktów w budowie</strong></h6><p>Inwestycja o wartości <strong>429 milionów złotych</strong> wymaga ogromnego nakładu prac inżynieryjnych. Najbardziej widowiskowym elementem projektu jest budowa 11 wiaduktów. Dziesięć z nich powstaje w ramach nowych węzłów Kołbaskowo i Szczecin Południe, a jeden na granicznym odcinku autostrady A6.</p><p>Prace toczą się równolegle na niemal wszystkich obiektach:</p><ul><li data-list-item-id="ecad334dcfd9f7d8871d3220970cd05dd">Stawiane są potężne podpory,</li><li data-list-item-id="e94848689af0d1bc9b8f93f670b240b3c">Trwa zbrojenie i betonowanie ustrojów niosących,</li><li data-list-item-id="e4fcad78c37377020a383808bcb67c8da">Na pierwszym z wiaduktów zamontowano już prefabrykowane belki ustroju nośnego.</li></ul><blockquote><p><strong>Najdłuższy obiekt inwestycji:</strong> Prawdziwym kolosem będzie wiadukt na nowym węźle Kołbaskowo. Ma liczyć aż <strong>130 metrów długości</strong> i posłuży kierowcom jadącym od strony przyszłej Zachodniej Obwodnicy Szczecina (S6 ZOS) w kierunku Świnoujścia.</p></blockquote><p>W najbliższych miesiącach drogowcy skupią się na wykonywaniu najazdów na gotowe konstrukcje. Równolegle trwają intensywne prace ziemne – powstają głębokie wykopy i wysokie nasypy, szczególnie w rejonie trójpoziomowego węzła Kołbaskowo, gdzie jedna z łącznic oraz DK13 zostaną poprowadzone pod autostradą A6.</p><h6><strong>Przedwojenny węzeł odejdzie do historii</strong></h6><p>Głównym celem inwestycji jest stworzenie nowoczesnego i bezpiecznego węzła komunikacyjnego. Nowy układ drogowy zintegruje autostradę A6, drogę krajową nr 13 oraz realizowaną niezależnie S6 Zachodnią Obwodnicę Szczecina.</p><p>Oznacza to rewolucję dla regionu:</p><ul><li data-list-item-id="e960160445eeda269c4a1f5598b69666c"><strong>Likwidacja reliktu przeszłości:</strong> Istniejący, niefunkcjonalny węzeł łączący DK13 i A6, który został wybudowany jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku, zostanie na zawsze zamknięty.</li><li data-list-item-id="e241458078f55b5afb1508006c0fe93cd"><strong>Wyprowadzenie tirów:</strong> Nowa obwodnica Kołbaskowa w ciągu DK13 pozwoli całkowicie uwolnić tę miejscowość od uciążliwego ruchu tranzytowego.</li><li data-list-item-id="e633f6bfb5014f8afd747d5936b442352"><strong>Sprawniejsze służby graniczne:</strong> Na granicznym odcinku A6 powstanie specjalny plac do kontroli dla służb oraz wiadukt umożliwiający bezpieczne zawracanie.</li></ul><h6><strong>Ruch przez plac budowy. Jak jeździmy?</strong></h6><p>Tak ogromne przedsięwzięcie nie mogłoby się obyć bez zmian w organizacji ruchu, jednak drogowcy starają się minimalizować uciążliwości dla kierowców.</p><h6><strong>Autostrada A6 (rejon Kołbaskowa i granicy)</strong></h6><p>Od 24 marca kierowcy w rejonie węzła Kołbaskowo korzystają ze specjalnego, kilkusetmetrowego bajpasu. Dzięki zachowaniu <strong>dwóch pasów ruchu w każdą stronę</strong>, w miejscu tym nie tworzą się zatory. Taka organizacja utrzyma się przez najbliższe miesiące.</p><p>Większe utrudnienia występują bezpośrednio przy granicy państwa, gdzie z powodu budowy podpór ruch w obu kierunkach został przekierowany na jezdnię prowadzącą do Gdańska. Sytuacja ta zmieni się po wakacjach – wtedy kierowcy zostaną skierowani na jezdnię w stronę Berlina.</p><h6><strong>Droga Krajowa nr 13</strong></h6><p>Na DK13 w rejonie budowy węzła Szczecin Południe ruch odbywa się w miarę płynnie. Lokalne spowolnienia mogą pojawiać się przed samym przejściem granicznym w Rosówku. Wykonawca uprzedza jednak, że w drugiej połowie roku – z uwagi na konieczność wpięcia nowej obwodnicy Kołbaskowa w istniejący ślad drogi – planowane jest wprowadzenie <strong>czasowego ruchu wahadłowego</strong>.</p><h6><strong>Kiedy pojawią się pierwsze efekty?</strong></h6><p>Przypomnijmy, że umowa z firmą Budimex została podpisana pod koniec lipca ubiegłego roku. Po fazie przygotowawczej (geodezja, rozpoznanie saperskie), we wrześniu ruszyły ciężkie roboty budowlane.</p><p>Kontrakt został podzielony na etapy:</p><ol><li data-list-item-id="e10e58eda6c42075708fd62866dd0dec7"><strong>Faza I (2027 rok):</strong> Zakończenie prac na autostradzie A6 przy samej granicy państwa.</li><li data-list-item-id="ec871d38a1c942cfb8f2b5394a8611c8c"><strong>Faza II (2028 rok):</strong> Finał prac na węzłach Szczecin Południe i Kołbaskowo oraz oddanie do użytku pełnej obwodnicy w ciągu DK13.</li></ol><p>Dzięki dynamicznemu tempu prac, nowy, bezpieczniejszy i trójpoziomowy układ drogowy wokół Szczecina nabiera realnych kształtów każdego dnia.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pierwsze decyzje i kłopoty. Tysiące 18-latków w spirali długów]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11226,pierwsze-decyzje-i-klopoty-tysiace-18-latkow-w-spirali-dlugow</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11226,pierwsze-decyzje-i-klopoty-tysiace-18-latkow-w-spirali-dlugow</guid>
            <pubDate>Fri, 19 Jun 2026 20:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-pierwsze-decyzje-i-klopoty-tysiace-18-latkow-w-spirali-dlugow-1779694734.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dziesiątki tysięcy 18-latków ma już długi, często poważne. Ich łączne zobowiązania zbliżają się do 100 mln zł. To efekt ich pierwszych decyzji finansowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;color:#222222;">W rejestrze dłużników – według&nbsp;</span>BIG InfoMonitor <span style="background-color:white;color:#222222;">– jest już ponad 31 tys.&nbsp;</span>18-20-latków. Ich łączne zadłużenie wynosi aż 97,7 mln zł długu.<span style="background-color:white;color:#222222;">&nbsp;</span>Prawie połowa tej kwoty to niezapłacone mandaty za jazdę bez biletu, rachunki za telefon,&nbsp;<a href="https://next.gazeta.pl/internet/0,0.html#anchorLink"><span style="color:windowtext;">internet</span></a>, czynsze, a także alimenty.</p><p><strong>Dostają dostęp, zapominają o odpowiedzialności</strong></p><p>Eksperci podkreślają, że zadłużenie zaczyna ciążyć na młodych ludziach jeszcze przed ich wejściem na rynek pracy. W ocenie ekspertów wynika to z tego, że…</p><p>– Maturzyści często postrzegają pełnoletność jako nieograniczoną wolność, zapominając, że idzie ona w parze z pełną odpowiedzialnością prawną i finansową – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.</p><p>Młodzi ludzie dostają dostęp do:</p><ul><li data-list-item-id="ebbb4850f50eebc9cfed99d319ca0d4e5">zakupów ratalnych,&nbsp;</li><li data-list-item-id="e88c25993cb9a44520253d1722aa8a2ea">limitów kredytowych,&nbsp;</li><li data-list-item-id="e9bb73c393e1cf18d41b40d2117aa5a8d">chwilówek,</li><li data-list-item-id="e6f63e01eedaa607fb469de0932503f34">abonamentów telefonicznych,&nbsp;</li><li data-list-item-id="e9e7c3938f98cf05fb24f59ae01f251c6">usług „kup teraz, zapłać później”.&nbsp;</li></ul><p>Bez doświadczenia finansowego szybko wpadają w spiralę zadłużenia.&nbsp;</p><p>Ma to swoje konsekwencje, bo dla wielu młodych osób nawet kilka tysięcy złotych zobowiązań jest poważnym problemem. Zwłaszcza wtedy, gdy nie mają jeszcze stałych dochodów.</p><p><span style="background-color:white;">– Problem nie leży w samej skali zadłużenia, ale w tym, jak wcześnie się ono pojawia i z czego wynika – podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski.&nbsp;</span></p><p><strong>Jazda bez biletu, praca na czarno, niepłacenie rachunków na czas</strong></p><p>Dlaczego zatem młodzi ludzie się zadłużają? Według ekspertów stoi za tym nie tylko brak pieniędzy. Również impulsywność, presja społeczna i brak elementarnej wiedzy o finansach.&nbsp;</p><p>Zdecydowana większość ankietowanych 18-20-latków deklaruje, że etyka jest dla nich ważna. Tyle że te deklaracje rozbijają się w zderzeniu z rzeczywistością. Bo:</p><p>• 20 proc. przyznaje się do jazdy bez biletu,&nbsp;</p><p>• 12 proc. do pracy na czarno,&nbsp;</p><p>• 13 proc. do opóźnień w płaceniu rachunków.</p><p>BIG InfoMonitor zwraca uwagę, że część młodych osób zaczyna dorosłość z negatywną historią płatniczą już po kilku miesiącach od ukończenia 18 lat. Największym problemem nie są wyłącznie wysokie kredyty, ale lekceważenie codziennych zobowiązań i brak edukacji finansowej.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Początek lata 2026 i białe noce w Polsce. Ile potrwa najdłuższy dzień roku i co nas czeka]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11347,poczatek-lata-2026-i-biale-noce-w-polsce-ile-potrwa-najdluzszy-dzien-roku-i-co-nas-czeka</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11347,poczatek-lata-2026-i-biale-noce-w-polsce-ile-potrwa-najdluzszy-dzien-roku-i-co-nas-czeka</guid>
            <pubDate>Fri, 19 Jun 2026 08:33:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-zaczyna-sie-lato-2026-beda-upaly-burze-i-biale-noce-1781850786.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Najdłuższy dzień roku, krótkie noce, kwitnące łąki i wakacyjna atmosfera. Już 21 czerwca zaczyna się lato astronomiczne. Jakiej pogody możemy się spodziewać?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>A dokładnie lato astronomiczne rozpocznie się w niedzielę 21 czerwca o godz. 10:26, w momencie przesilenia letniego. Jest to najdłuższy dzień roku.&nbsp;</p><p>Dodajmy od razu, że dzień później, bo 22 czerwca, rozpocznie się lato kalendarzowe.&nbsp;</p><p>W okolicach przesilenia letniego dzień w Polsce trwa nawet ponad 17 godzin na północy kraju. Noce są bardzo krótkie, a na północy występują tzw. białe noce.</p><p><strong>Słowiańskie zwyczaje na początek lata&nbsp;</strong></p><p>Lato 2026 tradycyjnie powitamy Nocą Kupały (sobótką), obchodzoną w czasie przesilenia letniego z 21 na 22 czerwca. To czas radości, magii, żywiołów wody i ognia, a także poszukiwania miłości.</p><p>Najbardziej znane zwyczaje związane z tą tradycją to puszczanie wianków na wodę, skakanie przez ogniska, poszukiwanie legendarnego kwiatu paproci, śpiewy i tańce przy ogniskach.&nbsp;W wielu polskich miastach organizowane są z tej okazji festiwale nawiązujące do dawnych obrzędów słowiańskich.</p><p><strong>Co nas czeka w pogodzie?</strong></p><p>Długoterminowe prognozy wskazują, że czerwiec, lipiec i sierpień mają być cieplejsze niż wynika to z normy wieloletniej. Możliwe są fale upałów, zwłaszcza w lipcu i sierpniu.</p><p>Nie oznacza to ciągłego słońca. Synoptycy przewidują przeplatanie się gorących okresów z gwałtownymi burzami. Lokalnie mogą pojawiać się susze, ale również intensywne ulewy i podtopienia.</p><p>Ponieważ lato to najbardziej burzowa pora roku w Polsce, możliwe są intensywne deszcze, gradobicia, silne porywy wiatru i lokalne trąby powietrzne.</p><p><strong>To warto wiedzieć o lecie</strong></p><p>To pora roku, podczas której Słońce znajduje się najwyżej nad horyzontem, a promieniowanie UV osiąga największe wartości.</p><p>W Polsce rekordowe temperatury letnie&nbsp;przekraczały 40 stopni Celsjusza.&nbsp;</p><p>Najdłuższy dzień roku przypada właśnie podczas przesilenia letniego.&nbsp;</p><p>Lato astronomiczne 2026 potrwa&nbsp;94 dni, do równonocy jesiennej 23 września.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[O własnym zdrowiu psychicznym chętnie rozmawiamy z AI]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11194,o-wlasnym-zdrowiu-psychicznym-chetnie-rozmawiamy-z-ai</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11194,o-wlasnym-zdrowiu-psychicznym-chetnie-rozmawiamy-z-ai</guid>
            <pubDate>Fri, 19 Jun 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-o-swoim-zdrowiu-psychicznym-coraz-chetniej-rozmawiamy-z-ai-1779174357.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Chatboty AI stają się dla wielu osób pierwszym miejscem rozmowy o stresie, lęku czy problemach ze snem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">W ostatni roku co trzeci Polak korzystał z pomocy chatbotów AI (ChatGPT, Gemini czy Claude) w sprawach związanych ze zdrowiem psychicznym lub samopoczuciem emocjonalnym – wynika z raportu „Polska na kozetce 2026”. Przygotowała je Klinika.pl na podstawie badania SW Research.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dla porównania, z psychoterapii w tym samym czasie korzystało 17,8 proc. respondentów.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>AI jako pierwszy kontakt</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Autorzy raportu podkreślają, że nie oznacza to, że chatboty „wygrywają” z terapeutami. Ich zdaniem pokazuje to raczej problem dostępności profesjonalnej pomocy. AI jest dostępne natychmiast, często bezpłatnie, anonimowo i bez konieczności czekania na termin.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wśród osób, które korzystały z chatbota w kontekście zdrowia psychicznego, najczęstszym celem była rozmowa o emocjach i rozładowanie stresu. Wskazało ją 38,1 proc. użytkowników. Bardzo ważna okazała się także anonimowość – 34,8 proc. badanych przyznało, że korzystało z AI, ponieważ nie chciało rozmawiać z człowiekiem.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ten motyw częściej pojawiał się u mężczyzn. Anonimowość jako powód korzystania z chatbota wskazało 38 proc. mężczyzn i 31 proc. kobiet.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>O czym Polacy mówią chatbotom?</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Raport pokazuje, że rozmowy z AI nie dotyczą wyłącznie chwilowego gorszego nastroju. Badani wskazywali też poważniejsze problemy. Najczęściej poruszanym tematem były problemy ze snem – mówiło o nich chatbotom 36,5 proc. użytkowników.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Kolejne miejsca zajęły:&nbsp;</span></p><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#2c2c2c;" data-list-item-id="ea404afc765f4a6cf56fce9dcb19fce23"><span style="color:#2c2c2c;">obniżony nastrój i depresja – 30,4 proc.,&nbsp;</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#2c2c2c;" data-list-item-id="ee79b56d0688a2eb5c8c1116a7ec343bd"><span style="color:#2c2c2c;">lęk i napady paniki – 24,5 proc.,&nbsp;</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#2c2c2c;" data-list-item-id="e7812f445d2e88364489b26cc30cc6696"><span style="color:#2c2c2c;">stres zawodowy – 23,3 proc.,&nbsp;</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#2c2c2c;" data-list-item-id="e18838dc38bfb3f3b767191243859daee"><span style="color:#2c2c2c;">niska samoocena i brak pewności siebie – 21,9 proc.,&nbsp;</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#2c2c2c;" data-list-item-id="e3131e1a406f9984b1bf2dafb73e3a103"><span style="color:#2c2c2c;">problemy w relacjach partnerskich i rodzinnych – 21,4 proc.,&nbsp;</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#2c2c2c;" data-list-item-id="ef9579540cbfbbb8e15345361344b2946"><span style="color:#2c2c2c;">zaburzenia odżywiania – 20,5 proc.</span></li></ul><p><span style="color:#2c2c2c;">To ważny sygnał, bo oznacza, że chatboty stają się dla części osób przestrzenią rozmowy o trudnościach, które normalnie powinny prowadzić do kontaktu ze specjalistą.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Psychoterapia nadal za droga</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednym z kluczowych wniosków raportu jest problem kosztów psychoterapii. 58 proc. badanych uważa, że psychoterapia w Polsce nie jest finansowo dostępna dla większości ludzi. Taką opinię częściej wyrażają kobiety (65,3 proc.) niż mężczyźni (50,2 proc.).</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wśród użytkowników chatbotów 24,3 proc. przyznało, że potraktowało AI jako substytut terapeuty właśnie z powodu braku dostępu do specjalisty lub braku pieniędzy na terapię. Autorzy raportu zwracają uwagę, że w takim przypadku popularność AI nie jest dowodem na wyższość technologii, ale na niewydolność systemu wsparcia psychicznego.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Młodzi najbardziej otwarci na AI</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Największą otwartość na korzystanie z chatbotów w obszarze emocji widać wśród najmłodszych. W grupie osób do 24 roku życia 66,6 proc. korzystało z AI w kontekście emocjonalnym albo rozważa takie korzystanie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W grupie 25-34 lata było to 55,7 proc., wśród osób w wieku 35-49 lat – 53,9 proc., a w grupie powyżej 50 roku życia – 39,4 proc.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najmłodsi najczęściej uznawali też chatbota za dobrą i tańszą alternatywę dla psychoterapii. W grupie do 24 lat taką odpowiedź wskazało 27,6 proc. badanych. Autorzy raportu traktują to jako sygnał ostrzegawczy – &nbsp;szczególnie jeśli młodzi ludzie sięgają po AI nie dlatego, że uważają je za skuteczniejsze, ale dlatego, że nie stać ich na regularną terapię.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Polacy widzą granice technologii</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Mimo rosnącej popularności chatbotów, badani zachowują ostrożność. Najczęściej akceptują wykorzystanie AI do rozmowy o codziennym stresie, złym nastroju, psychoedukacji lub przygotowania się do wizyty u terapeuty.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Znacznie mniejsza jest akceptacja dla używania AI w sytuacjach kryzysowych. Tylko 10,8 proc. badanych uznało wsparcie chatbota w kryzysie psychicznym, np. przy myślach samobójczych, za bezpieczne i akceptowalne.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednocześnie 42 proc. respondentów uważa, że AI w ogóle nie powinno być wykorzystywane w obszarze wsparcia emocjonalnego.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Ojca 2026. Nie pieniądze ani prezenty. To najbardziej cenią w nich dzieci]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11343,dzien-ojca-2026-nie-pieniadze-ani-prezenty-to-najbardziej-cenia-w-nich-dzieci</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11343,dzien-ojca-2026-nie-pieniadze-ani-prezenty-to-najbardziej-cenia-w-nich-dzieci</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Jun 2026 20:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-dzien-ojca-2026-nie-pieniadze-ani-prezenty-to-najbardziej-cenia-w-nich-dzieci-1781767940.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dzisiejszy ojciec niewiele przypomina tego sprzed lat. Zarówno dzieci, jak i ojcowie obecnie najbardziej cenią sobie relacje, a nie materialną stronę rodzicielstwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zostało ustanowione jako wyraz szacunku i wdzięczności. W Dniu Ojca mamy okazję podziękować im za wszystko, co dla nas zrobili, za to, za co ich cenimy i jesteśmy im wdzięczni, za to, czym dla nas byli.&nbsp;</p><p>W Polsce okazję do tego mamy&nbsp;23 czerwca.</p><p><strong>Co dzieci najbardziej cenią w ojcach?</strong></p><p>Po pierwsze czas poświęcony tylko im. To najczęściej powtarzający się motyw. Dla dzieci liczy się nie tyle liczba godzin, ile uważna obecność ojca: rozmowa, wspólna zabawa, sport czy zwykły spacer.&nbsp;</p><p>Ważne jest także zainteresowanie ich światem. Dzieci cenią ojców, którzy pytają o szkołę, znajomych, pasje i problemy. Budowanie relacji poprzez słuchanie i wspólne przeżywanie doświadczeń wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie.</p><p>Dlatego tak ważne dla dzieci są wspólne przeżycia. Najbardziej zapamiętywane są wspólne aktywności: wyjazdy, sport, majsterkowanie, czytanie czy realizowanie projektów razem. To właśnie wtedy powstają najsilniejsze wspomnienia.</p><p>Na tej liście jest też poczucie bezpieczeństwa. Dla wielu dzieci ojciec jest symbolem wsparcia i stabilności. Nie chodzi już o surowego wychowawcę, ale o osobę, do której można przyjść z problemem.</p><p>Wreszcie bliskość emocjonalna. Coraz więcej dzieci oczekuje od ojca rozmowy, zrozumienia i okazywania uczuć. Współczesne ojcostwo coraz mocniej odchodzi od modelu „twardego faceta, który nie okazuje emocji”.<strong>&nbsp;</strong></p><p><strong>Co ojcowie najbardziej cenią w dzieciach?</strong></p><p>Tę listę – w opinii ekspertów – otwierają miłość i przywiązanie. Dalej jest wspólnie spędzany czas. To – jak widać – działa w obie strony. Ojcowie deklarują, że największą satysfakcję daje im możliwość robienia czegoś razem z dziećmi. Dobrym przykładem jest wspólne czytanie – dla ponad połowy ojców jest ono przede wszystkim wyrazem bliskości, a nie obowiązkiem.&nbsp;</p><p>Dla ojców ważny jest też rozwój i dorastanie dziecka. Wielu z nich podkreśla, że ogromną satysfakcję daje obserwowanie, jak dziecko zdobywa nowe umiejętności, staje się samodzielne i odkrywa własne zainteresowania.</p><p>Cenią sobie również szczerość i spontaniczność dzieci. Rodzice często podkreślają, że dzieci uczą ich patrzenia na świat z innej perspektywy, przypominają o prostych radościach i autentycznych emocjach.</p><p>Ważna na tej liście jest również możliwość przekazywania wartości, własnych doświadczeń, zasad i pasji. Chcą być przewodnikami, ale coraz rzadziej wyłącznie autorytetami wydającymi polecenia.</p><p><strong>Rodzicielstwo staje się ważną częścią ich tożsamości</strong></p><p>„Ojcowie są coraz bardziej oddani wychowaniu dzieci – pchają wózki, noszą torby pełne odżywek, pieluch i publicznie okazują dzieciom uczucia. Rodzicielstwo staje się ważną częścią ich tożsamości” – podkreśla dr Marta Bierca z&nbsp;Uniwersytetu SWPS, autorka książki „Nowe wzory ojcostwa w&nbsp;Polsce”.</p><p>We wtorek 23 czerwca będziemy mogli im za to podziękować.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pacjenci mieli być przyjmowani poza kolejką. Sprawa będzie wyjaśniana „do spodu”]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11344,pacjenci-mieli-byc-przyjmowani-poza-kolejka-sprawa-bedzie-wyjasniana-do-spodu</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11344,pacjenci-mieli-byc-przyjmowani-poza-kolejka-sprawa-bedzie-wyjasniana-do-spodu</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Jun 2026 15:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-pacjenci-mieli-byc-przyjmowani-poza-kolejka-sprawa-bedzie-wyjasniana-do-spodu-1781768750.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Milionowe zarobki lekarza, pytania o dyżury i doniesienia o „ścieżce VIP” dla polityków KO. Premier reaguje po szpitalnej aferze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego została wywołana publikacją Patryka Słowika na portalu Zero.pl. Dziennikarz opisał sprawę lekarza Dawida Kacprzyka, jego bardzo wysokich zarobków oraz możliwych nieprawidłowości na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Po tekstach Zero.pl ruszył audyt w placówce. Sprawą zainteresowała się prokuratura, a głos zabrał premier Donald Tusk.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Szef rządu podczas konferencji prasowej mówił o „zwyrodnieniu systemu” i zapowiedział, że sprawa musi zostać dokładnie wyjaśniona. Podkreślił również, że jeżeli doszło do złamania prawa, powinny zająć się tym odpowiednie organy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Milionowe zarobki i pytania o dyżury</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Sprawa dotyczy Dawida Kacprzyka, lekarza i radnego warszawskiego Ursusa, związanego z Koalicją Obywatelską. Według ustaleń Patryka Słowika, w 2025 roku Kacprzyk miał zarobić około 1,6 mln zł, pracując m.in. w Warszawskim Szpitalu Południowym.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Portal opisał również jego grafik pracy. Z dokumentów miało wynikać, że lekarz wypracował średnio 331 godzin miesięcznie, a część dyżurów miała trwać nawet po kilka dni. Dziennikarze Zero.pl porównali te dane z publiczną aktywnością Kacprzyka, wskazując, że w czasie niektórych dyżurów miał uczestniczyć w wydarzeniach poza szpitalem.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po publikacjach warszawski ratusz poinformował o wszczęciu pilnego audytu w Szpitalu Południowym. Z kolei szpital wypowiedział umowy Dawidowi Kacprzykowi i zapowiedział przygotowanie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia oszustwa.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Doniesienia o specjalnym traktowaniu pacjentów</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Drugi, szczególnie głośny wątek sprawy dotyczy możliwego uprzywilejowanego traktowania wybranych pacjentów. Według Zero.pl w Szpitalu Południowym miała funkcjonować nieformalna ścieżka dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich rodzin.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Portal opisywał m.in. osobne pomieszczenie z kanapą, fotelami i telewizorem, w którym mieli oczekiwać wybrani pacjenci. Z ustaleń dziennikarzy wynikało również, że część osób miała być przyjmowana szybciej niż pozostali pacjenci czekający na SOR-ze.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To właśnie ten fragment sprawy wywołał jedną z najmocniejszych reakcji premiera. Donald Tusk stwierdził, że doniesienia o specjalnym traktowaniu pacjentów muszą zostać wyjaśnione „do spodu”.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">–&nbsp;Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną – zapowiedział premier.&nbsp;&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Ratusz reaguje, prokuratura sprawdza</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po publikacjach prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski polecił przeprowadzenie audytu w Szpitalu Południowym. Ratusz poinformował, że pierwsze ustalenia wskazały na nieprawidłowości przy obsadzaniu grafików lekarskich.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Prezydent stolicy zwrócił się także do rady nadzorczej szpitala o odwołanie dr Agaty Kusz-Rynkun, członkini zarządu i dyrektor ds. medycznych placówki. To ona miała odpowiadać m.in. za zatwierdzanie grafików i faktur lekarza.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Sprawą zajmuje się również prokuratura, która analizuje, czy mogło dojść do poświadczania nieprawdy w dokumentacji czasu pracy oraz czy pacjenci na SOR-ze byli przyjmowani zgodnie z zasadami medycznego triażu.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rewolucja cenowa w sklepach. Rząd planuje ogromne podwyżki podatków od alkoholu i cukru]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11341,rewolucja-cenowa-w-sklepach-rzad-planuje-ogromne-podwyzki-podatkow-od-alkoholu-i-cukru</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11341,rewolucja-cenowa-w-sklepach-rzad-planuje-ogromne-podwyzki-podatkow-od-alkoholu-i-cukru</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Jun 2026 07:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-malpki-i-napoje-zdrozeja-od-nowego-roku-podatki-w-gore-1781762998.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Słodkie napoje, piwo, wino, a nawet nowoczesne liquidy do e-papierosów – lista produktów objętych nową, wyższą stawką podatkową stale rośnie. Rządowy plan zakłada nie tylko podwyższenie dotychczasowych opłat, ale też uszczelnienie systemu i likwidację dotychczasowych ulg. Przeanalizowaliśmy nadchodzące przepisy, aby odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: o ile dokładnie wzrosną ceny w sklepach?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od 2027 roku mają wzrosnąć podatki od alkoholu, słodzonych napojów i energetyków. Ceny na sklepowych półkach poszybują.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Od 1 stycznia 2027 roku rząd planuje podnieść akcyzę na alkohol, zwiększyć opłatę od tzw. małpek oraz zmienić zasady naliczania opłaty cukrowej. Według założeń pieniądze mają zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Cukier ciągnie ceny słodkich napojów</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najbardziej widoczne dla klientów będą prawdopodobnie ceny napojów. W przypadku słodzonych produktów opłata stała ma wzrosnąć z 50 do 70 groszy za litr, a zmienna za nadmiar cukru z 5 do 10 groszy za każdy gram powyżej progu. Maksymalna opłata za litr napoju ma wynieść 1,80 zł zamiast obecnych 1,20 zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W praktyce butelka coli lub pepsi o pojemności 1,5 litra może zdrożeć o około 1,35 zł. Regularna cena takich napojów mogłaby więc sięgać nawet ponad 10 zł. Wyższe stawki obejmą też część napojów niegazowanych, zwłaszcza tych ze słodzikami.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Najmocniej podrożeją małe alkohole i energetyki</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Droższe będą również energetyki. Opłata za kofeinę lub taurynę ma wzrosnąć z 10 groszy do 1 zł za litr. Dla półlitrowej puszki oznacza to wzrost obciążenia o około 45 groszy netto. Tańsze energetyki mogą kosztować blisko 5-6 zł, a droższe nawet ponad 7 zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najmocniejsza zmiana dotyczy jednak małych butelek alkoholu. Opłata od tzw. małpek ma wzrosnąć z 25 do 100 zł za litr stuprocentowego alkoholu. To może podnieść cenę jednej małpki o około 4-5 zł. Najtańsze butelki 100 ml mogą kosztować około 10-12 zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wzrośnie też akcyza na alkohol w standardowych pojemnościach. Według szacunków półlitrowa butelka wódki 40 proc. może kosztować około 37 zł, a piwo jasne 0,5 l około 3,72 zł.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Łączne dodatkowe wpływy z akcyzy i opłaty od małpek szacowane są na około 10 mld zł rocznie.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Skandal w Kancelarii Prezydenta: 160 tysięcy seniorów czeka na medale, tempo na 100 lat pracy]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11333,skandal-w-kancelarii-prezydenta-160-tysiecy-seniorow-czeka-na-medale-tempo-na-100-lat-pracy</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11333,skandal-w-kancelarii-prezydenta-160-tysiecy-seniorow-czeka-na-medale-tempo-na-100-lat-pracy</guid>
            <pubDate>Wed, 17 Jun 2026 16:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-czekali-na-ten-medal-pol-wieku-teraz-seniorzy-utkneli-w-kolejce-1781671127.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Długo czekają na Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Przyznaje je prezydent. Niektórzy mogą tego nie doczekać, bo kolejka wydłużyła się aż do 160 tys. osób.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;">– W prawie 70-letniej historii medalu nie było tak wielkiej opieszałości i zaniedbań ze strony prezydenta – powiedziała cytowana na stronie rządowej ministra Marzena Okła</span>-Drewnowicz, pełnomocniczka rządu ds. polityki senioralnej.&nbsp;&nbsp;</p><p>Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie został ustanowiony w 1960 roku i jest nadawany osobom, które przeżyły 50 lat w jednym związku małżeńskim. Procedura zaczyna się zwykle w urzędzie stanu cywilnego. Wnioski są przekazywana wojewodom, a później trafiają do Kancelarii Prezydenta.</p><p><strong>Zaledwie 1 procent wszystkich spraw</strong></p><p>Od 6 sierpnia 2025 r. – jak podaje strona gov.pl – do Kancelarii Prezydenta wpłynęły 79 394 wnioski o nadanie medalu. W tym czasie Prezydent RP rozpatrzył zaledwie 924 wnioski, czyli około 1 proc. wszystkich spraw skierowanych do rozpatrzenia.</p><p>– To oznacza, że rozpatrzenie wszystkich w tym tempie trwałoby 100 lat. Takiej sytuacji rzeczywiście nie mieliśmy nigdy w historii&nbsp;– powiedział minister Jan Grabiec, szef KPRM, podczas konferencji prasowej.</p><p>I dodał: – Wiele z tych par może nie doczekać w zdrowiu do momentu odbioru medalu. Uzasadnienie ze strony Kancelarii Prezydenta – mówi, że po prostu spłynęło wiele wniosków i nie są w stanie tego obrobić.</p><p><strong>To obowiązek, a nie przywilej</strong></p><p>Według Kancelarii Prezydenta – czytamy na gov.pl – nadawanie odznaczeń jest prerogatywą głowy państwa i to prezydent decyduje o tym, komu chce, a komu nie chce ich przyznać.&nbsp;</p><p>– Prerogatywa prezydenta nie jest królewskim przywilejem, tylko obowiązkiem, z którego należy się wywiązać&nbsp;– odpowiada Jan Grabiec.&nbsp;<span style="color:black;"><i>&nbsp;</i></span></p><p>I podkreśla, że to prezydent nadaje ordery i odznaczenia. Decyzja w sprawie nadania Medalu za Długoletnie Pożycie Małżeńskie należy więc do niego i to on ponosi pełną odpowiedzialność za tempo rozpatrywania wniosków.</p><p><strong>Ważny symbol uznania i szacunku ze strony państwa</strong></p><p>Wielomiesięczna zwłoka w rozpatrywaniu wniosków uderza przede wszystkim w seniorki, seniorów i&nbsp;ich rodziny – przypomina z kolei Marzena Okła-Drewnowicz. Bo Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie jest dla nich ważnym symbolem uznania i szacunku ze strony państwa za wspólnie przeżyte lata.</p><p>– To jest sytuacja bardzo przykra dla około 160 tysięcy osób. Dla naszych mam, ojców, babć, dziadków, czasami prababć i pradziadków, bo te osoby czekają na tę jedną chwilę, żeby móc w gronie rodziny, najbliższych cieszyć się celebrowaniem 50 lat przeżytych ze sobą – podsumowała Marzena Okła-Drewnowicz.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kryzys w sortowniach odpadów. Rosnąca góra śmieci to gigantyczne ryzyko finansowe i pożarowe]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11336,kryzys-w-sortowniach-odpadow-rosnaca-gora-smieci-to-gigantyczne-ryzyko-finansowe-i-pozarowe</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11336,kryzys-w-sortowniach-odpadow-rosnaca-gora-smieci-to-gigantyczne-ryzyko-finansowe-i-pozarowe</guid>
            <pubDate>Wed, 17 Jun 2026 09:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-polacy-tona-w-smieciach-produkujemy-ich-coraz-wiecej-1781679670.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Mapa polskiego śmietnika jest wyraźnie podzielona – mieszkańcy zachodnich województw produkują niemal dwa razy więcej odpadów niż ci ze wschodu kraju. Liderem niechlubnego rankingu jest województwo lubuskie z wynikiem 441 kg na osobę. Sprawdzamy, z czego wynikają te dysproporcje i dlaczego zachodnie samorządy muszą pilnie rozbudować swoją infrastrukturę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W dekadę ilość odpadów komunalnych na mieszkańca wzrosła o 40 proc. To wyzwanie dla sortowni, gmin i spółek, które coraz mocniej ryzykują finansowo.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Polacy produkują coraz więcej śmieci. Według GUS w 2024 roku statystyczny mieszkaniec Polski wytworzył 377 kg odpadów komunalnych. To o 20 kg więcej niż rok wcześniej i aż o 109 kg więcej niż w 2014 roku. W praktyce oznacza to wzrost o ponad 40 proc. w ciągu dekady.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ten trend nie jest już tylko problemem statystycznym czy środowiskowym. Coraz mocniej odczuwają go spółki komunalne, które muszą odbierać, sortować, magazynować i przetwarzać większy strumień odpadów. Więcej śmieci oznacza większe obciążenie infrastruktury, szybsze zużycie maszyn, większe ryzyko pożarów, awarii, przestojów oraz kar umownych wobec gmin.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Najwięcej śmieci na zachodzie kraju</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dane pokazują wyraźne różnice między regionami. Najmniej odpadów komunalnych na mieszkańca powstaje we wschodniej Polsce. W województwie podkarpackim było to 263 kg na osobę, w lubelskim 278 kg, a w świętokrzyskim 294 kg.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na drugim biegunie są województwa zachodnie. Najwięcej odpadów wytwarzają mieszkańcy województwa lubuskiego – 441 kg na osobę. Niewiele mniej odnotowano w dolnośląskim – 438 kg, zachodniopomorskim – 423 kg oraz opolskim – 418 kg.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To właśnie te regiony znalazły się również wśród województw z najwyższym rocznym wzrostem. W opolskim ilość odpadów wzrosła o 34 kg na osobę, czyli o 8,9 proc., a w lubuskim o 32 kg, czyli o 7,8 proc.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dla mieszkańców są to liczby, które pokazują skalę codziennej konsumpcji. Dla samorządów i spółek komunalnych to jednak bardzo konkretne wyzwanie organizacyjne i finansowe. Większy strumień odpadów wymaga większych placów, hal, sortowni, linii technologicznych i magazynów.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Sortownie pracują pod coraz większym obciążeniem</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Spółki komunalne zajmujące się odpadami coraz częściej przypominają zaawansowane przedsiębiorstwa przemysłowe. Pracują na kosztownych instalacjach, obsługują specjalistyczne maszyny i przetwarzają materiały, które mogą być łatwopalne – plastik, papier, odpady wielkogabarytowe czy frakcje wykorzystywane do produkcji paliwa alternatywnego RDF.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jak zwraca uwagę Agata Kozieł, dyrektor Działu Ubezpieczeń Korporacyjnych w SALTUS Ubezpieczenia, sortownie, magazyny i place składowe coraz częściej działają na granicy przepustowości. Nagromadzenie palnych odpadów zwiększa ryzyko pożaru, a ewentualne zdarzenie może objąć jednocześnie halę, linię sortowniczą i sąsiednie place składowe.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Skutki takiego pożaru nie kończą się na samej stracie majątku. Zniszczenie instalacji może oznaczać wielomiesięczny przestój, problemy z realizacją kontraktu z gminą, konieczność organizowania zastępczego odbioru i zagospodarowania odpadów oraz ryzyko kar umownych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Do tego dochodzi jeszcze jeden problem: wartość majątku spółek komunalnych szybko rośnie. Nowe hale, rozbudowane sortownie, linie technologiczne, fotowoltaika czy biogazownie sprawiają, że suma ubezpieczenia ustalona kilka lat wcześniej może dziś nie odpowiadać realnej wartości odtworzeniowej. W razie szkody różnicę między wartością majątku a kwotą z polisy spółka musiałaby pokryć z własnego budżetu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Pożar, kara umowna i skażenie środowiska</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Rosnąca ilość odpadów zwiększa nie tylko ryzyko szkód majątkowych. Spółki komunalne działają na styku interesu publicznego i prywatnego. Z jednej strony wykonują zadania dla samorządów, często na podstawie kontraktów obwarowanych karami za opóźnienia lub niewłaściwe wykonanie usługi. Z drugiej strony odpowiadają za ewentualne szkody wobec osób trzecich – na przykład uciążliwy zapach, zapylenie, uszkodzenia sąsiednich nieruchomości albo zanieczyszczenie gleby i wód.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Eksperci ubezpieczeniowi zwracają uwagę, że w tej branży zwykłe OC działalności może nie wystarczyć. Istotne jest rozróżnienie odpowiedzialności deliktowej, czyli za szkody wyrządzone osobom trzecim, oraz kontraktowej, związanej z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy z gminą. Jedna polisa nie zawsze obejmuje oba te obszary.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Osobnym zagrożeniem są szkody środowiskowe. Podczas pożaru składowiska lub instalacji odpadowej toksyczne substancje mogą przedostać się do gleby albo wód gruntowych. Koszty rekultywacji, czyszczenia terenu i usuwania skutków awarii mogą sięgać kilku, a w skrajnych przypadkach nawet kilkunastu milionów złotych.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W Polsce testują taksówki bez kierowców? Plany Bolta i Ubera]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11183,w-polsce-testuja-taksowki-bez-kierowcow-plany-bolta-i-ubera</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11183,w-polsce-testuja-taksowki-bez-kierowcow-plany-bolta-i-ubera</guid>
            <pubDate>Wed, 17 Jun 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-taksowki-bez-kierowcow-w-polsce-polska-firma-zapowiada-testy-1779078347.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Być może w wakacje, a na pewno jeszcze w tym roku na naszych ulicach pojawią się autonomiczne taksówki. Szef firmy, która za tym stoi, zapowiada pierwsze testy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Polska firma Eternis, partner Ubera i Bolta, chce – jak podaje „Rzeczpospolita” – wprowadzić na rynki europejskie, w tym do Polski, autonomiczne taksówki. A<span style="background-color:white;">uta zostaną kupione w tym roku i ruszą testy.</span></p><p>– <span style="background-color:white;">Nasi partnerzy mocno angażują się w tę technologię. Będziemy starali się pracować z nimi nad tym, żeby takie samochody wjechały na rynki europejskie, w tym polski – powiedział w rozmowie z Rz&nbsp;</span>Kamil Leszczyński, prezes spółki Eternis.</p><p><strong>Plany Bolta i Ubera</strong></p><p>Do wprowadzenia samochodów autonomicznych już przygotowuje się Bolt. Po ulicach Europy do 2035 roku ma jeździć 100 tys. samochodów bez kierowców. Także w Polsce? Jeszcze nie wiadomo.</p><p>O rozwoju tego segmentu w naszym kraju myśli również Uber. Ważne będą jednak warunki, w jakich firma musiałaby działać.</p><p><span style="background-color:white;">–&nbsp;</span>Kluczowe będą nie tylko regulacje, ale także infrastruktura, cyfrowa i fizyczna <span style="background-color:white;">–</span> od jakości map i łączności, po organizację przestrzeni miejskiej czy zaplecze dla flot autonomicznych&nbsp;<span style="background-color:white;">–</span> wylicza Michał Konowrocki, dyrektor zarządzający Uber Polska.</p><p>Taksówkę bez kierowcy będzie można zamówić przez Ubera do końca roku w co najmniej 15 miastach na świecie. W Europie kolejne pilotaże ruszają w tym roku.</p><p><strong>Testowanie pojazdów bez kierowcy w realnym ruchu</strong></p><p>Realizacji tych planów w Polsce, podkreśla dziennik, sprzyja nowelizacja prawa o ruchu drogowym. Bo umożliwia testowanie pojazdów bez kierowcy w realnym ruchu. A to – jak oceniają eksperci – zatrzyma odpływ projektów badawczo-rozwojowycsh z Polski.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tragiczny wypadek: Honda spłonęła po uderzeniu w drzewo, nie żyje kierowca]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11331,tragiczny-wypadek-honda-splonela-po-uderzeniu-w-drzewo-nie-zyje-kierowca</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11331,tragiczny-wypadek-honda-splonela-po-uderzeniu-w-drzewo-nie-zyje-kierowca</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 19:43:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-tragiczny-wypadek-honda-splonela-po-uderzeniu-w-drzewo-nie-zyje-kierowca-1781646561.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Służby ratunkowe, które dotarły na miejsce wypadku, zastały przerażający widok. Samochód osobowy zamienił się w kulę ognia, a strażacy po ugaszeniu wraku musieli przeszukać las w promieniu 150 metrów. Dlaczego kierowca nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu? Przyglądamy się hipotezom śledczych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p id="p-rc_d1d427495377c04c-39">W piątkowy wieczór, 12 czerwca 2026 roku, na lokalnej drodze w Cichoradzu doszło do porażającego w skutkach wypadku drogowego. W wyniku uderzenia samochodu w drzewo i gwałtownego pożaru, śmierć na miejscu poniósł kierowca osobowej Hondy.</p><h3>Najważniejsze fakty o zdarzeniu</h3><ul><li><p id="p-rc_d1d427495377c04c-40"><strong>Czas wypadku:</strong> 12 czerwca 2026 roku, zgłoszenie wpłynęło o godzinie 18:18 (służby szacują czas zdarzenia na ok. 18:15).</p></li><li><p id="p-rc_d1d427495377c04c-41"><strong>Miejsce tragedii:</strong> Droga gminna łącząca miejscowości Dąbrowa Chełmińska i Cichoradz.</p></li><li><p id="p-rc_d1d427495377c04c-42"><strong>Pojazd uczestniczący w zdarzeniu:</strong> Samochód osobowy marki Honda.</p></li><li><p id="p-rc_d1d427495377c04c-43"><strong>Bilans:</strong> Jedna ofiara śmiertelna (kierowca).</p></li></ul><h6><strong>Przebieg zdarzenia i akcja służb ratunkowych</strong></h6><p id="p-rc_d1d427495377c04c-44">Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierujący Hondą zjechał z drogi i uderzył w drzewo znajdujące się po przeciwnej (lewej) stronie jezdni. Uderzenie było na tyle silne, że pojazd natychmiast stanął w płomieniach i spłonął doszczętnie, nie dając kierowcy szans na ucieczkę.</p><p>Na fotografii dokumentującej skutki katastrofy o nazwie wdrzewo i splonal.jpg widoczny jest ogrom zniszczeń. Z pojazdu pozostał jedynie spalony, zdeformowany szkielet karoserii stojący tuż obok pnia drzewa. Ze względu na drastyczny charakter zdarzenia, działający na miejscu strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu oraz OSP Łażyn musieli rozstawić czerwoną parawanową osłonę ratowniczą.</p><p id="p-rc_d1d427495377c04c-45">W celu wykluczenia obecności innych poszkodowanych, którzy mogli np. wypaść z auta w trakcie uderzenia, ratownicy drobiazgowo przeszukali pobliski teren i przydrożne fosy w promieniu 150 metrów. Potwierdzono, że kierowca podróżował sam.</p><h6><strong>Co mogło być przyczyną tragedii?</strong></h6><p id="p-rc_d1d427495377c04c-46">Aktualnie policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą śledztwo, które ma dokładnie wyjaśnić okoliczności i bezpośrednią przyczynę wypadku. Na tym etapie oficjalne powody zjechania auta z drogi pozostają nieznane. Biorąc jednak pod uwagę specyfikę tego typu zdarzeń na drogach lokalnych, eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego najczęściej biorą pod uwagę kilka hipotez:</p><ul><li><strong>Nadmierna prędkość lub błąd w technice jazdy:</strong> Niedostosowanie prędkości do geometrii drogi gminnej, co mogło skutkować gwałtowną utratą panowania nad pojazdem podczas próby skrętu lub uniku.</li><li><p id="p-rc_d1d427495377c04c-47"><strong>Chwilowe rozproszenie uwagi lub zmęczenie:</strong> Zjechanie na przeciwległy pas ruchu często wiąże się z tzw. mikrosonem (zaśnięciem za kierownicą) lub odwróceniem uwagi od sytuacji na jezdni (np. przez telefon komórkowy czy systemy pokładowe).</p></li><li><strong>Nagłe zdarzenie losowe na drodze:</strong> Drogi biegnące przez tereny zalesione i polne są narażone na nagłe wtargnięcie dzikiej zwierzyny. Gwałtowny manewr obronny wykonany przez kierowcę mógł doprowadzić do uderzenia w drzewo.</li><li><strong>Nagłe pogorszenie stanu zdrowia:</strong> Zasłabnięcie lub zawał serca kierującego w trakcie jazdy.</li><li><strong>Niesprawność techniczna pojazdu:</strong> Eksplozja opony lub nagła awaria układu kierowniczego bądź hamulcowego bezpośrednio przed wypadkiem.</li></ul><blockquote><p id="p-rc_d1d427495377c04c-48">Dokładne przyczyny pożaru (np. rozszczelnienie układu paliwowego w momencie uderzenia) oraz mechanizm śmierci kierowcy zostaną określone po przeprowadzeniu sekcji zwłok oraz po wydaniu opinii przez powołanych do sprawy biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i pożarnictwa.</p></blockquote> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[To już 15. edycja Poland Business Run. Globalny zasięg i sportowe emocje]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11332,to-juz-15-edycja-poland-business-run-globalny-zasieg-i-sportowe-emocje</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11332,to-juz-15-edycja-poland-business-run-globalny-zasieg-i-sportowe-emocje</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 17:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-pomaganie-przez-bieganie-rusza-15-edycja-poland-business-run-z-ogromnym-sukcesem-1781647779.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Główna pula zapisów na jubileuszowy 15. Poland Business Run oficjalnie dobiegła końca! Na listach startowych największej charytatywnej sztafety w Polsce zameldowało się już 43 tysiące osób z ponad 1780 firm. To jednak nie koniec – do sztafety pomagania wciąż można dołączyć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Główna pula zapisów na 15. edycję Poland Business Run została oficjalnie zamknięta. Na listach startowych największej charytatywnej sztafety biegowej w Polsce zameldowało się już 43 tysiące uczestników reprezentujących ponad 1780 przedsiębiorstw. Choć limit miejsc w biegu głównym został wyczerpany, organizatorzy uruchomili dodatkową pulę pakietów charytatywnych i wirtualnych. Środki z opłat startowych zostaną przeznaczone na wsparcie osób z niepełnosprawnościami ruchowymi.</p><h6><strong>Globalny zasięg i sportowe emocje</strong></h6><p>Tegoroczny, jubileuszowy Poland Business Run to aż tydzień sportowych wydarzeń połączonych z niesieniem pomocy. Oficjalne otwarcie nastąpi 30 sierpnia w Warszawie, gdzie na terenie Lotniska Bemowo wystartuje co najmniej 3,5 tysiąca biegaczy.</p><p>Od 31 sierpnia do 6 września rywalizacja przeniesie się do przestrzeni wirtualnej. Ta forma uczestnictwa cieszy się bezprecedensowym zainteresowaniem – akces zgłosiło już 23,5 tysiąca osób z całego świata, w tym reprezentanci Stanów Zjednoczonych, Japonii, Indii, Danii, Szwajcarii oraz Turcji. Finał jubileuszowej edycji zaplanowano na 5 i 6 września na krakowskich Błoniach, gdzie na starcie pojawi się 16 tysięcy zawodników.</p><p>– <i>43 tys. zapisanych uczestników to 43 tys. powodów, by powiedzieć „dziękuję”. Każda osoba, która zdecydowała się dołączyć do Poland Business Run, realnie wpływa na życie naszych beneficjentów. To ogromny kredyt zaufania wobec naszej misji, ale także dowód, że pomaganie może łączyć ludzi ponad podziałami, branżami i miejscem zamieszkania</i> – podkreśla Agnieszka Pleti, prezeska Fundacji Poland Business Run.</p><h6><strong>14 milionów złotych na wsparcie potrzebujących</strong></h6><p>Inicjatywa od 15 lat integruje środowisko biznesowe wokół celów charytatywnych. W rywalizacji biorą udział pięcioosobowe zespoły, w których każdy uczestnik ma do pokonania dystans 4 kilometrów. Od momentu inauguracji projektu, Fundacja Poland Business Run przekazała blisko 14 milionów złotych na pomoc dla niemal 1400 beneficjentów. Zgromadzone fundusze finansują zakup protez, wózków inwalidzkich, sprzętu ortopedycznego oraz specjalistyczną rehabilitację i wsparcie psychologiczne. Tylko w ubiegłym roku pomoc otrzymało 159 osób.</p><p>W tym roku biegacze wesprą m.in. 68-letniego pana Krzysztofa z Krakowa, który w 2025 roku przeszedł operację amputacji lewej nogi. Zebrane środki pozwolą mu na udział w dedykowanym turnusie rehabilitacyjnym.</p><p>– <i>Moim wielkim marzeniem jest to, by jeszcze kiedyś samodzielnie wybrać się do lasu na grzyby. Wierzę, że dzięki rehabilitacji i odpowiedniej protezie będę mógł to zrobić</i> – mówi pan Krzysztof, który obecnie porusza się na wózku.</p><h6><strong>Dodatkowa pula pakietów – jak dołączyć?</strong></h6><p>Mimo zakończenia zasadniczej tury zapisów, rejestracja na wydarzenie nadal jest możliwa za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej bieg.pbr.pl. Organizatorzy przygotowali alternatywne formy uczestnictwa, które będą dostępne do 27 lipca:</p><ul><li><strong>Real Charity:</strong> Pakiet dedykowany osobom chcącym wystartować stacjonarnie w Krakowie lub Warszawie, zapewniający zwiększone wsparcie finansowe dla podopiecznych Fundacji.</li><li><strong>PBR Walk:</strong> Rekreacyjny, grupowy spacer organizowany bezpośrednio na trasie sztafety.</li><li><strong>Virtual Charity:</strong> Opcja umożliwiająca pokonanie dystansu 4 kilometrów w dowolnym miejscu na świecie – w formie biegu, marszu z kijkami nordic walking lub spaceru.</li></ul><p>Do 27 sierpnia dostępny będzie również pakiet <strong>Virtual Eco</strong>. To propozycja dla zespołów, które rezygnują z fizycznego pakietu startowego i tradycyjnego medalu na rzecz ich cyfrowych odpowiedników, dzięki czemu większa część opłaty startowej trafia bezpośrednio do potrzebujących.</p><p>– <i>43 tys. osób powiedziało już „tak” pomaganiu. Wkrótce ich zaangażowanie przełoży się na realne wsparcie dla osób z niepełnosprawnością ruchową, po amputacjach oraz po mastektomii. Dzięki środkom z opłat startowych nasi beneficjenci zyskują szansę na większą samodzielność, sprawność i lepszą jakość życia</i> – podsumowuje Kamil Bąbel, dyrektor Fundacji Poland Business Run.</p><p>Sponsorami Strategicznymi wydarzenia w 2026 roku są firmy UBS, Standard Chartered oraz Enea. Rolę Strategicznego Partnera Społecznego objęło Nationale-Nederlanden.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rosjanin zginął od 5 strzałów. Śledztwo trwa, szukają sprawcy]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11327,rosjanin-zginal-od-5-strzalow-sledztwo-trwa-szukaja-sprawcy</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11327,rosjanin-zginal-od-5-strzalow-sledztwo-trwa-szukaja-sprawcy</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 15:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-rosjanin-zginal-po-strzalach-w-bialej-podlaskiej-sledztwo-trwa-1781590646.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zastrzelony 44-letni obywatel Rosji był znanym artystą i krytykiem prezydenta Rosji Władimira Putina. Sprawcy nie udało się jeszcze zatrzymać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Do zdarzenia doszło w poniedziałek 15 czerwca w Białej Podlaskiej. „Przed godziną 10 otrzymaliśmy informację o strzałach oddanych w kierunku innego mężczyzny” – relacjonował podinsp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po ataku napastnik uciekł. Policja od początku traktowała sprawę jako wyjątkowo poważną, a w mieście rozpoczęto szeroko zakrojone działania. W działania zaangażowani byli funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, wspierani przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policja informowała, że „wystawione zostały posterunki blokadowe, trwają kontrole pojazdów i penetracja terenu”. Mundurowi zabezpieczali też monitoring i przesłuchiwali świadków.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Prokuratura: to śmiertelne postrzelenie</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Choć w pierwszych relacjach pojawiało się słowo „strzelanina”, prokuratura precyzuje, że nie chodziło o wymianę ognia. Prok. Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, wyjaśniał: „To nie była strzelanina, tylko śmiertelne postrzelenie”. I dodał, że „oddano co najmniej jeden strzał”.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To, czy strzałów było więcej, ma zostać potwierdzone w toku dalszych czynności, w tym po opinii biegłych i sekcji zwłok. Na miejscu pracowała ekipa dochodzeniowo-śledcza wraz z prokuratorem. Zabezpieczano ślady, prowadzono oględziny i przesłuchiwano świadków.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Śledczy nie przesądzają również, czy działała jedna osoba, czy sprawców mogło być więcej. Prokuratura podkreśla, że na tak wczesnym etapie postępowania ewentualne zatrzymania nie muszą jeszcze oznaczać zatrzymania właściwego sprawcy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Ofiara to 44-letni obywatel Rosji</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po południu Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie podała, że „ofiara to 44-letni obywatel Rosji”. Jednocześnie funkcjonariusze uspokajali mieszkańców, że na terenie powiatu bialskiego „nie doszło do innych zdarzeń z wykorzystaniem broni”.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policja apelowała też, żeby korzystać wyłącznie ze sprawdzonych źródeł informacji i nie powielać nieprawdziwych wiadomości.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Media: zabity miał być krytykiem Putina</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Według Onetu zastrzelonym mężczyzną miał być Siemion Skrepetski, rosyjski artysta znany z krytyki Władimira Putina. Portal podał, że informację o jego tożsamości potwierdził w kilku źródłach.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Onet cytuje też osobę znającą okoliczności sprawy, według której „to wyglądało jak egzekucja”. Tego typu określenie trzeba jednak traktować ostrożnie. Na obecnym etapie śledczy oficjalnie nie potwierdzili ani motywu politycznego, ani tego, że zabójstwo miało charakter zlecony.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Pewne jest natomiast, że sprawa będzie badana nie tylko pod kątem kryminalnym, ale również z uwzględnieniem możliwego szerszego kontekstu. Szczególne znaczenie ma fakt, że ofiarą był obywatel Rosji mieszkający w Polsce, a według medialnych ustaleń – osoba publicznie krytykująca rosyjskie władze.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Śledczy proszą o informacje</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policja nadal prowadzi czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy lub sprawców. Kluczowe mogą okazać się nagrania z monitoringu, relacje świadków oraz informacje od osób, które w poniedziałkowy poranek znajdowały się w rejonie osiedla Jagiellońskiego.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Osoby, które widziały zdarzenie lub mogą pomóc w śledztwie, proszone są o kontakt z numerem alarmowym 112 albo z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej pod numerem 47 814 12 10. Informacje można przekazywać anonimowo.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Państwo z asystentem AI. Koniec błądzenia po stronach urzędów]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11330,panstwo-z-asystentem-ai-koniec-bladzenia-po-stronach-urzedow</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11330,panstwo-z-asystentem-ai-koniec-bladzenia-po-stronach-urzedow</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 09:55:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-panstwo-z-asystentem-ai-koniec-bladzenia-po-stronach-urzedow-1781596555.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Platforma pod nazwą Multiportal RP ma stać się jednym, centralnym miejscem kontaktu obywatela z administracją publiczną.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Rząd zapowiada, że budowa platformy ruszy jesienią tego roku. Prace będą realizowane etapami do 2029 r.</p><p><strong>Cyfrowy punkt kontaktu obywatela z państwem</strong></p><p>Multiportal RP ma zastąpić obecny, rozproszony system stron administracji publicznej. Dziś wiele spraw wymaga odwiedzania różnych serwisów – od gov.pl przez strony ministerstw i urzędów wojewódzkich po witryny samorządów.</p><p>Nowa platforma ma działać – jak czytamy na gov.pl – jako „cyfrowy punkt kontaktu obywatela z państwem”, umożliwiając znalezienie informacji i załatwienie spraw urzędowych w jednym miejscu. Obejmie:</p><p>• główny portal rządowy,&nbsp;</p><p>• tysiące stron jednostek administracji rządowej i samorządowej,&nbsp;</p><p>• integrację z innymi usługami publicznymi i rejestrami państwowymi.&nbsp;</p><p>Skala projektu jest ogromna. Obecnie z serwisu gov.pl korzysta około 30 mln użytkowników, a treści publikowane są w ponad 200 witrynach, tworzonych przez około 10 tys. redaktorów z ponad 1300 instytucji publicznych.</p><p><strong>Najważniejsze informacje urzędowe w jednym miejscu</strong></p><p>Według zapowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji i Centralnego Ośrodka Informatyki, budowa systemu ma rozpocząć się jesienią 2026 roku.</p><p>Projekt otrzymał dofinansowanie w wysokości 165,66 mln zł z programu Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy 2021–2027 (FERC). Całkowita wartość przedsięwzięcia ma wynieść około 186,4 mln zł brutto.</p><p>Rząd zapowiada, że dzięki Multiportalowi – jak podaje Innpoland.pl, wszystkie najważniejsze informacje urzędowe będą dostępne w jednym miejscu. Dzięki temu wyszukiwanie usług publicznych stanie się prostsze i szybsze, a obywatel będzie prowadzony przez procedury krok po kroku.&nbsp;</p><p>To zmniejszy liczbę błędnie składanych wniosków i poprawi dostępność usług cyfrowych. Również dla seniorów i osób mniej biegłych technologicznie.</p><p><strong>Asystent AI poprowadzi nas krok po kroku</strong></p><p>Jednym z najbardziej innowacyjnych elementów projektu ma być wykorzystanie AI. Nie będzie ona wydawać decyzji administracyjnych, ale pełnić funkcję asystenta obywatela.</p><p>Do jego obowiązków będzie należało m.in. tłumaczenie skomplikowanych procedur urzędowych prostym językiem, podpowiadanie, jakie dokumenty są potrzebne, wskazywanie właściwego urzędu oraz prowadzenie użytkownika przez kolejne etapy załatwiania sprawy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Infrastruktura EV przyspiesza. Polskie drogi zyskają nowoczesne i szybkie ładowarki dla elektryków]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11329,infrastruktura-ev-przyspiesza-polskie-drogi-zyskaja-nowoczesne-i-szybkie-ladowarki-dla-elektrykow</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11329,infrastruktura-ev-przyspiesza-polskie-drogi-zyskaja-nowoczesne-i-szybkie-ladowarki-dla-elektrykow</guid>
            <pubDate>Tue, 16 Jun 2026 07:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-polska-przyspiesza-z-ladowarkami-dla-elektrykow-1781594052.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polska nareszcie wrzuca wyższy bieg w rozwoju infrastruktury dla samochodów elektrycznych. Nowy plan zakłada masowy montaż ultraszybkich ładowarek, które diametralnie zmienią komfort podróżowania po kraju i zlikwidują dotychczasowe białe plamy na mapie elektromobilności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Liczba szybkich punktów ładowania DC wzrosła w Polsce prawie dziewięciokrotnie. Na jeden taki punkt przypada dziś 18,3 auta elektrycznego.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jak wynika z informacji przedstawionych przez Powerdot Polska, w ostatnich latach infrastruktura ładowania samochodów elektrycznych w Polsce rozwijała się bardzo szybko, zwłaszcza w segmencie szybkich punktów DC. Na jeden publiczny punkt ładowania przypada w Polsce 7,4 samochodu elektrycznego typu BEV.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W zestawieniu obejmującym m.in. Niemcy, Francję, Norwegię, Hiszpanię i Portugalię lepiej pod tym względem wypada jedynie Hiszpania, gdzie na jeden punkt przypada 5,7 pojazdu BEV.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Szybkie ładowarki zmieniają rynek</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeszcze korzystniej Polska wygląda w przypadku szybkich punktów ładowania prądem stałym, czyli DC. To właśnie one mają największe znaczenie dla kierowców w trasie, ponieważ pozwalają naładować samochód znacznie szybciej niż tradycyjne punkty AC – w zależności od auta i mocy ładowarki od kilkunastu minut do około godziny.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Z danych Powerdot wynika, że w Polsce na jeden punkt DC przypada obecnie 18,3 samochodu BEV. Dla porównania w Niemczech jest to 43,4 auta, we Francji 40,4, w Portugalii 45, a w Norwegii aż 83,4. Hiszpania, choć ma bardzo dobry wynik w ogólnej dostępności ładowarek, w segmencie DC notuje 23,9 auta na jeden szybki punkt ładowania.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">– Nie wygrywamy skalą, ale pod względem dostępności szybkiego ładowania wypadamy korzystniej od znacznie większych i bardziej dojrzałych rynków –&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">ocenia Grigoriy Grigoriev, General Manager Powerdot Polska.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Prawie dziewięciokrotny wzrost od 2021 roku</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Największą zmianę widać w tempie rozbudowy sieci szybkiego ładowania. W 2021 roku w Polsce działało 687 punktów DC i 2192 punkty AC. Obecnie liczba punktów DC wzrosła do 5980, a punktów AC do 6593. Oznacza to, że różnica między wolniejszymi i szybszymi ładowarkami wyraźnie się zmniejszyła.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Powerdot wskazuje również, że tempo przyrostu szybkich ładowarek jest dziś wyższe niż tempo wzrostu liczby samochodów elektrycznych w Polsce. Zdaniem firmy pokazuje to, że krajowy rynek nie powinien być postrzegany wyłącznie jako nadrabiający zaległości wobec Zachodu.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Koniec biegania po aptekach. Teraz receptę wykupisz w każdej]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11319,koniec-biegania-po-aptekach-teraz-recepte-wykupisz-w-kazdej</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11319,koniec-biegania-po-aptekach-teraz-recepte-wykupisz-w-kazdej</guid>
            <pubDate>Mon, 15 Jun 2026 12:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-koniec-biegania-po-aptekach-teraz-recepte-wykupisz-w-kazdej-1781498704.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Klienci aptek czekają na to od lat. I wreszcie od 18 czerwca leki z jednej e-recepty będzie można wykupić w różnych aptekach. Pytanie – czy we wszystkich?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;">Jest ono na tyle zasadne, że na razie udział aptek w programie będzie dobrowolny. Bo Ministerstwo Zdrowia uruchamia nowe rozwiązanie pilotażowo.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>Pacjent przywiązany do apteki</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">Na razie jest tak, że jeśli pacjent zaczyna realizować receptę z kilkoma lekami w&nbsp;jednej aptece, to kolejne opakowania musi wykupić w tej samej. Jeśli apteka nie ma ich w zapasie, to trzeba czekać, aż je sprowadzi.&nbsp;</span></p><p>– Do tej pory pacjent był przywiązany do apteki w tym zakresie jeśli brakowało jakiegoś produktu, to tak naprawdę pozostawał czasami z niczym i musiał iść po kolejną receptę do lekarza, co generowało kolejki – podsumowuje cytowany przez serwis aptekarski.com Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.</p><p><strong>Nie ma w jednej, kupisz w drugiej</strong></p><p>Od 18 czerwca pacjent nie będzie już musiał wykupować wszystkich leków w tej samej aptece.</p><p>– Jeśli na łączonej recepcie jest pięć opakowań, to jedno realizujemy w jednej, drugie w drugiej, trzecie w trzeciej, czwarte czwartej, piąte w piątej. Tak maksymalnie można „rozciągnąć” tę realizację – wyjaśnia Mateusz Oczkowski.</p><p><strong>Nie trzeba będzie szukać apteki z wszystkimi lekami</strong></p><p>To rozwiązanie ma kilka zalet. Po pierwsze jest wygodniejsze dla pacjentów, zwłaszcza osób przewlekle chorych, seniorów i osób podróżujących.&nbsp;</p><p>Po drugie ma ograniczyć sytuacje, w których brak części leków w jednej aptece skazuje właściciela recepty na odejście z kwitkiem. I poszukiwania innej apteki, która będzie miała wszystkie leki. &nbsp;</p><p>Nowy program był już<span style="background-color:white;"> testowany w&nbsp;Łodzi i&nbsp;Kaliszu. Teraz pilotażowo będzie realizowany w całym kraju. Tyle że udział w nim aptek jest dobrowolny.&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11323,koniec-programu-cpn-ceny-paliw-wzrosna-latem-mimo-historycznego-porozumienia-w-usa</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11323,koniec-programu-cpn-ceny-paliw-wzrosna-latem-mimo-historycznego-porozumienia-w-usa</guid>
            <pubDate>Mon, 15 Jun 2026 08:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-cpn-powoli-sie-konczy-latem-wroca-stare-ceny-1781509169.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Podczas gdy Donald Tusk ogłasza wygaszanie pakietu CPN, zza oceanu napływają historyczne wieści. Donald Trump i Shebhaz Sharif ogłosili wstępne porozumienie pokojowe między USA a Iranem, które otwiera cieśninę Ormuz. Jak ten globalny przełom wpłynie na ceny paliw w Polsce w obliczu powrotu wyższych podatków?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>15 czerwca dzięki programowi CPN po raz ostatni kupimy tańsze paliwo. Tak rząd zaczyna jego wygaszanie. Potrwa to do końca czerwca.</p><p><span style="background-color:white;">W czasie wakacji wrócą już ceny sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.&nbsp;</span>Ale – jak podkreślają eksperci – nie takie same.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;"><strong>Rząd ogłasza wygaszanie pakietu CPN</strong></span></p><p>Pakiet CPN – Ceny Paliwa Niżej – to była odpowiedź rządu na gwałtowny wzrost cen ropy spowodowany wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. <span style="background-color:white;">Program obniżył podatki na paliwa i wprowadził mechanizm ograniczający maksymalne ceny, po jakich stacje mogą sprzedawać paliwo.</span></p><p><span style="background-color:white;">W weekend premier Donald Tusk ogłosił oficjalnie, że zaczyna wygaszanie CPN. Działanie programu osłonowego&nbsp;</span>zakończy się latem.</p><p>– Myśmy zakładali, i z tego się wywiązaliśmy, że do lata będziemy dopłacać do tego, aby ceny paliw nie wystrzeliły w górę – zrealizowaliśmy. Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez ten czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli teraz, latem – powiedział Tusk.</p><p><span style="background-color:white;"><strong>Do końca czerwca pozostaną niższy VAT i maksymalna cena&nbsp;</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">Oznacza to ostateczny kres funkcjonowania pakietu pomocowego CPN, który chronił portfele klientów stacji paliw od końca marca.</span> Od wtorku 16 czerwca obowiązywać będzie już wyższa akcyza. A niższy VAT i maksymalna cena paliw tylko do końca czerwca.</p><p><span style="background-color:white;">Jak mówił w weekend&nbsp;</span>premier, postęp w rozmowach pokojowych daje nadzieję na to, że kryzys na rynku paliw zakończy się i ceny ropy nie będą tak wysokie.</p><p>Dodajmy od razu, że prezydent USA Donald Trump i premier Pakistanu Shebhaz Sharif ogłosili w niedzielę, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe. Trump podał też, że zezwolił na „natychmiastowe” otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów.&nbsp;</p><p>Umowa pokojowa ma być oficjalnie podpisana w piątek w Szwajcarii.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wysyp kurek i koźlarzy w lasach. Aplikacja Sezon na grzyby wskaże rejony i ochroni twoje miejsca]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11288,wysyp-kurek-i-kozlarzy-w-lasach-aplikacja-sezon-na-grzyby-wskaze-rejony-i-ochroni-twoje-miejsca</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11288,wysyp-kurek-i-kozlarzy-w-lasach-aplikacja-sezon-na-grzyby-wskaze-rejony-i-ochroni-twoje-miejsca</guid>
            <pubDate>Sun, 14 Jun 2026 15:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-grzybiarze-ruszyli-do-lasow-nowa-aplikacja-pomaga-znalezc-grzyby-i-wrocic-do-domu-1780900973.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Grzybiarze z kilku województw meldują o wyjątkowo wczesnym i obfitym początku sezonu na kurki. Na rynku pojawiła się właśnie aplikacja, która ułatwia śledzenie sytuacji w lasach, jednak jej twórcy musieli zmierzyć się z największą obawą każdego zbieracza – ochroną tajnych miejscówek. Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, jak sprytnie rozwiązano ten problem, łącząc anonimowość danych z genialną dokładnością prognoz.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jak donoszą grzybiarze, w lasach można już trafić na kurki i koźlarze. Razem z nimi na rynku pojawiła się aplikacja pod wszystko mówiąca nazwą „Sezon na grzyby”.</p><p>Powstała z myślą o miłośnikach grzybobrania. Jest adresowana do użytkowników telefonów z Androidem i dostępna w sklepie Google Play. Ułatwia – jak podaje Wprost.pl – śledzenie sytuacji w lasach i planowanie wypraw na grzyby.&nbsp;</p><p><strong>Mapa wskaże ci, gdzie i jakie grzyby się pojawiły</strong></p><p>Z informacji w serwisie grzyby.pl i wpisów grzybiarzy w mediach społecznościowych wynika, że w tym roku pierwsze większe skupiska kurek i koźlarzy pojawiły się wcześniej niż zwykle.&nbsp;Pierwsze doniesienia o udanych grzybobraniach pochodziły w województw łódzkiego, śląskiego, mazowieckiego i małopolskiego.&nbsp;</p><p>W ten moment dobrze wpisała się nowa aplikacja&nbsp;„Sezon na grzyby”. Dzięki niej grzybiarze maja do dyspozycji – jak podaje Wprost.pl – interaktywną mapę, która pokazuje, w których regionach kraju pojawiły się już konkretne gatunki.</p><p>Po zalogowaniu do systemu każdy użytkownik apki może również dodać informację o swoich sukcesach i o tym, co udało mu się znaleźć.&nbsp;</p><p><strong>Aplikacja chroni informacje o miejscach grzybiarzy</strong></p><p>Największą zaletą aplikacji jest jednak to, że nie ujawnia ona dokładnej lokalizacji zbiorów. Jej użytkownicy widzą tylko ogólne obszary występowania grzybów.&nbsp;</p><p>W ten sposób aplikacja chroni informacje o miejscach, w których grzybiarza zawsze wracają z lasu z pełnymi koszami.&nbsp;</p><p><strong>Bezpieczne poruszanie się po lesie i powrót do domu</strong></p><p>Nowa aplikacja ma funkcję „Bezpieczny powrót”. Ułatwia ona bezpieczne poruszanie się po lesie i powrót do punktu startu.</p><p>Również policja&nbsp;namawia do instalowania przydatnych aplikacji, takich jak leśne mapy GPS czy mobilne atlasy do rozpoznawania gatunków grzybów ze zdjęć.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak zgłosić oszustwo medyczne? Nowa platforma ofiaraszarlatana.pl rusza z anonimowymi donosami]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11145,jak-zglosic-oszustwo-medyczne-nowa-platforma-ofiaraszarlatana-pl-rusza-z-anonimowymi-donosami</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11145,jak-zglosic-oszustwo-medyczne-nowa-platforma-ofiaraszarlatana-pl-rusza-z-anonimowymi-donosami</guid>
            <pubDate>Sun, 14 Jun 2026 10:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-bat-na-szarlatanow-akcja-zaczelo-sie-od-leku-na-autyzm-1778473141.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przez lata medyczni naciągacze żerowali na ludzkim nieszczęściu, ukrywając się w cieniu wstydu i bezradności swoich pacjentów. Ofiary „cudownych terapii” najczęściej milczały, co pozwalało oszustom bezkarnie uciekać przed prawem. Czas z tym skończyć. Stowarzyszenie Pravda uruchomiło przełomowy portal, który pozwala anonimowo obnażyć patologiczne mechanizmy dezinformacji i dostarczyć służbom twarde dowody na bezczelne oszustwa znachorów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Każdy, kto padł ofiarą medycznych „cudów” szarlatanów, może teraz o tym opowiedzieć. Anonimowo. Za pośrednictwem strony ofiaraszarlatana.pl.</p><p>To ułatwi pracę służbom w ściganiu pseudoterapeutów, którą często utrudnia brak dowodów.</p><p><strong>Przyglądamy się osobom, które żerują na chorobie innych</strong></p><p>„Za projektem stoi Stowarzyszenie Pravda&nbsp;– niezależna organizacja, która zajmuje się rzetelnym dziennikarstwem i edukacją medialną – czytamy na stronie ofiaraszarlatana.pl. – Naszą misją jest promowanie prawdziwych informacji w przestrzeni publicznej i wyposażanie ludzi w narzędzia do krytycznego myślenia.</p><p>Weryfikujemy fakty, opisujemy mechanizmy dezinformacji i przyglądamy się osobom, które żerują na zaufaniu odbiorców”.</p><p><strong>Ofiary „cudownych” terapii często milczą</strong></p><p>Zgłoszenia na platformę można przesyłać anonimowo. Do formularza&nbsp;można też dołączyć zdjęcia, dokumenty PDF i zrzutu ekranu, które<span style="background-color:white;"> mogą pomóc w udokumentowaniu&nbsp;</span>sprawy.</p><p>„Sprawy szarlatanerii medycznej są dla organów ścigania uciążliwe – wymagają konkretnych poszkodowanych, transakcji i szkody zdrowotnej. Jej ofiary często jednak milczą. Ze wstydu, z bezradności, czasem dlatego, że nie wiedzą, gdzie mogłyby się udać” – czytamy na X.<span style="background-color:#F4F4F4;">&nbsp;</span></p><p>Twórcy strony ofiaraszarlatana.pl<span style="background-color:white;"> zapewniają</span>, że&nbsp;nie będą ujawniać tożsamości zgłaszających ani żadnych informacji, które mogłyby je zidentyfikować.</p><p><span style="background-color:white;">Platforma – podkreśla Stowarzyszenie Pravda – nie zastępuje jednak zawiadomienia organów ścigania. W przypadku podejrzenia przestępstwa należy zgłosić sprawę policji lub prokuraturze.</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>Woda plazmowa „lekiem” na autyzm&nbsp;</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">„Historia, która do tego doprowadziła, jest dość konkretna: po raz pierwszy w historii Pravdy zeznawaliśmy na policji. Podmiot sprawy: sprzedawca tzw. wody plazmowanej, którą promuje się jako „lek” na autyzm” – czytamy na X.</span></p><p><span style="background-color:white;">„Chociaż na komisariacie Pani Komendant wysłuchała nas uważnie, wyrażając chęć pomocy, to dowiedzieliśmy się jednocześnie,&nbsp;że mimo dobrej woli w tej kwestii policji wciąż wiele brakuje. Brakuje ludzi, dowodów oraz formalnych narzędzi, którymi można by się sensownie zająć tym typem przestępczości”.</span></p><p><span style="background-color:white;">Żeby zebrać materiał dowodowy, członkowie Pravdy z</span> prywatnych środków kupili 6 litrów wody plazmowanej (w atrakcyjnej cenie 365 złotych, czyli 60 złotych za litr).&nbsp;</p><p>Jak wyjaśniają: „Potrzebowaliśmy realnego, namacalnego dowodu – produktu, opakowania, faktury, ścieżki sprzedażowej. Bez tego rozmowa z policją zostaje na poziomie „ktoś, coś, gdzieś”.</p><p><strong>Lex szarlatan jeszcze w tym roku</strong></p><p>Przypomnijmy przy okazji, że trwają prace nad lex szarlatan, czyli projektem zmieniającym ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Przeszedł on już przez konsultacje publiczne i został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Teraz oczekuje na finalne przyjęcie przez rząd i skierowanie do Sejmu.</p><p>Rząd planuje, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać jeszcze w tym roku.&nbsp;</p><p>Nowe prawo ma na celu ochronę pacjentów przed znachorami i niebezpiecznymi metodami leczenia, które nie mają oparcia w nauce.</p><p>Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) zyska narzędzia do nakładania kar finansowych (do miliona złotych) na osoby podszywające się pod personel medyczny lub szerzące dezinformację medyczną.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak pokolenie 20- i 30-latków zmienia rynek mieszkań? Nowe mieszkanie to większe możliwości]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11175,jak-pokolenie-20-i-30-latkow-zmienia-rynek-mieszkan-nowe-mieszkanie-to-wieksze-mozliwosci</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11175,jak-pokolenie-20-i-30-latkow-zmienia-rynek-mieszkan-nowe-mieszkanie-to-wieksze-mozliwosci</guid>
            <pubDate>Sun, 14 Jun 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-pokolenie-20-i-30-latkow-zmienia-rynek-mieszkan-najwazniejsze-czy-ich-stac-1778826544.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Chętniej kupują nowe mieszkania. Przy wyborze kierują się ceną metra albo wysokością raty. Tak osoby do 35 roku życia wybierają sobie mieszkania.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nowe pokolenie, które wchodzi na rynek mieszkań, dyktuje swoje warunki gry.&nbsp;</p><p><strong>Nowe mieszkanie to większe możliwości</strong></p><p>Z badania Lendi&nbsp;na klientach Grupy Morizon-Gratka wynika – jak podaje Radio Zet – że aż 75 proc. osób w wieku 18-24 lata i 67 proc. w wieku 25-34 lata wybiera mieszkania z rynku pierwotnego. Dlaczego? Z kilku powodów.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">Nowe mieszkanie pozwala młodym lokatorom zaszaleć w kwestii zaprojektowania wnętrza. Uważają je także za mieszkania o wyższym standardzie, z mniejszym ryzykiem nieprzewidzianych kosztów remontu i bezpiecz</span>niejsze.</p><p>Przy wyborze swojego „M” 42,9 proc. osób&nbsp;do 24 roku życia za najważniejsze kryterium uważa cenę całkowitą, natomiast 28,6 proc. ankietowanych wysokość miesięcznej raty.</p><p><span style="background-color:white;">Drugorzędnymi cechami są dla nich lokalizacja oraz standard wykończenia. Od tego ważniejsza jest dla nich odpowiedź na pytanie, czy stać ich na kupno mieszkania jest dla nich kluczowa. Gdy są tego pewni, zaczynają analizę innych warunków oferty.</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>Chcą łączyć różne potrzeby życiowe w jednej przestrzeni</strong></span></p><p>– Coraz wyraźniej widać, że młode pokolenie ma zupełnie inne oczekiwania wobec nieruchomości niż wcześniejsze generacje i traktuje mieszkanie nie tylko jako aktywo czy zabezpieczenie finansowe, ale przede wszystkim jako przestrzeń dopasowaną do współczesnego stylu życia – mówi cytowany przez serwis Tomasz Pilecki, doradca zarządu Lendi i ekspert rynku finansowego oraz nieruchomości.&nbsp;</p><p>I dodaje: – Młodzi kupujący zwracają dziś dużą uwagę na funkcjonalność mieszkań, elastyczność układów<span style="background-color:white;"> oraz możliwość łączenia różnych potrzeb życiowych w jednej przestrzeni. Dotyczy to między innymi pracy zdalnej, dostępu do infrastruktury usługowej, terenów zielonych czy części wspólnych odpowiadających na codzienne potrzeby mieszkańców.&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Karta, która może uratować wakacyjny budżet]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11309,karta-ktora-moze-uratowac-wakacyjny-budzet</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11309,karta-ktora-moze-uratowac-wakacyjny-budzet</guid>
            <pubDate>Sat, 13 Jun 2026 18:47:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-ta-karta-moze-uratowac-wakacyjny-budzet-1781160475.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>EKUZ. Warto go mieć w portfelu przed wyjazdem za granicę. Ale sama karta nie zawsze wystarczy, żeby uniknąć wysokich rachunków za leczenie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Wakacyjna walizka zwykle kojarzy się z kremem z filtrem, dokumentami, ładowarką i strojem kąpielowym. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, o której wielu turystów przypomina sobie dopiero wtedy, gdy pojawia się problem zdrowotny. To Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Karta jest bezpłatna i może okazać się bardzo pomocna podczas podróży po Europie. Potwierdza prawo do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej, EFTA oraz w Wielkiej Brytanii.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie jest jednak magiczną przepustką do darmowego leczenia w każdej sytuacji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>EKUZ działa, ale na zasadach danego kraju</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najważniejsze jest to, że EKUZ daje prawo do leczenia niezbędnego i nieplanowanego. Chodzi więc o sytuacje nagłe: chorobę, uraz, wypadek czy pogorszenie stanu zdrowia podczas pobytu za granicą.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie oznacza to jednak, że polski turysta zawsze zostanie przyjęty bezpłatnie. Karta działa na zasadach państwa, w którym przebywamy. Jeśli mieszkańcy danego kraju dopłacają do wizyty u lekarza, leków, hospitalizacji albo transportu medycznego, turysta z Polski również może zostać obciążony taką dopłatą.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">EKUZ obejmuje przede wszystkim publiczny system ochrony zdrowia. To ważne, bo w popularnych kurortach turyści często trafiają do prywatnych klinik lub gabinetów, które nie rozliczają świadczeń w ramach publicznej opieki. Wtedy rachunek może zostać wystawiony bezpośrednio pacjentowi.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Zwykła infekcja może kosztować fortunę</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ryzyko wysokich kosztów dobrze pokazuje raport „Koszty Leczenia Polaków za Granicą 2026”, przygotowany przez Compensę i Global Assistance Polska. Wynika z niego, że najpoważniejsze wydatki podczas wakacji często nie biorą się z ekstremalnych zdarzeń, ale z pozornie zwykłych problemów zdrowotnych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zatrucie pokarmowe, infekcja, oparzenie słoneczne, uraz przy basenie, złamanie czy kontuzja – w Polsce takie sytuacje zwykle nie kojarzą się z finansową katastrofą. Za granicą mogą jednak oznaczać rachunki liczone w setkach, tysiącach, a czasem dziesiątkach tysięcy euro.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Według danych przytaczanych w raporcie średni koszt wizyty ambulatoryjnej wynosi około&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>490 euro w Turcji, 450 euro w Egipcie, 377 euro w Tajlandii, 227 euro we Włoszech, 189 euro w Hiszpanii i 184 euro w Grecji</strong>.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">A to tylko podstawowa pomoc medyczna, bez dłuższej hospitalizacji czy transportu specjalistycznego.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Poza Europą karta nie pomoże</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Szczególnie ostrożni powinni być turyści wybierający się poza Unię Europejską i kraje EFTA. EKUZ nie obowiązuje m.in. w Egipcie, Tunezji, Turcji czy Tajlandii. W takich miejscach koszty leczenia turysta musi pokryć samodzielnie, chyba że ma wykupione odpowiednie ubezpieczenie turystyczne.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To ważne, bo wiele popularnych kierunków wakacyjnych znajduje się właśnie poza systemem, w którym działa EKUZ. Jednocześnie to tam często pojawiają się problemy związane ze zmianą klimatu, wysokimi temperaturami, lokalną kuchnią czy drobnymi urazami podczas aktywnego wypoczynku.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zwykłe skaleczenie, które zostanie zlekceważone, może skończyć się zakażeniem. Ból brzucha może wymagać konsultacji i badań. Uraz na wycieczce może oznaczać konieczność transportu do szpitala. Każda z tych sytuacji za granicą ma swoją cenę.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Największy koszt? Często powrót do Polski</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednym z najważniejszych ograniczeń EKUZ jest transport medyczny do kraju. NFZ nie pokrywa w ramach karty kosztów przewiezienia pacjenta do Polski, jeśli po chorobie lub wypadku nie może on wrócić zwykłym samolotem, autokarem czy samochodem.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">A to właśnie transport medyczny bywa jednym z najdroższych elementów całej pomocy. Specjalistyczny lot, dodatkowy personel medyczny, miejsce leżące w samolocie czy transport w szczególnych warunkach potrafią kosztować więcej niż samo leczenie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dlatego eksperci podkreślają, że EKUZ warto mieć zawsze, ale nie należy traktować jej jako pełnego ubezpieczenia wakacyjnego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest połączenie karty z komercyjną polisą turystyczną, obejmującą koszty leczenia, transport medyczny, assistance i odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Kartę można wyrobić bezpłatnie</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">EKUZ wydaje Narodowy Fundusz Zdrowia. Karta jest bezpłatna i wystawiana osobno dla każdej osoby, więc w przypadku rodzinnego wyjazdu każdy uczestnik powinien mieć własny dokument.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wniosek można złożyć m.in. przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP, a także osobiście w oddziale NFZ. Przy osobistej wizycie kartę można otrzymać tego samego dnia. W sezonie wakacyjnym, gdy wniosków jest więcej, załatwianie sprawy drogą elektroniczną lub korespondencyjną może potrwać dłużej.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Warto sprawdzić ważność karty przed wyjazdem, a nie dopiero na lotnisku. Jeśli turysta zapomni EKUZ, w nagłej sytuacji może wystąpić o certyfikat tymczasowo zastępujący kartę, ale to dodatkowa formalność w momencie, gdy i tak pojawia się stres związany z chorobą lub wypadkiem.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11318,furia-75-latka-sparalizowala-szczecinski-sor-agresywny-pacjent-zaatakowal-ratownika-i-zniszczyl-stanowiska-ratujace-zyci</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11318,furia-75-latka-sparalizowala-szczecinski-sor-agresywny-pacjent-zaatakowal-ratownika-i-zniszczyl-stanowiska-ratujace-zyci</guid>
            <pubDate>Sat, 13 Jun 2026 17:35:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-furia-75-latka-sparalizowala-szczecinski-sor-agresywny-pacjent-zaatakowal-ratownika-i-zniszczyl-sta-1781365700.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wstrząsające sceny rozegrały się podczas nocnego dyżuru na jednym z kluczowych oddziałów ratunkowych w regionie. Agresywny mężczyzna nie tylko podniósł rękę na niosący mu pomoc personel medyczny, ale doprowadził również do ogromnych zniszczeń aparatury niezbędnej do ratowania ludzkiego życia. W jednej chwili bezpieczne dotąd miejsce pracy lekarzy i pielęgniarek zamieniło się w pobojowisko.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do tego skandalicznego i niebezpiecznego incydentu doszło w piątek, 12 czerwca, około godziny 21.00 na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym USK nr 1 PUM w Szczecinie, przy ul. Unii Lubelskiej. To właśnie tam zespół ratownictwa medycznego przywiózł 75-letniego pacjenta, który został umieszczony na sali wstępnej intensywnej terapii.</p><p>W pewnym momencie u starszego mężczyzny wystąpiły nagłe zaburzenia świadomości połączone z silnym pobudzeniem psychoruchowym. Pacjent niespodziewanie i w sposób niezwykle agresywny zaatakował ratownika medycznego wykonującego przy nim czynności. Gdy zaatakowanemu pracownikowi po dramatycznej chwili udało się oswobodzić z rąk napastnika, agresor zaczął bez opamiętania demolować całe pomieszczenie. Na podstawie zdjęć wykonanych przez personel tuż po zaistnieniu zdarzenia widać ogrom chaosu i skale zniszczeń, jakie pozostawił po sobie furiat.</p><h6><strong>Ewakuacja pacjentów w cieniu walki o ludzkie życie</strong></h6><p>Sytuacja była ekstremalnie groźna, ponieważ w momencie ataku na szczecińskim SOR-ze przebywało około czterdziestu innych pacjentów. Priorytetem przerażonego, ale działającego profesjonalnie personelu stało się natychmiastowe odizolowanie chorych od napastnika. Konieczna była błyskawiczna ewakuacja osób znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie demolowanej sali oraz ograniczenie destrukcyjnych działań 75-latka.</p><p>Dramatyzm sytuacji potęgował fakt, że równolegle na oddziale trwała walka o życie innych osób w stanie krytycznym. Lekarze i pielęgniarki udzielali pomocy m.in. pacjentowi z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz choremu ze świeżym udarem mózgu, który był pilnie przygotowywany do skomplikowanego zabiegu trombektomii. W tamtej minucie każda sekunda opóźnienia mogła skończyć się dla tych ludzi śmiercią lub trwałą niepełnosprawnością. Na miejsce natychmiast wezwano ochronę szpitala oraz Policję, która obezwładniła agresora i zabezpieczyła materiał dowodowy.</p><h6><strong>Ogromne straty materialne i paraliż strategicznego oddziału</strong></h6><p>Choć dzięki przytomności umysłu personelu nikt nie odniósł obrażeń fizycznych, to straty materialne są porażające. W wyniku furii 75-latka całkowicie zniszczony został analizator do pomiaru parametrów krytycznych – kluczowe narzędzie diagnostyczne oddziału. Ponadto szału pacjenta nie przetrwało pięć pomp infuzyjnych wraz ze stanowiskiem ładującym, cztery stanowiska komputerowe, wózek reanimacyjny oraz masa drobnego sprzętu medycznego.</p><p>Jak informuje rzeczniczka prasowa USK nr 1 PUM w Szczecinie, <strong>Magdalena Knop</strong>, zdemolowanej sali mimo usilnych starań nie udało się przywrócić do użytku. Oddział został tym samym pozbawiony czterech w pełni monitorowanych stanowisk dla pacjentów wymagających intensywnego nadzoru, m.in. ofiar wypadków z urazami wielonarządowymi. O paraliżu i ograniczeniach w przyjmowaniu chorych natychmiast powiadomiono Wojewódzkiego Koordynatora Ratownictwa Medycznego.</p><p>Głos w sprawie zabrał również dyrektor naczelny placówki, dr hab. <strong>Konrad Jarosz</strong>, który nie kryje dumy ze swojego zespołu, ale też głośno domaga się wyciągnięcia konsekwencji:</p><p>„Nasi pracownicy każdego dnia pracują pod presją stresu, czasu, ale i roszczeniowych postaw pacjentów. (...) Nie możemy przechodzić obojętnie wobec aktów agresji wymierzonych w personel medyczny oraz infrastrukturę służącą ratowaniu zdrowia i życia. To nie jest problem wyłącznie szpitala czy pracowników ochrony zdrowia. To problem bezpieczeństwa publicznego, który wymaga stanowczej reakcji.”</p><p>Warto przypomnieć, że ten konkretny SOR jest jednym z najbardziej obciążonych w całym kraju – rocznie przyjmuje ponad 100 tysięcy pacjentów i pełni funkcję jedynego w województwie zachodniopomorskim centrum urazowego dla dzieci i dorosłych. Szpital zapowiada pełną współpracę z organami ścigania w celu ukarania sprawcy.</p><p><strong>Poniżej zamieszczamy komunikat dotyczący incydentu na SOR USK nr 1 PUM w Szczecinie oraz zdjęcia wykonane przez personel tuż po zaistnieniu zdarzenia.</strong></p><p><span style="color:#2980b9;"><strong>Agresja wobec personelu i zniszczenie infrastruktury medycznej na SOR USK nr 1 PUM w Szczecinie</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">W piątek, 12 czerwca, na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym USK nr 1 PUM w Szczecinie, doszło do poważnego incydentu z udziałem pacjenta, który zaatakował personel medyczny oraz doprowadził do znacznych zniszczeń infrastruktury i wyposażenia oddziału.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Do zdarzenia doszło około godziny 21.00. Pacjent w wieku 75 lat został przywieziony do SOR przy ul. Unii Lubelskiej przez zespół ratownictwa medycznego. Przebywając na sali wstępnej intensywnej terapii doznał nagłych zaburzeń świadomości połączonych z silnym pobudzeniem psychoruchowym. Niespodziewanie zaatakował ratownika wykonującego przy nim czynności medyczne. Gdy pracownikowi udało się uwolnić, pacjent zaczął demolować pomieszczenie, niszcząc sprzęt medyczny, komputerowy oraz wyposażenie wykorzystywane do ratowania życia i zdrowia najciężej chorych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">W chwili zdarzenia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym uniwersyteckiej „Jedynki” przebywało około czterdziestu pacjentów. Priorytetem personelu stało się natychmiastowe zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom się tam znajdującym. Konieczna była ewakuacja chorych z bezpośredniego miejsca zdarzenia, zabezpieczenie pozostałych pacjentów oraz ograniczenie skutków agresywnego zachowania chorego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Sytuacja była szczególnie trudna, ponieważ równolegle personel prowadził działania u pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Wśród nich znajdowała się osoba z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz chory przywieziony z terenu z rozpoznaniem świeżego udaru mózgu, przygotowywany do pilnego zabiegu trombektomii. Każda minuta pracy zespołu medycznego miała wówczas kluczowe znaczenie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Na miejsce zdarzenia niezwłocznie wezwano Policję oraz ochronę szpitala. Zabezpieczony został materiał dowodowy, a Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 PUM współpracuje z organami prowadzącymi postępowanie w celu pełnego wyjaśnienia okoliczności incydentu.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Pomimo bardzo dynamicznego przebiegu zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń fizycznych. Skala zniszczeń materialnych jest jednak znacząca. Uszkodzeniu uległ między innymi analizator do pomiaru parametrów krytycznych – jedno z kluczowych urządzeń wykorzystywanych w codziennej pracy SOR. Zniszczonych zostało również pięć pomp infuzyjnych wraz ze stanowiskiem ładującym, cztery stanowiska komputerowe, wózek reanimacyjny oraz drobny sprzęt medyczny wykorzystywany w diagnostyce i leczeniu pacjentów w najcięższym stanie. Ostateczna wartość strat jest obecnie przedmiotem szczegółowych ustaleń.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Informacja o incydencie oraz konieczności ograniczenia przyjmowania pacjentów wymagających monitorowania lub leczenia w warunkach wstępnej intensywnej terapii, została niezwłocznie przekazana właściwym służbom i instytucjom, w tym Wojewódzkiemu Koordynatorowi Ratownictwa Medycznego oraz dyspozytorowi medycznemu.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Niestety, pomimo podjętych działań, zdewastowanej sali nie udało się przywrócić do pełnej funkcjonalności. W wyniku uszkodzenia specjalistycznego wyposażenia SOR uniwersyteckiej „Jedynki” nadal pozostaje pozbawiony czterech monitorowanych stanowisk przeznaczonych dla pacjentów wymagających intensywnego nadzoru medycznego, w szczególności dla osób ze świeżymi udarami mózgu, ciężkimi urazami wielonarządowymi oraz innymi stanami nagłego zagrożenia życia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Szpitalny Oddział Ratunkowy USK nr 1 PUM w Szczecinie należy do najbardziej obciążonych oddziałów ratunkowych w Polsce. Każdego roku udziela pomocy ponad 100 tysiącom pacjentów. Jednostka pełni również funkcję jedynego w województwie zachodniopomorskim centrum urazowego dla dzieci i dorosłych, zabezpieczając najcięższe przypadki z całego regionu. Każde ograniczenie funkcjonowania tak strategicznej jednostki ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców Szczecina, Pomorza Zachodniego i regionów ościennych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;"><i>– Nasi pracownicy każdego dnia pracują pod presją stresu, czasu, ale i roszczeniowych postaw pacjentów. W piątkowy wieczór ich priorytetem było bezpieczeństwo chorych i zapewnienie ciągłości udzielania świadczeń medycznych mimo incydentu, do jakiego doszło. Jestem dumny z postawy zespołu, który po raz kolejny wykazał się profesjonalizmem i odpowiedzialnością. Jednocześnie nie możemy przechodzić obojętnie wobec aktów agresji wymierzonych w personel medyczny oraz infrastrukturę służącą ratowaniu zdrowia i życia. To nie jest problem wyłącznie szpitala czy pracowników ochrony zdrowia. To problem bezpieczeństwa publicznego, który wymaga stanowczej reakcji.</i> – podkreśla dr hab. Konrad Jarosz, Dyrektor Naczelny Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Szpital stanowczo potępia wszelkie przejawy agresji wobec pracowników ochrony zdrowia. Każdy akt przemocy skierowany przeciwko osobom udzielającym pomocy medycznej stanowi zagrożenie nie tylko dla bezpieczeństwa personelu, ale również dla pacjentów oczekujących na pomoc oraz dla ciągłości funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego. Każdy akt przemocy wymierzony w personel medyczny lub infrastrukturę szpitalną uderza ostatecznie w pacjentów, którzy w chwili zagrożenia życia oczekują szybkiej i skutecznej pomocy. Ochrona pracowników medycznych powinna pozostawać wspólną odpowiedzialnością instytucji publicznych, organów ścigania i całego społeczeństwa.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#2980b9;">Magdalena Knop, rzecznik prasowa USK nr 1 PUM w Szczecinie</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dogadaliśmy się z UE w sprawie podatku od aut spalinowych]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11168,dogadalismy-sie-z-ue-w-sprawie-podatku-od-aut-spalinowych</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11168,dogadalismy-sie-z-ue-w-sprawie-podatku-od-aut-spalinowych</guid>
            <pubDate>Sat, 13 Jun 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-polska-dogadala-sie-z-ue-nie-bedzie-podatku-od-aut-spalinowych-1778737326.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rozmowy trwały rok. W końcu jest finał – nie będzie w Polsce podatku od aut spalinowych. Dzięki temu miliardy złotych pójdą inwestycję ważną dla Polaków.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>„Wyrzuciliśmy z KPO ostatnie podatki&nbsp;od aut spalinowych! Mamy deal z Komisją Europejską po rocznych negocjacjach. Opresyjne reformy rządu PiS&nbsp;zastąpiliśmy 3 mld zł inwestycji w polskie ciepłownictwo” <span style="background-color:white;">–</span> napisał na X Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.&nbsp;</p><p>Te usunięte podatki&nbsp;to – po pierwsze – podatek od posiadania aut spalinowych, po drugie – akcyza rejestracyjna od aut spalinowych i wreszcie opłaty &nbsp;środowiskowe na samochody spalinowe przedsiębiorców.</p><p><span style="background-color:white;"><strong>Unia Europejska stawia na zachęty</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">Unia Europejska coraz bardziej luzuje politykę dotycząca aut spalinowych. Wcześniej od 2035 roku miał obowiązywać całkowity zakaz rejestracji nowych pojazdów spalinowych. Pomysł jednak upadł.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">Teraz Unia Europejska stawia na zachęty. Mają one zachęcać m.in. klientów flotowych, żeby wybierali elektryki. Jak podkreśla Interia Motoryzacja, odpowiadają oni aż za 60-70 proc. wszystkich rejestracji.</span></p><p><span style="background-color:white;">Te zmiany nie oznaczają jednak, że&nbsp;</span>amatorów aut spalinowych nie czekają żadne zmiany. Bo stopniowo będą znikały preferencje podatkowe w postaci możliwości odpisania kosztów paliwa czy wliczenia amortyzacji.&nbsp;</p><p>Serwis przypomina, że od początku 2026 r. w Polsce zmienił się sposób rozliczania amortyzacji. Teraz jej wysokość zależy od tego, czy samochód jest niskoemisyjny.&nbsp; &nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Praca, pieniądze, dostępność mieszkań - wyniki badań]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11192,praca-pieniadze-dostepnosc-mieszkan-wyniki-badan</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11192,praca-pieniadze-dostepnosc-mieszkan-wyniki-badan</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 17:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-nie-sentymenty-i-marzenia-a-rachunki-mieszkamy-tam-gdzie-musimy-1779166374.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy w nim zostać. Zmieniamy je, bo nie stać nas na to, żeby mieszkać tam, gdzie lubimy i chcielibyśmy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To jeden z wniosków wynikających z raportu&nbsp;„To my. Lokalnie 2026. Życiowy wybór czy konieczność ekonomiczna? Dlaczego mieszkamy właśnie tu?”.</p><p><strong>Praca, pieniądze, dostępność mieszkań</strong></p><p>Badanie portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl. pokazuje, że w wielu województwach o miejscu zamieszkania decydują nie tylko wybór i przywiązanie do regionu, ale przede wszystkim ekonomiczne ograniczenia.</p><p>– Często lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy sobie pozwolić, aby w nim zostać. Że o dalszym życiu w tym miejscu coraz mniej decydują marzenia czy aspiracje, a coraz bardziej praca, pieniądze i dostępność mieszkań – mówi autorka badania Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl.</p><p><strong>Mieszkańcy Podlasia najbardziej przywiązani do regionu</strong></p><p>Najbardziej przywiązani do swojego miejsca zamieszkania i regionu są mieszkańcy Podlasia – tak uważa aż 76 proc. badanych z tego województwa. Podobnie wysokim przywiązaniem charakteryzują się też województwa podkarpackie i lubuskie (72 proc.).&nbsp;</p><p>Najniższy odsetek osób deklarujących przywiązanie do miejsca zamieszkania zanotowano w województwie zachodniopomorskim (59 proc.).</p><p>Chociaż we wszystkich regionach ponad połowa badanych zapewnia o swoim dużym przywiązaniu do miejsca zamieszkania, to jednak dość wysoki odsetek przyznaje też, że żyje tu głównie dlatego, że nie stać ich na przeprowadzką do innego miasta/regionu, w którym wolał(a)bym żyć.&nbsp;</p><p>Taka opinia najczęściej wybrzmiewa w opiniach mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny (42 proc.). Najrzadziej – wśród mieszkańców Warmii i Mazur (28 proc.) i Opolszczyzny (29 proc.).&nbsp;</p><p><strong>Wielu z nas nie ma możliwości zmiany miejsca zamieszkania</strong></p><p>Z badania wyłania się też pewna pesymistyczna statystyka: średnio 2 na 10 Polaków przyznaje, że nie ma realnych możliwości zmiany miejsca zamieszkania. Taka opinia najczęściej pojawiała się w wypowiedziach mieszkańców województw lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i opolskiego.&nbsp;</p><p>Najrzadziej natomiast mówili o tym mieszkańcy województwa pomorskiego.&nbsp;</p><p><strong>O naszej przeprowadzce najczęściej decyduje praca&nbsp;</strong></p><p>Mieszkańcom najczęściej doskwiera trudna sytuacja na lokalnym rynku pracy. Ten problem dotyczy najbardziej takich województw jak świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.</p><p>– Nie dziwi więc, że nasze skłonności do przeprowadzki mają zdecydowanie najczęściej związek z zatrudnieniem. Przemieszczamy się, żeby znaleźć pierwszą pracę, żeby&nbsp;znaleźć lepszą pracę i w konsekwencji poprawić swoją sytuację materialną – podkreśla Anna Zachara-Widła z Nieruchomosci-online.pl.&nbsp;</p><p>Wysoki odsetek badanych przyznaje, że gdyby mieli zapewnioną lepszą pracę, chętnie przeprowadziliby się do innego miasta. Taka opinia najmocniej wybrzmiewa wśród mieszkańców województw świętokrzyskiego (49 proc.) i lubuskiego (44proc.). Natomiast najrzadziej lepsza praca motywuje do przeprowadzki mieszkańców Podlasia (27 proc.).&nbsp;</p><p><strong>Najmniej jesteśmy przywiązani do pracy&nbsp;</strong></p><p>W swoich regionach jesteśmy zwykle mocno przywiązani do rodziny, miejsca czy nieruchomości, a zdecydowanie najmniej do obecnego miejsca pracy – deklaruje to 31 proc. badanych.&nbsp;</p><p>– Czyli to myślenie o pracy, o szukaniu jej w innym miejscu, jest głównie kalkulacją potrzeb i poziomu życia, a mniej czymś, do czego chcemy się przywiązywać. To trochę zmiana dotychczasowego paradygmatu i priorytetów, jakie sobie stawialiśmy – mówi Anna Zachara-Widła.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Prezydent bije rekord wetowania. Trzecie weto w sprawie kryptowalut i ostra reakcja premiera]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11315,prezydent-bije-rekord-wetowania-trzecie-weto-w-sprawie-kryptowalut-i-ostra-reakcja-premiera</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11315,prezydent-bije-rekord-wetowania-trzecie-weto-w-sprawie-kryptowalut-i-ostra-reakcja-premiera</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 08:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-trzecie-weto-w-sprawie-kryptowalut-premier-ostro-odpowiada-1781246185.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Miał być bat na oszustów i bezpieczny rynek cyfrowych walut, a jest historyczny rekord wet. Prezydent po raz trzeci odrzucił ustawę o kryptoaktywach, zostawiając Polskę w prawnym rozkroku. Dlaczego głowa państwa z uporem odmawia podpisu i co to oznacza dla miliardów złotych, które Polacy inwestują w cyfrowe tokeny? Kulisy tej decyzji i furię premiera ujawniamy w tekście.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Prezydent znów zawetował ustawę o kryptoaktywach. Rząd zapowiada nowe przepisy i czwarte podejście do regulacji rynku.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci odmówił podpisania ustawy o rynku kryptoaktywów. Chodzi o przepisy, które miały dostosować polskie prawo do unijnego rozporządzenia MiCA i wskazać Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorujący rynek kryptowalut.</span></p><p><strong>Kancelaria prezydenta wskazuje na własbny projekt</strong></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Prezydent przekonuje, że nie sprzeciwia się samej regulacji rynku, ale nie akceptuje kształtu przygotowanych przez rząd przepisów.</span></p><p><span style="color:rgb(47,47,47);">– Jestem zwolennikiem regulacji tego rynku. Jestem zwolennikiem ochrony konsumentów, tylko trzeba to robić skutecznie</span><span style="color:#2c2c2c;"> – podkreślił Karol Nawrocki w komunikacie opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednocześnie zaznaczył, że jego zdaniem projekt nie rozwiązuje problemów, na które wcześniej zwracała uwagę strona prezydencka.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">– Złe prawo nie staje się dobre od tego, że zostaje przegłosowane sto razy – powiedział Karol Nawrocki w materiale opublikowanym na platformie X.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Prezydent zarzucił też rządowi, że zamiast realnie rozwiązywać problem, prowadzi spór polityczny wokół rynku kryptowalut. Według prezydenta projekt, który trafił na jego biurko, był niemal identyczny z ustawami wcześniej zawetowanymi. Kancelaria Prezydenta wskazuje, że z 16 kluczowych obszarów poprawek zgłoszonych przez stronę prezydencką uwzględniono tylko jeden.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Rząd zapowiada czwarte podejście</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na decyzję prezydenta zareagował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. W wypowiedzi dla TVP Info zapowiedział przygotowanie kolejnej wersji ustawy. Minister argumentował, że państwo nie może pozostawić rynku kryptowalut bez krajowych regulacji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">– Potrzebujemy odpowiedzialnych regulacji – pokreślił Domański.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeszcze ostrzej minister finansów odniósł się do weta na platformie X. – Pomimo afery Zondacrypto kolejny raz przeważył inny interes – napisał.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Tusk: brzmi niewiarygodnie</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Decyzję prezydenta skomentował także premier Donald Tusk. – </span><span style="color:rgb(15,20,25);">Brzmi niewiarygodnie, ale prezydent znów zawetował ustawę o kryptowalutach. Jest w to chyba bardziej uwikłany, niż wszyscy myśleli </span><span style="color:#2c2c2c;">– napisał na platformie X.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Co teraz? Minister Andrzej Domański już zapowiedział przygotowanie kolejnego projektu ustawy. Politycznie oznacza to jednak konieczność decyzji, czy rząd ponownie przedstawi podobne rozwiązania, czy spróbuje uwzględnić część zastrzeżeń prezydenta.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Rząd przekonuje, że ustawa jest potrzebna, bo bez niej rynek kryptoaktywów pozostaje zbyt słabo kontrolowany, a klienci są narażeni na oszustwa. Prezydent odpowiada, że przepisy w obecnym kształcie dają państwu zbyt szerokie narzędzia i mogą uderzyć w legalnie działające firmy.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wielkie zmiany i 5% PKB na technologię. Jak zmieni się Polska cyfrowa do 2035 roku]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11312,wielkie-zmiany-i-5-pkb-na-technologie-jak-zmieni-sie-polska-cyfrowa-do-2035-roku</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11312,wielkie-zmiany-i-5-pkb-na-technologie-jak-zmieni-sie-polska-cyfrowa-do-2035-roku</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 06:20:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-polska-stawia-na-cyfrowa-rewolucje-poplyna-setki-miliardow-zlotych-1781238097.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Sztuczna inteligencja w urzędach, powszechny dostęp do sieci 5G i Polacy jako cyfrowi liderzy Europy – to główne założenia nowo przyjętej strategii rozwoju kraju. Zamiast dotychczasowych 32 miliardów złotych, nakłady na technologię mają wzrosnąć do astronomicznych 5% PKB. Sprawdź, jak te gigantyczne inwestycje wpłyną na Twoją codzienność, pracę i edukację.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Strategię Cyfryzacji Państwa przyjęta. Dzięki temu wszyscy mamy mieć szybki internet i cyfrowe kompetencje. Do 2035 roku Polska ma zostać liderem Europy.</p><p>Strategia Cyfryzacji Państwa została rozłożona na lata. Obejmuje lata do 2035 roku. To pierwszy tak kompleksowy dokument określający, jak ma wyglądać cyfrowa transformacja Polski w najbliższej dekadzie.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;"><strong>Technologia ma służyć każdemu</strong></span></p><p>To – jak czytamy w komunikacie – nie tylko plan działania, ale „nowa cyfrowa racja stanu: Polska ma być wśród liderów cyfryzacji w Unii Europejskiej, a nie jedynie odbiorcą technologii”.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">–&nbsp;Cyfryzacja zbyt długo była domeną specjalistów – Strategia Cyfryzacji Państwa&nbsp;zmienia to&nbsp;podejście. Technologia ma służyć każdemu, a nie tylko tym, którzy się na niej znają – podkreśla cytowany w komunikacie&nbsp; </span>Krzysztof&nbsp;Gawkowski,<span style="background-color:white;"> minister&nbsp;</span>cyfryzacji.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">I dodaje: – Budujemy państwo proaktywne, które nie prosi&nbsp;dwa razy&nbsp;o te same dane i wspiera obywateli tam, gdzie tego potrzebują. Cyfrowa Polska przyspiesza.</span></p><p><strong>Koniec z epoką fragmentarycznego rozwoju usług cyfrowych</strong></p><p>Teraz na cyfryzację wydajemy około 32 mld zł rocznie, czyli ok. 0,8 proc. PKB. Po 2030 r. finansowanie ma zdecydowanie wzrosnąć – w planach jest przeznaczanie na nią nawet 100 mld zł rocznie. W planie są ogromne inwestycje.</p><p>– Strategia Cyfryzacji Państwa do 2035 roku kończy z epoką fragmentarycznego rozwoju usług cyfrowych. Za 10 lat to Polska będzie liderem cyfrowego rozwoju Europy – nie ma wątpliwości Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.&nbsp;</p><p>Tak opisuje cele przyjętej właśnie strategii: – Do 2030 roku 100 proc. kluczowych usług publicznych będzie dostępna cyfrowo, 85 proc. Polaków będzie posiadać podstawowe kompetencje cyfrowe do 2035 roku, a na cyfryzację przeznaczymy 5 proc. PKB.</p><p><strong>Plan działania Strategii do 2035 roku</strong></p><p><span style="background-color:white;">Strategia&nbsp;</span>organizuje działania wokół&nbsp;czterech obszarów:&nbsp; cyberbezpieczeństwo, koordynacja&nbsp;cyfrowej transformacji, komunikacja&nbsp;elektroniczna&nbsp;i kompetencje przyszłości, które będą dotyczyć państwa, obywateli i biznesu.&nbsp; Każdy cel zawarty w&nbsp;Strategii&nbsp;ma termin i wskaźnik, który pozwoli mierzyć postęp.&nbsp;</p><p>Na liście najważniejszych celów są:&nbsp;</p><p><strong>do 2030 roku:&nbsp;</strong></p><p>100 proc. kluczowych usług publicznych&nbsp;będzie&nbsp;dostępnych w pełni cyfrowo,&nbsp;</p><p>100 proc. gospodarstw domowych&nbsp;znajdzie się&nbsp;w zasięgu światłowodu i sieci 5G;&nbsp;</p><p><strong>do 2035 roku:&nbsp;</strong></p><p>85 proc. obywateli&nbsp;będzie posiadało podstawowe kompetencje cyfrowe,&nbsp;</p><p>80 proc. urzędów wykorzystujących sztuczną inteligencję,&nbsp;</p><p>5 proc. PKB – do takiego poziomu wzrosną nakłady na cyfryzację.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kolejki się wydłużyły. Na te badania pacjenci czekają nawet latami]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11186,kolejki-sie-wydluzyly-na-te-badania-pacjenci-czekaja-nawet-latami</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11186,kolejki-sie-wydluzyly-na-te-badania-pacjenci-czekaja-nawet-latami</guid>
            <pubDate>Fri, 12 Jun 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-na-te-badania-pacjenci-czekaja-miesiacami-a-nawet-latami-1779084420.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W niektórych szpitalach na gastroskopię czy kolonoskopię trzeba czekać nawet kilka lat. To efekt ograniczeń finansowych NFZ, co grozi spadkiem wykrywalności chorób.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W tym także nowotworów. Konsekwencją będą wyższe koszty leczenia i poważniejsze konsekwencje zdrowotne dla pacjentów – ostrzega Naczelna Izba Lekarska.</p><p><strong>Pracownicy rejestracji kontaktują się z pacjentami</strong></p><p>Szpital w Żywcu – podaje Medonet – poinformował, że ze względu na limity finansowe wprowadzone przez NFZ musi zmienić harmonogram gastroskopii. Pracownicy rejestracji kontaktują się z osobami, których wizyty zostaną przełożone na późniejszy termin. Według szacunków szpitala czas oczekiwania może wydłużyć się dwukrotnie.</p><p>W przypadku procedur wykonywanych w znieczuleniu kolejka może sięgnąć 2 lat. Świadczenia opłacane przez NFZ mają być realizowane wyłącznie w dni robocze i w ograniczonym przedziale godzinowym. Zarząd placówki podkreśla, że bez dodatkowych środków pracownia endoskopii nie wykorzysta w pełni swoich możliwości.</p><p><strong>Szpital uspokaja, kolejkowicze kręcą głowami</strong></p><p>Z kolei Uniwersyteckie Centrum Kliniczne (UCK) w Gdańsku musiało opublikować oświadczenie, w którym zaprzecza, że rezygnuje ze świadczeń obrazowych. Zmiany dotyczą wyłącznie przesunięcia części terminów tomografii komputerowej u pacjentów zewnętrznych w stanie stabilnym.</p><p>Szpital zapewnia, że tomografia dla chorych onkologicznych, osób w trybie pilnym, pacjentów z ustalonym planem leczenia oraz dzieci wykonywana jest bez przeszkód. Przesunięcia obejmują 1 proc. wszystkich procedur obrazowych w placówce, co odpowiada 4 proc. badań TK.&nbsp;</p><p>UCK rozbudowuje przy tym zaplecze sprzętowe — dzięki współpracy z Ministerstwem Zdrowia i środkom z KPO szpital kupił nowe aparaty USG, RTG oraz zmodernizował urządzenia do tomografii i rezonansu.</p><p>Pod oświadczeniem szpitala pojawiło się wiele wpisów osób korzystających z jego usług. Część komentujących zwraca uwagę, że mimo zapewnień placówki terminy badań kontrolnych dla pacjentów onkologicznych UCK przesunęło nawet na 2027 r. Inni skarżą się na utrudniony kontakt z rejestracją oraz długi czas oczekiwania na wyniki.</p><p>UCK wyjaśnia, że zmiany terminów wynikają z nowego sposobu finansowania świadczeń obrazowych. Szpital przeprasza za niedogodności i zapewnia, że osoby, których dotyczą modyfikacje, są informowane telefonicznie przez call center.</p><p><strong>Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia</strong></p><p>Z podobnymi trudnościami mierzą się również inne placówki w kraju. Ministerstwo Zdrowia przypomina, że za kolonoskopię w ramach Programu Badań Przesiewowych raka jelita grubego płaci 100 proc. stawki, więc nie ma podstaw do przesuwania tych procedur.&nbsp;</p><p>Gastroskopia jest natomiast w całości finansowana przez NFZ jako świadczenie diagnostyczne w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, bez limitów, jeśli istnieją wskazania medyczne. Oznacza to, że osoby z objawami alarmowymi lub podejrzeniem choroby powinny mieć zapewniony dostęp do takich procedur.</p><p><strong>Nowe zasady finansowania nadwykonań&nbsp;</strong></p><p>W ostatnich latach liczba świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej zwiększyła się o 20 proc., a ich wartość o 152 proc. Wzrósł też średni koszt tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopia czy gastroskopii.&nbsp;</p><p>Jak wyjaśnia Medonet, nowy model rozliczania nadwykonań dla czterech najdroższych świadczeń diagnostycznych ma w pierwszej kolejności zabezpieczyć dostęp dla pacjentów onkologicznych z kartą DiLO, dzieci oraz osób wymagających szybkiej interwencji.</p><p>Od 1 kwietnia funkcjonują nowe stawki za nadwykonania – 60 proc. w endoskopii (gastroskopia i kolonoskopia) oraz 50 proc. w diagnostyce obrazowej (tomografia i rezonans). NFZ wraz z resortem zdrowia deklarują, że obserwują sytuację i reagują na zgłoszenia o lokalnych problemach. Pacjenci, którzy mają wątpliwości, mogą kierować je do regionalnych oddziałów NFZ.</p><p><strong>Późniejsza diagnostyka oznacza zwykle droższe leczenie</strong></p><p>Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej, w rozmowie z Medonetem zwraca uwagę, że nie wszystkie nowotwory trafiają do szybkiej ścieżki diagnostycznej. Część z nich wykrywa się przy okazji badań prowadzonych z innych powodów. Dotyczy to nie tylko profilaktyki po 50 roku życia, ale też osób młodszych, starszych oraz tych, które wcześniej nie korzystały ze świadczeń.</p><p>Konsekwencją wydłużonych kolejek będzie wzrost odsetka nowotworów wykrywanych w późniejszych stadiach. A późniejsza diagnostyka oznacza zwykle droższe leczenie i pogorszenie stanu zdrowia pacjentów.</p><p>– Diagnostyka może kosztować 500 zł, natomiast leczenie zaawansowanego raka jelita grubego idzie już w setki tysięcy zł – podkreśla Jakub Kosikowski. — Dlatego jest dla nas kompletnie niezrozumiałe, że podjęto decyzję właśnie w tym kierunku.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Promile i pasażerowie w bagażniku. Policja ostrzega przed skutkami bezmyślności na drodze]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11311,promile-i-pasazerowie-w-bagazniku-policja-ostrzega-przed-skutkami-bezmyslnosci-na-drodze</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11311,promile-i-pasazerowie-w-bagazniku-policja-ostrzega-przed-skutkami-bezmyslnosci-na-drodze</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Jun 2026 16:53:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-promile-i-pasazerowie-w-bagazniku-policja-ostrzega-przed-skutkami-bezmyslnosci-na-drodze-1781215036.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ciasno, niebezpiecznie i na „podwójnym gazie”. Szczecińscy wywiadowcy przerwali skrajnie nieodpowiedzialną jazdę kierowcy, który w samochodzie osobowym przewoził aż ośmiu pasażerów – w tym dwóch... w bagażniku. Mężczyzna stracił już prawo jazdy, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło podczas rutynowego patrolu w centrum Szczecina. Funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji zwrócili uwagę na osobowe auto, którego kierowca wyraźnie miał problem z utrzymaniem prawidłowego, prostego toru jazdy. Szybko okazało się, że styl jazdy to dopiero początek długiej listy przewinień.</p><h6><strong>Pasażerowie w bagażniku i kompletny brak wyobraźni</strong></h6><p>Gdy policjanci zbliżyli się do pojazdu, ich oczom ukazał się zatrważający widok. Przez szybę zauważyli, że <strong>w bagażniku samochodu podróżuje dwóch mężczyzn</strong>. Mundurowi natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu auta do kontroli drogowej.</p><p>Po otwarciu drzwi i zliczeniu wszystkich podróżnych, funkcjonariusze przecierali oczy ze zdumienia. Samochodem, przeznaczonym zazwyczaj dla maksymalnie 5 osób, jechało <strong>łącznie aż osiem osób</strong>.</p><h6><strong>Promile za kółkiem</strong></h6><p>Szybko wyjaśniła się również przyczyna, dla której kierowca „zygzakował” na drodze. Policjanci poddali go badaniu alkomatem. Wynik nie pozostawił złudzeń:</p><blockquote><p>Pierwsze badanie wykazało <strong>0,50 mg/l</strong> alkoholu w wydychanym powietrzu (co daje ponad 1 promil w organizmie).</p></blockquote><p>W związku z popełnionymi przestępstwami i wykroczeniami, policjanci natychmiast zatrzymali kierującemu prawo jazdy. Oprócz surowych kar finansowych i punktów karnych, za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.</p><h6><strong>Policja apeluje: To mogło skończyć się tragedią</strong></h6><p>Szczecińscy funkcjonariusze przypominają, że połączenie alkoholu z rażącym łamaniem przepisów dotyczących przewozu osób to gotowy przepis na katastrofę w ruchu drogowym.</p><ul><li><strong>Przepełniony samochód</strong> drastycznie zmienia swoją fizykę jazdy, wydłuża drogę hamowania i uniemożliwia jakąkolwiek kontrolę nad pojazdem w sytuacji kryzysowej.</li><li><strong>Osoby jadące w bagażniku</strong> w przypadku nawet niegroźnej kolizji nie mają żadnych szans na ochronę – nie chronią ich tam ani pasy bezpieczeństwa, ani strefy zgniotu.</li></ul><p>Nieodpowiedzialność na drodze może kosztować ludzkie życie. Służby apelują do wszystkich kierowców o rozwagę, rozsądek i bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mundial, jakiego jeszcze nie było. Nowe zasady, trzy kraje i piłka z czujnikiem]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11306,mundial-jakiego-jeszcze-nie-bylo-nowe-zasady-trzy-kraje-i-pilka-z-czujnikiem</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11306,mundial-jakiego-jeszcze-nie-bylo-nowe-zasady-trzy-kraje-i-pilka-z-czujnikiem</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Jun 2026 12:55:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-mundial-jakiego-jeszcze-nie-bylo-nowe-zasady-trzy-kraje-i-pilka-z-czujnikiem-1781157331.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>48 drużyn, trzy kraje, 104 mecze i nowe zasady awansu. Mundial 2026, który dziś startuje (11 czerwca) zapowiada się jako największy i najbardziej złożony turniej w historii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2026 będą największym turniejem w historii. Po raz pierwszy mundial zostanie rozegrany w trzech państwach: Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Po raz pierwszy wystąpi w nim także aż 48 reprezentacji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Turniej rozpoczyna się w czwartek 11 czerwca na Mexico City Stadium, czyli słynnym Estadio Azteca. W meczu otwarcia gospodarze z Meksyku zmierzą się z Republiką Południowej Afryki. Finał zaplanowano na 19 lipca na New York New Jersey Stadium.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Więcej drużyn, więcej meczów</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dotychczas kibice byli przyzwyczajeni do mundialu z udziałem 32 drużyn. W 2026 roku format będzie zupełnie inny. Reprezentacje zostaną podzielone na 12 grup po cztery zespoły. Łącznie rozegrane zostaną aż 104 mecze.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dla porównania – podczas poprzednich mistrzostw świata w Katarze odbyły się 64 spotkania. Teraz mundial będzie więc nie tylko większy, ale też dłuższy i bardziej wymagający logistycznie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Mundialowa matematyka</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zmieni się także droga do fazy pucharowej. Do kolejnej rundy awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz osiem najlepszych reprezentacji z trzecich miejsc. To oznacza, że nawet trzecia lokata w grupie może wystarczyć do dalszej gry.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dla kibiców oznacza to jednak więcej liczenia. Nie wystarczy śledzić tabeli jednej grupy. Ważne będą też wyniki innych zespołów z trzecich miejsc, bilans bramkowy, liczba zdobytych goli, a w skrajnych przypadkach nawet klasyfikacja fair play.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nowy format może sprawić, że końcówka fazy grupowej będzie wyjątkowo emocjonująca. Przy równej liczbie punktów znaczenie będą miały m.in. bezpośrednie mecze, różnica bramek, liczba zdobytych goli, kartki oraz ranking FIFA.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeszcze bardziej skomplikowane będzie ustalanie par w 1/16 finału. Faza pucharowa rozpocznie się bowiem nie od 1/8 finału, jak dotychczas, ale od rundy z udziałem 32 drużyn. To jedna z największych zmian w historii mistrzostw świata.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Trzy kraje i ogromne odległości</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Mundial 2026 będzie również wyjątkowy pod względem organizacyjnym. Mecze odbędą się w 16 miastach położonych w trzech krajach Ameryki Północnej. To oznacza ogromne odległości między stadionami i zupełnie inne warunki niż podczas turniejów rozgrywanych w jednym państwie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Drużyny i kibice będą podróżować między Kanadą, Meksykiem i Stanami Zjednoczonymi. W praktyce będzie to mundial rozciągnięty na niemal cały kontynent.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Estadio Azteca znów przejdzie do historii</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Mecz otwarcia w Mexico City będzie miał szczególne znaczenie symboliczne. Estadio Azteca to jeden z najbardziej legendarnych stadionów w historii futbolu. To tam swoje wielkie mundialowe momenty mieli m.in. Pelé i Diego Maradona.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Teraz obiekt ponownie znajdzie się w centrum piłkarskiego świata. Meksyk zapisze się też w historii jako kraj, który po raz trzeci współorganizuje mistrzostwa świata. Wcześniej gościł mundial w 1970 i 1986 roku.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Finał „w Nowym Jorku”, ale nie do końca</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Finał mistrzostw świata odbędzie się 19 lipca na New York New Jersey Stadium. Choć w turniejowej nazwie pojawia się Nowy Jork, stadion znajduje się w East Rutherford w stanie New Jersey.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To jedna z ciekawostek, która z pewnością będzie często przypominana przy okazji najważniejszego meczu turnieju. Dla FIFA to jednak przede wszystkim prestiżowa lokalizacja w pobliżu jednej z najbardziej rozpoznawalnych metropolii świata.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Debiutanci na największej scenie</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Rozszerzenie mundialu do 48 drużyn otworzyło drzwi reprezentacjom, które wcześniej nie miały okazji wystąpić na mistrzostwach świata. Wśród debiutantów znajdą się m.in. Cabo Verde, Curaçao, Jordania i Uzbekistan.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wystąpi też drużyna np. z Curaçao, niewielkiego karaibskiego kraju, który pojawi się na największej piłkarskiej scenie świata. Dla takich reprezentacji mundial 2026 będzie nie tylko sportowym wyzwaniem, ale też historycznym momentem.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Piłka z czujnikiem i trzy maskotki</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Turniej będzie nowoczesny również pod względem technologicznym. Oficjalna piłka mistrzostw nazywa się Trionda i nawiązuje do trzech państw-gospodarzy. Wyposażono ją w specjalny czujnik ruchu, który ma wspierać systemy sędziowskie przy analizie spornych sytuacji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Mundial 2026 będzie miał też trzy oficjalne maskotki – po jednej dla każdego gospodarza. Kanadę reprezentuje Maple the Moose, Meksyk Zayu the Jaguar, a Stany Zjednoczone Clutch the Bald Eagle.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Upał może być dodatkowym rywalem</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po zimowym mundialu w Katarze mistrzostwa świata wracają do letniego terminu. To oznacza, że w niektórych miastach zawodnicy mogą mierzyć się z wysokimi temperaturami i dużą wilgotnością.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Szczególnie wymagające mogą okazać się mecze rozgrywane w takich lokalizacjach jak Miami, Houston, Dallas czy Monterrey. Warunki pogodowe mogą więc mieć realny wpływ na tempo gry, regenerację piłkarzy i decyzje trenerów.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zmiany na półkach z miodem. Koniec z fałszowaniem?]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11304,zmiany-na-polkach-z-miodem-koniec-z-falszowaniem</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11304,zmiany-na-polkach-z-miodem-koniec-z-falszowaniem</guid>
            <pubDate>Thu, 11 Jun 2026 06:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-rewolucja-na-polkach-z-miodem-nie-kazdy-lipowy-to-lipowy-1781151812.png" type="image/png" medium="image" /><description>Już 14 czerwca zmienią się przepisy dotyczące jakości i oznaczania miodu. Nie będzie już można sprzedawać niektórych produktów jako tradycyjnych odmian.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Te zmiany wynikają z unijnej „dyrektywy śniadaniowej”, którą właśnie wprowadzamy w życie. Obejmuje ona m.in. miody, soki, dżemy.</p><p><strong>Miód należy do produktów najczęściej fałszowanych na świecie</strong></p><p>Nowe przepisy mają ujednolicić standardy jakości w całej Unii Europejskiej i informacje, jaka trafia do<span style="background-color:white;">&nbsp;</span>kupujących.&nbsp;A także skończyć z ukrywaniem pochodzenia miodu i ułatwić klientom świadome zakupy.</p><p>W oceni Komisji Europejskiej, miód należy do produktów najczęściej fałszowanych na świecie. Dotychczasowe oznaczenia nie pozwalały kupującym ocenić, czy kupują miód pochodzący z lokalnych pasiek, czy produkt oparty głównie na imporcie z państw trzecich.</p><p>Co prawda przepisy wejdą w życie 14 czerwca 2026 roku, ale nie dotyczą one produktów, które już są na półkach sklepowych. Te będą w sprzedaży do wyczerpania zapasów.</p><p><strong>Co ta zmiana oznacza dla miłośników miodu?&nbsp;</strong></p><p>Po pierwsze – to koniec z ogólnikami typu „mieszanka miodów z UE i spoza UE”. Do tej pory producenci mogli ograniczyć się do takiego właśnie oznaczenia. Od 14 czerwca będzie to niemożliwe.</p><p>Na etykiecie trzeba będzie podać&nbsp;wszystkie kraje pochodzenia miodu, jeśli jest to mieszanka i procentowy udział miodu z każdego kraju. Te informacje mają być przedstawione w kolejności malejącej według udziału w produkcie.&nbsp;</p><p>Przykładowo etykieta może wyglądać tak: Polska – 60 proc., Ukraina – 25 proc., Chiny – 15 proc.</p><p>Po drugie, od 14 czerwca – jak podaje Portal Spożywczy – miód poddany intensywnej filtracji nie będzie mógł być sprzedawany jako miód odmianowy, np. lipowy czy akacjowy. Bo filtracja usuwa znaczną część pyłku kwiatowego. A to wpływa na wygląd produktu i utrudnia określenie jego pochodzenia.</p><p><span style="background-color:#FEFEFE;">Co ważne, nowe przepisy nie zmienią klasyfikacji miodów. Nadal będą to miody nektarowe, spadziowe czy mieszane. A także podzielone według sposobu pozyskania, np. sekcyjne, z plastrami, odsączane, wytłaczane lub odwirowane.</span></p><p><span style="background-color:#FEFEFE;"><strong>Niektórzy po raz pierwszy zobaczą, jaki miód kupują</strong></span></p><p>Kupując miód po 14 czerwca, będzie łatwiej będzie nam sprawdzić, skąd rzeczywiście pochodzi produkt, czy jest to miód z jednego kraju, czy mieszanka, wreszcie jaki jest udział poszczególnych państw w tej mieszance.&nbsp;</p><p>Zapewne wiele osób po raz pierwszy zobaczy, że miód kupowany w sklepie może zawierać surowiec pochodzący z kilku różnych części świata.</p><p>W praktyce oznacza to większą transparentność, ale nie zakaz sprzedaży miodów importowanych. Te nadal będą dostępne, tyle że ich pochodzenie będzie musiało zostać jasno wskazane na etykiecie.</p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
