<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.szczecinskiportal.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Szczeciński Portal - Na dobry dzień - www.szczecinskiportal.pl ]]></title>
        <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Szczeciński Portal - Na dobry dzień - www.szczecinskiportal.pl]]></copyright>
        <lastBuildDate>Wed, 06 May 2026 08:30:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Potężny pożar lasu w powiecie biłgorajskim i śmierć pilota Dromadera. Trudne warunki i punktowe ogniska pożaru]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11127,potezny-pozar-lasu-w-powiecie-bilgorajskim-i-smierc-pilota-dromadera-trudne-warunki-i-punktowe-ogniska-pozaru</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11127,potezny-pozar-lasu-w-powiecie-bilgorajskim-i-smierc-pilota-dromadera-trudne-warunki-i-punktowe-ogniska-pozaru</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 08:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-potezny-pozar-lasu-na-roztoczu-zginal-pilot-dromadera-1778049171.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ponad 150 hektarów lasu w ogniu, setki ratowników w akcji i czarny scenariusz, który ziścił się podczas akcji gaśniczej. Na Roztoczu trwa walka z żywiołem, która pochłonęła już życie pilota samolotu Dromader. Dowiedz się, jaka jest obecna sytuacja w powiecie biłgorajskim.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Alert RCB, setki osób w akcji i tragiczny wypadek samolotu gaśniczego. Trwa walka z pożarem lasu w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Mieszkańcy części powiatu biłgorajskiego otrzymali w środę nad ranem alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w związku z dużym pożarem lasu i silnym zadymieniem. Ostrzeżenie skierowano do osób przebywających na terenie gmin Łukowa, Józefów i Aleksandrów.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">„Uwaga! Pożar lasu i duże zadymienie w powiecie biłgorajskim. Nie otwieraj okien. Słuchaj poleceń służb” – brzmiała treść komunikatu RCB.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaapelowało również o wyłączenie wentylacji, ograniczenie przebywania na otwartym powietrzu oraz przygotowanie dokumentów, leków i najpotrzebniejszych rzeczy na wypadek ewakuacji. Służby przypominają, żeby nie zbliżać się do miejsca pożaru i nie utrudniać działań ratowniczych. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer 112.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Ogień objął około 150 hektarów</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Pożar wybuchł we wtorek 5 maja w rejonie miejscowości Kozaki na terenie gminy Łukowa, w Nadleśnictwie Józefów. Według wstępnych informacji ogień objął około 100 hektarów lasu, późniejsze szacunki Lasów Państwowych mówiły już o około 150 hektarach. Akcja gaśnicza trwa od wtorkowego popołudnia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Sytuacja na miejscu pozostaje trudna. Jak przekazał dyrektor generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak, linia ognia ma około 800 metrów, a pożar ma obecnie charakter powierzchniowy. Na miejscu pracują strażacy, leśnicy oraz ciężki sprzęt. Tworzone są pasy zaporowe, które mają ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się ognia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Trudne warunki i punktowe ogniska pożaru</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Działania utrudniają warunki terenowe i pogodowe. W rejonie pożaru występuje ograniczona sieć dróg dojazdowych, szczególnie w sąsiedztwie lasów prywatnych. Dodatkowym zagrożeniem jest wiatr, który wcześniej przeniósł ogień przez drogę wojewódzką na odcinku Józefów – Osuchy. Pojawiały się także punktowe ogniska pożaru oddalone nawet do kilometra od głównego frontu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Śmigłowce i samoloty wspierają akcję</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Do akcji skierowano także wsparcie lotnicze. W działaniach uczestniczą samoloty i śmigłowce Lasów Państwowych, a także policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk. Na jego pokładzie, oprócz policyjnych lotników, znajdują się funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, którzy wykorzystują specjalistyczny zbiornik Bambi Bucket o pojemności 3000 litrów.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Podczas porannego briefingu minister Marcin Kierwiński przekazał, że sytuacja jest dynamiczna, a kolejne decyzje zależą od rozwoju pożaru. Podkreślił, że wprowadzenie śmigłowców od wczesnych godzin rannych ma pomóc powstrzymać ogień. Zaznaczył też, że służby monitorują prognozy pogody, ponieważ nawet niewielka zmiana kierunku wiatru może utrudnić akcję.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Tragiczny wypadek Dromadera</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Lasy Państwowe potwierdziły tragiczną informację. Podczas wtorkowej akcji gaśniczej rozbił się samolot gaśniczy Dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie. Pilot maszyny zginął.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Okoliczności wypadku wyjaśnią Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratura. Lasy Państwowe złożyły kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego pilota oraz zaapelowały do mediów o uszanowanie ich prywatności.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Służby apelują o ostrożność</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Służby apelują do mieszkańców o zachowanie spokoju, stosowanie się do komunikatów oraz bezwzględne omijanie rejonu działań. Szczegółowy bilans strat i dokładny pomiar powierzchni pożarzyska będą możliwe dopiero po pełnym opanowaniu sytuacji.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jeszcze niedawno w żłobkach brakowało miejsc, a teraz rodzice wybierają]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11015,jeszcze-niedawno-w-zlobkach-brakowalo-miejsc-a-teraz-rodzice-wybieraja</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11015,jeszcze-niedawno-w-zlobkach-brakowalo-miejsc-a-teraz-rodzice-wybieraja</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-kiedys-w-zlobkach-brakowalo-miejsc-dzis-rodzice-wybieraja-1776066392.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jeszcze kilka lat temu brak miejsc w żłobkach był jednym z największych problemów młodych rodziców. Dziś sytuacja zaczyna się odwracać. Ale nie wszędzie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Polsce już 268 tysięcy miejsc opieki dla dzieci do lat 3, a poziom tzw. użłobkowienia sięga niemal 49 proc. Oznacza to, że prawie co drugie dziecko w wieku 1-2 lata ma dostęp do opieki instytucjonalnej.</p><p>To ogromna zmiana – jeszcze niedawno to rodzice walczyli o miejsca. Dziś coraz częściej mogą wybierać między placówkami.</p><p>Jeszcze bardziej imponujące jest tempo rozwoju systemu. W ciągu zaledwie jednego roku liczba placówek wzrosła z 7824 do 9210, czyli o 17,7 procent. To blisko 1400 nowych żłobków, klubów dziecięcych i punktów opieki dziennej.</p><p><strong>Polska dwóch prędkości. Setki gmin bez żadnej opieki</strong></p><p>Za tymi optymistycznymi danymi kryje się jednak mniej wygodna prawda.</p><p>Na koniec lutego 2026 roku aż 745 gmin w Polsce nie oferowało żadnej formy opieki dla dzieci do lat 3. To mniej niż jeszcze dwa lata temu, ale wciąż oznacza setki miejsc, gdzie rodzice nie mają gdzie zostawić dziecka, przez co powrót do pracy jest utrudniony.</p><p>Różnice widać także regionalnie. Podczas gdy w województwie dolnośląskim dostęp do opieki sięga ponad 64 proc., w warmińsko-mazurskim to nieco ponad 39 proc.</p><p>System rośnie, ale wciąż nie jest równy.</p><p><strong>A jak wygląda sytuacja lokalnie?</strong></p><p>Ogólnopolskie statystyki to jedno, ale rzeczywistość wielu miast i mniejszych miejscowości bywa bardziej złożona.</p><p>Choć liczba miejsc systematycznie rośnie, w wielu samorządach nadal pojawiają się pytania: czy miejsc wystarczy dla wszystkich chętnych? Jakie są koszty opieki? Czy nowe placówki faktycznie powstają tam, gdzie są najbardziej potrzebne?</p><p>To właśnie na poziomie lokalnym najlepiej widać, czy system rzeczywiście działa – czy tylko dobrze wygląda w statystykach.</p><p><strong>Żłobek to już nie „przechowalnia”</strong></p><p>Zmienia się nie tylko liczba miejsc, ale też podejście do opieki nad dziećmi. Od 2026 roku wszystkie placówki działają według nowych standardów jakości, które kładą nacisk na:</p><ul><li>indywidualne podejście do dziecka,</li><li>budowanie relacji z opiekunem,</li><li>łagodną adaptację,</li><li>współpracę z rodzicami.</li></ul><p>To wyraźne odejście od modelu „opieki” w stronę świadomego wspierania rozwoju dziecka.</p><p>Nie bez powodu – pierwsze lata życia są kluczowe. To wtedy mózg rozwija się najintensywniej, a doświadczenia z tego okresu mają wpływ na całe dorosłe życie. Średni wiek dziecka trafiającego do placówki to dziś około 1,7 roku.</p><p><strong>Rodzice coraz częściej wybierają, a nie walczą</strong></p><p>Zmienia się też perspektywa rodziców.</p><p>Jeszcze niedawno najważniejsze było jedno: zdobyć miejsce. Dziś coraz częściej liczy się jakość opieki, podejście opiekunów, sposób adaptacji, czy oferta zajęć dla dzieci.</p><p>Żłobek przestaje być logistycznym problemem, a zaczyna być pierwszą ważną decyzją edukacyjną.</p><p><strong>System na rozdrożu</strong></p><p>Polski system opieki nad najmłodszymi wszedł w nową fazę – z nadrabiania zaległości do budowania jakości.</p><p>Ale jedno pozostaje niezmienne: tempo zmian nie wszędzie jest takie samo.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Niepełnosprawność to nadal bariera. Dyskryminacja zaczyna się od barier]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11123,niepelnosprawnosc-to-nadal-bariera-dyskryminacja-zaczyna-sie-od-barier</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11123,niepelnosprawnosc-to-nadal-bariera-dyskryminacja-zaczyna-sie-od-barier</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 15:40:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-niepelnosprawnosc-to-nie-bariera-bariera-jestesmy-my-1777966461.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dziś 5 maja przypomina, że osoby z niepełnosprawnościami nadal mierzą się z dyskryminacją w urzędach, w pracy, szkołach i w codziennym życiu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">5 maja obchodzony jest Dzień Walki z Dyskryminacją Osób z Niepełnosprawnością. To ważna data w kalendarzu społecznym, ale nie powinna być traktowana wyłącznie symbolicznie.</span></p><p><strong>Miliony osób z niepełnosprawnościami</strong></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najnowsze dane i raporty pokazują, że dyskryminacja osób z niepełnosprawnościami nadal nie jest problemem jednostkowym. Jest zjawiskiem obecnym w urzędach, firmach, transporcie, ochronie zdrowia, edukacji, mediach, usługach, a czasem także w najbliższym otoczeniu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec 2024 roku w Polsce było 3,9 mln osób posiadających ważne orzeczenie o niepełnosprawności albo o stopniu niepełnosprawności lub orzeczenie równoważne. To 10,5 proc. ogólnej liczby ludności.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Mówimy więc nie o niewielkiej grupie, ale o milionach obywateli, których prawa, potrzeby i codzienne doświadczenia powinny być jednym z priorytetów polityki społecznej państwa i samorządów.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Dyskryminacja zaczyna się od barier</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Raport Fundacji Avalon „Dyskryminacja osób z niepełnosprawnością” pokazuje, że problem ma bardzo konkretny wymiar. W badaniu przeprowadzonym wśród 906 osób z niepełnosprawnościami aż 66 proc. z nich zadeklarowało, że stale lub czasami ma poczucie przynależności do grupy dyskryminowanej. Jeśli doliczyć osoby, które wskazały odpowiedź „rzadko”, okazuje się, że doświadcza tego 80 proc. badanych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dyskryminacja nie zawsze oznacza wprost wypowiedzianą odmowę, agresję czy obraźliwe słowa. Bardzo często przybiera postać barier, które dla wielu osób pozostają niewidoczne: schodów bez podjazdu, niedostosowanej toalety, braku windy, nieczytelnego oznakowania, zbyt wysokiego blatu, braku miejsca parkingowego, nieprzygotowanego personelu czy procedur, które zakładają, że osoba z niepełnosprawnością nie może samodzielnie załatwić swojej sprawy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Urzędy, praca, szpitale... Codzienność wykluczenia</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Z raportu Fundacji Avalon wynika, że osoby z niepełnosprawnościami najczęściej wskazują urzędy, pracę lub proces poszukiwania pracy, przychodnie i szpitale, wydarzenia kulturalne i sportowe oraz transport publiczny jako przestrzenie, w których spotykają się z dyskryminacją.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W urzędach najczęściej problemem jest niedostosowanie budynków oraz brak przygotowanego personelu. W pracy – nieprzygotowanie przełożonych, nieprzyjęcie do pracy z powodu niepełnosprawności czy oferowanie stanowisk poniżej kwalifikacji. W ochronie zdrowia – brak przygotowania personelu, niedostosowane budynki i traktowanie pacjentów nieadekwatnie do wieku.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Szczególnie mocno wybrzmiewa wniosek, że osoby z niepełnosprawnościami zbyt często są postrzegane najpierw przez pryzmat swojej niepełnosprawności, a dopiero później jako samodzielni, dorośli ludzie z własnymi potrzebami, planami, kompetencjami i prawem do decydowania o sobie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Gapienie się, szepty i pytania obcych</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Respondenci wskazywali m.in. na gapienie się ze strony postronnych osób, szepty, bezpośrednie pytania o niepełnosprawność, pomoc udzielaną na siłę mimo odmowy, rozmowy prowadzone ponad ich głową z opiekunem czy odbieranie prawa do podejmowania decyzji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ten obraz potwierdzają także inne opracowania. PFRON w 2024 roku zakończył prace nad raportem końcowym „Badania potrzeb osób niepełnosprawnych w Polsce”. Pokazuje on, że osoby z niepełnosprawnościami nadal wymagają systemowego wsparcia w wielu obszarach życia, a dostępność i realne dostosowanie usług publicznych pozostają jednym z kluczowych wyzwań.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Skargi są, ale wiedzy wciąż brakuje</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">O tym, że problem nadal ma charakter systemowy, świadczą również informacje Rzecznika Praw Obywatelskich. W informacji o działalności RPO za 2024 rok wskazano, że do Rzecznika jako organu równościowego wpłynęło ponad 700 skarg na naruszenie zakazu dyskryminacji, a większość z nich dotyczyła dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednocześnie raport Fundacji Avalon pokazuje bardzo niepokojący problem: 71 proc. badanych nie wie, gdzie zgłaszać skargi na przejawy dyskryminacji. Oznacza to, że nawet jeśli do naruszenia praw dochodzi, wiele osób może nie mieć wiedzy, wsparcia lub poczucia sprawczości, żeby zareagować.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Media pokazują ofiary zamiast ludzi</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dyskryminacja widoczna jest również w języku i obrazie medialnym. Według raportu Fundacji Avalon 6 na 10 badanych w ciągu roku nie widziało w mediach tradycyjnych osoby z niepełnosprawnością w kontekście innym niż leczenie lub zbiórka funduszy. Respondenci wskazywali, że osoby z niepełnosprawnościami są często przedstawiane jako ofiary lub osoby potrzebujące pomocy finansowej.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Taki przekaz utrwala stereotypy i odbiera osobom z niepełnosprawnościami zwyczajność – prawo do bycia pracownikiem, rodzicem, partnerem, sąsiadem, klientem, uczniem, wyborcą, twórcą czy uczestnikiem życia publicznego.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Dostępność nie jest przywilejem</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">5 maja powinien więc być dniem nie tylko solidarności, ale również konkretnego rachunku sumienia. Czy urzędy są naprawdę dostępne? Czy wydarzenia miejskie mają informacje o dostępności? Czy szkoły i uczelnie są przygotowane na potrzeby uczniów i studentów z niepełnosprawnościami? Czy pracodawcy patrzą na kompetencje, a nie stereotypy? Czy personel medyczny rozmawia bezpośrednio z pacjentem, zamiast z osobą towarzyszącą? Czy przestrzeń publiczna pozwala wszystkim poruszać się bez upokorzenia i proszenia o pomoc?</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Walka z dyskryminacją osób z niepełnosprawnościami zaczyna się od prostego założenia: dostępność nie jest przywilejem. Jest warunkiem równego traktowania.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Najpierw człowiek</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dzień Walki z Dyskryminacją Osób z Niepełnosprawnością przypomina, że niepełnosprawność nie powstaje wyłącznie w ciele człowieka. Bardzo często powstaje w zetknięciu z barierą: architektoniczną, komunikacyjną, prawną, organizacyjną albo mentalną. To społeczeństwo decyduje, czy dana osoba będzie mogła uczestniczyć w życiu publicznym na równych zasadach, czy zostanie z niego wypchnięta przez brak dostosowań, lekceważenie i stereotypy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najważniejsze przesłanie 5 maja można więc ująć krótko: najpierw człowiek, potem niepełnosprawność.&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zmiana pogody w Polsce. Od 28 stopni w centrum do bolesnego ochłodzenia i burz]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11119,zmiana-pogody-w-polsce-od-28-stopni-w-centrum-do-bolesnego-ochlodzenia-i-burz</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11119,zmiana-pogody-w-polsce-od-28-stopni-w-centrum-do-bolesnego-ochlodzenia-i-burz</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 07:14:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-pogoda-na-najblizsze-dni-po-goracej-majowce-czekaja-nas-burze-i-ochlodzenie-1777958094.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Z prognozy IMGW na najbliższe dni wynika, że początek tygodnia przyniesie jeszcze wysokie temperatury, szczególnie w centrum oraz na południowym wschodzie kraju, ale od północy i zachodu do Polski zacznie napływać bardziej zmienna pogoda.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Z prognozy IMGW na najbliższe dni wynika, że początek tygodnia przyniesie jeszcze wysokie temperatury, szczególnie w centrum oraz na południowym wschodzie kraju, ale od północy i zachodu do Polski zacznie napływać bardziej zmienna pogoda.</p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Wtorek jeszcze bardzo ciepły, ale miejscami burzowy</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">We wtorek najwięcej słońca utrzyma się na południowym wschodzie Polski. Na pozostałym obszarze przeważać będzie zachmurzenie umiarkowane, a na zachodzie i północy okresami duże. Miejscami w tych regionach pojawi się deszcz, lokalnie możliwe będą również burze.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W pasie od Niziny Szczecińskiej po Mazury, a także na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce i w zachodniej części Dolnego Śląska może spaść do około 15 mm deszczu. Na obszarze od Kujaw po Warmię i Mazury opady mogą być większe i wynieść miejscami do około 25 mm.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Temperatura nadal będzie mocno zróżnicowana. Najchłodniej zrobi się nad morzem, gdzie termometry pokażą od 8 do 11 stopni Celsjusza, i na Pomorzu, gdzie jest prognozowane od 13 do 16 stopni.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na pozostałym obszarze kraju będzie znacznie cieplej – od około 20 stopni miejscami na północnym zachodzie i Suwalszczyźnie do 27-28 stopni w centrum i na południowym wschodzie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wiatr będzie słaby i umiarkowany, na południu okresami porywisty. W czasie burz możliwe są porywy do około 60 km/h.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Środa z intensywnym deszczem w części kraju</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Środa przyniesie bardziej dynamiczną pogodę. Na północy, zachodzie oraz w centrum kraju dominować będzie duże zachmurzenie i opady deszczu. W pasie od Ziemi Lubuskiej i Wielkopolski przez Kujawy po Warmię i Mazury mogą być one intensywne. Na pozostałym obszarze zachmurzenie będzie umiarkowane i okresami duże, miejscami spadnie przelotny deszcz, możliwe są także burze. Burzom mogą towarzyszyć opady o umiarkowanym natężeniu oraz porywy wiatru do 60 km/h.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Tego dnia wyraźnie zaznaczy się podział termiczny kraju. Na północy i zachodzie temperatura wyniesie zaledwie od 8 do 11 stopni, natomiast w południowo-wschodniej połowie Polski nadal będzie znacznie cieplej –&nbsp;od 18 do 25 stopni.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Od czwartku wyraźne ochłodzenie</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W czwartek na północy pogoda powinna być spokojniejsza. Zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami duże, ale opady raczej nie powinny się tam pojawiać.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na pozostałym obszarze kraju utrzyma się pochmurna aura z miejscowymi przelotnymi opadami deszczu. W południowo-wschodniej części Polski lokalnie możliwe będą burze, którym mogą towarzyszyć intensywniejszy deszcz i silniejsze porywy wiatru.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Temperatura maksymalna wyniesie od 15 do 19 stopni na północy, zachodzie i w centrum oraz od 20 do 23 stopni na pozostałym obszarze.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Piątek przyniesie wyraźniejsze ochłodzenie w całym kraju</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najchłodniej będzie na północy, północnym wschodzie i miejscami w centrum, gdzie termometry pokażą od 12 do 13 stopni. Na zachodzie temperatura wzrośnie do około 17 stopni, a na krańcach południowo-wschodnich do 19 stopni. Na zachodzie oraz Pomorzu prognozowana jest poprawa pogody.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W całej Polsce przeważać będzie zachmurzenie umiarkowane, choć we wschodniej i południowej połowie kraju okresami wzrośnie ono do dużego i tam miejscami pojawi się przelotny deszcz. Burze możliwe są jeszcze na krańcach wschodnich.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Weekend spokojniejszy, ale nie wszędzie suchy</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Sobota upłynie pod znakiem umiarkowanego zachmurzenia, które głównie we wschodniej połowie kraju, ale także miejscami na zachodzie, może wzrastać do dużego. Lokalnie wystąpi przelotny deszcz.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najchłodniej będzie nad morzem oraz na północnym wschodzie – od 12 do 15 stopni. Najcieplej zapowiada się na południu i południowym zachodzie kraju, gdzie temperatura może sięgnąć 19-20 stopni.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W niedzielę zrobi się nieco cieplej. Temperatura maksymalna wyniesie od 16 stopni nad morzem i 18 na północnym wschodzie do 24-25 stopni na zachodzie oraz południu Polski.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zachmurzenie będzie umiarkowane, jedynie na zachodzie i południu okresami wzrastające do dużego. Tam miejscami może wystąpić przelotny deszcz.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na Pomorzu IMGW nie wyklucza również burz. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, na zachodzie okresami porywisty, a w obszarach podgórskich Sudetów w porywach może osiągać do 60 km/h.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Prezydent Nawrocki żąda nowej Konstytucji: Czy silna władza suwerena oznacza koniec demokracji?]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11111,prezydent-nawrocki-zada-nowej-konstytucji-czy-silna-wladza-suwerena-oznacza-koniec-demokracji</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11111,prezydent-nawrocki-zada-nowej-konstytucji-czy-silna-wladza-suwerena-oznacza-koniec-demokracji</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-prezydent-chce-nowej-konstytucji-kto-ma-rzadzic-narodem-1777871412.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy to koniec demokratycznej Polski, jaką znamy? Karol Nawrocki chce zlikwidować dwuwładzę, ale jego wizja „rozwiązania” sugeruje niebezpieczny zwrot w stronę autorytaryzmu. Podczas gdy premier Tusk apeluje o przestrzeganie obecnego prawa, prezydent powołuje radę złożoną z konserwatywnych ideologów, by napisać prawo od nowa – pod siebie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. Bo, jak stwierdził: – Żyjemy w momencie, w którym konflikt polityczny poszedł za daleko.</p><p>– Niszczy wspólnotę, niszczy rodziny, przekracza wszelkie możliwe granice – tłumaczył swoją decyzję.</p><p>Tyle że – podkreślmy – to on sam bierze czynny udział w tym niszczącym Polskę i Polaków konflikcie.</p><p><strong>Radę Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP&nbsp;</strong></p><p><span style="background-color:white;">W niedzielę 3 maja Karol Nawrocki zapowiedział, że rozpoczyna prace nad konstytucją. I&nbsp;</span>powołał Radę Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. W jej skład weszli m.in. Marek Jurek, prof. Ryszard Legutko, prof. Ryszard Piotrowski, Barbara Piwnik, Julia Przyłębska i Józef Zych.</p><p>– Zaczynamy prace nad konstytucją nowej generacji 2030 r. – powiedział prezydent Nawrocki podczas obchodów święta Konstytucji 3 maja. – Problem jest dzisiaj zdiagnozowany, ale nad rozwiązaniami musimy dyskutować wspólnie. Kolejnym etapem będzie powołanie ekspertów, konstytucjonalistów, prawników, a także ekspertów w różnych dziedzinach społecznych.&nbsp;</p><p>I dodał, że <span style="background-color:white;">zaproszenia do udziału w Radzie wysłał już do wszystkich klubów i kół parlamentarnych.</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>Władza w Polsce nie może rozkładać się na dwa ośrodki</strong></span></p><p>– <span style="background-color:white;">Musimy raz na zawsze zdecydować się, czy chcemy, aby narodem rządzili ci, którzy są wybierani w demokratycznych wyborach, wolą suwerena, narodu&nbsp;(...)&nbsp;czy chcemy, by władza zarządzała Wami, drogi narodzie, za sprawą układów partyjnych politycznych i architektury politycznej, odrywając władzę od narodu&nbsp;– wykrzykiwał swoje argumenty Karol Nawrocki podczas swojego wystąpienia na Zamku Królewskim.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">Przekonywał, że sytuacja wymaga&nbsp;</span>tego, byśmy mieli&nbsp;„silną, ale kontrolowaną władzę, która pochodzi wprost od suwerena”, „która będzie dbała o nasze bezpieczeństwo i brała za to pełną odpowiedzialność”.<span style="background-color:white;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p>– <span style="background-color:white;">Nie odpowiem dzisiaj narodowi, jaki system powinniśmy wybrać: premierowski czy prezydencki. Ale powiem, że tak dalej być nie może, że władza w Polsce rozkłada się na dwa ośrodki&nbsp;</span>– <span style="background-color:white;">stwierdził.&nbsp;</span></p><p><strong>Premier: Najważniejszą rzeczą jest przestrzeganie Konstytucji</strong></p><p>Konstytucyjne plany prezydenta ocenił premier Donald Tusk. – Najważniejszą rzeczą jest przestrzeganie Konstytucji i wzmacnianie rządów prawa – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami.&nbsp;</p><p>– Nie ma idealnej Konstytucji, nie ma idealnych systemów politycznych. Zawsze wtedy, kiedy narody, przywódcy, instytucje państwowe przestrzegają własnego prawa, własnych politycznych obyczajów, tradycji i kiedy rządy prawa nie są tylko pustym sloganem, sprawy idą jakoś do przodu&nbsp;– powiedział premier.&nbsp;</p><p>W ocenie szefa rządu „najlepszym lekarstwem na polityczne zamieszanie są&nbsp;rządy prawa i zdrowe reguły demokracji”.<span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p>– Pan prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro, ani pojutrze większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłów nie będzie. Chodzi raczej o polityczną grę. Moim zdaniem będzie to tylko kolejne zamieszanie, a Polska dzisiaj potrzebuje przede wszystkim stabilności – podkreślił.&nbsp;</p><p><strong>Polityczne punkty widzenia</strong></p><p>Zapowiedź prezydenta wywołała falę komentarzy politycznych.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">„Polska naprawdę potrzebuje nowej konstytucji, a przynajmniej zasadniczych zmian w tej obecnej” – napisał na X poseł PiS Krzysztof Szczucki.</span></p><p><span style="background-color:white;">„Bezpieczeństwo Polsce można zapewnić, przestrzegając Konstytucji, a Prezydent Nawrocki ma z tym ewidentny problem. Zamiast zatem pisać nową ustawę zasadniczą, skupcie się w Pałacu Prezydenckim, aby nie łamać obecnej Konstytucji!” – zaapelował Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji, wicepremier.</span></p><p><span style="background-color:white;">A były już poseł PiS Janusz Kowali wyznaczył nowej (kolejnej już) radzie prezydenta pierwsze zadanie: „</span>Jedną z kluczowych (…) kwestii do natychmiastowego rozstrzygnięcia jest wzmocnienie instytucjonalnej kontroli Sejmu RP nad decyzjami podejmowanymi jednoosobowo bez żadnej kontroli w imieniu RP przez Prezesa Rady Ministrów reprezentującego Polskę w Radzie Europejskiej” – czytamy.</p><p>Dlatego <span style="background-color:white;">posłanka Lewicy Katarzyna Kotula jednoznacznie oceniła decyzję prezydenta i jego otoczenia: „Debata o przyszłości konstytucji w radzie ds. przeszłości? Dziękujemy, ale NIE. Nowa Konstytucja powinna powstawać w dialogu otwartym, pluralistycznym i osadzonym w realiach XXI wieku a nie w nostalgii za przeszłością. Tymczasem skład rady jest niemal jednorodny pokoleniowo i wyraźnie konserwatywny światopoglądowo. Całość niestety bardziej przypomina realia lat 90. niż odpowiedź na wyzwania współczesnego, zróżnicowanego społeczeństwa”.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Matura silniejsza niż guz mózgu. Niezwykła historia pacjentki z onkologii w Szczecinie]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11117,matura-silniejsza-niz-guz-mozgu-niezwykla-historia-pacjentki-z-onkologii-w-szczecinie</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11117,matura-silniejsza-niz-guz-mozgu-niezwykla-historia-pacjentki-z-onkologii-w-szczecinie</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 17:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-matura-silniejsza-niz-guz-mozgu-niezwykla-historia-pacjentki-z-onkologii-w-szczecinie-1777937144.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Życie napisało dla niej trudniejszy scenariusz niż tematy z języka polskiego. 17-letnia Zuzanna, zamiast w szkolnej ławce w Polkowicach, do egzaminu dojrzałości zasiadła w sali szczecińskiego szpitala. Między cyklami chemioterapii a walką o zdrowie, udowadnia, że determinacja nie zna granic.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Po raz pierwszy w historii Liceum Ogólnokształcącego, funkcjonującego w ramach Zespołu Szkół Szpitalnych w Szczecinie, w warunkach szpitalnych jest przeprowadzany pełny egzamin maturalny. Dziś przystąpiła do niego 17-letnia pacjentka Kliniki Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego &nbsp; &nbsp;nr 1 PUM.</p><p style="text-align:justify;">Zuzanna pochodzi z niewielkiej miejscowości pod Lubinem i jest uczennicą klasy maturalnej liceum w Polkowicach o profilu policyjnym. Na początku roku jej edukacyjne i życiowe plany zostały nagle przerwane przez poważną chorobę.</p><p style="text-align:justify;">W styczniu, po wystąpieniu silnych bólów głowy i objawów neurologicznych, rozpoczęło się pilne poszukiwanie przyczyny. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało obecność dużego guza mózgu. Ze szpitala w Nowej Soli nastolatka została niezwłocznie skierowana do Szczecina na operację neurochirurgiczną. Zabieg przeprowadził zespół pod kierownictwem prof. Leszka Sagana. Następnie Zuzanna trafiła pod opiekę specjalistów Kliniki Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej uniwersyteckiej „Jedynki”.</p><p style="text-align:justify;">Od momentu diagnozy dziewczyna spędziła w szpitalu – z krótkimi przerwami – blisko trzy miesiące. Leczenie obejmowało kolejne cykle chemioterapii, z których ostatni rozpoczął się bezpośrednio przed majówką, a zakończył w niedzielę.</p><p style="text-align:justify;">Mimo intensywnego leczenia, rehabilitacji i ogólnego osłabienia organizmu, w poniedziałek 4 maja o godzinie 9:00 Zuzanna przystąpiła do pierwszego egzaminu maturalnego – z języka polskiego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jego zorganizowanie wymagało skoordynowanej współpracy szkoły macierzystej w Polkowicach oraz Zespołu Szkół Szpitalnych w Szczecinie, a także sprawnego przeprowadzenia procedur pomiędzy dwiema okręgowymi komisjami egzaminacyjnymi.</p><p style="text-align:justify;"><i>„Przygotowanie egzaminu w warunkach szpitalnych wymagało szybkiej i ścisłej współpracy wielu instytucji. Dzięki zaangażowaniu i pełnej mobilizacji stron udało się w krótkim czasie spełnić wszystkie wymagania formalne. Pierwszy raz w historii naszej szkoły stanęliśmy w obliczu takiego wyzwania. Dziś, po pierwszym dniu sprawnie przeprowadzonego egzaminu, możemy z dumą powiedzieć, że się udało”</i> – podkreśla Justyna Krakowiak-Misiuna, dyrektor Zespołu Szkół Szpitalnych w Szczecinie.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Szczególną uwagę zwraca postawa samej maturzystki. Pomimo możliwości przystąpienia do egzaminu w rodzimej szkole, Zuzanna zdecydowała się zdawać maturę w szpitalu w odległym Szczecinie.</p><p style="text-align:justify;"><i>„To była jej świadoma decyzja. Nie chciała ryzykować sytuacji, w której ewentualne pogorszenie stanu zdrowia mogłoby wpłynąć na przebieg i przerwać egzamin innych uczniów. Wykazała się ogromną odpowiedzialnością i dojrzałością”&nbsp;</i>– mówi Urszula, mama pacjentki.</p><p style="text-align:justify;">Jak podkreśla dr hab. Konrad Jarosz, Dyrektor Naczelny USK nr 1 PUM, sytuacja Zuzanny jest pięknym przykładem niezwykłej determinacji młodych pacjentów:</p><p style="text-align:justify;"><i>„Każdego dnia jesteśmy świadkami ogromnej siły naszych małych podopiecznych, którzy mierzą się z poważnymi chorobami. W przypadku Zuzanny ta determinacja wyraża się nie tylko w walce o zdrowie, ale także w decyzji o przystąpieniu do egzaminu dojrzałości mimo trwającego leczenia. Cały zespół trzyma za nią kciuki”.</i></p><p style="text-align:justify;">Przed pacjentką kolejne egzaminy pisemne – matematyka oraz język angielski na poziomie podstawowym i rozszerzonym.</p><p style="text-align:justify;">Magdalena Knop, rzecznik prasowa USK nr 1 PUM w Szczecinie</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Śmierć na drogach i jeziorach. Czarny scenariusz majówki 2026 z rekordową liczbą interwencji]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11113,smierc-na-drogach-i-jeziorach-czarny-scenariusz-majowki-2026-z-rekordowa-liczba-interwencji</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11113,smierc-na-drogach-i-jeziorach-czarny-scenariusz-majowki-2026-z-rekordowa-liczba-interwencji</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 12:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-smierc-na-drogach-i-jeziorach-czarny-scenariusz-majowki-2026-z-rekordowa-liczba-interwencji-1777936534.png" type="image/png" medium="image" /><description>Zamiast słońca i odpoczynku – syreny służb ratunkowych i dramatyczne statystyki. Tegoroczna majówka zapisała się na mapie Polski czarnymi zgłoskami. Ponad 200 wypadków i setki zatrzymanych praw jazdy to tylko wierzchołek góry lodowej tego, co działo się na naszych drogach i akwenach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>220 wypadków, 17 ofiar śmiertelnych, ponad tysiąc pijanych kierowców i tragedia na jeziorze. Majówka 2026 miała dramatyczny finał.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Majówka 2026 przyniosła intensywną pracę służbom i tragiczny bilans na drogach. Z danych opublikowanych przez policję wynika, że tylko od 1 do 3 maja funkcjonariusze interweniowali ponad 51 tysięcy razy. W tym czasie doszło do 220 wypadków drogowych, w których zginęło 17 osób, a 249 zostało rannych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Ponad tysiąc kierowców po alkoholu</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policjanci zatrzymali również 1081 kierujących po wypiciu alkoholu. To oznacza, że każdego dnia majowego weekendu z ruchu eliminowano setki osób, które zdecydowały się wsiąść za kierownicę po alkoholu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Najtragiczniejszy był 3 maja</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najtragiczniejszy pod względem liczby ofiar śmiertelnych był 3 maja. Tego dnia doszło do 77 wypadków drogowych, w których zginęło 8 osób, a 85 zostało rannych. Policjanci zatrzymali także 304 pijanych kierowców.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dzień wcześniej – 2 maja – odnotowano również 77 wypadków, 4 ofiary śmiertelne i 89 rannych. Zatrzymano wtedy 382 nietrzeźwych kierowców.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Z kolei 1 maja doszło do 66 wypadków, w których zginęło 5 osób, a 75 zostało rannych. Tego dnia funkcjonariusze ujawnili 395 kierujących po alkoholu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Łącznie w ciągu trzech dni majówki Policja odnotowała 51 139 interwencji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Tragedia na jeziorze Salińskim</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Majowy weekend okazał się niebezpieczny nie tylko na drogach, ale również nad wodą. Szczegółowe ogólnopolskie dane dotyczące utonięć nie są jeszcze znane, jednak już wiadomo o tragicznych zdarzeniach.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Do jednego z nich doszło na jeziorze Salińskim w województwie pomorskim, gdzie wywróciła się łódź, na której było 5 osób. Dwie osoby zginęły, dwie uratowano, a jedna dopłynęła do brzegu o własnych siłach.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Według doniesień medialnych zatrzymany został sternik łodzi, który miał być pod wpływem alkoholu.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Demograficzna rewolucja w Polsce. Mamy już ponad 10 tysięcy stulatków i ta liczba stale rośnie]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11114,demograficzna-rewolucja-w-polsce-mamy-juz-ponad-10-tysiecy-stulatkow-i-ta-liczba-stale-rosnie</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11114,demograficzna-rewolucja-w-polsce-mamy-juz-ponad-10-tysiecy-stulatkow-i-ta-liczba-stale-rosnie</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 07:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-przybywa-nam-stulatkow-polska-szybko-sie-starzeje-1777875648.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polska starzeje się w niesamowitym tempie, ale to kobiety są prawdziwymi rekordzistkami długowieczności – jest ich wśród stulatków trzy razy więcej niż mężczyzn. Odkryj fascynujące statystyki dotyczące życia seniorów w polskich miastach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>250 procent. O tyle w pięć lat wzrosła w Polsce liczba stulatków. Według GUS – w Polsce żyje dziś ponad 10 tysięcy osób, które świętowały już setne urodziny.</p><p>Jak podaje Główny Urząd Statystyczny (GUS) na koniec 2025 roku 100 lat skończyły 10 403 osoby. W porównaniu z 2024 r. to wzrost o 1624 osoby.&nbsp;</p><p><strong>Trzy razy więcej kobiet niż mężczyzn</strong></p><p>Choć grupa wydaje się nieliczna, to szybko się powiększa. Spójrzmy na dane.</p><p>W 2010 r. żyło w Polsce <span style="background-color:white;">3,2 tys. stulatków. W 2022 r. było ich już 4,2 tys.</span> <span style="background-color:white;">Między 2020 a 2024 r. ich liczba wzrosła do 8,7 tys., żeby na koniec 2025 r. przekroczyć 10 tys. osób.</span></p><p><span style="background-color:white;">Wśród stulatków dominują kobiety. Jest ich&nbsp;</span>trzy razy więcej niż mężczyzn. Większość stulatków mieszka w miastach.</p><p><strong>Szybko przybywa nam 80-latków&nbsp;</strong></p><p>Przybywa także seniorów w zaawansowanym wieku, ale młodszych od stulatków, np. 80-latków. W <span style="background-color:white;">2000 roku ich było ich ponad 774 tys. Stanowili wtedy 2 proc. całej ludności. W ubiegłym roku ich liczba wzrosła do ponad 1,6 mln. To 4,3 proc. populacji.</span></p><p><span style="background-color:white;">Jak wynika z prognoz GUS,&nbsp;</span>do 2040 roku podwoi się liczba seniorów w wieku co najmniej 80 lat i przekroczy 3 mln osób. W 2060 roku może być ich przeszło 3,5 mln.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wprowadzą kamery do klas. Chodzi o to, aby rodzice zobaczyli, co robią ich dzieci]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10929,wprowadza-kamery-do-klas-chodzi-o-to-aby-rodzice-zobaczyli-co-robia-ich-dzieci</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10929,wprowadza-kamery-do-klas-chodzi-o-to-aby-rodzice-zobaczyli-co-robia-ich-dzieci</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-kamery-w-klasach-zeby-rodzice-zobaczyli-co-robia-ich-dzieci-1774511688.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niektórzy nauczyciele chce kamer w klasach, bo – jak mówią – sytuacja na lekcjach często wymyka się spod kontroli. Rodzice są jednak w tej kwestii podzieleni.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>– Jestem nauczycielem z kilkunastoletnim stażem w zawodzie, naprawdę niejedno już widziałem. Niewybredne rówieśnicze żarty czy zachowania, które skutkują wpisywaniem uwag, są bardzo powszechne, szczególnie w starszych klasach – opowiada w rozmowie z portalem eDziecko.pl nauczyciel z Trójmiasta.</p><p><strong>Rodzicom klapki spadłyby z oczu</strong></p><p>I podkreśla, że „u<span style="background-color:white;">czniowie czasami przechodzą samych siebie”. Ale</span> gdy chce o tym porozmawiać z rodzicami, to słyszy, że „to niemożliwe, by ich dziecko zachowywało się w ten sposób”.&nbsp;</p><p>I z miejsca przypinana jest mu łatka nauczyciela, który nie radzi sobie z uczniami.&nbsp;</p><p>W ocenie nauczyciela z Trójmiasta w takiej sytuacji przydałyby się kamery monitoringu.&nbsp;</p><p>– Myślę, że gdyby niektórzy rodzice zobaczyli, co wyprawia ich dziecko, klapki spadłyby im z oczu – stwierdza w rozmowie z eDziecko.pl.</p><p>Tu jednak pojawia się kwestia ochrony danych osobowych?</p><p><strong>UODO: z monitoringu można korzystać w wyjątkowych sytuacjach</strong></p><p>Urząd Ochrony Danych Osobowych potwierdza, że kamery w klasach są niedozwolone. Istnieją jednak wyjątki. Z monitoringu można korzystać tylko w wyjątkowych sytuacjach. Gdy jest realne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów, pracowników czy mienia szkoły, a inne środki okazują się niewystarczające.</p><p>„Decyzja o ewentualnym stosowaniu monitoringu powinna być podejmowana ze szczególną roztropnością, przy zachowaniu zasad proporcjonalności i poszanowania konstytucyjnego prawa do prywatności” – serwis cytuje UODO.</p><p>Poza tym – jeśli szkoła się już na to zdecyduje – musi „przeprowadzić ocenę skutków dla ochrony danych osobowych”, żeby monitoring nie naruszał praw pracowników szkoły.&nbsp;Dyrektor placówki musi też uzgodnić to z organem prowadzącym szkołę i skonsultować z radą pedagogiczną, rodzicami uczniów i z samorządem uczniowskim.&nbsp;</p><p><strong>Rodzic: Nie wiem, czy chciałabym być tak nagrywana</strong></p><p><span style="background-color:white;">Co na to rodzice? Zapytał ich o to serwis eDziecko.pl.</span></p><p><span style="background-color:white;">Pani Kamila, mama trójki synów, twierdzi, że „sama nie wie, co o tym myśleć”.&nbsp;</span></p><p>– <span style="background-color:white;">Z jednej strony to dobre posunięcie, bo w razie&nbsp;</span>wątpliwości<span style="background-color:white;"> rodzic może sprawdzić, co się dzieje</span>.&nbsp;Ale sama nie wiem, czy chciałabym być tak nagrywana jako uczeń&nbsp;– zastanawia się.&nbsp;</p><p>I dod<span style="background-color:white;">aje:&nbsp;</span>– <span style="background-color:white;">No i pozostaje kwestia nauczyciela. Osobiście nie chciałabym być nagrywana, kiedy wykonuję swoją pracę, ale z perspektywy rodzica podoba mi się taki pomysł.&nbsp;</span></p><p>Z kolei Aldona, mama Krzysia, uważa, że monitoring w klasach szkolnych to świetny pomysł.&nbsp;</p><p>– Jestem „za”. To dobre wyjście dla bezpieczeństwa i uczniów, i nauczycieli,&nbsp;ale też taki „straszak”. Dobre rozwiązanie – ocenia.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Takiej płacy minimalnej oczekują Polacy. Chcemy niewielkiej podwyżki]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11000,takiej-placy-minimalnej-oczekuja-polacy-chcemy-niewielkiej-podwyzki</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11000,takiej-placy-minimalnej-oczekuja-polacy-chcemy-niewielkiej-podwyzki</guid>
            <pubDate>Sun, 03 May 2026 18:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-takiej-placy-minimalnej-oczekuja-polacy-chcemy-niewielkiej-podwyzki-1775795914.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Najniższa krajowa jest teraz zbyt niska – uważają Polacy. I wskazują stawkę, która by ich zadowoliła. Tyle że jest ona niewiele wyższa o tej, którą dziś wypłacają pracodawcy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Płaca minimalna w Polsce – przypomnijmy – wynosi obecnie 4806 zł brutto, co daje 3605&nbsp;zł na rękę. &nbsp;</p><p><strong>Część ankietowanych uznało, że jest „w sam raz”</strong></p><p>Ponad połowa ankietowanych – 58 proc. – uznała, że jest ona niezadowalająca – wynika z sondażu przeprowadzonego na panelu Ariadna na zlecenie serwisu o2.pl.</p><p>W tej grupie 31&nbsp;proc. badanych wskazało odpowiedź „raczej za niska”, a&nbsp;27&nbsp;proc., że „zdecydowanie za niska”.</p><p>Z kolei 8 proc. uczestników sondażu uznała, że jest ona za wysoka. Z tego 2 proc., że „zdecydowanie za wysoka”, a 6 proc., że „za wysoka”.</p><p>Wysokość najniższej krajowej za „<span style="background-color:white;">w sam raz” uznało 20&nbsp;proc. respondentów, a&nbsp;</span>14&nbsp;proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.</p><p><strong>Najwięcej osób wskazało kwotę niewiele wyższą od obowiązującej</strong></p><p><span style="background-color:white;">Ile zatem według respondentów powinna wynosić płaca minimalna w Polsce? Trzeba przyznać, że odpowiadający nie poszybowali.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">5000&nbsp;zł brutto (ok. 3740&nbsp;zł na rękę</span>) wskazało najwięcej&nbsp;ankietowanych, bo 26&nbsp;proc.; to zaledwie o&nbsp;ok. 135&nbsp;zł więcej od obecnie obowiązującej w&nbsp;Polsce płacy minimalnej,</p><p>5500&nbsp;zł brutto (4080&nbsp;zł) – 20 proc.,</p><p>6000 zł brutto (4420 zł) – 14 proc.,&nbsp;</p><p>6500 zł brutto (4760 zł) – 10&nbsp;proc.,&nbsp;</p><p>7000 zł brutto (5100 zł) – 15 proc.,</p><p>7500 zł brutto (5440 zł) – 5 proc.,</p><p>Tylko 8&nbsp;proc.&nbsp;badanych wskazało kwotę powyżej 8000&nbsp;zł brutto, czyli powyżej 5780&nbsp;zł na rękę.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wiemy, jakie jedzenie jest zdrowe, a robimy odwrotnie. To niebezpieczne dla naszego zdrowia]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10952,wiemy-jakie-jedzenie-jest-zdrowe-a-robimy-odwrotnie-to-niebezpieczne-dla-naszego-zdrowia</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10952,wiemy-jakie-jedzenie-jest-zdrowe-a-robimy-odwrotnie-to-niebezpieczne-dla-naszego-zdrowia</guid>
            <pubDate>Sun, 03 May 2026 14:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-wiemy-co-zdrowe-i-robimy-odwrotnie-to-grozne-dla-naszego-zdrowia-1774941333.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polacy znają zasady zdrowej diety, ale ich nie stosują. Tylko 42 proc. je warzywa codziennie, a jeszcze mniej sięga po owoce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Tylko 42 proc. Polaków codziennie sięga po warzywa, a jeszcze mniej – 27 proc. – regularnie je owoce. Najnowsze badanie wykonane na zlecenie sieci Kaufland, pokazuje wyraźnie: choć wiemy, jak powinna wyglądać zdrowa dieta, w praktyce robimy coś zupełnie innego. Eksperci ostrzegają, że to realne zagrożenie dla zdrowia publicznego.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Daleko od zaleceń</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zgodnie z rekomendacjami dietetycznymi powinniśmy spożywać co najmniej 400 gramów warzyw i owoców dziennie, czyli około pięciu porcji – z przewagą warzyw. Tymczasem rzeczywistość wygląda znacznie gorzej.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Blisko 40 proc. badanych deklaruje, że spożywa jedynie dwie porcje dziennie. Co piąty Polak ogranicza się do jednej porcji warzyw, a ponad jedna czwarta – do jednej porcji owoców.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To oznacza, że większość społeczeństwa nie osiąga nawet połowy zalecanej ilości.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Zdrowie na talerzu</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jak podkreśla Paulina Ihnatowicz, problem ma poważne konsekwencje zdrowotne.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">– Warzywa i owoce są głównym źródłem błonnika, potasu, witamin i związków bioaktywnych, które wspierają zdrowie metaboliczne i sercowo-naczyniowe. Dlatego kluczowe nie jest wprowadzanie restrykcyjnych diet, lecz zwiększenie ich ilości w codziennym jadłospisie – wskazuje ekspertka.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Kobiety jedzą lepiej niż mężczyźni</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Badanie pokazuje również wyraźne różnice między grupami społecznymi. Kobiety częściej dbają o obecność warzyw w diecie – deklaruje to 47 proc. z nich. Wśród mężczyzn odsetek ten wynosi zaledwie 36 proc.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeszcze ciekawszy jest podział na osoby posiadające dzieci i bezdzietne. W tej drugiej grupie aż 46,3 proc. spożywa warzywa codziennie. Wśród rodziców – tylko 37,5 proc.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Eksperci tłumaczą to przede wszystkim brakiem czasu oraz skupieniem się na potrzebach dzieci kosztem własnych nawyków żywieniowych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Młodzi jedzą najgorzej</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najlepsze nawyki żywieniowe mają seniorzy. W grupie osób powyżej 65 roku życia aż 45 proc. deklaruje codzienne spożywanie owoców.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W młodszych grupach wyniki są znacznie gorsze:</span></p><ul><li><span style="color:#2c2c2c;">25-34 lata – 22 proc.,</span></li><li><span style="color:#2c2c2c;">35-44 lata – 28 proc.,</span></li><li><span style="color:#2c2c2c;">45-54 lata – 27 proc.</span></li></ul><p><span style="color:#2c2c2c;">– Może to wynikać z szybszego stylu życia, braku czasu oraz większego udziału żywności przetworzonej w diecie – zauważa dr Ihnatowicz.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Wiemy, ale nie robimy</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najbardziej niepokojący wniosek z badania jest jednak inny. Problem nie wynika z braku wiedzy. Polacy wiedzą, że warzywa i owoce są zdrowe, ale nie przekłada się to na codzienne decyzje.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">– Kluczowe jest pokazanie, jak w praktyce włączać te produkty do diety. Nie chodzi o rewolucję, lecz o małe, systematyczne zmiany – podkreśla ekspertka.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Małe kroki, duża zmiana</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Specjaliści wskazują, że poprawa nawyków nie wymaga radykalnych diet. Wystarczy:</span></p><ul><li><span style="color:#2c2c2c;">stopniowo zwiększać liczbę porcji w ciągu dnia,</span></li><li><span style="color:#2c2c2c;">planować zakupy,</span></li><li><span style="color:#2c2c2c;">mieć pod ręką zdrowe produkty,</span></li><li><span style="color:#2c2c2c;">regularnie włączać warzywa i owoce do posiłków.</span></li></ul><p><span style="color:#2c2c2c;">To właśnie te drobne decyzje – podejmowane każdego dnia – mogą mieć największy wpływ na zdrowie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Bo jak pokazują dane, największy problem nie leży w tym, że nie wiemy, co jest zdrowe. Problem polega na tym, że zbyt rzadko po to sięgamy.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Obserwujemy podróżniczy boom. Jakie destynacje wybierają Polacy?]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10997,obserwujemy-podrozniczy-boom-jakie-destynacje-wybieraja-polacy</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10997,obserwujemy-podrozniczy-boom-jakie-destynacje-wybieraja-polacy</guid>
            <pubDate>Sun, 03 May 2026 08:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-podrozniczy-boom-polacy-znow-ruszyli-w-swiat-1775717630.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polacy podróżują teraz więcej niż przed pandemią. Najczęściej wybierają Europę i wyjazdy wypoczynkowe – pokazują najnowsze dane GUS. Wśród kierunków europejskich liderem są Niemcy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Podróżowanie przestało być luksusem – dziś to element codzienności, sposób na odpoczynek, ale też inwestycja w jakość życia. Najnowsze dane pokazują, że Polacy znów ruszyli w drogę i robią to częściej niż przed pandemią.</p><p><strong>Podróżujemy, żeby odpocząć</strong></p><p>Najważniejszy powód wyjazdów jest jeden – potrzeba resetu. Aż 63,7 proc. zagranicznych podróży odbywa się w celach wypoczynkowych. To wyraźny sygnał, że po latach niepewności wracamy do życia pełną parą.</p><p>Znacznie rzadziej podróżujemy, żeby odwiedzić bliskich (23,5 proc.) lub w sprawach służbowych (9,5 proc.).</p><p><strong>Europa wciąż numerem jeden</strong></p><p>Choć świat stoi otworem, Polacy pozostają wierni sprawdzonym kierunkom. Najczęściej wybierają Niemcy, Włochy, Hiszpanię i Grecję.</p><p>Z danych przedstawionych na infografice wynika, że Niemcy zdecydowanie dominują – ponad 2,5 mln podróży. Dalej są Włochy (ok. 1,5 mln) i Hiszpania (ponad 1,2 mln).</p><p>Nie brakuje też klasyków wakacyjnych: Chorwacji, Turcji czy Egiptu. Coraz śmielej spoglądamy również dalej – do Stanów Zjednoczonych, choć to wciąż niszowy kierunek.</p><figure class="image image_resized" style="width:50%;"><img style="aspect-ratio:569/830;" src="https://sc.4media.com/data/userfiles/Grupa-Wydawnicza-Slowo-Spolka-Z-Ograniczona-Odpowiedzialnoscia/Screenshot%202026-04-09%20073229.png" width="569" height="830"></figure><p><strong>Wracamy do podróżowania i to na dużą skalę</strong></p><p>Po pandemicznym załamaniu turystyka odbudowała się szybciej, niż można było się spodziewać. Liczba zagranicznych podróży z noclegiem wzrosła do niemal 14,7 mln w 2024 roku – więcej niż w rekordowym 2019.</p><p>Jeszcze bardziej spektakularny jest wzrost jednodniowych wyjazdów – z 17,4 mln w 2021 roku do aż 28,6 mln w 2024.</p><p>Najczęściej są to szybkie wypady do sąsiednich krajów – Niemiec, Czech i Słowacji.</p><p><strong>Krótkie city breaki czy długie wakacje?</strong></p><p>W przypadku wyjazdów zagranicznych Polacy zdecydowanie preferują dłuższy wypoczynek – pobyty powyżej 5 dni dominują nad krótkimi wyjazdami.</p><p>To wyraźna zmiana stylu podróżowania – mniej spontanicznych „wyskoków”, więcej świadomie planowanego odpoczynku.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Remigiusz Mróz nadal najchętniej czytanym autorem. To czytają Polacy]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10988,remigiusz-mroz-nadal-najchetniej-czytanym-autorem-to-czytaja-polacy</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10988,remigiusz-mroz-nadal-najchetniej-czytanym-autorem-to-czytaja-polacy</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 12:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-remigiusz-mroz-wciaz-najchetniej-czytanym-autorem-tak-czytaja-polacy-1775629100.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W ubiegłym roku najchętniej sięgaliśmy po kryminały, powieści sensacyjne i romanse. Co najmniej jedną książkę przeczytało ponad 40 proc. badanych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;">Raport o czytelnictwie w Polsce po raz kolejny przygotowała Biblioteka Narodowa. Wynika z niego, ze wskaźnik czytelnictwa był taki jak przed rokiem i ustabilizował się na poziomie 40 proc.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>Kobiety czytają więcej niż mężczyźni</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">C</span>o najmniej jedną książkę przeczytało 41 proc. ankietowanych. Siedem lub więcej książek – 7 proc.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">Z badania dowiadujemy się także, że częściej czytają kobiety (47 proc.) niż mężczyźni (34 proc.). Niezmiennie najwięcej czyta młodzież w wieku 15-18 lat (56 proc.), najmniej – osoby powyżej 70 lat (28 proc.).</span></p><p><span style="background-color:white;">„Najmniejszy odsetek czytelników jest na wsiach i w miastach do 200 tys.&nbsp;</span>mieszkańców, a&nbsp;największy w miastach co najmniej pięćsettysięcznych” – czytamy w raporcie BN.&nbsp;</p><p><strong>Po tych autorów sięgamy najchętniej</strong></p><p>Mieszkańcy Polski najczęściej sięgają po kryminały, powieści sensacyjne i utwory obyczajowo-romansowe.&nbsp;</p><p>„Z literatury najnowszej, podobnie jak w poprzednich dwóch latach, szerszym zainteresowaniem czytelniczym cieszyła się proza Jakuba Żulczyka i Szczepana Twardocha” – podaje BN.&nbsp;</p><p>Natomiast w topie listy autorów, po książki których sięgamy najchętniej, są:&nbsp;</p><ul><li>Remigiusz Mróz,</li><li>Stephen King, </li><li>Henryk Sienkiewicz. </li><li>J. K. Rowling,</li><li>Andrzej Sapkowski.<strong>&nbsp;</strong></li></ul> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Małżeństwo kobiet uznane w Polsce. Sąd nakazuje wpisanie aktu ślubu z Portugalii do ksiąg]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11102,malzenstwo-kobiet-uznane-w-polsce-sad-nakazuje-wpisanie-aktu-slubu-z-portugalii-do-ksiag</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11102,malzenstwo-kobiet-uznane-w-polsce-sad-nakazuje-wpisanie-aktu-slubu-z-portugalii-do-ksiag</guid>
            <pubDate>Sat, 02 May 2026 06:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-pierwsze-zony-w-polsce-przelomowy-wyrok-ktory-zmienia-wszystko-1777523027.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Po raz pierwszy w polskiej historii sąd nakazał urzędnikom uznanie małżeństwa dwóch kobiet. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił wcześniejsze odmowy i nakazał wpisanie portugalskiego aktu ślubu Alicji i Jolanty Prochowicz-Sienkiewicz do polskich rejestrów, powołując się na prawo unijne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Alicja i Jolanta Prochowicz-Sienkiewicz zostały pierwszymi żonami w Polsce. Tak zdecydował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie.</p><p>Tym samym uchylił wcześniejsze odmowy urzędników. I nakazał wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu ślubu dwóch kobiet, który został zawarty w Portugalii.&nbsp;</p><p>–&nbsp;Przecież nikomu nie robimy krzywdy, chcąc nazywać się żonami. Chcemy po prostu, żeby te podstawowe prawa człowieka w Polsce były przestrzegane – mówiła tuż po usłyszeniu wyroku Jolanta Sienkiewicz-Prochowicz, cytowana przez serwis Jawny Lublin.</p><p><strong>Kobietom odmówiono przeniesienia aktu ślubu</strong></p><p>Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zajął się sprawą dwóch kobiet, którym odmówiono przeniesienia do polskiego rejestru aktu ślubu, który wzięły w Portugalii.&nbsp;I zobowiązał kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie&nbsp;do transkrypcji aktu małżeństwa w terminie 30 dni od uprawomocnienia się wyroku.&nbsp;</p><p>–&nbsp;Przepisy Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej przyznają każdemu obywatelowi Unii prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, zakazują wszelkiej dyskryminacji, między innymi ze względu na płeć i orientację seksualną&nbsp;– uzasadniała wyrok cytowana przez serwis sędzia Iwona Tchórzewska.</p><p>I podkreśliła: –&nbsp;Uznanie małżeństwa legalnie zawartego za granicą przez przeniesienie tego aktu w drodze transkrypcji nie narusza zasad konstytucyjnych, nie koliduje z instytucją małżeństwa, która ma określone ramy w polskim porządku prawnym.</p><p><span style="background-color:white;">Decyzja sądu oznacza uchylenie wcześniejszych odmów zarówno ze strony kierownika USC, jak i wojewody lubelskiego.&nbsp;</span>Wyrok WSA w Lublinie nie jest jeszcze prawomocny.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;"><strong>Sąd powołał się na orzeczenia TSUE i NSA</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">Kobiety zawarły związek małżeński w lipcu 2023 roku w Portugalii. W październiku tego samego roku spotkały się z odmową wpisania aktu do polskich ksiąg stanu cywilnego. Po odrzuceniu odwołania przez wojewodę, skierowały sprawę do sądu administracyjnego.</span></p><p><span style="background-color:white;">W uzasadnieniu wyroku sąd powołał się na wcześniejsze orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego.&nbsp;</span></p><p>–&nbsp;Przed nami jeszcze szereg rozpraw, szereg wyroków i trzymajmy kciuki, żeby w Polsce osoby mogły po prostu funkcjonować w swoich rodzinach. To jest, proszę państwa, bardzo konserwatywny postulat&nbsp;– komentowały po ogłoszeniu wyroku Jolanta i Alicja.</p><p><span style="background-color:white;"><strong>Państwa UE muszą&nbsp;</strong></span><strong>uznawać małżeństwa osób tej samej płci</strong></p><p>Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) zobowiązał państwa członkowskie Unii do uznawania małżeństw osób tej samej płci legalnie zawartych w innych krajach Wspólnoty. „Nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje takich związków”</p><p>Sprawa dotyczyła transkrypcji aktu ślubu dwóch Polaków, którzy wzięli ślub w Niemczech.&nbsp;</p><p>Decyzja lubelskiego WSA może stanowić&nbsp;ważny precedens dla innych par jednopłciowych, które zawarły związek małżeński za granicą i starają się o uznanie swojego małżeństwa w Polsce.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rekordowe oceny i optymizm w najnowszym badaniu opinii CBOS]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11104,rekordowe-oceny-i-optymizm-w-najnowszym-badaniu-opinii-cbos</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11104,rekordowe-oceny-i-optymizm-w-najnowszym-badaniu-opinii-cbos</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 17:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-jak-nam-sie-zyje-w-ocenie-polakow-lepiej-niz-jeszcze-rok-temu-1777530026.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zapomnij o narzekaniu przy rodzinnym stole. Statystyki pokazują zupełnie inny obraz polskiego społeczeństwa: rekordowe 39% z nas ocenia swoje życie jako dobre lub bardzo dobre. Dowiedz się, co dokładnie kryje się pod pojęciem „starcza na wiele” i jak zmieniły się nasze nastroje w ciągu ostatniego roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Polacy oceniają swoją sytuację finansową najlepiej w historii – wynika z badania „Ocena sytuacji finansowej gospodarstw domowych”, przeprowadzonego przez CBOS. Czego jeszcze dowiadujemy się o materialnej sytuacji Polaków?</p><p><strong>Starcza na wiele bez specjalnego oszczędzania</strong></p><p><span style="background-color:white;">39 proc. ankietowanych, zapewnia, że żyje im się&nbsp;</span>dobrze.&nbsp;Z tego 32 proc. „starcza na wiele bez specjalnego oszczędzania”&nbsp;(to najwyższy <span style="background-color:white;">wynik w historii pomiarów), a 7 proc. żyje się „bardzo dobrze i może sobie&nbsp;</span>pozwolić na pewien luksus”.&nbsp;</p><p>Blisko połowa, bo 49 proc., odpowiedziała, że żyje im się średnio. Oznacza to, że „starcza im na co dzień, ale muszą oszczędzać na poważniejsze zakupy”.&nbsp;</p><p>11 proc<span style="background-color:white;">. odpowiedziało, że żyje skromnie, czyli „na co dzień muszą bardzo oszczędnie gospodarować” pieniędzmi.</span></p><p><span style="background-color:white;">Natomiast „bardzo biednie” żyje się 1 proc. respondentów. Tej grupie nie starcza nawet na podstawowe potrzeby.</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>Nie wykluczamy, że może być gorzej, niż jest teraz</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">Jak wynika z badania&nbsp;</span>CBOS, ponad jedna trzecia ankietowanych – 34 proc. – jest spokojna o finansową przyszłość ( w ubiegłym roku było to 30 proc.).</p><p>23 proc. respondentów obawia się biedy (rok temu 24 proc.), a 40 proc., chociaż nie obawia się biedy, to liczy się z tym, że ich sytuacji materialna może się pogorszyć.</p><p><strong>Najlepiej swoją sytuację oceniają osoby młode i wykształcone</strong></p><p>W grupie, która najlepiej ocenia swoją sytuację materialną, są osoby młode, z wyższym wykształceniem i mieszkające w dużych miastach.&nbsp;</p><p>Najwięcej pozytywnych ocen jest wśród 3-, 4-osobowych gospodarstw domowych, uczniów i studentów, a także kadry kierowniczej i specjalistów.</p><p>Na przeciwległym biegunie znajdują się emeryci, renciści, rolnicy i&nbsp;jednoosobowe gospodarstwa domowe osób w wieku 55 plus.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rekord świata w ultratriathlonie. Jurand Czabański pokona 4520 km w szczytnym celu dla Cancer Fighters]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11110,rekord-swiata-w-ultratriathlonie-jurand-czabanski-pokona-4520-km-w-szczytnym-celu-dla-cancer-fighters</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11110,rekord-swiata-w-ultratriathlonie-jurand-czabanski-pokona-4520-km-w-szczytnym-celu-dla-cancer-fighters</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 14:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-jurand-czabanski-i-20-krotny-ironman-polak-walczy-o-rekord-swiata-w-szczytnym-celu-1777636148.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy można płynąć, jechać i biec przez kilkanaście dni bez przerwy? Jurand Czabański wierzy, że tak. Legendarny rekordzista świata rusza na podbój Brazylii, by zmierzyć się z mitem Vidmantasa Urbonasa. Wspólnie z OSHEE, Jurand zamienia litry potu na pomoc psychologiczną dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Poznaj szczegóły najbardziej ekstremalnego wyzwania sportowego tego roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wyzwanie ponad ludzkie siły. 1 maja (różnica 5 godzimn) w Brazylii Jurand Czabański stanie przed szansą przejścia do historii. Polak podejmie próbę pobicia rekordu świata w 20-krotnym Ironmanie Continuous, mierząc się z morderczym dystansem 4520 km. To nie tylko walka z czasem, który zatrzymał się w 1998 roku, ale także wielka akcja charytatywna – każda godzina urwana z rekordu to realne wsparcie finansowe dla dzieci walczących z rakiem.</p><h6><strong>Granice ludzkich możliwości: 4520 kilometrów walki</strong></h6><p>20-krotny Ironman Continuous to jedna z najbardziej ekstremalnych formuł ultratriathlonu na świecie. Zawodnicy nie mierzą się tu z jednym dystansem, ale z jego dwudziestokrotnością, pokonywaną w formule ciągłej. Oznacza to kilkanaście dni morderczego wysiłku, gdzie czas płynie nieprzerwanie, a każda minuta snu jest luksusem kupionym kosztem wyniku.</p><p>Do pokonania jest łącznie <strong>4520 km</strong>, na co składa się:</p><ul><li>Pływanie w basenie lub akwenie otwartym,</li><li>Jazda na rowerze,</li><li>Bieg ultra.</li></ul><p>Aktualny rekord świata w tej dyscyplinie ma już brodę – został ustanowiony w 1998 roku przez Litwina, Vidmantasa Urbonasa. Jego czas, zatwierdzony przez International Ultra Triathlon Association (IUTA), wynosi <strong>437 godzin, 21 minut i 40 sekund</strong>. Od blisko 30 lat nikt nie zdołał poprawić tego rezultatu. Aż do teraz.</p><h6><strong>Misja charytatywna: Każda godzina ma znaczenie</strong></h6><p>Jurand Czabański, który na swoim koncie ma już rekord świata w 10-krotnym Ironmanie Continuous, podkreśla, że tym razem motywacja jest podwójna. Projekt realizowany wspólnie z marką <strong>OSHEE</strong> ma silny fundament filantropijny.</p><p>Firma zapowiedziała, że za każdą godzinę, o którą Jurand poprawi dotychczasowy rekord świata, przekaże <strong>5 000 zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters</strong>. Środki te zostaną przeznaczone na kluczowy, a często pomijany obszar – wsparcie psychologiczne i psychiatryczne dla dzieci chorych onkologicznie oraz ich rodziców.</p><blockquote><p>„Przede mną kolejne wyzwanie, które chcę zakończyć ustanowieniem nowego rekordu świata. Zdaję sobie sprawę, że czekają mnie tysiące kilometrów i momenty, w których trzeba będzie przekraczać własne granice. Jeśli mój start może po raz kolejny wesprzeć działania Fundacji, jest to dla mnie dodatkowa motywacja” – mówi <strong>Jurand Czabański</strong>.</p></blockquote><h6><strong>OSHEE SPEAK UP: Więcej niż sport</strong></h6><p>Zaangażowanie OSHEE w start Czabańskiego to nie przypadek. Marka od lat promuje dbanie o kondycję psychiczną poprzez projekt <strong>OSHEE SPEAK UP</strong>. W triathlonie ekstremalnym, gdzie ciało odmawia posłuszeństwa po pierwszych dobach, to właśnie „głowa” decyduje o końcowym sukcesie.</p><p>Wsparcie dla Fundacji Cancer Fighters to kontynuacja szeroko zakrojonych działań marki – niedawno OSHEE wsparło akcję Łatwogangu kwotą 150 000 zł. Przez cały okres trwania wyzwania w Brazylii, marka będzie relacjonować postępy Juranda w swoich mediach społecznościowych, pokazując nie tylko sukcesy, ale i trudną drogę do celu.</p><h6>&nbsp;</h6> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Egzaminy maturalne 2026. Sprawdź terminy i losy petycji w sprawie matematyki]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11103,egzaminy-maturalne-2026-sprawdz-terminy-i-losy-petycji-w-sprawie-matematyki</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11103,egzaminy-maturalne-2026-sprawdz-terminy-i-losy-petycji-w-sprawie-matematyki</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 11:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-wraca-matematyka-na-maturze-na-razie-jest-obowiazkowa-1777524312.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Od polskiego, przez matematykę, aż po egzaminy ustne – harmonogram majowych zmagań jest napięty. W tle słychać jednak głosy ekspertów i rodziców popierających wniosek o zniesienie przymusu zdawania &quot;królowej nauk&quot; ze względu na zdrowie psychiczne młodzieży.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od razu po majówce – 4 maja – staruje maraton maturalny. W poniedziałek o godz. 9 rozpocznie się egzamin z języka polskiego, dzień później – z matematyki.</p><p>Czy za rok matematyka też będzie przedmiotem obowiązkowym? Za sprawą petycji, która trafiła do Sejmu, wróciła dyskusja na temat matematyki na maturze.&nbsp;</p><p>Czy w przyszłości wszyscy maturzyści będą musieli ją zdawać?</p><p><strong>Maraton wystartuje 4 maja o godz. 9</strong></p><p><span style="background-color:white;">Jak podaje Centralna Komisja Egzaminacyjna, do tegorocznego maratonu egzaminacyjnego przystąpi 320 tys. uczniów. Część pisemna egzaminu potrwa od 4 do 21 maja, część ustna do 30 maja.</span></p><p><span style="background-color:white;">Egzaminy obowiązkowe maturzyści będą zdawali przez trzy pierwsze dni sesji maturalnej:</span></p><p><span style="background-color:white;">w&nbsp;</span>poniedziałek 4 maja&nbsp;– język polski&nbsp;(poziom podstawowy),</p><p>we wtorek 5 maja&nbsp;– matematyka&nbsp;(poziom podstawowy),</p><p>w środę 6 maja&nbsp;– język obcy nowożytny (poziom podstawowy).</p><p>Początek egzaminów tradycyjnie&nbsp;<span style="background-color:white;">o godz. 9.&nbsp;</span></p><p>Obowiązkowe egzaminy ustne odbędą się:</p><ul><li>język polski – 8-9, 11-14, 18-23 i 28-30 maja, </li><li>język obcy nowożytny – 7-30 maja.</li></ul><p>Że<span style="background-color:white;">by zdać maturę i uzyskać świadectwo dojrzałości, uczniowie muszą przystąpić nie tylko do egzaminów obowiązkowych na poziomie podstawowym, ale także do co najmniej jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">Wynik egzaminu na poziomie rozszerzonym nie wpływa jednak na to, czy matura zostanie uznana za zdaną. Jest za to</span> potrzebny do rekrutacji na studia.</p><p><strong>Autorka petycji proponuje: matematyka dla tych, co chcą</strong></p><p>Tymczasem w 2025 roku do Sejmu trafiła petycja w sprawie obowiązkowej matematyki na maturze. Jej autorką – jak podaje Wprost.pl – jest psycholożka Anna Drożdż.&nbsp;<span style="background-color:white;color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">W jej&nbsp;</span>ocenie „obecny system edukacyjny, który wymaga od&nbsp;każdego ucznia przystąpienia do&nbsp;egzaminu maturalnego z&nbsp;tego przedmiotu, nie&nbsp;odpowiada różnorodnym potrzebom, talentom, możliwościom intelektualnym młodych ludzi w&nbsp;Polsce”.<span style="background-color:white;color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">Wśród obowiązkowych przedmiotów maturalnych powinien być jedynie język polski i&nbsp;obcy (np. język angielski) i&nbsp;– w zależności od&nbsp;preferencji ucznia –&nbsp;matematyka, fizyka, chemia, geografia, biologia, historia, wiedza o&nbsp;społeczeństwie, a&nbsp;także każdy inny).</span></p><p><span style="background-color:white;">Autorka petycji wyjaśnia – dlaczego.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>Matura z matematyki źle wpływa na&nbsp;zdrowie psychiczne młodzieży</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">&nbsp;„Obligatoryjność matury z&nbsp;matematyki powoduje stres i&nbsp;obciążenie psychiczne, które często wpływają negatywnie na&nbsp;zdrowie psychiczne młodzieży” – czytamy.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">„W&nbsp;efekcie wiele osób pomimo wysokiego poziomu, nie&nbsp;osiąga wymarzonego wyniku na&nbsp;maturze, co&nbsp;ogranicza ich możliwość dalszego rozwoju edukacyjnego oraz&nbsp;zawodowego –&nbsp;baletnica, plastyk, pilot turystyki, uczeń ze&nbsp;spektrum autyzm z&nbsp;niezdaną maturą z&nbsp;matematyki, uczennica klasy maturalnej, która już nawet nie&nbsp;podejmuje prób w&nbsp;rozumowaniu, mimo korepetycji, gdyż ma&nbsp;dość”.</span></p><p><strong>Decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły</strong></p><p>Petycja trafiła do&nbsp;Biura Ekspertyz i&nbsp;Oceny Skutków Regulacji. Ta zaś stwierdziła, że&nbsp;zniesienie obowiązkowej matury z&nbsp;matematyki spowodowałoby „obniżenie motywacji” u&nbsp;nauczycieli i&nbsp;uczniów –&nbsp;u&nbsp;pierwszych zmniejszyłoby chęć do&nbsp;doskonalenia sposobów przekazywania wiedzy młodym ludziom (umożliwiania im&nbsp;jej przyswojenia), a&nbsp;drugich –&nbsp;chęć do&nbsp;nauki.</p><p>Potem dokument trafił do Komisji ds. Petycji. Ta zaś skierowała go do&nbsp;premiera, ministrów edukacji narodowej oraz zdrowia, a także do ministerstwa nauki.</p><p>Żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, chociaż dyskusja o matematyce na maturze wraca co roku.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wielka zbiórka Łatwoganga i prokuratorskie śledztwo. Skąd pochodziły pieniądze dla potrzebujących]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11105,wielka-zbiorka-latwoganga-i-prokuratorskie-sledztwo-skad-pochodzily-pieniadze-dla-potrzebujacych</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11105,wielka-zbiorka-latwoganga-i-prokuratorskie-sledztwo-skad-pochodzily-pieniadze-dla-potrzebujacych</guid>
            <pubDate>Fri, 01 May 2026 06:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-miliony-dla-chorych-dzieci-prokuratur-przeswietli-firme-1777530853.png" type="image/png" medium="image" /><description>Rekordowa wpłata na cele charytatywne, zamiast radości, przyniosła falę pytań. Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła czynności sprawdzające wobec firmy, która jednym przelewem przekazała miliony na ratowanie dzieci. W tle pojawiają się podejrzenia o nielegalny hazard i złamanie przepisów finansowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Akcja Łatwoganga przyniosła setki milionów złotych wsparcia dla chorych dzieci. Równolegle Prokuratura Regionalna w Warszawie sprawdza doniesienia o ZEN.COM.</p><p>Akcja charytatywna „Diss na Raka”, zorganizowana przez influencera Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego oraz rapera Bedoes 2115, przyciągnęła uwagę całej Polski. W ramach transmisji internetowej zbierano środki na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci chore na raka.&nbsp;</p><p>W akcję zaangażowały się zarówno tysiące internautów, jak i duże firmy, które przekazały milionowe darowizny.</p><p><strong>Prokuratura sprawdza doniesienia o ZEN.COM</strong></p><p>W ostatnich dniach pojawiły się informacje o działaniach Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, prowadzone są czynności sprawdzające firmę ZEN.COM, jednego z największych darczyńców zbiórki.</p><p>Celem tych działań jest weryfikacja doniesień medialnych i ustalenie, czy istnieje „uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa”, które mogłoby stanowić podstawę do wszczęcia postępowania przygotowawczego. Na obecnym etapie nie oznacza to jednak postawienia jakichkolwiek zarzutów ani rozpoczęcia śledztwa.</p><p>Sprawa ma związek z materiałem opublikowanym przez TVN24, w którym pojawiły się pytania dotyczące działalności fintechu i jego potencjalnych powiązań z obsługą płatności dla podmiotów hazardowych działających poza polskim systemem regulacyjnym.</p><p><strong>Stanowisko firmy: zarzuty „wprowadzające w błąd”</strong></p><p>ZEN.COM zdecydowanie odrzuca te zarzuty. W opublikowanym oświadczeniu firma podkreśla, że działa jako regulowana instytucja finansowa w wielu jurysdykcjach, w tym w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Singapurze.</p><p>Spółka wskazuje, że opisany w materiale przypadek miał polegać na użyciu narzędzi typu VPN, które pozwalają zmienić lokalizację użytkownika i potencjalnie ominąć zabezpieczenia. Zdaniem firmy, sam fakt konieczności użycia takich narzędzi ma świadczyć o tym, że systemy kontroli działają prawidłowo.</p><p>ZEN.COM podkreśla również stosowanie procedur AML (przeciwdziałanie praniu pieniędzy) oraz KYC (weryfikacja klientów), a także zapowiada podjęcie kroków prawnych w związku z publikacją.</p><p><strong>Pojawiają się głosy o innych darczyńcach</strong></p><p>Pojawiają się również spekulacje, że podobne działania mogłyby objąć inne firmy, które wsparły zbiórkę, m.in. XTB czy Budimex. Na ten moment brak jednak oficjalnych informacji, które potwierdzałyby prowadzenie czynności wobec tych podmiotów.</p><p>Eksperci podkreślają, że czynności sprawdzające są standardową procedurą i nie przesądzają o winie ani o nieprawidłowościach. Mają one jedynie zweryfikować informacje pojawiające się w mediach.</p><p><strong>Ponad 282 miliony złotych dla chorych dzieci</strong></p><p>Niezależnie od tych wydarzeń, sama akcja „Diss na Raka” okazała się bezprecedensowym sukcesem. Fundacja Cancer Fighters poinformowała, że wszystkie zbiórki zakończono 27 kwietnia o godz. 20.</p><p>Według stanu na godz. 21 tego dnia zebrano 282 741 778,76 zł, przy czym ostateczna kwota może być jeszcze wyższa – trwa bowiem łączenie wpływów z różnych platform, a zaplanowane są także licytacje.</p><p>Środki mają zostać przeznaczone na kompleksowe wsparcie dzieci chorych na raka, w tym leczenie, rehabilitację, zakup leków, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne oraz codzienne funkcjonowanie w trakcie choroby. Fundacja zapowiada również publikację szczegółowych informacji dotyczących wydatkowania zebranych pieniędzy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rekordowe mrozy i pełna gotowość. PGE Energia Ciepła podsumowuje zimę w Szczecinie]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11109,rekordowe-mrozy-i-pelna-gotowosc-pge-energia-ciepla-podsumowuje-zime-w-szczecinie</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11109,rekordowe-mrozy-i-pelna-gotowosc-pge-energia-ciepla-podsumowuje-zime-w-szczecinie</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 18:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-rekordowe-mrozy-i-pelna-gotowosc-pge-energia-ciepla-podsumowuje-zime-w-szczecinie-1777576310.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>-12,8°C na liczniku i woda w sieci rozgrzana do 114 stopni. PGE Energia Ciepła publikuje twarde dane po najbardziej wymagającej zimie ostatnich lat. To był sprawdzian wytrzymałości dla infrastruktury i ludzi – zobacz oficjalne podsumowanie sezonu, który wciąż nie chce odejść do historii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Choć kalendarzowa wiosna trwa w najlepsze, a do maja pozostało zaledwie kilka dni, szczeciński system ciepłowniczy wciąż pracuje na rzecz mieszkańców. Tegoroczna zima 2025/2026 zapisała się w kronikach jako jedna z najbardziej wymagających w ostatniej dekadzie, zmuszając infrastrukturę energetyczną do intensywnej pracy.</p><h6><strong>Styczeń najzimniejszy od 10 lat</strong></h6><p>Statystyki pogodowe nie pozostawiają złudzeń – minione miesiące były wyjątkowo surowe. Szczególnym wyzwaniem okazał się styczeń, który ze średnią temperaturą <strong>-2,4°C</strong> stał się najchłodniejszym miesiącem w regionie od 10 lat.</p><p>Kluczowym momentem dla systemu grzewczego była fala mrozów trwająca od 18 stycznia do 5 lutego. Przez <strong>19 dni z rzędu</strong> termometry wskazywały wartości ujemne, co jest zjawiskiem niespotykanym w Szczecinie od stycznia 2010 roku.</p><h6>Najważniejsze dane pogodowe sezonu 2025/2026:</h6><ul><li><strong>Najniższa temperatura:</strong> -12,8°C (odnotowana 2 lutego 2026 r.)</li><li><strong>Najwyższa temperatura luty:</strong> 18,5°C (odnotowana 28 lutego 2026 r.)</li><li><strong>Amplituda:</strong> Ponad 31 stopni różnicy w ciągu jednego miesiąca.</li></ul><h6><strong>Infrastruktura pod lupą: Jak poradziły sobie elektrociepłownie?</strong></h6><p>Ekstremalne wahania temperatur oraz długotrwałe mrozy wymagały precyzyjnego zarządzania mocą jednostek wytwórczych. W szczytowym momencie zapotrzebowania, temperatura wody w sieci ciepłowniczej osiągnęła poziom <strong>114°C</strong>.</p><p>Aby zapewnić komfort cieplny w szczecińskich domach, oddziały PGE Energia Ciepła pracowały ze zwiększoną intensywnością:</p><ol><li><strong>EC Pomorzany:</strong> Wykorzystała aż <strong>92%</strong> swojej maksymalnej mocy.</li><li><strong>EC Szczecin:</strong> Pracowała na poziomie <strong>64%</strong> mocy maksymalnej.</li></ol><p>Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu urządzeń, mimo rekordowego obciążenia, dostawy ciepła i ciepłej wody użytkowej przebiegały bez zakłóceń.</p><h6><strong>Plany na lato: Przygotowania do kolejnego sezonu</strong></h6><p>Choć największe mrozy są już wspomnieniem, dla energetyków koniec intensywnego grzania oznacza początek sezonu remontowego. Jak podkreślają władze spółki, stabilność systemu w zimie wypracowuje się podczas letnich przeglądów.</p><blockquote><p><i>Koniec sezonu grzewczego nie oznacza dla nas przerwy w działaniach. W najbliższym czasie ruszamy z kolejnymi modernizacjami, przeglądami jednostek wytwórczych oraz inwestycjami, które pozwolą zapewnić niezawodną produkcję ciepła w kolejnych latach</i> – podsumowuje <strong>Jarosław Biskup</strong>, dyrektor PGE Energia Ciepła Oddział w Szczecinie.</p></blockquote><p>Przed spółką miesiące intensywnych prac modernizacyjnych, które mają zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne Szczecina przed nadejściem kolejnej zimy.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Lekarz podczas majówki. Sprawdź zasady nocnej pomocy lekarskiej i dowiedz się kiedy jechać na SOR]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11107,lekarz-podczas-majowki-sprawdz-zasady-nocnej-pomocy-lekarskiej-i-dowiedz-sie-kiedy-jechac-na-sor</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11107,lekarz-podczas-majowki-sprawdz-zasady-nocnej-pomocy-lekarskiej-i-dowiedz-sie-kiedy-jechac-na-sor</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 15:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-gdzie-do-lekarza-w-majowke-sprawdz-gdzie-sie-zglosic-w-razie-potrzeby-1777534439.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zamknięte przychodnie w długi weekend nie oznaczają braku opieki. System nocnej i świątecznej pomocy medycznej zapewnia dostęp do lekarzy w każdym powiecie, także w formie teleporady. Sprawdź, kiedy przysługuje Ci wizyta domowa i dlaczego w majówkę nie przedłużysz u dyżurnego recepty na leki stałe.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W długi weekend przychodnie będą zamknięte, ale pomoc medyczna jest dostępna. Sprawdź, gdzie zgłosić się z nagłym problemem i czego nie załatwisz.</p><p>W czasie świąt i weekendów przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej nie przyjmują pacjentów. Ich rolę przejmuje nocna i świąteczna opieka zdrowotna, która działa w całym kraju i zapewnia dostęp do lekarza w dni wolne od pracy.</p><p><strong>Pomoc dostępna bez rejestracji</strong></p><p>Z nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej można skorzystać bez wcześniejszego umawiania wizyty i bez skierowania. Co ważne, pacjent nie jest przypisany do konkretnej placówki – może zgłosić się do dowolnego punktu, niezależnie od miejsca zamieszkania. To szczególnie ważne dla osób, które wyjadą.</p><p>Świadczenia dostępne są wieczorami i nocą w dni robocze oraz całodobowo w weekendy i święta. Lekarz może udzielić porady w placówce, telefonicznie, a w uzasadnionych przypadkach także w domu pacjenta.</p><p><strong>Tylko w nagłych przypadkach</strong></p><p>Nocna opieka zdrowotna przeznaczona jest wyłącznie dla pacjentów, u których doszło do nagłego zachorowania lub pogorszenia stanu zdrowia. Oznacza to, że nie można z niej korzystać w celu przedłużenia recepty na leki stosowane przewlekle, wizyt kontrolnych czy uzyskania zaświadczeń.</p><p>W praktyce zgłoszenie się z problemem, który nie ma charakteru nagłego, może zakończyć się odmową udzielenia świadczenia.</p><p><strong>Kiedy jechać na SOR</strong></p><p>W sytuacjach poważnych, zagrażających życiu lub zdrowiu, należy udać się bezpośrednio na szpitalny oddział ratunkowy lub wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer 112 albo 999. Nocna i świąteczna opieka zdrowotna przeznaczona jest dla mniej pilnych przypadków, które jednak wymagają szybkiej interwencji lekarskiej.</p><p>Podczas wizyty lekarz ocenia stan pacjenta, wdraża leczenie i może wystawić e-receptę, zwolnienie lekarskie oraz zalecenia.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Koniec gangu handlarzy ludźmi. CBŚP ujawnia szokujące kulisy milionowego biznesu i prania pieniędzy]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11106,koniec-gangu-handlarzy-ludzmi-cbsp-ujawnia-szokujace-kulisy-milionowego-biznesu-i-prania-pieniedzy</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11106,koniec-gangu-handlarzy-ludzmi-cbsp-ujawnia-szokujace-kulisy-milionowego-biznesu-i-prania-pieniedzy</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 09:20:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-rozbity-gang-handlu-ludzmi-szokujace-kulisy-biznesu-za-miliony-1777533634.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>To była jedna z najbardziej skomplikowanych operacji ostatnich miesięcy. Funkcjonariusze CBŚP, działając w trzech dużych miastach, przecięli macki ośmiornicy, która dorobiła się fortuny na handlu ludźmi i sutenerstwie. Poznaj kulisy śledztwa, które odkryło, jak w XXI wieku przestępcy wykorzystują najnowocześniejsze technologie do prania „brudnych” milionów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>CBŚP rozpracowała i rozbiła groźną grupę przestępczą. Jej członkowie zajmowali się m. in. handlem ludźmi, sutenerstwem, narkotykami i praniem pieniędzy.</p><p>W połowie kwietnia policjanci przeprowadzili akcję w trzech miastach jednocześnie: w Warszawie, Łodzi i Wrocławiu. I zatrzymali 10 osób.&nbsp;</p><p>To obywatele Ukrainy, członkowie zorganizowanej grupy, którzy mieli zajmować się m.in. handlem ludźmi, sutenerstwem oraz legalizacją pieniędzy pochodzących z przestępstw.</p><p><strong>Marihuana, amfetamina, mefedron, MDMA, LSD</strong></p><p>W czasie akcji policjanci przeszukali miejsca zamieszkania podejrzanych, a także trzy lokalizacje związane z działalnością kantorów kryptowalut. Zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, w tym telefony komórkowe, laptopy i tablety, a także nośniki danych i dokumentację dotyczącą funkcjonowania kantorów&nbsp;</p><p>W jednym z przeszukiwanych miejsc funkcjonariusze odkryli środki odurzające i substancje psychotropowe, m.in. marihuanę, amfetaminę, mefedron, MDMA oraz LSD.&nbsp;</p><p>Zatrzymani – jak czytamy w komunikacie policyjnym – zostali doprowadzeni do Prokuratury Krajowej w Krakowie, gdzie usłyszeli już zarzuty. Sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie.</p><p><strong>Wykorzystywali Ukrainki w trudnej sytuacji życiowej</strong></p><p>To już kolejne uderzenie w tę zorganizowaną grupę przestępczą. W sprawie występuje już łącznie 30 podejrzanych – Ukraińców i Polaków. Pierwsze zatrzymania miały miejsce w maju 2024 r. Grupa działała w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu.</p><p>Przestępcy wykorzystywali głównie obywatelki Ukrainy, często w trudnej sytuacji życiowej. Werbowali je do świadczenia usług seksualnych. Jedną z kobiet najęto podstępem, płacąc pośrednikowi 50 tys. zł. Zyski z jej „pracy” oszacowano na 120 tys. zł. Według ustaleń śledczych, gang mógł zarobić na przestępczej działalności co najmniej milion zł.</p><p>Usługi seksualne mogło świadczyć kilkadziesiąt kobiet. Całość funkcjonowała jak dobrze zorganizowany biznes: rekrutowano kobiety, fotografowano je do ogłoszeń erotycznych, publikowanych w sieci, a telefonistki umawiały spotkania z klientami.&nbsp;</p><p>Zlecenia były realizowane w wynajętych mieszkaniach lub poprzez transport kobiet do wskazanych miejsc. Wśród oskarżonych znaleźli się także kierowcy oraz osoby odpowiedzialne za logistykę i „marketing”.</p><p>Wobec 12 osób zapadły już wyroki skazujące.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wolą uczyć się zawodu, zamiast uczyć się w ogólniaku]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10994,wola-uczyc-sie-zawodu-zamiast-uczyc-sie-w-ogolniaku</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10994,wola-uczyc-sie-zawodu-zamiast-uczyc-sie-w-ogolniaku</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-wola-uczyc-sie-zawodu-zamiast-uczyc-sie-w-ogolniaku-1775710252.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dziś młodzi Polacy częściej wybierają szkoły branżowe niż licea ogólnokształcące. Efekt? Rośnie liczba szkół uczących zawodu. Na szczęście, bo fachowców wciąż brakuje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Odchodzimy od modelu z dominującym ogólniakiem</strong></p><p>W 2020 roku – jak podaje <span style="background-color:white;">Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) – branżową szkołę średnią kończyła jedna na 10 osób. Według najnowszych danych 15,1 proc. absolwentów szkół ponadpodstawowych to dziś absolwenci szkół branżowych.</span></p><p><span style="background-color:white;">W liceach sytuacja jest odwrotna. W</span> 2020 r. absolwenci szkół ogólnokształcących stanowili 47 proc. młodych ludzi. W 2024 roku było ich już o 6 punktów procentowych mniej.</p><p><span style="background-color:white;">„Oznacza to stopniowe odchodzenie od modelu, w którym bardzo wyraźnie dominuje liceum ogólnokształcące, na rzecz zrównoważonej struktury z silną ścieżką kształcenia zawodowego&nbsp;</span>przygotowującą do wykonywania konkretnych profesji<span style="background-color:white;">”&nbsp;</span>– podkreśla „Tygodnik Gospodarczym PIE”.</p><p><strong>Lista najpopularniejszych zawodów</strong></p><p>Efektem tego stanu rzeczy jest rosnąca liczba szkół branżowych. Od 2017 do 2024 r. ich liczba wzrosła o 11 proc. A jakie zawody najchętniej wybierają uczniowie? Oto lista 10 najpopularniejszych:</p><ul><li>mechanik samochodowy</li><li>fryzjer,</li><li>kucharz,</li><li>sprzedawca,</li><li>monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie,</li><li>elektryk,</li><li>cukiernik,</li><li>stolarz,</li><li>elektromechanik pojazdów samochodowych,</li><li>ślusarz.</li></ul><p>Autorzy raportu podkreślają, że „m<span style="background-color:white;">iędzy 2020 r. a 2023 r. liczba absolwentów szkół o takim profilu wzrosła o ponad połowę”.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;"><strong>W</strong></span><strong> wielu regionach wciąż brakuje fachowców. Dlaczego?</strong></p><p><span style="background-color:white;">Na przykład w 2023 r. szkołę z uprawnieniami elektryka&nbsp;</span><a href="#_msocom_1">[n1]</a>&nbsp;<span style="background-color:white;">opuściło 2,5 tys. osób. Jest się z czego cieszyć, ale to wciąż niewiele, zważywszy potrzeby rynku. Każdy, kto choć raz szukał elektryka do prac w swoim domu, wie, jak trudno go znaleźć. Bo takich fachowców po prostu brakuje.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">Skoro więc&nbsp;</span>szkół branżowych nam przybywa, to dlaczego w wielu regionach nadal brakuje fachowców różnej specjalności?</p><p>– To do pewnego stopnia wciąż efekt migracji zarobkowych – powiedziała w rozmowie z Wyborcza.biz&nbsp;Paula Kukołowicz z Zespołu Analiz Procesów Społecznych w PIE.&nbsp;</p><p>I dodaje: – Przez wiele lat duża część prac prostych była lepiej opłacana w innych krajach, do których wyjeżdżały osoby do nich przeszkolone. Wciąż w wielu z tych zawodów zarobki w Polsce nie są na tyle konkurencyjne, żeby skutecznie przyciągały pracowników.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[14 emerytura a próg 2900 zł. Zasada złotówka za złotówkę i lista osób wykluczonych z wypłat]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11101,14-emerytura-a-prog-2900-zl-zasada-zlotowka-za-zlotowke-i-lista-osob-wykluczonych-z-wyplat</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11101,14-emerytura-a-prog-2900-zl-zasada-zlotowka-za-zlotowke-i-lista-osob-wykluczonych-z-wyplat</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Apr 2026 13:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-dostales-13-emeryture-to-nie-oznacza-ze-dostaniesz-tez-14-1777447547.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Planujesz jesienne wydatki z myślą o czternastej emeryturze? Musisz wiedzieć, że nie każdy senior zobaczy przelew w pełnej wysokości. Istnieje konkretna grupa osób, w tym sędziowie w stanie spoczynku czy osoby przekraczające limit 4828,49 zł brutto, które nie dostaną ani grosza. Wyjaśniamy zawiłości przepisów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bo to zależy od tego, jaką masz emeryturę i o ile przekraczasz próg dochodowy, który wynosi 2900 zł brutto. Kto zatem nie dostanie czternastki w 2026 roku?</p><p>Przede wszystkim nie każdy uprawniony dostanie tyle samo, a&nbsp;część emerytów w&nbsp;ogóle jej nie zobaczy. Bo prawo do czternastki zależy od wysokości świadczenia, jakie dostają.</p><p><strong>Minimalna kwota do wypłaty wynosi 50&nbsp;złotych</strong></p><p>Pełną kwotę otrzymują emeryci i renciści, których świadczenie nie przekracza&nbsp;2900 zł&nbsp;brutto. Jeśli jest wyższe, to zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę” czternastka zostaje pomniejszana o kwotę ponad ten limit.</p><p>Minimalna kwota do wypłaty wynosi 50&nbsp;zł.&nbsp;W&nbsp;tym roku czternastki nie otrzymają osoby z emeryturą&nbsp;lub rentą powyżej 4828,49 zł brutto miesięcznie.</p><p>14 emerytury nie dostaną także sędziowie i&nbsp;prokuratorzy w&nbsp;stanie spoczynku, osoby ze świadczeniem przedemerytalnym, jeśli przekroczyły limity dorabiania i&nbsp;mają zawieszone świadczenia.&nbsp;</p><p>Czternasta emerytura nie należy się też laureatom największych międzynarodowych wydarzeń sportowych, w&nbsp;tym igrzysk olimpijskich.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">W 2026 roku czternastka trafi na konta seniorów zaraz po wakacjach – we wrześniu.</span></p><p><strong>Dostaniesz pełną czternastkę, jeśli nie przekraczasz 2900 zł</strong></p><p>Czternastka rośnie co roku. Jej wysokość zależy od poziomu waloryzacji emerytur. Od wielu lat<span style="background-color:white;"> niezmienny jest natomiast próg dochodowy, który uprawnia do uzyskanie pełnej kwoty świadczenia. Od 2021 roku stawka ta wynosi</span>&nbsp;2900 zł brutto.</p><p><span style="background-color:white;">Pełną 14 emeryturę w wysokości najniższej emerytury (obowiązującej od 1 marca danego roku),&nbsp;</span>otrzymają&nbsp;osoby, których świadczenie podstawowe, np. emerytura lub renta, nie przekracza kwoty 2900 zł brutto.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Witaj na wolności! Andrzej Poczobut wolny po 1860 dniach białoruskiego piekła]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11097,witaj-na-wolnosci-andrzej-poczobut-wolny-po-1860-dniach-bialoruskiego-piekla</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11097,witaj-na-wolnosci-andrzej-poczobut-wolny-po-1860-dniach-bialoruskiego-piekla</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Apr 2026 07:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-witaj-w-domu-andrzej-poczobut-wolny-po-1860-dniach-piekla-1777440805.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Po latach ciężkiego więzienia Andrzej Poczobut jest na wolności. Białoruskiego więźnia politycznego i działacza polskiej mniejszości witał na granicy Donald Tusk.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Andrzej Poczobut – dodajmy – <span style="background-color:white;">spędził ponad 5 lat w zamknięciu, w surowych warunkach. Tak brutalnie został ukarany za swoją pracę dziennikarską i walkę o prawa obywatelskie.&nbsp;</span></p><p>„Andrzej Poczobut wolny! Witaj w&nbsp;polskim domu, Przyjacielu” –&nbsp;napisał premier w&nbsp;mediach społecznościowych.</p><p><strong>Wymiana więźniów według modelu „pięć na&nbsp;pięć”</strong></p><p>„Wymiana na&nbsp;polsko-białoruskiej granicy to&nbsp;finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji. Udało się dzięki świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i&nbsp;prokuratury oraz&nbsp;wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i&nbsp;mołdawskich przyjaciół. Dziękuję Wam wszystkim w&nbsp;imieniu Andrzeja Poczobuta i&nbsp;własnym” –&nbsp;podsumował sytuację Donald Tusk].</p><p>We wtorek 24 kwietnia na&nbsp;granicy Białorusi z&nbsp;Polską doszło do&nbsp;wymiany więźniów według modelu „pięć na&nbsp;pięć”. Premier w swoim oświadczeniu podkreślił, że&nbsp;uwolnienie Andrzeja Poczobuta&nbsp;&nbsp;to „sensacyjna” historia, z wieloma zwrotami akcji.&nbsp;</p><p>I podkreślił, że negocjacje z Białorusią, które poprzedziły uwolnienie polskiego działacza, były długie i skomplikowane.</p><p>– Poza Andrzejem Poczobutem na polską stronę został przekazany także ksiądz Gaweł i jeden z obywateli białoruskich, którzy współpracowali z naszymi służbami – przekazał.</p><p><strong>W </strong><span style="background-color:white;"><strong>uwolnieniu polskiego działacza pomógł wysłannik prezydenta USA</strong></span></p><p>Ta wymiana więźniów była możliwa dlatego, że – jak powiedział Tusk – w naszych więzieniach&nbsp;przebywali ważni z punktu widzenia Rosji, Białorusi, Kazachstanu&nbsp;zatrzymani”.</p><p>W <span style="background-color:white;">uwolnieniu Andrzeja Poczobuta pomógł John Coale, specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Białorusi.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">–&nbsp;Uwolnienie Andrzeja Poczobuta to&nbsp;przykład doskonałego sojuszu z&nbsp;USA. Ten dzień nie&nbsp;byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa i&nbsp;jego decyzji –&nbsp;dodał szef MSZ.</span></p><p>W wymianę zaangażowane były także Rumunia i Mołdawia.</p><p><strong>Osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze</strong></p><p>Andrzej Poczobut, zanim stał się więźniem politycznym, przez wiele lat współpracował z&nbsp;polskimi mediami, w których opisywał sytuację na Białorusi. Wielokrotnie trafiał do aresztu i stawał przed sądem. Powodem zawsze były krytyczne wypowiedzi na temat Aleksandra Łukaszenki.&nbsp;</p><p>25 marca 2021 r. został zatrzymany i&nbsp;przeszedł przez piekło białoruskich więzień. Władze Białorusi oskarżyły go o działania wymierzone w bezpieczeństwo państwowe, m.in. poprzez publikacje w mediach i wypowiedzi krytyczne wobec reżimu Łukaszenki.</p><p>Najpierw długo przetrzymywano go w areszcie, by w końcu skazać na&nbsp;8 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.</p><p>Organizacje praw człowieka&nbsp;uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.</p><p><span style="background-color:white;">– Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy – stwierdził na konferencji prasowej szef MSZ Radosław Sikorski.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czy USA uważane jest jako gwarant naszego bezpieczeństwa. Polacy mają swoją opinię]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10989,czy-usa-uwazane-jest-jako-gwarant-naszego-bezpieczenstwa-polacy-maja-swoja-opinie</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10989,czy-usa-uwazane-jest-jako-gwarant-naszego-bezpieczenstwa-polacy-maja-swoja-opinie</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Apr 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-usa-jako-gwarant-naszego-bezpieczenstwa-tak-to-widza-polacy-1775631430.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dla ponad połowy Polaków Stany Zjednoczone nie są już stabilnym gwarantem bezpieczeństwa Polski. Tyle że inaczej uważa bardzo liczna grupa uczestników sondażu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:white;">Ankieterzy&nbsp;</span>United Surveys na zlecenie Wp.pl zapytali Polaków, czy w obecnej &nbsp;sytuacji międzynarodowej widzą w USA stabilnego i wiarygodnego gwaranta bezpieczeństwa Polski?<span style="background-color:white;">&nbsp;</span>54,5 proc. odpowiedziało, że nie.&nbsp;</p><p>Przeciwnego zdania było 40,6 proc., ale z tego tylko 9,4 proc. jest zdecydowanie przekonanych. Pozostali wskazali opcję „raczej”.&nbsp;</p><p>4,9 proc. respondentów nie miało zdania na ten temat.</p><p><strong>Koalicja sceptyczna, PiS entuzjastyczne</strong></p><p>Odpowiedzi – co w polskiej rzeczywistości nie zaskakuje – zależały od poglądów politycznych ankietowanych.&nbsp;</p><p>Aż&nbsp;77 proc. wyborców rządzącej koalicji jest zdania, że Stany Zjednoczone nie są wiarygodnym gwarantem bezpieczeństwa. W tej grupie 42 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”, a 35 proc. „raczej nie”.&nbsp;</p><p>Zupełnie inaczej odpowiedzieli wyborcy PiS. Spośród nich aż 87 proc. postrzega USA jako wiarygodnego partnera.&nbsp;</p><p>Natomiast wśród zwolenników Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej łącznie 58 proc. ankietowanych nie uważa USA za stabilnego gwaranta naszego bezpieczeństwa. Przeciwnego zdania jest 42 proc. respondentów.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Groźne zderzenie trzech samochodów. Bilans wypadku to trzy osoby poszkodowane i zniszczone ogrodzenie]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11095,grozne-zderzenie-trzech-samochodow-bilans-wypadku-to-trzy-osoby-poszkodowane-i-zniszczone-ogrodzenie</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11095,grozne-zderzenie-trzech-samochodow-bilans-wypadku-to-trzy-osoby-poszkodowane-i-zniszczone-ogrodzenie</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 18:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-grozne-zderzenie-trzech-samochodow-bilans-wypadku-to-trzy-osoby-poszkodowane-i-zniszczone-ogrodzeni-1777412833.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy to kolejne wymuszenie pierwszeństwa na feralnym skrzyżowaniu? Przyglądamy się skutkom groźnego wypadku z 27 kwietnia, po którym trzy osoby trafiły pod opiekę lekarzy. Co mogło być przyczyną?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W poniedziałkowe popołudnie, 27 kwietnia, na drodze krajowej nr 15 w miejscowości Brzeźno doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem trzech samochodów osobowych. Bilans wypadku to trzy osoby poszkodowane i znaczne utrudnienia w ruchu.</p><p>Do zdarzenia doszło dokładnie o godzinie <strong>15:56</strong>. Na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 15 z drogą wojewódzką nr 656 w Brzeźnie (gmina Lubicz) zderzyły się trzy pojazdy: Toyota, Peugeot oraz Volkswagen. Siła uderzenia była na tyle duża, że jeden z samochodów – czarny Volkswagen – wypadł z jezdni, ściął metalowe ogrodzenie i zatrzymał się tuż przed przydrożną kapliczką.</p><h6><strong>Służby w akcji</strong></h6><p>Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Toruniu oraz ochotników z OSP KSRG Gronowo. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory w rozbitych wrakach oraz pomogli w udzielaniu pierwszej pomocy.</p><p>W wyniku wypadku <strong>trzy osoby odniosły obrażenia</strong>. Zostały one przetransportowane przez Zespoły Ratownictwa Medycznego (ZRM) do pobliskich szpitali na szczegółowe badania.</p><h6><strong>Co mogło być przyczyną?</strong></h6><p>Choć oficjalne przyczyny zdarzenia ustala policja, analiza zdjęć oraz specyfika miejsca pozwalają wysnuć wstępne przypuszczenia. Skrzyżowanie DK15 z drogą na Młyniec i Turzno jest miejscem o dużym natężeniu ruchu, gdzie często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.</p><ul><li><strong>Wymuszenie pierwszeństwa:</strong> Układ uszkodzeń pojazdów (mocno rozbite przody Toyoty i Peugeota na środku jezdni) może sugerować, że jeden z kierowców próbował wykonać manewr skrętu lub włączyć się do ruchu, nie ustępując pierwszeństwa pojazdowi jadącemu trasą główną.</li><li><strong>Nadmierna prędkość:</strong> Rozmiar zniszczeń – zmiażdżone strefy zgniotu i fakt, że trzeci pojazd (Volkswagen) wylądował na ogrodzeniu kapliczki – świadczy o dużej energii uderzenia.</li><li><strong>Niezachowanie bezpiecznej odległości:</strong> Możliwe również, że doszło do tzw. efektu domina, gdzie gwałtowne hamowanie jednego z aut doprowadziło do reakcji łańcuchowej.</li></ul><h6><strong>Utrudnienia w ruchu</strong></h6><p>Akcja ratunkowa oraz usuwanie skutków zderzenia trwały kilka godzin. Skrzyżowanie było całkowicie zablokowane, co spowodowało spore korki na tym odcinku drogi krajowej. Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rejonie skrzyżowań i przy zmiennych warunkach pogodowych.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tania majówka 2026. Gdzie wyjechać na krótki weekend i ile to kosztuje]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11091,tania-majowka-2026-gdzie-wyjechac-na-krotki-weekend-i-ile-to-kosztuje</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11091,tania-majowka-2026-gdzie-wyjechac-na-krotki-weekend-i-ile-to-kosztuje</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 12:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-krotka-majowka-jeszcze-krotszy-budzet-liczymy-kazda-zlotowke-1777357760.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>: Rosnące ceny sprawiają, że planowanie majówki staje się wyzwaniem dla domowego budżetu. Analizujemy aktualne trendy i sprawdzamy, jakie kierunki wybierają Polacy, gdy do dyspozycji mają tylko kilka dni i ograniczony portfel.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ta majówka będzie krótka. Zyskamy tylko jeden dodatkowy dzień wolny. Gdzie ją spędzimy i ile wydamy? Jedno jest pewne: zamierzamy trzymać się za kieszeń.</p><p>Tegoroczna majówka jest wyjątkowo krótka – potrwa tylko trzy dni (od piątku 1 maja do niedzieli 3 maja). Nic zatem dziwnego, że – jak wynika z sondażu serwisu Rankomat.pl – najczęściej rezygnujemy z kosztownych wyjazdów na rzecz odpoczynku blisko domu i na świeżym powietrzu.&nbsp;</p><p><strong>Gdzie zamierzamy spędzić majówkę?</strong></p><p><span style="background-color:white;">Blisko połowa z nas – 43 proc. – zdecydowała, że tegoroczną majówkę spędzi&nbsp;</span>w domu lub w najbliższej okolicy.<span style="background-color:white;"> Nocleg poza domem planuje&nbsp;</span>tylko<span style="background-color:white;"> co czwarty&nbsp;</span>ankietowany. 31 proc. wciąż nie ma planów, a 24 proc. nie planuje żadnych wydatków na długi weekend.</p><p>Najpopularniejsze plany na majówkę to:</p><ul><li>spędzam na spokojnie czas z rodziną i bliskimi – 31 proc.,</li><li>odpoczynek i relaks w domu (np. seriale, książki, drobne porządki) – 27 proc.,</li><li>grill ze znajomymi – 26 proc.,</li><li>aktywny wypoczynek – rower, bieganie, spacery – 23 proc.,</li><li>wycieczka nad jezioro – 15 proc.,</li><li>wycieczka w góry – 15 proc.,</li><li>wycieczka nad morze – 13 proc., </li><li>porządki, remont, przeprowadzka – 9 proc.,</li><li>zdecyduję na ostatnią chwilę – 9 proc.,</li><li>city break za granicą – 8 proc.,</li><li>w pracy – 8 proc., </li><li>inne – 2 proc.&nbsp;</li></ul><p><strong>Ile zamierzamy wydać na majówkowy wypoczynek?</strong></p><p>Tegoroczną majówkę – wynika z badania serwisu Rankomat.pl. – &nbsp;zamierzamy mieć pod kontrolą. Aż 22 proc. ankietowanych nie planuje żadnych wydatków na długi weekend.&nbsp;</p><p>17 proc. nie wyda więcej niż 200 zł, a 19 proc. zamierza się zmieścić w kwocie 201-500 zł.&nbsp;Oznacza to, że łącznie 36 proc. Polaków chce zamknąć majówkowe wydatki w kwocie do 500 zł.</p><p>W kwocie od 501 do 1 tys. zł planuje zmieścić się 17 proc. badanych. 8 proc. chce wydać do 2 tys. zł, 5 proc. do 4 tys. zł, a tylko 4 proc. przekroczy tę kwotę.&nbsp;</p><p>Co ósmy badany nie wie jeszcze („trudno powiedzieć”), ile będzie kosztował go majówkowy wypoczynek.</p><p><span style="background-color:white;"><strong>Warto pamiętać o nieprzewidzianych sytuacjach</strong></span></p><p><span style="background-color:white;">– Tegoroczna majówka pokazuje, że wielu Polaków stawia na odpoczynek blisko domu i uważnie planuje wydatki. Nawet przy krótkim wyjeździe warto jednak pamiętać o nieprzewidzianych sytuacjach, które mogą znacząco podnieść koszt wypoczynku – komentuje cytowana w komunikacie Rankomatu Magdalena Kajzer, ekspertka ds. ubezpieczeń turystycznych Rankomat.pl.</span></p><p><span style="background-color:white;">I dodaje: – W przypadku wyjazdów krajowych i zagranicznych problemem mogą być m.in. nagłe koszty leczenia, utrata bagażu czy kradzież dokumentów.&nbsp;</span></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki. Pośmiertne odznaczenie i misja czynienia dobra trwa]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11092,uroczystosci-pogrzebowe-lukasza-litewki-posmiertne-odznaczenie-i-misja-czynienia-dobra-trwa</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/11092,uroczystosci-pogrzebowe-lukasza-litewki-posmiertne-odznaczenie-i-misja-czynienia-dobra-trwa</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 08:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-pogrzeb-lukasza-litewki-pozegnanie-na-cmentarzu-bez-kamer-1777358700.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przed nami uroczystości żałobne w związku z tragiczną śmiercią posła. Ze względu na państwowy charakter pogrzebu Łukasza Litewki, zaplanowano transmisje i obecność najwyższych władz, jednak sama chwila złożenia do grobu odbędzie się w ścisłej prywatności. Sprawdź harmonogram i ostrzeżenia przed internetowymi oszustami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pogrzeb posła Łukasza Litewki będzie miał charakter państwowy. Jest też wyjątkowy apel: „Zamiast kwiatów – nieście dobro”.</p><p>W środę 29 kwietnia w Sosnowcu odbędzie się pogrzeb tragicznie zmarłego posła Lewicy Łukasza Litewki. Uroczystość będzie miała charakter państwowy – to najwyższa forma uhonorowania osoby zmarłej przez państwo.</p><p>Współpracownicy parlamentarzysty wystosowali poruszający apel do wszystkich, którzy chcą go pożegnać.</p><p><strong>Tragiczna śmierć 36-letniego posła</strong></p><p>Do tragedii doszło w czwartek 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. 36-letni poseł zginął podczas jazdy na rowerze po tym, jak potrącił go samochód.</p><p>Kierowca Mitsubishi Colt najprawdopodobniej zasłabł lub zasnął za kierownicą i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Pomimo natychmiastowej reanimacji życia parlamentarzysty nie udało się uratować.</p><p><strong>Pogrzeb państwowy. Decyzja i znaczenie</strong></p><p>Informację o państwowym charakterze uroczystości przekazał prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, powołując się na komunikat Kancelarii Sejmu. Wcześniej o takiej możliwości mówił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.</p><p>Pogrzeb państwowy przysługuje osobom szczególnie zasłużonym dla kraju. Organizowany jest na koszt Skarbu Państwa, a decyzję podejmuje Prezes Rady Ministrów, z uwzględnieniem woli rodziny.</p><p>Ceremonia ma podniosły charakter – obejmuje m.in. wartę honorową, obecność orkiestry wojskowej, odegranie hymnu oraz przekazanie rodzinie biało-czerwonej flagi z trumny.</p><p><strong>Uroczystości w Sosnowcu – przebieg</strong></p><p>Uroczystości żałobne rozpoczną się w środę o godz. 13:30 w kościele parafii pw. św. Joachima w Sosnowcu. Mszy będzie przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. Po nabożeństwie kondukt żałobny przejdzie na Cmentarz Parafialny przy ul. Zuzanny.</p><p>Zgodnie z wolą rodziny ostatnia część uroczystości odbędzie się bez udziału mediów i bez oficjalnych przemówień.</p><p><strong>„Zamiast kwiatów – czyńcie dobro”</strong></p><p>Współpracownicy z inicjatywy Team Litewka wystosowali szczególny apel do uczestników pogrzebu.</p><blockquote><p>„Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro”.</p></blockquote><p>Zachęcają m.in. do pomocy osobom potrzebującym, wspierania zbiórek dla chorych, na rzecz schronisk i organizacji społecznych.</p><p>To wyraźne nawiązanie do działalności posła, który angażował się w działania społeczne i pomocowe.</p><p><strong>Transmisja i udział władz</strong></p><p>Uroczystości będą transmitowane przez Telewizję Polską oraz w internecie, m.in. na kanale Sejmu. Przed kościołem ustawiony zostanie telebim.</p><p>W pogrzebie mają wziąć udział przedstawiciele władz państwowych, w tym prezydent Karol Nawrocki. Pogrzeb wpłynie także na prace parlamentu – w środę przewidziana jest przerwa w obradach Sejmu.</p><p><strong>Pośmiertne odznaczenie od prezydenta</strong></p><p>Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie Łukasza Litewkę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.</p><p>„Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2026 r. Prezydent RP Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie tragicznie zmarłego posła na Sejm Łukasza Karola Litewkę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski” – poinformował na portalu X rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.</p><p>Order Odrodzenia Polski to drugie – po Orderze Orła Białego – najwyższe polskie odznaczenie cywilne. Przyznawany jest za wybitne zasługi dla państwa i społeczeństwa, w tym działalność publiczną prowadzoną z pożytkiem dla kraju.</p><p><strong>Ostrzeżenie: fałszywe zbiórki w sieci</strong></p><p>W komunikacie fundacji pojawiło się również ważne ostrzeżenie.</p><p>Organizatorzy informują, że w internecie pojawiają się konta i grupy podszywające się pod Team Litewka. Apelują o ostrożność i dokładne sprawdzanie, komu przekazywane są pieniądze.</p><p><strong>Pożegnanie bez kamer</strong></p><p>Choć pierwsza część uroczystości będzie publiczna i transmitowana, to druga część pogrzebu pozostanie prywatna. Rodzina zdecydowała, że ceremonia na cmentarzu odbędzie się bez udziału mediów.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Sprawdź, kto może być w klasie średniej? Realna wartość dochodów]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10986,sprawdz-kto-moze-byc-w-klasie-sredniej-realna-wartosc-dochodow</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10986,sprawdz-kto-moze-byc-w-klasie-sredniej-realna-wartosc-dochodow</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 05:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-myslisz-ze-jestes-w-klasie-sredniej-sprawdz-czy-na-pewno-1775625778.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>O tym, że są przedstawicielami klasy średniej, jest przekonana większość Polaków. Tyle że to przekonanie nie zawsze idzie w parze z dochodami. I nie tylko.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Aż <span style="background-color:white;">63&nbsp;proc. respondentów zadeklarowało, że jest częścią klasy średniej</span> –&nbsp;wynika z&nbsp;badania „Klasa średnia w&nbsp;Polsce: zarobki – wyniki ankiety 2026”, przygotowanej przez LiveCareer Polska.</p><p><strong>W&nbsp;</strong><a href="https://kobieta.gazeta.pl/pieniadze/7,197737,32642527,co-dzieje-sie-z-pensja-zakonnicy-malo-kto-zna-te-zasady-nie.html"><span style="color:windowtext;"><strong>finansowym&nbsp;</strong></span></a><strong>środku społeczeństwa</strong></p><p>Ile zatem trzeba zarabiać, żeby należeć do klasy średniej? Przy medianie wynoszącej około 7245&nbsp;zł brutto miesięcznie, bo taki przelicznik przyjęli autorzy badania – od 5435&nbsp;zł do 14&nbsp;490&nbsp;zł brutto, co daje ok. 3,9-10,5 tys. zł netto.&nbsp;Osoby, które mieszczą się w tym przedziale, statystycznie znajdują się w&nbsp;<a href="https://kobieta.gazeta.pl/pieniadze/7,197737,32642527,co-dzieje-sie-z-pensja-zakonnicy-malo-kto-zna-te-zasady-nie.html"><span style="color:windowtext;">finansowym&nbsp;</span></a>środku społeczeństwa.</p><p>Z badania, że tyle zarabia&nbsp;<span style="background-color:white;">45&nbsp;proc. ankietowanych. Poniżej tej granicy dochodowej jest połowa z nich, a powyżej – zaledwie 5&nbsp;proc.</span></p><p><span style="background-color:white;">To pokazuje rozdźwięk między poziomem dochodów a przekonaniem o przynależności do klasy średniej.</span></p><p><span style="background-color:white;">Natomiast d</span>o tzw. wyższej klasy średniej należą osoby, których dochody zdecydowanie przekraczają medianę zarobków. Stanowią one około 12&nbsp;proc. badanych.</p><p><strong>Wykształcenie, wykonywany zawód, styl życia, aspiracje</strong></p><p><span style="background-color:white;">Przy czy w Polsce – jak podkreśla </span>Małgorzata Sury, <span style="background-color:white;">eks</span>pertka kariery LiveCareer – o przynależności do klasy średniej decydują nie tylko zarobki. Ważne są także wykształcenie, wykonywany zawód, styl życia, aspiracje.</p><p>– Warto też przywołać pojęcia kapitału kulturowego i kapitału symbolicznego. Kapitał kulturowy to nasze wykształcenie, kompetencje oraz wiedza potrzebna do uczestnictwa w życiu społecznym. Natomiast kapitał symboliczny to prestiż i pozycja, które dają ludziom władzę i przynoszą uznanie członków ich społeczności – wyjaśnia Małgorzata Sury.&nbsp;</p><p>I dodaje: – To ujęcie daje nam szerszą możliwość definiowania, czym jest klasa średnia i kto właściwie do niej należy. To istotne, ponieważ przynależność klasowa może być ważną częścią tożsamości człowieka albo motorem jego ambicji i dążeń, również w życiu zawodowym.&nbsp;</p><p><strong>Realna wartość dochodów</strong></p><p>Wysokość zarobków – podkreślają autorzy analizy – nie gwarantuje dziś trwałego bezpieczeństwa finansowego. Co zatem najbardziej zagraża stabilności klasy średniej w Polsce? Na liście znalazły się:</p><ul><li>rosnące ceny produktów i usług&nbsp;– 56 proc.,</li><li>wysokie ceny mieszkań i kredytów hipotecznych&nbsp;– 45 proc.,</li><li>wysokie podatki i składki&nbsp;– 45 proc.,</li><li>niepewność zatrudnienia&nbsp;– 29 proc.,</li><li>trudność w gromadzeniu oszczędności i budowaniu bezpieczeństwa finansowego&nbsp;– 23 proc.,</li><li>brak realnych możliwości podwyżki lub awansu (tzw. szklany sufit)&nbsp;– 15 proc.,</li><li>ryzyko degradacji społecznej w razie choroby lub kryzysu&nbsp;– 13 proc.,</li><li>brak wsparcia ze strony państwa dla klasy średniej&nbsp;– 13 proc.</li></ul><p>„Te dane pokazują, że największym problemem klasy średniej nie jest dziś sam poziom dochodów, lecz ich realna wartość” – czytamy na stronie livecareer.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ojciec pozwał swoje dziecko o alimenty. To za mało, żeby je dostać]]></title>
            <link>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10980,ojciec-pozwal-swoje-dziecko-o-alimenty-to-za-malo-zeby-je-dostac</link>
            <guid>https://www.szczecinskiportal.pl/artykul/10980,ojciec-pozwal-swoje-dziecko-o-alimenty-to-za-malo-zeby-je-dostac</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Apr 2026 17:44:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/xga-16x9-rodzic-pozwal-swoje-dziecko-o-alimenty-to-za-malo-zeby-je-dostac-1775544275.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Chce od syna pieniędzy, chociaż wcześniej nie poczuwał się do ojcowskich obowiązków. Sądy nie zawsze stają po stronie rodziców w trudnej sytuacji materialnej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To, że rodzic złożył pozew o alimenty od swoich dzieci lub dziecka, nie oznacza jeszcze, że je dostanie. Sąd może oddalić pozew, jeśli na przykład rodzic nie wywiązywał się ze swoich obowiązków rodzicielskich albo stracił majątek ze swojej winy, np. przez pijaństwo czy hazard. &nbsp;</p><p><strong>Roszczenia sprzeczn</strong><span style="background-color:white;"><strong>e z&nbsp;zasadami współżycia społecznego</strong></span></p><p>W tej sprawie ojciec domagał się od syna 500 zł alimentów. Argumentował, że znalazł się w niedostatku. To nie przekonało jednak olsztyńskich sądów <span style="background-color:white;">pierwszej i&nbsp;drugiej instancji. Oba uznały, że te&nbsp;</span>roszczenia są sprzeczn<span style="background-color:white;">e z&nbsp;zasadami współżycia społecznego – podał serwis prawo.pl.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:white;">Po dr</span>ugie, sytuacja&nbsp;mężczyzny nie spełnia kryteriów „niedostatku”.&nbsp;</p><p>Wreszcie sąd wziął pod uwagę to, czy jego <span style="background-color:white;">trudna sytuacja finansowa nie jest konsekwencją stylu życia, który sobie wybrał.&nbsp;</span></p><p><strong>Powód wydaje pieniądze na papierosy</strong></p><p>Sąd pierwszej instancji uznał, że powód, który domagał się alimentów od swojego dziecka, nie żyje w niedostatku. I że roszczenie dochodzone przez powoda jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.</p><p>Mężczyzna odwołał się od decyzji Sądu Rejonowego w Olsztynie, ale sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok. &nbsp;<span style="background-color:white;">Ze stwierdzeń sądu wynika, że&nbsp;</span>mężczyzna&nbsp;otrzymuje niską emeryturę. C<span style="background-color:white;">zęść tych pieniędzy jest przeznaczona na pokrycie kosztów pobytu w domu pomocy społecznej i na składki zdrowotne.</span></p><p>„Powodowi wypłaca się ok. 400&nbsp;zł miesięcznie. Choć nie jest to kwota znaczna, to jej wysokość jest związana z&nbsp;wcześniejszymi wyborami, których dokonał mężczyzna” – prawo.pl cytuje sąd.</p><p>Sąd podkreślił, że powód&nbsp;wydaje pieniądze m.in. na papierosy. A to wyklucza go z&nbsp;grona osób wymagających wsparcia finansowego od dziecka.</p><p><strong>Ojciec przez dekady nie interesował się synem</strong></p><p>Sąd Okręgowy stwierdził też, że wpływ na ocenę, czy żądanie powoda było zasadne, miało też to, że ojciec nie przyczyniał się do utrzymania i wychowania swojego syna.&nbsp;</p><p>Uznał więc, że skoro ojciec przez dekady nie interesował się synem i nie płacił na niego alimentów, gdy ten był dzieckiem, to żądanie wsparcia na&nbsp;starość jest&nbsp;nadużyciem prawa&nbsp;i stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.</p><p><span style="background-color:white;">Wyrok jest&nbsp;</span>prawomocny.</p><p><strong>Kiedy rodzicom należą się alimenty?</strong></p><p>Żeby ubiegać się o alimenty od dzieci, rodzice muszą spełniać dwa warunki.&nbsp;Po pierwsze, żyć w niedostatku lub biedzie.&nbsp;Oznacza to<span style="background-color:white;"> brak pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb</span>, ale niezawinione przez nich (hazard, alkoholizm, unikanie pracy). Alimenty maja im pomóc w sfinansowaniu m.in.:&nbsp;</p><p>- żywności, środków czystości, odzieży;</p><p>- kosztów utrzymania mieszkania i jego remontu;</p><p>- kosztów leczenia i dojazdów do lekarza.&nbsp;</p><p>Co ważne, r<span style="background-color:white;">odzic ubiegający się o alimenty od dzieci musi udowodnić swoją trudną sytuację życiową.</span>&nbsp;</p><p>Po drugie, pozwane dzieci musi być stać na alimenty.&nbsp;Muszą one być w stanie płacić je bez obniżenia swojej stopy życiowej.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">Oznacza to, że&nbsp;</span>obowiązek alimentacyjny dzieci wobec rodziców ograniczony jest wyłącznie do sytuacji, gdy rodzice znajdują się w niedostatku, natomiast one same są ustabilizowane finansowo, <span style="background-color:white;">a ich sytuacja materialna jest zdecydowanie korzystniejsza niż rodziców.</span></p><p><strong>Rodzic rażąco zaniedbywał swoje obowiązki</strong></p><p>I jeszcze jedno. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, jeśli rodzic rażąco zaniedbywał swoje obowiązki wobec dziecka w przeszłości, żądanie wsparcia finansowego od tego dziecka w dorosłości może zostać uznane za nadużycie prawa.</p><p><br><br><br>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
