Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 10:02
Reklama
Reklama

Wojna destabilizuje rynek zbóż.. To oznacza tylko jedno: podwyżki cen

Wojna w Ukrainie w ciągu kilku dni zdołała wywołać też potężne zamieszanie w światowej gospodarce. Okazuje się, że kraj ten jest jednym z największych eksporterów ziarna na świecie. Eksperci alarmują, że wkrótce może przełożyć się to na wzrost cen pieczywa.
Wojna destabilizuje rynek zbóż.. To oznacza tylko jedno: podwyżki cen

Autor: iStock

Inwazja na ukraińskie tereny rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu po tym, jak prezydent Rosji Władimir Putin skierował swoją armię na tereny separatystycznych republik, pod przykrywką „operacji pokojowej”. Szybko okazało się, że działania te z pokojem niewiele miały wspólnego. Od kilku dni cały świat obserwuje kolejne akty agresji i militarne ataki rosyjskich wojsk m.in. w Charkowie, Kijowie i innych miejscowościach. Ofiarami bombardowań padają często niewinni ludzie. Choć obydwie strony konfliktu prowadziły już rozmowy na temat zakończenia inwazji, nie udało im się dotychczas wypracować porozumienia.

Jak donosi portal RMF24, wojna ta może przyczynić się do podwyżek cen produktów zbożowych. W publikacji czytamy, że Ukraina to producent aż jednej czwartej światowego eksportu zboża. Przez wzmożone działania militarne zamknięte został tam porty morskie, a transport jest sparaliżowany. Niepewna jest również przyszłość nowych zasiewów. Kolejnym niebagatelnym eksporterem zbóż jest Rosja, która poprzez nałożone na siebie sankcje nie może wysyłać towaru.

Taka destabilizacja natychmiast odbiła się na międzynarodowym rynku zbóż, gdzie zaledwie przez tydzień pszenica podrożała już o 20 proc. Według informacji uzyskanych przez reporterów, Rosja i Ukraina produkują na świecie łącznie 29 proc. pszenicy, 19 proc. kukurydzy i 80 proc. oleju słonecznikowego.

Do sprawy odniosła się Monika Piątkowska, prezes Izby Zbożowo-Paszowej, która twierdzi, że „nie ma zagrożenia bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce”. Ekspertka prognozuje jednak, że „wojna w spichlerzu świata” może przyczynić się do wzrostu cen poszczególnych produktów.

-To nie jest dobra informacja, bo to oznacza, że będziemy płacić więcej, ale to naturalny stabilizator, bo surowiec jest w kraju – wyjaśniła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: analizator Treść komentarza: To pokazuje, że monitoring sam w sobie nie łapie przestępców – liczy się człowiek po drugiej stronie ekranu i sprawna komunikacja radiowa z patrolem w terenie. Szybki czas reakcji zrobił tutaj całą robotę. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:52 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla psa służbowego i przewodnika! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Cukierki kupiłem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy? Autor komentarza: korek Treść komentarza: ALE najwazniejsze, że żywe kwiaty przetrwają Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: Idzie fala ochłodzenia na ten długi weekend: IMGW ostrzega przed deszczem i przymrozkami przy cmentarzach Autor komentarza: nie inaczej Treść komentarza: Ktoś za to powinien odpowiedzieć. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:04 Źródło komentarza: Wycieki robiły wrażenia. Około 3 mln osób zastrzegło PESEL i liczba ta rośnie Autor komentarza: tyle Treść komentarza: Ludzie po prostu myślą... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 11:54 Źródło komentarza: Wycieki robiły wrażenia. Około 3 mln osób zastrzegło PESEL i liczba ta rośnie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama