Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 11:09
Reklama
Reklama

W handlu konflikty. Pracownicy wielu sieci domagają się podwyżek

W najbliższą niedzielę handlową 14 grudnia pracownicy sieci Kaufland przez 2 godziny nie będą pracowali. To sprawiło, że do OPZZ już ‘pukają pracownicy kolejnych sieci.

Są wśród nich Dino, Biedronka, Aldi czy Rossmann. W ocenie związkowców – jak podaje portal dlahandlu.pl – branża handlowa doszła do ściany, a protesty mogą przerodzić się w największą od lat falę sprzeciwu wobec warunków pracy.

O to, dlaczego tak się dzieje i jak to się może zakończyć, portal zapytał dr Justynę Berniak-Woźną z Uniwersytetu SWPS.

Konkurują ceną kosztem wynagrodzeń pracowników

Zdaniem badaczki protesty pracowników sieci Kaufland i narastające napięcia w innych sieciach nie wzięły się znikąd. 

– Sieci handlowe przez wiele lat konkurowały głównie ceną, a to się niestety odbywało kosztem wynagrodzeń pracowników – mówi dr Berniak-Woźny. – Ten model funkcjonował przez lata, ale kilka aktualnych czynników powoduje, że wkrótce się wyczerpie. 

Wśród wspomnianych czynników jest m.in. sytuacja materialna pracowników.

– Rosną koszty życia i pracownicy coraz bardziej odczuwają, że ich wynagrodzenie jest nieadekwatne do tego, co robią na co dzień – podkreśla rozmówczyni portalu.

I dodaje: – Praca w handlu to ciężka, najczęściej fizyczna praca, która ma swoje konsekwencje w późniejszych latach życia. A przy najniższych wynagrodzeniach pracownicy nie mogą sobie pozwolić na usługi medyczne, dzięki którym lepiej dbaliby o swoje zdrowie.

To – ocenia ekspertka – prowadzi do napięć, które dziś obserwujemy.

– Jesteśmy świadkami tego, że dotychczasowy model się wyczerpuje i że firmy będą musiały wprowadzić zmiany, aby nie doprowadzić do poważnego kryzysu w całej branży – mówi.

Jeśli Kaufland ulegnie, inni mogą pójść jego śladem

Dr Berniak-Woźny przekonuje, że decyzje jednej firmy wpłyną na cały sektor.

– Jeżeli żądania płacowe pracowników Kauflandu zostaną spełnione, pozostałe sieci mogą same wprowadzić korektę wynagrodzenia, aby pozostać na rynku atrakcyjnym pracodawcą – ocenia. 

I wyjaśnia: – Obecnie nadal mamy rynek pracownika, a konkurencja między sieciami jest ogromna. Dlatego takie ruchy wyprzedzające mogą im się opłacić. Pracownicy zawsze będą odchodzić tam, gdzie mają lepsze warunki. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: analizator Treść komentarza: To pokazuje, że monitoring sam w sobie nie łapie przestępców – liczy się człowiek po drugiej stronie ekranu i sprawna komunikacja radiowa z patrolem w terenie. Szybki czas reakcji zrobił tutaj całą robotę. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:52 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla psa służbowego i przewodnika! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Cukierki kupiłem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy? Autor komentarza: korek Treść komentarza: ALE najwazniejsze, że żywe kwiaty przetrwają Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: Idzie fala ochłodzenia na ten długi weekend: IMGW ostrzega przed deszczem i przymrozkami przy cmentarzach Autor komentarza: nie inaczej Treść komentarza: Ktoś za to powinien odpowiedzieć. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:04 Źródło komentarza: Wycieki robiły wrażenia. Około 3 mln osób zastrzegło PESEL i liczba ta rośnie Autor komentarza: tyle Treść komentarza: Ludzie po prostu myślą... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 11:54 Źródło komentarza: Wycieki robiły wrażenia. Około 3 mln osób zastrzegło PESEL i liczba ta rośnie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama