Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 18:26
Reklama
Reklama

Dorośli na garnuszku u rodziców. Dlaczego samodzielność w Polsce stała się towarem luksusowym

Ponad połowa młodych Polaków wciąż dzieli kuchnię i łazienkę z rodzicami, a statystyki gwałtownie rosną! To nie lenistwo, lecz brutalne zderzenie z rynkiem nieruchomości sprawia, że nawet po trzydziestce wielu z nas nie stać na opuszczenie rodzinnego gniazda.
Dorośli na garnuszku u rodziców. Dlaczego samodzielność w Polsce stała się towarem luksusowym
Czy praca wystarczy, by zamieszkać na swoim? Ponad 50% młodych dorosłych wciąż mieszka z rodzicami.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Ponad połowa Polaków w wieku 18-34 lat mieszka z rodzicami. Rosnące koszty życia i mieszkań sprawiają, że wyprowadzka staje się luksusem.

Te dane opublikował Eurofound – Europejska Fundacja na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy. 

Nie stać ich na to, żeby się usamodzielnić

To niestety jeden z najwyższych wskaźników w Europie. Wyprzedzają nas jedynie Chorwacja, Słowacja i Grecja. 

Co więcej, między 2018 a 2023 rokiem odsetek tzw. gniazdowników w Polsce wzrósł o 8 punktów procentowych. Szybszy wzrost zanotowała jedynie Irlandia – aż o 17 pkt. proc.

Za tymi statystykami stoją konkretne historie młodych ludzi, którzy – choć często chcieliby się usamodzielnić – zderzają się z realiami rynku pracy i cen mieszkań.

Po opłaceniu wynajmu nie zostałoby mi na życie

Karol ma 29 lat i pracuje w magazynie w średniej wielkości mieście. Zarabia niewiele ponad minimalną krajową.

– Gdy przeliczyłem koszty wynajmu kawalerki, wyszło mi, że samo mieszkanie z opłatami pochłonęłoby ponad połowę mojej wypłaty. A gdzie jedzenie, paliwo, rachunki, życie? – pyta retorycznie.

Dziś mieszka z rodzicami w domu jednorodzinnym. Dokłada się do rachunków i zakupów. 

– Nie jest to komfort pełnej niezależności, ale przynajmniej nie żyję w ciągłym stresie, że zabraknie mi do pierwszego – mówi.

Podkreśla, że wyprowadzka oznaczałaby dla niego konieczność współdzielenia mieszkania z obcą osobą. 

– A na to nie jestem gotowy. Po pracy potrzebuję spokoju.

To nie tylko kwestia pieniędzy

Inną perspektywę ma 27-letnia Marta, która pracuje zdalnie w branży marketingowej. 

– Mogłabym wynająć mieszkanie, ale wtedy musiałabym zrezygnować z odkładania pieniędzy i z wielu planów. A tu mam swoje piętro domu, ogród, wsparcie rodziców – opowiada.

Marta nie traktuje mieszkania z rodziną jako porażki. 

– Moi rodzice są coraz starsi. Pomagam im finansowo i organizacyjnie. To działa w dwie strony – mówi. 

Jej partner zaakceptował fakt, że po ślubie zamieszkają razem w domu rodzinnym. – Dla nas to rozsądny etap przejściowy. Wolimy inwestować w podróże i rozwój niż w drogi najem.

Ekonomia blokuje dorosłość

Zdaniem psycholożki Doroty Minty główną przyczyną zjawiska są czynniki ekonomiczne. 

– Wielu młodych ludzi chciałoby mieszkać samodzielnie, ale zwyczajnie ich na to nie stać. Nawet jeśli znajdują pracę, często jest to zatrudnienie dorywcze albo za minimalne wynagrodzenie, które nie pozwala utrzymać mieszkania – podkreśla ekspertka.

I dodaje, że to „odroczenie dorosłości”. – Młodzi chcą być niezależni, ale sytuacja finansowa zmusza ich do pozostawania w roli dzieci. To może wpływać na poczucie sprawczości, relacje partnerskie, a nawet kondycję psychiczną – zaznacza.

Jak dodaje, przedłużające się życie w zawieszeniu sprzyja frustracji, stanom lękowym i depresyjnym, które coraz częściej diagnozuje się u młodych dorosłych.

Samodzielność się nie kalkuluje

Eksperci rynku nieruchomości nie mają wątpliwości: problem ma twarde, finansowe podłoże. Koszt najmu mieszkania w wielu miastach pochłania nawet 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia młodej osoby. Kredyty hipoteczne – mimo spadku stóp procentowych – wciąż wymagają zdolności kredytowej i wkładu własnego, którego większość młodych nie jest w stanie zgromadzić.

– Żeby w kilka lat odłożyć na wkład własny, trzeba zarabiać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Dla większości osób przed trzydziestką to poziom nieosiągalny – mówią eksperci branżowi.

Brakuje też szeroko dostępnych programów mieszkań w przystępnych cenach. W efekcie młodzi często wybierają finansowe bezpieczeństwo kosztem pełnej niezależności.

Nowa norma?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielopokoleniowe domy były w Polsce czymś naturalnym. Dziś jednak zmieniły się aspiracje – młodzi dorośli oczekują prywatności, przestrzeni i samodzielności. Paradoks polega na tym, że choć ogólny poziom życia wzrósł, dostęp do własnego mieszkania stał się dla wielu trudniejszy niż dekadę temu.

Czy „gniazdownictwo” stanie się trwałym elementem polskiego krajobrazu społecznego? Dane pokazują, że zjawisko nie słabnie, a rośnie. Dla części młodych to świadomy wybór i strategia finansowa. Dla innych – konieczność, która odsuwa w czasie marzenie o własnym „M”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

precel 21.03.2026 15:04
Artykuł trafnie zauważa, że to często racjonalna decyzja ekonomiczna. Skoro wynajem pochłania 60% pensji, to zostając w domu, młodzi de facto chronią się przed biedą. To nie jest problem mentalny, tylko systemowa porażka polityki mieszkaniowej naszego państwa.

grot 21.03.2026 12:30
I co w tym dziwnego? Ceny mieszkań to jakiś kosmos, nie każdy zarabia 10 koła na rękę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: precelTreść komentarza: Artykuł trafnie zauważa, że to często racjonalna decyzja ekonomiczna. Skoro wynajem pochłania 60% pensji, to zostając w domu, młodzi de facto chronią się przed biedą. To nie jest problem mentalny, tylko systemowa porażka polityki mieszkaniowej naszego państwa.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:04Źródło komentarza: Dorośli na garnuszku u rodziców. Dlaczego samodzielność w Polsce stała się towarem luksusowymAutor komentarza: ArekTreść komentarza: Analizując ślady na asfalcie i ułożenie wraku, widać wyraźnie, że auto wyniosło na zewnątrz łuku, co sugeruje, że albo było za szybko, albo coś zawiodło w samym układzie kierowniczym.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 13:07Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: grotTreść komentarza: I co w tym dziwnego? Ceny mieszkań to jakiś kosmos, nie każdy zarabia 10 koła na rękę.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Dorośli na garnuszku u rodziców. Dlaczego samodzielność w Polsce stała się towarem luksusowymAutor komentarza: smutne toTreść komentarza: I co z tego jak prezydent zrobił i tak swoje, wbrew armii.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 12:22Źródło komentarza: Polacy chcą podpisu prezydenta pod ustawą o SAFE. Apelują też o to premier i szef MONAutor komentarza: TRTreść komentarza: Z punktu widzenia młodego małżeństwa, 200 tysięcy jednorazowo to "być albo nie być". Obecnie 800 plus rozchodzi się na bieżące wydatki, pieluchy i jedzenie. Taka kwota pozwala realnie myśleć o większym mieszkaniu, co jest główną barierą przy decyzji o dziecku.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 12:19Źródło komentarza: Koniec z 800 plus na każde dziecko. Eksperci chcą wypłacać 200 tysięcy złotych jednorazowo na startAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co za pech, akurat w to ogrodzenie musiał trafić.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 11:57Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama