Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 23:04
Reklama
Reklama

Karetki nie dojeżdżają na czasy. To niebezpieczne dla pacjentów

Normy sobie, rzeczywistość sobie. W żadnym z województw karetki pogotowia nie mieszczą się w ustalonych normach czasu dojazdu do chorego.
Karetki nie dojeżdżają na czasy. To niebezpieczne dla pacjentów
Nie mieszczą się w czasie, bo jest za mało zespołów ratownictwa w stosunku do liczby zgłoszeń. Są miasta, gdzie jeden zespół wyjeżdża 10 razy w ciągu doby. Oznacza to ciągłe przeciążenie systemu.

Autor: Canva

Tak jest i w miastach, i poza nimi. To groźne dla zdrowia i życia pacjentów.

Dziś norm nie spełnia żadne z województw

Jak przypomina Zero.pl, w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców karetka powinna dojechać do pacjenta w ciągu 8 minut. Poza nimi – w ciągu 15 minut. Maksymalny dopuszczalny czas to odpowiednio 15 i 20 minut. 

Tyle że codzienność daleka jest od zapisanych norm, bo dziś nie są one spełniane w żadnym z województw. Dziesięć lat temu sytuacja była znacznie lepsza — wtedy w normie mieściło się 14 województw. 

Najlepiej pod tym względem jest dziś w województwie warmińsko-mazurskie. Tam w miastach czas dojazdu do pacjenta wynosi średnio 8 min 53 s.

Najgorzej jest w województwie dolnośląskim, w którym średni czas dojazdu wynosi ok. 12 minut i 57 sekund. W limicie czasu – podaje Zero.pl – nie mieści się aż 44 proc. wezwań.

Jeszcze gorzej jest z wezwaniami do pacjentów spoza miast. 

Za mało zespołów ratownictwa, brak wolnych karetek

Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze – wylicza serwis – jest za mało zespołów ratownictwa w stosunku do liczby zgłoszeń. Są miasta, gdzie jeden zespół wyjeżdża 10 razu w ciągu doby. Oznacza to ciągłe przeciążenie systemu.

Wpływ na opóźnienia – w ocenie ratowników i dyspozytorów – ma brak wolnych karetek. Na to nakładają się zakorkowane miasta, źle zaprojektowane osiedla, blokady parkingowe i niewłaściwe zachowanie kierowców wobec pojazdów uprzywilejowanych. System nie nadąża także za szybkim rozwojem przedmieść dużych miast.

Kolejnym powodem są nieuzasadnione wezwania karetek. W 2025 r. ponad połowa wyjazdów nie dotyczyła nagłego zagrożenia zdrowia. Pacjenci traktują pogotowie i SOR jako szybką pomoc medyczną. Bo nie mogą dostać się do lekarza, specjalisty czy na badania diagnostyczne.

Niewiele wyjazdów to realne ratowanie życia

Realne ratowanie życia – oceniają ratownicy – dotyczy dziś tylko niewielkiego odsetka interwencji.

– Mniej niż 10 proc. moich wyjazdów to realne ratowanie życia – mówi w rozmowie z Zero.pl Kacper Mazurkiewicz. 

Reszta to skutki niewydolności systemu ochrony zdrowia, który „wypycha” pacjentów do karetek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wrag 31.05.2026 10:56
Na zdrowie!

paragon 28.05.2026 09:59
Wniosek z tego taki, że trzeba zmienić system.

Bartosz 27.05.2026 22:54
A szkoda.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: polecam Treść komentarza: Lepsza abstynencja Data dodania komentarza: 29.10.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kod C na L4 oznacza pięć dni bez zasiłku Autor komentarza: ;-) Treść komentarza: Bywa... Data dodania komentarza: 29.10.2026, 12:09 Źródło komentarza: Kod C na L4 oznacza pięć dni bez zasiłku Autor komentarza: widzę Treść komentarza: Biznes się kręci. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Zniczowy biznes przed 1 listopada. Ceny chryzantem, usługa sprzątania i polski eksport za miliardy Autor komentarza: grot Treść komentarza: Biznes musi być na plus. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:06 Źródło komentarza: Zniczowy biznes przed 1 listopada. Ceny chryzantem, usługa sprzątania i polski eksport za miliardy Autor komentarza: grawer Treść komentarza: Bariera wejścia w sprzątanie grobów jest niska, stąd wysoka konkurencja i duży rozstrzał stawek (od 80 zł do nawet 450 zł). Rynek wyraźnie dzieli się na osoby podnajmujące się do prostego omiecenia liści oraz firmy profesjonalne, używające specjalistycznej chemii do impregnacji i czyszczenia ciśnieniowego. Ciekawa jest też informacja o eksportowych 3 miliardach złotych – pokazuje to, że polski sektor szklarski i świecarski to globalna potęga, o której na co dzień mało się mówi. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:52 Źródło komentarza: Zniczowy biznes przed 1 listopada. Ceny chryzantem, usługa sprzątania i polski eksport za miliardy Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Szczecin podobno nie odmówił. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:40 Źródło komentarza: Rekordowe pensje medyków: Nawet 248 tysięcy złotych miesięcznie w publicznej placówce
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama