Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 06:55
Reklama
Reklama
Reklama

Tanie mieszkanie z drogim czynszem? Koszty utrzymania decydują o zakupie nieruchomości

Okazyjna cena mieszkania to dziś za mało, by przyciągnąć kupującego. Nowym kryterium na rynku nieruchomości stają się koszty utrzymania. Zamiast metrażu czy lokalizacji, coraz częściej pytamy o czynsz, fundusz remontowy i audyt energetyczny. Zobacz, jak wysokie opłaty zmieniają zasady gry i jak negocjować cenę, gdy rachunki odstraszają.
Tanie mieszkanie z drogim czynszem? Koszty utrzymania decydują o zakupie nieruchomości
Mieszkanie ze spółdzielni w atrakcyjnej cenie brzmi jak okazja? Nic bardziej mylnego, jeśli czynsz potrafi "zjeść" wszelkie oszczędności. Starsze budownictwo, zwłaszcza z wielkiej płyty, zaczyna przegrywać z nowymi inwestycjami właśnie przez koszty eksploatacji.

Autor: Canva

Albo rezygnujemy z kupna mieszkania z wysokimi opłatami, albo inaczej negocjujemy cenę. Koszty utrzymania coraz częściej przesądzają o wyborze oferty.

To wniosek z badania, które przeprowadził portal Nieruchomosci-online.pl we współpracy z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu.

Koszty utrzymania mieszkania wyraźnie wzrosły

– Osoby kupujące zawsze – mniej lub bardziej wnikliwie – pytały o czynsz czy ogrzewanie. Z naszego badania wynika, że obecnie ten wątek pojawia się zdecydowanie częściej. I zdecydowanie częściej bywa czynnikiem decydującym o zakupie – mówi Rafał Bieńkowski, PR manager w Nieruchomosci-online.pl

I dodaje: – Trudno jednak, aby było inaczej, skoro w ostatnich latach koszty utrzymania mieszkania – czynsze, opłaty – wzrosły bardzo wyraźnie. Wprawdzie nasze pensje też rosły, ale dla wielu osób budżet domowy nie zwiększał się w takim samym tempie

W efekcie klienci częściej niż kiedyś pytają o konkrety: wysokość czynszu, rozliczenia za ogrzewanie i energię, fundusz remontowy, audyt energetyczny, docieplenie budynku. 

– Chcą wiedzieć, jakie remonty były wykonane w bloku, a jakie są planowane. Ten temat szczególnie wyraźnie wraca przy spółdzielniach, gdzie opłaty są często  wysokie i potrafią „zjeść” oszczędności nawet wtedy, gdy sama cena mieszkania wygląda atrakcyjnie – podkreśla Rafał Bieńkowski. 

Nowe kryterium wyboru 

Cena, standard, metraż i lokalizacja to dla wielu kupujących wciąż decydujące o wyborze oferty elementy. W opinii części agentów nieruchomości coraz częściej znaczenie mają jednak koszty utrzymania.  

 – To nowe kryterium wyboru. Kupujący pytają o klasę energetyczną, jakość izolacji czy realne koszty ogrzewania. Nieruchomości generujące wysokie koszty, automatycznie stają się trudniejsze do sprzedaży i wymagają większej elastyczności cenowej – komentuje Ewa Tonia z biura MUVON Nieruchomości w Łodzi. 

Wysokie koszty utrzymania nieruchomości nierzadko przekreślają chęć finalizacji transakcji. 

– Miałem sytuację, w której wspólnota była zadłużona na remont elewacji i mieszkańcy płacili po 1800 zł czynszu za mieszkanie o powierzchni 70 mkw. Takie koszty odpychają 90 proc. klientów – mówi Dawid Putzig z Baltic House Nieruchomości w Gdyni. 

Wysokie koszty utrzymania starszych mieszkań – szczególnie w blokach z wielkiej płyty – często kierują klientów w stronę nowego budownictwa. 

Rachunki mieszkaniowe i tak będą rosnąć 

Polacy obawiają się, że koszty utrzymania ich nieruchomości będą w dalszym ciągu rosły. Tak wynika z innego badania Nieruchomosci-online.pl – „To my. Polacy o nieruchomościach”. W 2026 r. wyższych czynszów i rachunków za energię i ogrzewanie obawia się aż 86 proc. ankietowanych. 

Badanie pokazało również, że dla wielu Polaków opłaty mieszkaniowe to nie tylko pozycja na liście wydatków. To także realne źródło niepewności. 

Dla 47 proc. badanych opłacanie rachunków wiąże się ze stresem, a 64 proc. uważa, że nieważne, co zrobią, ich rachunki mieszkaniowe i tak będą rosnąć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z US 17.07.2026 11:57
Badanie bardzo trafnie punktuje problem spółdzielni mieszkaniowych. Często kuszą one niższą ceną ofertową lokalu, ale kryją w sobie gigantyczne koszty stałe. Fundusze remontowe na spłatę starych kredytów termoizolacyjnych czy wysokie koszty administracyjne potrafią skutecznie zniechęcić. Kupujący stali się bardziej świadomi – żądanie wglądu w dokumenty finansowe wspólnoty czy świadectwo charakterystyki energetycznej to dziś standard, a nie fanaberia. To brutalna lekcja ekonomii dla sprzedających.

Grzesiek 16.07.2026 17:14
To logiczny krok w rozwoju naszego rynku. Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że liczy się tylko cena za metr kwadratowy i lokalizacja. Dziś, przy galopujących kosztach energii i ciepła, czynsz rzędu 1500–1800 zł przy średnim metrażu staje się drugim kredytem hipotecznym. Kupujący zaczynają kalkulować długofalowo – wolą zapłacić więcej za nowoczesne, energooszczędne budownictwo, niż pakować się w zadłużone wspólnoty w starych blokach. Bez termomodernizacji starsze budynki będą drastycznie tracić na wartości.

powtarzam 16.07.2026 17:02
I bardzo dobrze, w końcu ludzie zaczęli patrzeć na coś więcej niż tylko ładne kafelki w łazience! Co z tego, że tanio kupisz, jak potem czynsz cię po prostu zje?

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama