Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 12:23
Reklama
Reklama

Karta, która może uratować wakacyjny budżet

EKUZ. Warto go mieć w portfelu przed wyjazdem za granicę. Ale sama karta nie zawsze wystarczy, żeby uniknąć wysokich rachunków za leczenie.

Wakacyjna walizka zwykle kojarzy się z kremem z filtrem, dokumentami, ładowarką i strojem kąpielowym. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, o której wielu turystów przypomina sobie dopiero wtedy, gdy pojawia się problem zdrowotny. To Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ.

Karta jest bezpłatna i może okazać się bardzo pomocna podczas podróży po Europie. Potwierdza prawo do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej, EFTA oraz w Wielkiej Brytanii. 

Nie jest jednak magiczną przepustką do darmowego leczenia w każdej sytuacji.

EKUZ działa, ale na zasadach danego kraju

Najważniejsze jest to, że EKUZ daje prawo do leczenia niezbędnego i nieplanowanego. Chodzi więc o sytuacje nagłe: chorobę, uraz, wypadek czy pogorszenie stanu zdrowia podczas pobytu za granicą.

Nie oznacza to jednak, że polski turysta zawsze zostanie przyjęty bezpłatnie. Karta działa na zasadach państwa, w którym przebywamy. Jeśli mieszkańcy danego kraju dopłacają do wizyty u lekarza, leków, hospitalizacji albo transportu medycznego, turysta z Polski również może zostać obciążony taką dopłatą.

EKUZ obejmuje przede wszystkim publiczny system ochrony zdrowia. To ważne, bo w popularnych kurortach turyści często trafiają do prywatnych klinik lub gabinetów, które nie rozliczają świadczeń w ramach publicznej opieki. Wtedy rachunek może zostać wystawiony bezpośrednio pacjentowi.

Zwykła infekcja może kosztować fortunę

Ryzyko wysokich kosztów dobrze pokazuje raport „Koszty Leczenia Polaków za Granicą 2026”, przygotowany przez Compensę i Global Assistance Polska. Wynika z niego, że najpoważniejsze wydatki podczas wakacji często nie biorą się z ekstremalnych zdarzeń, ale z pozornie zwykłych problemów zdrowotnych.

Zatrucie pokarmowe, infekcja, oparzenie słoneczne, uraz przy basenie, złamanie czy kontuzja – w Polsce takie sytuacje zwykle nie kojarzą się z finansową katastrofą. Za granicą mogą jednak oznaczać rachunki liczone w setkach, tysiącach, a czasem dziesiątkach tysięcy euro.

Według danych przytaczanych w raporcie średni koszt wizyty ambulatoryjnej wynosi około 

490 euro w Turcji, 450 euro w Egipcie, 377 euro w Tajlandii, 227 euro we Włoszech, 189 euro w Hiszpanii i 184 euro w Grecji

A to tylko podstawowa pomoc medyczna, bez dłuższej hospitalizacji czy transportu specjalistycznego.

Poza Europą karta nie pomoże

Szczególnie ostrożni powinni być turyści wybierający się poza Unię Europejską i kraje EFTA. EKUZ nie obowiązuje m.in. w Egipcie, Tunezji, Turcji czy Tajlandii. W takich miejscach koszty leczenia turysta musi pokryć samodzielnie, chyba że ma wykupione odpowiednie ubezpieczenie turystyczne.

To ważne, bo wiele popularnych kierunków wakacyjnych znajduje się właśnie poza systemem, w którym działa EKUZ. Jednocześnie to tam często pojawiają się problemy związane ze zmianą klimatu, wysokimi temperaturami, lokalną kuchnią czy drobnymi urazami podczas aktywnego wypoczynku.

Zwykłe skaleczenie, które zostanie zlekceważone, może skończyć się zakażeniem. Ból brzucha może wymagać konsultacji i badań. Uraz na wycieczce może oznaczać konieczność transportu do szpitala. Każda z tych sytuacji za granicą ma swoją cenę.

Największy koszt? Często powrót do Polski

Jednym z najważniejszych ograniczeń EKUZ jest transport medyczny do kraju. NFZ nie pokrywa w ramach karty kosztów przewiezienia pacjenta do Polski, jeśli po chorobie lub wypadku nie może on wrócić zwykłym samolotem, autokarem czy samochodem.

A to właśnie transport medyczny bywa jednym z najdroższych elementów całej pomocy. Specjalistyczny lot, dodatkowy personel medyczny, miejsce leżące w samolocie czy transport w szczególnych warunkach potrafią kosztować więcej niż samo leczenie.

Dlatego eksperci podkreślają, że EKUZ warto mieć zawsze, ale nie należy traktować jej jako pełnego ubezpieczenia wakacyjnego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest połączenie karty z komercyjną polisą turystyczną, obejmującą koszty leczenia, transport medyczny, assistance i odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia.

Kartę można wyrobić bezpłatnie

EKUZ wydaje Narodowy Fundusz Zdrowia. Karta jest bezpłatna i wystawiana osobno dla każdej osoby, więc w przypadku rodzinnego wyjazdu każdy uczestnik powinien mieć własny dokument.

Wniosek można złożyć m.in. przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP, a także osobiście w oddziale NFZ. Przy osobistej wizycie kartę można otrzymać tego samego dnia. W sezonie wakacyjnym, gdy wniosków jest więcej, załatwianie sprawy drogą elektroniczną lub korespondencyjną może potrwać dłużej.

Warto sprawdzić ważność karty przed wyjazdem, a nie dopiero na lotnisku. Jeśli turysta zapomni EKUZ, w nagłej sytuacji może wystąpić o certyfikat tymczasowo zastępujący kartę, ale to dodatkowa formalność w momencie, gdy i tak pojawia się stres związany z chorobą lub wypadkiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Olo 13.06.2026 22:05
Ja mam i czuję się zabezpieczony.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: miejscówka Treść komentarza: Ogrody Śródmieście to idealne miejsce na tego typu imprezy. Wyjście z trudnymi tematami w przestrzeń publiczną odczarowuje tabu wokół starości i chorób neurodegeneracyjnych. Oby więcej takich oddolnych wydarzeń integracyjnych w naszym mieście. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:57 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: raczej Treść komentarza: Każda, której przyznano. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:54 Źródło komentarza: Renta wdowia będzie wyższa. Dla wiele wdów i wdowców zmiana Autor komentarza: po pierwsze Treść komentarza: Bo nad wodą trzeba mieć wyobraźnię! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:00 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: pionek Treść komentarza: Mam 30 lat i czasem zapominam, po co wszedłem do pokoju, a Pan Mieczysław w wieku 87 lat ogrywa młodzież w szachy. Chyba muszę natychmiast przeprosić się z warcabami! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 09:35 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: Romero Treść komentarza: I jeszcze prądy rzeczne. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 09:31 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: munk Treść komentarza: Pomysł ze specjalnymi bransoletkami z numerem do opiekuna jest niesamowicie praktyczny. Często zapominamy, jak ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym jest opieka nad osobą z Alzheimerem. Dobrze, że fundacja wspiera nie tylko samych chorych, ale i ich rodziny, dając im realne narzędzia. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:11 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama