Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 23:06
Reklama
Reklama

Zabieg radnego poza kolejką? Kontrola NFZ po operacji na zamkniętym oddziale chirurgii ogólnej

Czy lokalni dygnitarze mogą liczyć na specjalne traktowanie w publicznej służbie zdrowia? W Lubartowie wybuchł potężny skandal po tym, jak media ujawniły, że szef struktur PiS przeszedł operację na oddziale zamkniętym z powodu braku kadry i pieniędzy. Szpital tłumaczy się „stanem nagłym”, jednak NFZ nie rozliczał w tym czasie żadnych świadczeń i żąda natychmiastowych tłumaczeń.

NFZ zainteresował się operacją Andrzeja Kardasza, przewodniczącego Rady Powiatu Lubartowskiego i szefa lokalnych struktur PiS. Zabieg został wykonany w szpitalu w Lubartowie w czasie, gdy działalność oddziału chirurgii ogólnej była zawieszona.

Sprawę opisał Polsat News. Z ustaleń stacji wynika, że Kardasz przeszedł operację w kwietniu, choć oddział chirurgiczny miał być zawieszony od marca do września z powodu trudnej sytuacji finansowej placówki i braków kadrowych. Reporterka Polsat News usłyszała w szpitalu, że pacjenci oczekujący na podobne planowe zabiegi powinni szukać pomocy w Lublinie.

Szpital: był to przypadek nagły

Dyrekcja SPZOZ w Lubartowie tłumaczy, że zawieszenie działalności oddziału nie oznacza, że szpital może odmówić pomocy pacjentom znajdującym się w stanie nagłym.

W oświadczeniu placówki podkreślono, że szpital nadal prowadzi SOR oraz dysponuje personelem i zapleczem pozwalającym na wykonywanie pilnych operacji. Według dyrekcji Andrzej Kardasz został przyjęty w trybie nagłym i wymagał operacyjnego leczenia ostrego zapalenia pęcherzyka żółciowego. Szpital zaznaczył również, że radny nie był jedynym pacjentem, któremu w podobnych okolicznościach udzielono pomocy.

Sam Kardasz powiedział „Wspólnocie Lubartowskiej”, że w kwietniu trafił na SOR w stanie zagrażającym życiu. Jak przekonywał, po przeprowadzeniu badań lekarze zdecydowali, że konieczny jest pilny zabieg chirurgiczny. Zaprzeczył tym samym sugestiom, że został potraktowany w sposób uprzywilejowany.

Inną wersję przedstawiła jednak reporterka Polsat News. Według informacji uzyskanych przez stację operacja radnego nie miała być zabiegiem wymagającym natychmiastowej interwencji. Polsat podał także, że NFZ nie rozliczał w tym okresie świadczeń wykonywanych na zawieszonym oddziale chirurgii.

NFZ wezwał dyrekcję do wyjaśnień

Lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia rozpoczął postępowanie wyjaśniające. Jak poinformowała „Wspólnota Lubartowska”, dyrekcja szpitala została wezwana do przedstawienia szczegółowych informacji dotyczących sprawy. Dopiero po ich otrzymaniu NFZ ma zdecydować o dalszych działaniach.

Sprawa wzbudza dodatkowe zainteresowanie ze względu na funkcje pełnione przez Andrzeja Kardasza. Jest on nie tylko przewodniczącym rady powiatu, ale również członkiem Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Lubartowie. Powiat lubartowski jest natomiast organem tworzącym szpital i sprawuje nad placówką kontrolę zarządczą.

Kluczowe pozostaje więc ustalenie, czy stan zdrowia pacjenta rzeczywiście wymagał natychmiastowej operacji, ilu innych chorych leczono w ten sposób w okresie zawieszenia oddziału oraz jak te zabiegi zostały sfinansowane. Odpowiedzi na te pytania ma przynieść postępowanie prowadzone przez NFZ.

Czy przewodniczącemu grożą konsekwencje?

Na razie nie ma informacji, żeby wobec Andrzeja Kardasza wszczęto jakiekolwiek postępowanie lub żeby groziły mu konsekwencje partyjne czy samorządowe. NFZ wyjaśnia przede wszystkim sposób działania szpitala i zasady udzielania świadczeń podczas zawieszenia chirurgii. Dopiero ustalenie, że przewodniczący rady zabiegał o specjalne traktowanie lub wykorzystywał pełnioną funkcję, mogłoby zmienić charakter sprawy. Obecnie nie przedstawiono na to dowodów.

Sam Kardasz zapowiedział natomiast, że zgłosi organom ścigania ujawnienie informacji dotyczących jego leczenia, które – jak twierdzi – były objęte tajemnicą lekarską.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cóż 10.07.2026 23:39
Zasłużył na potepienie.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: polecam Treść komentarza: Lepsza abstynencja Data dodania komentarza: 29.10.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kod C na L4 oznacza pięć dni bez zasiłku Autor komentarza: ;-) Treść komentarza: Bywa... Data dodania komentarza: 29.10.2026, 12:09 Źródło komentarza: Kod C na L4 oznacza pięć dni bez zasiłku Autor komentarza: widzę Treść komentarza: Biznes się kręci. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Zniczowy biznes przed 1 listopada. Ceny chryzantem, usługa sprzątania i polski eksport za miliardy Autor komentarza: grot Treść komentarza: Biznes musi być na plus. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:06 Źródło komentarza: Zniczowy biznes przed 1 listopada. Ceny chryzantem, usługa sprzątania i polski eksport za miliardy Autor komentarza: grawer Treść komentarza: Bariera wejścia w sprzątanie grobów jest niska, stąd wysoka konkurencja i duży rozstrzał stawek (od 80 zł do nawet 450 zł). Rynek wyraźnie dzieli się na osoby podnajmujące się do prostego omiecenia liści oraz firmy profesjonalne, używające specjalistycznej chemii do impregnacji i czyszczenia ciśnieniowego. Ciekawa jest też informacja o eksportowych 3 miliardach złotych – pokazuje to, że polski sektor szklarski i świecarski to globalna potęga, o której na co dzień mało się mówi. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:52 Źródło komentarza: Zniczowy biznes przed 1 listopada. Ceny chryzantem, usługa sprzątania i polski eksport za miliardy Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Szczecin podobno nie odmówił. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:40 Źródło komentarza: Rekordowe pensje medyków: Nawet 248 tysięcy złotych miesięcznie w publicznej placówce
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama