Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 06:52
Reklama
Reklama
Reklama

Nowa ustawa uderzy w patocelebrytów. Za zarabianie na przemocy w sieci grozi nieuchronna odsiadka

Wystarczyło włączyć transmisję, pokazać przemoc i czekać na wpłaty od widzów. Po głośnej akcji i reportażach „Nie dla patocelebrytów” system w końcu mówi „stop”. Zobacz, jak nowe prawo odetnie finansowanie patostreamerom i dlaczego dziennikarze nie muszą obawiać się nowych obostrzeń.
Nowa ustawa uderzy w patocelebrytów. Za zarabianie na przemocy w sieci grozi nieuchronna odsiadka
Wkrótce wchodzi w życie przełomowa nowelizacja przepisów, która pozwala ścigać internetowych twórców za samo publikowanie i czerpanie korzyści z patologicznych treści.

Autor: Canva

Patostreamerzy stracą możliwość bezkarnego zarabiania na przemocy i poniżaniu. Nowa ustawa zacznie obowiązywać już wkrótce. Przewiduje surowe kary.

Wprowadza odpowiedzialność karną za publiczne rozpowszechnianie w internecie treści przedstawiających określone zachowania, jeśli odbywa się to, żeby zarabiać na tym pieniądze albo dla osiągnięcia korzyści osobistej.

Ustawa wprowadza nowy typ przestępstw 

Po wejściu w życie nowych przepisów karze będą podlegać – jak podaje Polsat News – osoby publikujące materiały przedstawiające m.in. popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, znęcanie się nad zwierzętami lub ich zabijanie, poniżające traktowanie innej osoby – nawet jeśli ta osoba wyraziła zgodę na udział w nagraniu. 

Doprecyzujmy, że nowelizacja tworzy nową podstawę do ścigania patostreamerów. Dotychczas organy ścigania musiały wykazywać, że doszło do innych przestępstw, np. pobicia czy znęcania się nad zwierzętami. 

Po wejściu w życie ustawy, która wprowadza nowy typ przestępstw, karalne będzie już samo publikowanie i monetyzowanie określonych patologicznych treści, jeśli odbywa się w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Jakie kary przewiduje?

Za publikowanie takich materiałów grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli nagrania dotyczą osoby małoletniej kara wyniesie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. 

Ustawa przewiduje wyłączenia dla działalności prasowej i informacyjnej, edukacyjnej, naukowej, artystycznej i prowadzonej w celu ochrony interesu publicznego. 

Oznacza to, że przepisy nie obejmą np. materiałów dziennikarskich dokumentujących przestępstwa lub patologiczne zjawiska. 

Dlaczego powstały nowe przepisy?

Celem ustawy jest ograniczenie patostreamingu, czyli publikowania w internecie transmisji lub nagrań pokazujących przemoc, poniżanie ludzi czy znęcanie się nad zwierzętami w celu zdobycia popularności i zarabiania pieniędzy.

Prace legislacyjne były efektem kampanii i cyklu reportaży „Nie dla patocelebrytów” przygotowanego przez Polsat News. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z gangu Olsena? 27.07.2026 17:45
Ciekawy przypadek zachowania pod wpływem paniki. Gość po brutalnym ataku wraca do domu, sięga po maszynkę i próbuje drastycznie zmienić wizerunek. To pokazuje, że zdawał sobie sprawę z konsekwencji, ale działał całkowicie nieracjonalnie. Do tego dołożyć znalezione narkotyki i mamy kompletne podsumowanie jego "planu".

Dominik 27.07.2026 16:15
Fajnie, że pomyśleli o wyłączeniach dla dziennikarzy i celów edukacyjnych. Bałem się na początku, że podciągną pod to każdy materiał pokazujący patologię, na przykład jak ktoś wrzuca wideo dla ostrzeżenia albo robi reportaż. Jeśli zapis faktycznie chroni prasę i ochronę interesu publicznego, to wygląda na to, że ustawa jest napisana z głową.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama