Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 07:38
Reklama
Reklama
Reklama

Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece

Wystarczył ułamek sekundy, by wakacyjna przygoda zamieniła się w walkę o życie. Gdy kajak uderzył w podwodną przeszkodę, przerażona 14-latka trafiła w sam środek lodowatego, silnego nurtu. Gdy odcięta od brzegu opadała z sił, na miejscu pojawił się patrol. Przeczytaj, jak brawurowa decyzja jednego z policjantów zapobiegła tragedii.
Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece
Akcja ratunkowa z użyciem kajaków.

Źródło: policja

Wystarczył ułamek sekundy i chwila nie uwagi. Pędząca woda nagle zepchnęła jeden z kajaków prosto na podwodną pułapkę — potężny, przewrócony konar drzewa. Uderzenie było nagłe i bezwzględne. Kajak w mgnieniu oka wywrócił się do góry dnem, a dwie 14-letnie dziewczynki wpadły prosto w zdradliwy, lodowaty nurt.

Pułapka w silnym nurcie

Choć obie miały na sobie kapoki, co uchroniło je przed natychmiastowym pójściem pod wodę, żywioł nie dawał za wygraną. Jednej z nastolatek rzutem na taśmę udało się wydostać na brzeg. Druga nie miała tyle szczęścia.

Rzeka uwięziła 14-latkę po przeciwnej stronie. Dziewczynka walczyła z potężnym prądem, kurczowo trzymając się tonącego kajaka. Wycieńczona, przerażona i głęboko wychłodzona, z każdą minutą traciła siły. Brzeg był zbyt daleko, a dostęp do niej z lądu — całkowicie odcięty.

Gdy na miejsce dotarło zgłoszenie, dyżurny natychmiast skierował w ten rejon patrol. Liczyła się każda sekunda — hipotermia i panika mogły w każdej chwili doprowadzić do tragedii.

Brawurowy manewr policjanta

Gdy policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie przybyli na miejsce, szybko ocenili sytuację: nie było czasu na czekanie na specjalistyczny sprzęt ratunkowy. Widząc opadającą z sił nastolatkę, jeden z funkcjonariuszy podjął natychmiastową, ryzykowną decyzję.

Przejął znajdujący się w pobliżu inny kajak i bez wahania ruszył prosto w walczący żywioł.

Pokonując silny, niebezpieczny nurt, przemiarkował rzekę i dotarł do roztrzęsionej 14-latki. Opanowanie i profesjonalizm policjanta pozwoliły bezpiecznie podjąć dziewczynkę z wody i przetransportować ją na stabilny brzeg, gdzie trafiła pod opiekę dorosłych.

Gdzie doszło do dramatu?

Ta mrożąca krew w żyłach akcja miała miejsce na rzece Parsęcie w Kołobrzegu. To właśnie tam szczecińscy policjanci, pełniący służbę na terenie powiatu kołobrzeskiego, udowodnili, że policyjna służba to przede wszystkim natychmiastowa gotowość do ratowania ludzkiego życia.

Ku przestrodze! Policja po raz kolejny apeluje do wszystkich entuzjastów sportów wodnych o zachowanie maksymalnej ostrożności. Nawet pozornie niegroźna i leniwa rzeka może kryć pod powierzchnią niebezpieczne konary, głazy oraz zdradliwe, silne nurty. Kapok na grzbiecie i rozwaga to absolutna podstawa — tym razem pomogły zapobiec najgorszemu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JAch 31.07.2026 23:53
Zabrali się jak pies do jeża. A o kamizelkach zappomnieli.

po pierwsze 31.07.2026 10:00
Bo nad wodą trzeba mieć wyobraźnię!

Romero 31.07.2026 09:31
I jeszcze prądy rzeczne.

Litek 31.07.2026 00:25
Służba w OPP nie jest łatwa, a tu funkcjonariusz wykazał się ogromną elastycznością i odwagą. Płynięcie po kogoś w silnym nurcie nieznanej rzeki nie należąc do WOPR czy straży pożarnej wymaga nie tylko sprawności, ale i przełamania własnego strachu. Należy mu się solidna premia od komendanta.

brawo 30.07.2026 22:00
Brawo dla Pana Policjanta! Wreszcie jakieś dobre wieści i prawdziwy bohater w akcji.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama