Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 23:18
Reklama
Reklama

Taki właśnie znak pojawi się na 85 tys. budynków. Który mieszkaniec może na to liczyć?

Jeszcze w tym roku na tysiącach budynków w Polsce mają pojawić się nowe oznaczenia. Będą wskazywać miejsca, w których można szukać ochrony podczas alarmu.
Taki właśnie znak pojawi się na 85 tys. budynków. Który mieszkaniec może na to liczyć?
Znak na bloku nie oznacza, że właśnie pod nim jest schron...

Źródło: AI

Taki znak – dodajmy – może znaleźć się także na zwykłym bloku.

Niebieski trójkąt na pomarańczowym tle

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało jednolite oznakowanie punktów schronienia. Na budynkach ma pojawić się międzynarodowy znak obrony cywilnej – niebieski trójkąt na pomarańczowym tle – i napis PUNKT SCHRONIENIA.

Resort opublikował oficjalne wzory tablic i naklejek 17 września. Z informacji MSWiA wynika, że w całym kraju do oznakowania jest około 85 tys. takich miejsc. Tablice mają pojawić się do końca 2026 roku, a koszty ich przygotowania i montażu zostaną pokryte z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Oznaczenie ma być widoczne na zewnątrz budynku. Mniejsze naklejki będą natomiast pomagały odnaleźć wejście i drogę prowadzącą bezpośrednio do bezpieczniejszej przestrzeni.

Znak na bloku nie oznacza, że pod nim jest schron

To kluczowe rozróżnienie. Punkt schronienia nie jest tym samym co schron.

Schron to specjalnie przygotowany obiekt zapewniający znacznie wyższy poziom ochrony. Przepisy wyróżniają również ukrycia i miejsca doraźnego schronienia. Punkt schronienia ma zapewnić podstawową, tymczasową ochronę ludzi m.in. przed niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi oraz skutkami użycia konwencjonalnych środków rażenia, w tym odłamkami.

Taką funkcję mogą pełnić istniejące już przestrzenie: piwnice, garaże podziemne, tunele czy przejścia podziemne. Dlatego nowe oznaczenie może pojawić się również przy budynku mieszkalnym.

Nie oznacza to jednak, że każda piwnica automatycznie staje się punktem schronienia. Musi być to miejsce wskazane w systemie jako przeznaczone do zapewnienia ochrony.

Kto ma otworzyć punkt podczas alarmu?

Za umieszczenie oznakowania odpowiada właściciel lub zarządca nieruchomości. To na nim ma również spoczywać obowiązek udostępnienia punktu schronienia po ogłoszeniu alarmu.

Nowe tablice mają więc pełnić bardzo konkretną funkcję. Osoba, która podczas zagrożenia zobaczy charakterystyczny pomarańczowo-niebieski znak, powinna wiedzieć, że w tym miejscu znajduje się przestrzeń przeznaczona do schronienia.

Najbliższe miejsce można znaleźć na mapie

Nie trzeba jednak czekać, aż tablice pojawią się na budynkach. Państwowa Straż Pożarna uruchomiła aplikację „Gdzie się ukryć”, w którym można sprawdzić lokalizację punktów na mapie.

Baza obejmuje już ponad 85 tys. miejsc. System pozwala sprawdzić, gdzie znajduje się najbliższy punkt schronienia, a po wcześniejszym pobraniu danych może być wykorzystywany również bez dostępu do internetu.

To może mieć znaczenie podczas poważnego kryzysu, gdy sieć komórkowa lub internet przestaną działać.

Nie ma punktu w pobliżu? Szukaj najbezpieczniejszego miejsca

Jeżeli podczas zagrożenia nie ma możliwości dotarcia do oznaczonego punktu, służby zalecają wykorzystanie najlepszego dostępnego schronienia.

W budynku należy wybierać miejsca z dala od okien, najlepiej w centralnej części obiektu i w pobliżu ścian nośnych. Ochronę mogą zapewnić również najniższe kondygnacje, piwnice czy garaże podziemne.

Nowe oznakowanie ma przede wszystkim sprawić, żeby podczas alarmu nie trzeba było dopiero zastanawiać się, gdzie szukać ochrony. Charakterystyczny znak ma prowadzić do miejsca, które wcześniej zostało wskazane jako punkt schronienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tak Treść komentarza: I bardzo dobrze! Dwa dni kursu to była fikcja, a nie żadne przygotowanie do życia razem. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 22:41 Źródło komentarza: Zmiany w ślubach kościelnych: Kursy weekendowe znikną na rzecz ogólnopolskich standardów KEP Autor komentarza: cud Treść komentarza: cud Data dodania komentarza: 18.10.2026, 20:00 Źródło komentarza: To pierwszy abortomat w Polsce. Nie bez kozery postawili go naprzeciwko Sejmu Autor komentarza: Sebka Treść komentarza: Niektórzy nic się nie nauczą choćby w rok. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:56 Źródło komentarza: Zmiany w ślubach kościelnych: Kursy weekendowe znikną na rzecz ogólnopolskich standardów KEP Autor komentarza: koreks Treść komentarza: Szczerze mówiąc, sam pomysł rozmawiania o konfliktach czy finansach przed ślubem jest bardzo dobry, bo młodzi często wchodzą w małżeństwo zupełnie nieprzygotowani. Problem w tym, że jak wprowadzą roczny kurs zamiast weekendowego, to połowa par po prostu odpuści ślub kościelny i weźmie tylko cywilny. Żyjemy w takich czasach, że ludzie żyją w biegu i praca nie pozwala na bieganie do parafii co tydzień przez pół roku. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:22 Źródło komentarza: Zmiany w ślubach kościelnych: Kursy weekendowe znikną na rzecz ogólnopolskich standardów KEP Autor komentarza: he Treść komentarza: No jakie cwane... Data dodania komentarza: 18.10.2026, 11:55 Źródło komentarza: To pierwszy abortomat w Polsce. Nie bez kozery postawili go naprzeciwko Sejmu Autor komentarza: DareK Treść komentarza: Narzucone z góry... Zobaczymy jak będą powoli wprowadzać, bo tego się spodziewam. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 10:52 Źródło komentarza: Weszła potężna zmiana do wielu parafii. Istotna rola świeckich w Kościele Katolickim
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama