Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 00:39
Reklama
Reklama

Ceny paliw poszły w górę na weekend: Ile zapłacimy na stacjach w najbliższych dniach?

Kierowcy znów musieli głębiej sięgnąć do kieszeni przed weekendowymi wyjazdami. Mimo obietnic i regulacji cenowych na stacjach, czwartkowe popołudnia i piątki tradycyjnie przynoszą podwyżki na pylonach. Sprawdź, czy od poniedziałku tankowanie wreszcie będzie tańsze i jakie prognozy dla benzyny oraz diesla przygotowali analitycy na najbliższe dni!
Ceny paliw poszły w górę na weekend: Ile zapłacimy na stacjach w najbliższych dniach?
A Niemcy tradycyjnie do kanistrów...

Autor: Freepik

Tanio szybko nie będzie. Diesel jeszcze w dół, benzyna lekko w górę. Minister energii ogłosił nowe ceny maksymalne paliw. W tle jest potężna przecena ON w hurcie i rządowe cięcie podatków.

Kierowcy samochodów z silnikiem Diesla dostają kolejną obniżkę. Minister energii Miłosz Motyka ogłosił w poniedziałek nowe maksymalne ceny paliw, które zaczną obowiązywać od wtorku 6 października. Litr oleju napędowego będzie mógł kosztować najwyżej 7,82 zł. To o 6 groszy mniej niż obecnie.

W przypadku benzyny kierunek jest odwrotny. Maksymalna cena Pb95 wzrośnie z 6,73 do 6,79 zł za litr, natomiast Pb98 z 7,59 do 7,66 zł. 

Diesel tanieje drugi raz

Najciekawiej wygląda sytuacja z olejem napędowym. Jeszcze przed uruchomieniem najnowszej odsłony programu CPN średnia cena diesla wynosiła około 9,11 zł za litr. Od soboty obowiązuje limit 7,88 zł, a od wtorku spadnie on do 7,82 zł.

Oznacza to różnicę 1,29 zł na litrze w stosunku do poziomu sprzed ostatniej interwencji. Przy zatankowaniu 50 litrów w kieszeni zostaje około 64,50 zł, a przy 60-litrowym baku ponad 77 zł.

Minister Miłosz Motyka jeszcze w poniedziałek rano zapowiadał, że w najbliższych dniach zmiany będą już raczej „kilkugroszowe”. Pierwszy nowy cennik dokładnie to pokazuje.

Diesel mocno potaniał również w hurcie

Spadek ceny ON na stacjach nie pojawia się w próżni. W weekend doszło do dużej przeceny w hurcie. Orlen obniżył cenę oleju napędowego Ekodiesel aż o 337 zł za metr sześcienny. Cena spadła z 7280 do 6943 zł za 1000 litrów.

Dla porównania Eurosuper 95 potaniała w hurcie o 232 zł za metr sześcienny, a benzyna 98 o 226 zł. To właśnie diesel zanotował zdecydowanie najmocniejszy ruch.

To ważny sygnał dla kierowców, ponieważ ceny hurtowe są jednym z elementów wpływających na późniejsze ceny detaliczne. Nie oznacza to jednak automatycznego przeniesienia całej obniżki z hurtu na pylony stacji.

Rząd ściął VAT i akcyzę

Duża przecena paliw, którą kierowcy zobaczyli w weekend, wynika przede wszystkim z uruchomienia kolejnej odsłony programu Ceny Paliwa Niżej. Od 3 października VAT na benzynę i olej napędowy został obniżony z 23 do 8 proc. Jednocześnie akcyzę sprowadzono do minimalnego poziomu dopuszczalnego w Unii Europejskiej.

W przypadku benzyny akcyza została obniżona o 29 gr na litrze, a oleju napędowego o 28 gr. Preferencyjne stawki mają obowiązywać do końca roku. Minister finansów Andrzej Domański szacował wcześniej, że cały pakiet powinien obniżyć ceny na stacjach o około 1,20-1,30 zł na litrze.

Obecna odsłona CPN jest już trzecią interwencją w ceny paliw w tym roku. Wiosną czasowo obniżono VAT i akcyzę, a niższy VAT wrócił również w drugiej połowie sierpnia. Resort finansów tłumaczy obecne działania niestabilnością światowego rynku paliw związaną z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Cena maksymalna nie oznacza jednej ceny na wszystkich stacjach

Nowe 6,79 zł za Pb95 i 7,82 zł za ON to górne limity, a nie ceny, które stacje muszą umieścić na pylonach. Sprzedawcy mogą oferować paliwo taniej. Nie mogą natomiast przekroczyć poziomu wyznaczonego przez ministra.

Pierwsze limity w nowej odsłonie programu obowiązywały od soboty do poniedziałku: 6,73 zł dla Pb95, 7,59 zł dla Pb98 i 7,88 zł dla diesla. Wszystkie stacje w kraju zostały zobowiązane do ich przestrzegania.

Dla kierowców najważniejsza wiadomość jest więc podwójna. Diesel od wtorku znów tanieje, a jego cena hurtowa spadła najmocniej spośród podstawowych paliw. Jednocześnie rządowy mechanizm oznacza, że ceny mogą być teraz korygowane nawet o kilka groszy z dnia na dzień. 

Kolejne obwieszczenia ministra pokażą, czy weekendowa przecena ON w hurcie stworzy przestrzeń do dalszego obniżania limitu na stacjach.

Ceny na weekend

W ten weekend limity poszły w górę z powodu drożejącej na rynkach światowych ropy naftowej (baryłka Brent kosztuje ponad 103–104 USD przez napięcia na Bliskim Wschodzie). Stacje paliw mają zakaz sprzedawania paliwa powyżej tych odgórnych limitów pod groźbą kary do miliona złotych, choć mogą oferować je taniej,

Zgodnie z oficjalnym obwieszczeniem Ministerstwa Energii, limity cenowe obowiązujące od soboty do poniedziałku (10–12 października 2026 roku) są wyższe niż w dniach powszednich (np. w czwartek czy piątek). Najtrudniejsza sytuacja dotyczy Diesla (oleju napędowego), którego cena maksymalna drastycznie skoczyła i przekroczyła barierę 8 zł za litr;

Kierowcy samochodów z silnikami Diesla odczuli podwyżki najmocniej. Olej napędowy podrożał aż o 24 grosze na litrze w stosunku do piątku.

Jak ceny będą się kształtowały w przyszłym tygodniu?

Ceny Paliwa Niżej (CPN), Ministerstwo Energii ogłasza limity cenowe na weekend i poniedziałek łącznie. Oznacza to, że przez cały poniedziałek na stacjach obowiązują dokładnie te same maksymalne wyśrubowane w górę, co w sobotę i niedzielę. 

Analitycy z portalu e-petrol.pl w swoich prognozach na nadchodzący tydzień (12–18 października) ostrzegają przed kolejnymi „zauważalnymi podwyżkami” ze względu na trudną sytuację na rynkach światowych i blokadę cieśniny Ormuz. Istnieje wysokie ryzyko, że kolejne limity od wtorku będą jeszcze wyższe


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taka prawda 11.10.2026 23:57
Trump trzyma klucze do cen paliw.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama