Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 00:01
Reklama
Reklama

Paraliż na wyjeździe z centrum Szczecina. Drogowcy zepsuli weekend kierowcom

Miała być rutynowa wymiana nawierzchni, a wyszedł gigantyczny paraliż komunikacyjny. Zmiana organizacji ruchu na Trasie Zamkowej doprowadziła do komunikacyjnego armagedonu na wyjeździe z lewobrzeża. Zawiedli nie kierowcy, lecz służby odpowiedzialne za informowanie mieszkańców.
Paraliż na wyjeździe z centrum Szczecina. Drogowcy zepsuli weekend kierowcom
Niewiele informacji, brak wcześniejszych odpowiednich ostrzeżeń i zepsuty weekend tysiącom mieszkańców. Remont Trasy Zamkowej w Szczecinie wywołał falę oburzenia wśród kierowców.

Autor: igryfino

Kierowcy próbowali opuścić centrum Szczecina w kierunku Prawobrzeża i utknęli w tzn. "żywej pułapce". Zamknięta została jezdnia wyjazdowa Trasy Zamkowej oraz łącznica dochodząca od ul. Duczyńskiego. Powód? Prace związane z wymianą nawierzchni. Problem w tym, że o tak kluczowych utrudnieniach w ruchu dowiedziała się większość z nich dopiero przed samymi zapaporami.

Brak komunikacji i ewidentna wina drogowców

Remonty dróg są nieuniknione i potrzebne – co do tego nikt nie ma wątpliwości. Czym innym jest jednak planowa modernizacja z wyprzedzającym opublikowaniem jasnych komunikatów, a czym innym stawianie kierowców przed faktem dokonanym w weekendowy szczyt.

Informacji w przestrzeni publicznej było jak na lekarstwo. Efekt był łatwy do przewidzenia: wyjazd z lewobrzeża został niemal całkowicie zablokowany. Cały potężny strumień aut skierowano na alternatywną trasę przez Most Długi i ul. Energetyków. Zamiast płynnego przejazdu kierowcy otrzymali wielometrowe korki, stracone nerwy i zmarnowane weekendowe plany. To ewidentny błąd zarządców drogi na etapie komunikacji z mieszkańcami.

Jak ominąć zatory?

Osobom, które muszą przetransportować się na drugą stronę Odry, pozostają obecnie mocno ograniczone opcje:

  • Most Długi / ul. Energetyków: Główny oficjalny objazd, na którym jednak występują bardzo duże zatory. Wybierając tę trasę, trzeba liczyć się z znacznym naddatkiem czasowym.
  • Ulica Krygiera (kierunek Podjuchy): Dla wielu jadących w stronę Prawobrzeża to obecnie najbardziej opłacalna alternatywa, pozwalająca całkowicie ominąć zamkniętą Trasę Zamkową oraz zatłoczone śródmiejskie przeprawy.
Ile potrwa ten paraliż?

Mieszkańcy Szczecina słusznie pytają: ile jeszcze potrwają te utrudnienia i dlaczego po raz kolejny informacja o pracach pojawia się w ostatniej chwili? Drogi wymagają napraw, ale kierowcy wymagają szacunku i rzetelnego wyprzedzenia informacyjnego. Pytania o harmonogram prac i przyczyny tak słabej kampanii informacyjnej trafiają teraz bezpośrednio do miejskich drogowców.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robert 11.10.2026 10:42
Weekendu czar... Zamiast na działce, spędzam popołudnie w korku. Dzięki wielkie.

Barnim 11.10.2026 00:56
Przecież to jest powtarzalny scenariusz w Szczecinie przy każdym większym zamknięciu. Zamiast płynnie sterować ruchem i puścić więcej zielonego światła dla Energetyków, światła działają jak w zwykły dzień. Efekt? Szuranie zderzak w zderzak od Bamy aż po Bramę Portową. Czy ktoś w tym mieście w ogóle nadzoruje synchronizację sygnalizacji podczas objazdów?

Dogniew 11.10.2026 00:51
To nie sam remont jest problemem, bo asfalt w końcu trzeba wymienić. Problem leży w kompletnej klapie polityki informacyjnej miasta. Gdyby komunikat wisiał tydzień wcześniej na tablicach zmiennej treści, połowa ludzi pojechałaby od razu na ul. Krygiera albo w ogóle przełożyła wyjazd z centrum. A tak wszyscy wjechali w pułapkę pod Mostem Długim.

doc 11.10.2026 00:16
Kpina i tyle! Pół godziny stania na Energetyków, zero tablic informacyjnych wcześniej. Brawo drogowcy!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama