Szczecińscy policjanci – wspierani przez mundurowych z sąsiednich powiatów: polickiego, pyrzyckiego, gryfińskiego oraz stargardzkiego – przeprowadzili na ulicach miasta zmasowaną akcję pod kryptonimem „Bezpieczny Szczecin”. Pod lupą funkcjonariuszy znaleźli się wszyscy uczestnicy ruchu, ze szczególnym uwzględnieniem przewoźników osób oraz stanu technicznego pojazdów.
Efekty kilkugodzinnych działań są zatrważające: ujawniono aż 56 wykroczeń, a kilku kierowców pożegnało się z uprawnieniami do kierowania pojazdami.
Prześwietlili taksówki i przejazdy na aplikację
Jednym z kluczowych elementów akcji była kontrola branży przewozowej. Policjanci skontrolowali 72 pojazdy świadczące usługi transportowe – zarówno tradycyjne taksówki, jak i auta kursujące w ramach popularnych aplikacji mobilnych.
Łącznie wylegitymowano 185 osób, sprawdzając legalność ich pobytu, wymagane uprawnienia oraz trzeźwość.
50+ w obszarze zabudowanym i stan techniczny pod lupą
Mimo ciągłych apeli, na drogach wciąż nie brakuje amatorów niebezpiecznej jazdy:
- 4 kierowców straciło prawo jazdy za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.
- 3 dowody rejestracyjne zostały zatrzymane z powodu złego stanu technicznego pojazdów. Wśród nich znalazły się auta generujące nadmierny hałas, co było bezpośrednią odpowiedzią na skargi mieszkańców dotyczące nielegalnych ryków silników na miejskich ulicach.
Niepokojący bilans: alkohol wciąż zmorą kierowców
Najbardziej niepokojącym wnioskiem z przeprowadzonych działań jest fakt, że na ulicach Szczecina wciąż pojawiają się osoby bezmyślnie wsiadające za kółko po spożyciu alkoholu. Podczas akcji mundurowi wyeliminowali z ruchu 4 pijanych kierowców, zapobiegając potencjalnej tragedii.
Niezbędnik Bezpieczeństwa: Policja przypomina: trzeźwość, przestrzeganie limitów prędkości oraz dbałość o stan techniczny auta to nie tylko prawny obowiązek, ale przede wszystkim kwestia ochrony życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu. Akcje typu „Bezpieczny Szczecin” będą kontynuowane.


Napisz komentarz
Komentarze