Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 12:23
Reklama
Reklama

Toniemy w elektrośmieciach!

W domowych zakamarkach przechowujemy ogromne ilości elektrośmieci. Kiedy przychodzi czas porządków, ponad jedna piąta z nas robi to w sposób zagrażający środowisku.
Toniemy w elektrośmieciach!

Autor: iStock

To ustalenia z ostatniego raportu firmy badawczej GFK, która przeprowadziła badanie na zlecenie Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Elektro Eko. W sondażach Polacy odpowiedzieli na pytanie, jak oceniają swoją wiedzę na temat pozbywania się elektrośmieci. Zaledwie 40 proc. ankietowanych pozbywa się sprzętów świadomie, nie zagrażając przy tym środowisku.

– Z ostatniego dostępnego raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że w 2018 roku produkcja elektrośmieci w Polsce wynosiła ok. 200 tys. ton rocznie. Te dane są już nieaktualne. Szacujemy, że w 2021 roku był to już poziom ok. 560 tys. ton. Wynika to m.in. z tego, że o ile jeszcze w 2015 roku mieliśmy średnio 15 urządzeń elektrycznych i elektronicznych w każdym gospodarstwie domowym, o tyle w tej chwili jest ich już ponad 30, więc wzrost jest bardzo szybki. Z drugiej strony skraca się cykl życia tych produktów, tzn. stać nas na częstszą wymianę sprzętu na lepszy, nowocześniejszy, zużywający mniej wody i energii – mówił Grzegorz Skrzypczak, prezes Elektro Eko, w rozmowie z Newserią.

Robimy to nielegalnie…

Aż 51 proc. uczestników sondażu przyznało, że w ich domach znaleźć można nieużywane już urządzenia elektryczne i elektroniczne. Co chomikujemy najczęściej? Aż 13 proc. uczestników badania wskazało telefony komórkowe. Dalej są telewizory i czajniki elektryczne (po 9 proc.) oraz żelazka (8 proc.), odkurzacze (7 proc.), lodówki i pralki (po 5 proc.). W końcówce rankingu znalazły się: tostery, kosiarki, suszarki do włosów, drukarki, aparaty fotograficzne i sprzęt muzyczny – każde z nich zdobyło po 4 punkty procentowe.

Niepokojącą wiadomością jest to, że kiedy już przychodzi czas porządków i postanawiamy rozstać się z zalegającymi odpadami, aż 21 proc. z nas robi to nielegalnie, np. wyrzucając je do śmietnika lub osiedlowego kosza na odpady. Tymczasem organizacja Elektro Eko alarmuje, że w elektrośmieciach znajduje się wiele szkodliwych substancji. Niewłaściwe postępowanie z nimi może prowadzić m.in. do zatrucia ludzi i zwierząt. Dlatego tak ważne jest, żeby zużyty sprzęt trafiał do specjalnych punktów – dzięki temu demontażem i utylizacją mogą zająć się certyfikowani fachowcy. Co ważne, pozbywanie się tego typu odpadów niezgodnie z przepisami może być bardzo kosztowne, bo przewidziana za to grzywna wynosi do 5 tys. zł.

Co zrobić z elektroodpadami?

– Zużyty sprzęt powinien trafiać do wyznaczonych punktów zbiórki, tzn. nie można go wyrzucać do śmietnika. Każda z organizacji odzysku organizuje taki system punktów zbiórki, które przyjmują zużyty sprzęt albo odbierają go bezpośrednio od gospodarstw domowych, jeżeli jest to sprzęt wielkogabarytowy. Następnie ten sprzęt trafia do zakładów przetwarzania, gdzie następuje proces dekompozycji i rozbiórki, a później w zakładach recyklingowych jest on przerabiany na nowy surowiec, np. stal, aluminium, guma, szkło czy miedź – wyjaśnił Newserii prezes Elektro Eko.

Punkty, w których przyjmowane są elektroodpady, znajdują się w wielu galeriach handlowych, sklepach z elektroniką czy na stacjach paliw.

Warto wiedzieć, że przy zakupie nowego urządzenia sklep musi bezpłatnie przyjąć stary sprzęt tego samego rodzaju. Jeśli np. kupujemy w sklepie żelazko, możemy oddać tam zepsute. Zamawiając telewizor z dostawą do domu, możemy jednocześnie zgłosić, że chcemy się pozbyć starego, a sprzedawca ma obowiązek zorganizować jego odbiór.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama