Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 04:09
Reklama
Reklama

Na polach jest sucho, a to oznacza, że ceny żywności poszybują

Jeżeli nie zacznie padać deszcz, to poważnie zaszkodzi to zbiorom. Ta sytuacja w połączeniu z wojną w Ukrainie oznaczać może tylko jedno: droższą żywność. Dodajmy: znacząco droższą.
Na polach jest sucho, a to oznacza, że ceny żywności poszybują

Autor: iStock

Jedzenie już podrożało i nadal będzie drożeć. To przez wojnę w Ukrainie, która jest „spichlerzem Europy”. Zmiany cen widać boleśnie w produktach mącznych. Ratunkiem mogłyby być obfite zbiory w Polsce. Ale dziś nikt nie może tego zagwarantować. Zwłaszcza, że na razie pola pustoszy susza. 

Ziemia jak pieprz

Niech nikogo nie zmyli widok żółtych pól rzepaku. Sytuacja jest zła. IMGW raportuje, że po ciepłym i wilgotnym początku roku przyszedł gorszy okres – nasłonecznienie i silny wiatr. To sprawiło, że tzw. wskaźnik wilgotności w warstwie powierzchniowej gleby zaczął szybko spadać. W województwach:

  • lubuskim,
  • wielkopolskim,
  • kujawsko-pomorskim,
  • łódzkim

ten wskaźnik osiągnął 30 procent. Oznacza to – jak określają taki stan fachowcy – suszę glebową.

Fatalna sytuacja jest na polach rzepaku, zbóż jarych, buraków oraz kukurydzy. Rzepak, kiedy już zaczął wyrastać, nie miał odpowiedniej ilości wody. W takiej sytuacji zapewne zakończy kwitnienie wcześniej, a plony będą mniejsze. Problem widać również na polach buraków i kukurydzy.

To za mało

„Przelotne opady o niewielkim nasileniu zdarzały się, niekiedy punktowo spadło nieco więcej deszczu, tylko że to zbyt mało by zaspokoić potrzeby roślin uprawnych” – komentuje w portalu wiescirolnicze.pl Marta Ceglarek z Wielkopolskiej Izby Rolniczej. „Nawozy się nie rozpuściły i nie zostały pobrane przez rośliny – brak wilgoci. Dalszy brak opadów i pogłębianie się suszy spowoduje gorszej jakości plony nie tylko rzepaku, ale innych roślin uprawnych” – tłumaczy.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AniaTreść komentarza: Wyrazy współczucia ze względu na stan ojca. Oby wydobrzał. Samochód to tylko blachy...Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: pstrykTreść komentarza: Analizując takie przypadki, widać wyraźnie, że brakuje edukacji o pierwszej pomocy i o tym, jak rozpoznawać stany przedomdleniowe. Mało kto wie, że mrowienie w rękach to już sygnał do stopu.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:35Źródło komentarza: Kobieta zasłabła za kierownicą. Auto z impetem wbiło się w drzewo i skasowało znak drogowyAutor komentarza: xxxxxxTreść komentarza: Nie był to Peugeot a CitroenData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: LukeTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub miał udar . Wracał z pracy i miał skręcić do domu kilkaset metrów wcześniej a pojechał dalej i wbił się w ogrodzenie. Niestety stan jest bardzo ciężki , jeśli z tego wyjdzie będzie cud.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:35Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub dostał udaru , z jakiejś przyczyny wcisnął gaz i pojechał prosto , tu nie było mowy o nieuwadzeData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:33Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Dlaczego piszecie takie bzdury. Ojciec miał skręcić kilkaset metrów wcześniej a coś spowodowało ,że pojechał z duża prędkością prosto. Mógł mieć udar lub zasłabnąć. Tu nie było przez nieuwagę . Jest w stanie krytycznym w śpiączce więc prosze sobie darowac zmyślanie.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:32Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama