Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 10:18
Reklama
Reklama

Ogromna strata Anity Włodarczyk. Przez kontuzję nie wystartuje w mistrzostwach

Poświęciła swoje marzenia, żeby schwytać niedoszłego złodzieja. Lekkoatletka przeszła operację i pożegnała się z udziałem w najważniejszych sportowych imprezach.
Ogromna strata Anity Włodarczyk. Przez kontuzję nie wystartuje w mistrzostwach

Autor: iStock / screen Facebook Anita Włodarczyk

Trzykrotna mistrzyni olimpijska, czterokrotna mistrzyni świata oraz wielokrotna rekordzistka świata, Europy i kraju w rzucie młotem Anita Włodarczyk potwierdziła w „Faktach po faktach” na antenie TVN24, że nie weźmie udziału w tegorocznych mistrzostwach świata i mistrzostwach Europy w lekkoatletyce. Wszystko przez kontuzję, której nabawiła się w pogoni za złodziejem.

„Kochani, cudzoziemiec włamał mi się do auta. W pojedynkę pojmałam złodzieja i oddałam w ręce policji. Niestety okupiłam to urazem mięśnia. Kontuzja zdiagnozowana. Operacja w poniedziałek” – pisała w piątek 10 czerwca na Facebooku.

Operacja wykluczyła ją z mistrzostw

W poniedziałek 13 czerwca lekkoatletka poddała się skomplikowanemu zabiegowi. Teraz czeka ją długotrwała rehabilitacja i powolny proces powracania do sprawności. Do stanu swojego zdrowia i planów na najbliższy czas odniosła się w programie TVN:

– Nie wystartuję na tegorocznych mistrzostwach świata, które miały odbyć się za pięć tygodni w Eugene, później w połowie sierpnia mistrzostwa Europy. To były dla mnie dwie docelowe imprezy. W tym sezonie na pewno już nie wystartuję – wyjaśniła. Dodała też, że zszyto jej mięsień, który teraz musi się zrosnąć.  

– Mój cel na horyzoncie to Paryż 2024, gdzie odbędzie się olimpiada, i motywacja, żeby tę rehabilitację naprawdę super przejść – mówiła, podkreślając, że jest pełna wiary i nadziei.

Podziękowała fanom za wsparcie

W mediach społecznościowych zwróciła się również bezpośrednio do swoich fanów, obiecując walkę o jak najszybszy powrót do formy:

„Czasem los ma inne plany . Mój sezon lekkoatletyczny dobiegł końca. Kiedy biegłam sprintem za złodziejem, totalnie zerwałam mięsień dwugłowy uda. Adrenalina była taka, że nawet tego nie poczułam. Wczoraj przeszłam udaną operację pod okiem dr. Roberta Śmigielskiego, który podczas mojej kariery sportowej już po raz piąty mnie operował. (…) Obecnie noga przez kilka tygodni w gipsie. Dziękuje Wam za wszystkie wiadomości, telefony, za wsparcie jakie od Was otrzymuję. Cieszę się, że jesteście ze mną również poza stadionem lekkoatletycznym. Zrobię wszystko, aby wrócić w przyszłym roku do koła i jeszcze sprawić Wam wiele radości, wzruszeń” – napisała na Facebooku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: podejrzewamTreść komentarza: Zastanawia mnie ta drewniana wiata przy garażu, pewnie ona zadziałała jak zapalnik dla reszty elewacji i dlatego ogień tak szybko przeskoczył na górę. Teraz te prace rozbiórkowe zajmą im pewnie pół nocy, żeby nic nie zostało pod blachodachówką.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:13Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: paprykaTreść komentarza: 47 proc. do 43 proc. – to właściwie jest remis.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:09Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: dobry ruchTreść komentarza: Gryfino górą! Fajnie, że takie eventy trafiają też do mniejszych miejscowości nad Odrą.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:38Źródło komentarza: Ocelot zaprasza na pokład;. Odkryj tajemnice nowoczesnego lodołamacza podczas Dnia Wody w GryfinieAutor komentarza: keyTreść komentarza: Ewakuacja o własnych siłach to był klucz do sukcesu, bo przy takim zadymieniu, o jakim mówią świadkowie, kilka minut zwłoki i ci ludzie mogliby się po prostu zatruć czadem, zanim straż zdążyłaby rozstawić drabinę.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:36Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: druhTreść komentarza: Patrząc na skalę akcji i te 13 zastępów, to sytuacja musiała być naprawdę krytyczna, bo normalnie przy domach jednorodzinnych wysyłają połowę tego. Najwyraźniej ogień na tym poddaszu rozchodził się bardzo szybko przez konstrukcję dachu.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:16Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: JankaTreść komentarza: Masakra, dobrze że nikomu nic się nie stało, dom to tylko rzecz.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:15Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama