Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 07:45
Reklama
Reklama

Nowe pomysły na tańszy węgiel. Nie na wszystkie jest zgoda

Na dopłatach do tony surowca się nie kończy. Rząd pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami, które mają obniżyć cenę węgla. Nie wszystkie jednak mają szansę wejść w życie.
Nowe pomysły na tańszy węgiel. Nie na wszystkie jest zgoda

Autor: iStock

Problem cen węgla pojawił się niemal zaraz po ataku Rosji na Ukrainę 24 lutego. Stawki w składach skoczyły do góry z około 1,5 tys. zł w ubiegłym roku do ponad 3 tys. zł obecnie. A to nie jest przecież sezon grzewczy. Sytuację pogarsza dodatkowo fakt, że kopalnie sprzedają surowiec za dużo mniejsze kwoty, ale kiedy węgiel trafia na rynek, jest już droższy.

Dlatego jeszcze w wakacje ruszy rządowy system dopłat. Zgodnie z przyjętymi przepisami:

  • Odbiorcy indywidualni mają mieć cenę gwarantowaną na poziomie 996 zł brutto za tonę – na węgiel kamienny, brykiet lub pelet zawierający co najmniej 85 proc. węgla kamiennego (odbiorcy indywidualni będą mogli kupić węgiel po cenie odpowiadającej jego średniej cenie z ostatniego roku).
  • Gospodarstwo domowe będzie mogło skorzystać ze wsparcia pod warunkiem, że posiada źródła ogrzewania w postaci: kotła na paliwo stałe, kominka, kozy, ogrzewacza powietrza, trzonu kuchennego, piecokuchni, kuchni węglowej lub pieca kaflowego na paliwo stałe, zasilanego tym paliwem – zostało zgłoszone do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.
  • Każde gospodarstwo domowe będzie mogło kupić w tym roku maksymalnie 3 tony taniego węgla.

Dodatkowo firmy, które importują węgiel i zdecydują się na jego sprzedaż po niższych cenach otrzymają rekompensatę z tytułu utraconych zysków.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska ocenia, że 4,3 mln polskich domów jest ogrzewanych węglem. Zużycie szacowane jest na 7,4 mln ton.

To nie koniec tych węglowych działań. Wspomniane ministerstwo właśnie zezwoliło na sprzedaż dużo gorszej jakości węgla, czego nie można było robić od kilku lat. Taki surowiec jest tańszy, ale mniej wydajny i mocniej zanieczyszcza powietrze.

Obecne normy pochodzą z 2018 r., ale przez najbliższe 60 dni nie będą obowiązywały. Resort tłumaczy, że chodzi o dostępność surowca i jego ceny. Trzeba zaznaczyć, że nadal nie można sprzedawać najgorszych mułów węglowych, flotokoncentratów czy węgla brunatnego. Ale to się może zmienić.

Mowa o planie kreślonym w gabinecie Jacka Sasina, wicepremiera i ministra aktywów państwowych. Proponuje on obniżenie stawki podatku VAT na węgiel do zera. Chce też nakłonić kopalnie, żeby zwiększyły wydobycie, pracując w niedziele i święta. Kolejny punkt to dopuszczenie do palenia węglem brunatnym w piecach, który dotychczas był używany tylko w energetyce.

Jednak – jak zastrzega „Dziennik Gazeta Prawna” –na to ostatnie posunięcie nie ma zgody nawet w rządzie. „Zasadniczo kwestia zwiększenia wydobycia wymagałaby dodatkowych uzgodnień z Komisją Europejską” – dodaje gazeta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lepiej spojrzeć prawdzie w oczy 06.07.2022 13:31
Węgla po prostu brakuje.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kierowca zawodowyTreść komentarza: I znowu kierowca dostaje po kieszeni najmocniej... 5 tysięcy mandatu to dla wielu z nas miesięczna podstawa. Firma pewnie powie, że 'zapomnieli' wysłać zgłoszenia, a chłopak za kółkiem ma o wszystkim pamiętać – o czasie pracy, o pasach, o tachografie, a teraz jeszcze o pilnowaniu, czy spedytor w biurze kliknął SENT. Fakt, przepis jest przepis i trzeba go znać, ale te kary są kompletnie nieadekwatne do zarobków w branży. Jeden błąd i pracujesz dwa miesiące za darmo. Szkoda chłopa, bo pewnie tylko wykonywał polecenia.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Wpadka na granicy w Kołbaskowie. Rutynowa kontrola zakończyła się gigantycznymi karamiAutor komentarza: WKTreść komentarza: Zachował się z honorem.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: PatrycjaTreść komentarza: A to dopiero początek. Szczęście, że są ferie.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 23:59Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: okiTreść komentarza: Jest zimaData dodania komentarza: 3.02.2026, 15:09Źródło komentarza: Luty 2026: Idzie chwilowa odwilż. Po arktycznych mrozach czekają nas niebezpieczne opady.Autor komentarza: pracownikTreść komentarza: W Szczecinie sytuacja wygląda identycznie jak w Gryfinie – wystarczy spojrzeć na obłożenie na Arkońskiej czy w szpitalu na Unii Lubelskiej. Jako węzeł komunikacyjny, przez który codziennie przewalają się tysiące osób dojeżdżających z powiatu do pracy i szkół, jesteśmy w samym centrum tego wirusowego kotła. Te 550 zgonów w skali kraju to potężne ostrzeżenie, że tegoroczna mutacja grypy A w połączeniu z COVID-em nie wybiera i uderza rykoszetem w całą aglomerację. Jeśli szczyt faktycznie dopiero przed nami, to bez powrotu do maseczek w komunikacji miejskiej czeka nas paraliż miasta zaraz po zakończeniu ferii.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: tyleTreść komentarza: Posiedzą.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:50Źródło komentarza: Akcja służb. 14 osób z zarzutami za nielegalne loterie i pranie pieniędzy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama