Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 14:07
Reklama
Reklama
Reklama

Dopłaty do węgla. Gdzie, kiedy i jak go kupić?

Podpis prezydenta jest, więc wkrótce zacznie działać system dopłat do węgla. Gdzie i kiedy będzie można kupić tańszy opał? I jakie mogą być z tym problemy? Właściciele składów opału wskazują jeden: pieniądze.
Dopłaty do węgla. Gdzie, kiedy i jak go kupić?

Autor: iStock

Andrzej Duda podpisał ustawę gwarantującą dostęp do tańszego węgla. To realizacja rządowego planu, dzięki któremu – tak przynajmniej zapewnia rząd – opał będzie tańszy. To działanie było konieczne, bo w tym roku ceny tego surowca poszły w górę ponad 2-krotnie. To efekt wojny w Ukrainie i embarga na rosyjski węgiel. A skoro go brakuje, to ceny rosną.

Polska stara się sprowadzić opał z innych krajów, ale rosyjski miał tę zaletę, że był tańszy. Dlatego w myśl ustawy Polacy mają mieć zagwarantowany dostęp do taniego węgla.

Dopłaty do węgla: kiedy?

Nowe przepisy wejdą w życie 14 dni od opublikowania ustawy. A to znaczy, że program zacznie działać około 27 lipca. Tona ma kosztować 996,60 zł, bo taka była – jak podaje Główny Urząd Statystyczny – średnia cena surowca w 2021 roku.

Maksymalnie będzie można kupić 3 tony węgla. Dotyczy to klientów indywidualnych i np. spółdzielni mieszkaniowych. W ich przypadku limit 3 ton dotyczy każdego z gospodarstw domowych w spółdzielni.

Systemem rekompensat zostały objęte:

węgiel kamienny,

brykiet lub pelet zawierające co najmniej 85 proc. węgla kamiennego;

dopłaty będą obowiązywać do paliw stałych, wydobytych lub wyprodukowanych w Polsce.

Wszystkie muszą być sprowadzone do Polski po 16 kwietnia i do 31 grudnia tego roku.

Dopłaty do węgla: jak kupić?

Żeby skorzystać z dopłat, trzeba spełnić kilka warunków. Po pierwsze – zgłosić się do programu za pośrednictwem internetu lub poczty.

To jednak nie wszystko, bo każdy klient będzie musiał posiadać pewne dokumenty. Chodzi o:

oświadczenie wskazujące ilości węgla, jakie kupiło się po dniu wejścia w życie ustawy,

zgłoszenie deklaracji CEEB, wskazujące na to, jakie źródło ciepła znajduje się w budynku; takie deklaracje można było składać do końca czerwca.

Żeby skorzystać z dopłat, trzeba także mieć w domu któreś z wymienionych w ustawie źródeł ciepła:

kocioł na paliwo stałe,

kominek,

koza,

ogrzewacz powietrza,

trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa,

piec kaflowy na paliwo stałe, zasilane paliwem stałym.

Tani węgiel: gdzie kupić?

Zgodnie z przepisami tańszego węgla nie będzie można kupić z dowolnym punkcie sprzedaży. Na pewno będzie to możliwe w sklepie Polskiej Grupy Górniczej. Jeśli chodzi o prywatne składy, to najpierw muszą się one zgłosić do programu.

Dopłaty do węgla: ekogroszek

Kiedy jeszcze nowe prawo było procedowane, padały pytania o ekogroszek. To popularne w Polsce paliwo, a było zagrożenie, że rząd nie przewidział dopłat do tego paliwa. Jak sytuacja wygląda teraz? Okazuje się, że naprawiono ten błąd i ekogroszek również został objęty system dopłat.

Dopłaty do węgla: problemy

Nie wszystko jednak może się w tym planie udać. Jest jeden zasadniczy problem – są pieniądze. Okazuje się bowiem, że kiedy klient przyjdzie do składu i kupi tani opał, to sprzedawca nie otrzyma obiecanej rekompensaty. Przynajmniej nie od razu. Zgodnie z zapisami ustawy sklep otrzyma pieniądze od państwa:

do 31 grudnia 2022 r. – w przypadku wniosku dotyczącego transakcji sprzedaży dokonanych w okresie od dnia wejścia w życie ustawy do 30 września 2022 r., 

do 31 marca 2023 r. – w przypadku transakcji sprzedaży dokonanych w okresie od 1 października do 31 grudnia 2022 r.

Co to oznacza? Że część sprzedawców przez kilka miesięcy nie otrzyma rekompensaty. Węgiel będą musieli sprzedać „na kredyt”, a potem poczekać na pieniądze.

Dopłaty do węgla: właściciele składów

Dziennik „Fakt” zapytał właścicieli składów opału, co sądzą o popisanej właśnie przez prezydenta ustawie o tanim węglu.

Przedsiębiorca z Wrocławia: – Zaproponowane warunki są dla nas nie do przyjęcia. Żeby zdecydować się na sprzedaż węgla z obiecaną dopłatą i przynajmniej wyjść na zero, tona opału musiałaby kosztować co najwyżej 2, a nie 3 tys. zł. Wychodzi na to, że kupując tonę węgla po obecnej cenie, dostanę od klienta niespełna tysiąc złotych, na niewiele ponad drugie tyle od państwa będę musiał poczekać blisko rok. W sumie wychodzi na to, że tysiąc złotych wyłożę z własnej kieszeni.

Przedsiębiorca z Warszawy: – Z jakiej racji mamy kredytować klientów i rząd, a do tego dopłacać do interesu. Logiczniej byłoby, żeby najubożsi klienci dostawali od państwa lub samorządu dofinansowanie i później przychodzili do nas po opał.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: heh Treść komentarza: Pewnie chciał sprawdzić, czy zestaw potrafi latać. Spoiler: nie potrafi, ale za to pięknie mieści się w rowie. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: retgsdxvb Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:36 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: fdhetsdv Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:25 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: piguła Treść komentarza: Już chyba jest ta lista, Data dodania komentarza: 17.09.2026, 08:28 Źródło komentarza: Za kilka dni leki na choroby rzadkie z refundacją. Wkrótce wszystko jasne Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: W WOT można pogodzić kilka rzeczy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:51 Źródło komentarza: Coraz więcej kobiet wybiera służbę w wojsku. Chętnie idą do WOT Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama