Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 07:40
Reklama
Reklama

Cena paliwa poniżej 7 złotych. Jak długo się utrzyma?

Choć eksperci przewidywali to już wcześniej, to jednak stawki wyświetlane na pylonach zaskoczyły kierowców. Tym razem zaskoczyły pozytywnie.
Cena paliwa poniżej 7 złotych. Jak długo się utrzyma?

Autor: iStock

Ceny ropy na światowych rynkach rosły niemal bez przerwy od wybuchu wojny w Ukrainie, czyli od 24 lutego. Doszło nawet do rzeczy rzadkiej – diesel był droższy od benzyny. W ostatnich tygodniach cena najpopularniejszej benzyny Pb95 zbliżyła się niebezpiecznie do 8 złotych za litr i można podejrzewać, że tylko strach przed złością kierowców zatrzymał koncerny przed dalszą podwyżką.

Podwyżki to nie ich wina

Jednak firmy PKN Orlen i Lotos zostały niedawno rozgrzeszone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Analizując sytuację i dokumenty spółek, urzędnicy uznali, że  firmy paliwowe nie ponoszą winy za podwyżki.

­– Nasza analiza wykazała, że ceny paliw w Polsce są ściśle powiązane z europejskim rynkiem i sytuacją makroekonomiczną – ocenił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. – Nadal będziemy obserwować rynek i gruntownie przeanalizujemy każdy sygnał wskazujący na możliwość występowania praktyk ograniczających konkurencję. Jako urząd antymonopolowy nie mamy jednak bezpośredniego wpływu na poziom cen stosowanych przez przedsiębiorców.

Większe wydobycie i polityka

Tymczasem w ostatni weekend na stacjach paliw cena Pb95 spadła poniżej 7 złotych. Do około 6,90 zł. Eksperci przewidywali takie zmiany już dwa tygodnie temu, ale skoro nie nadeszły, to wielu kierowców straciło nadzieję, że w ogóle do nich dojdzie.

Co się takiego wydarzyło, że za benzynę płacimy mniej? Po prostu ceny na rynkach naftowych spadły do poziomu stawek sprzed wojny w Ukrainie. Baryłka ropy kosztuje teraz około 90 dolarów. Przyczyny są dwie.

Ta mniej istotna to fakt, że najpoważniejsi gracze na rynku paliwowym zdecydowali się zwiększyć wydobycia ropy o 100 tys. baryłek. Jednak poważny wpływ na ceny ma polityka krajów arabskich, które już jesienią będą mogły skierować na eksport część produkcji, która latem jest wykorzystywana do generowania prądu na potrzeby klimatyzacji.

Covid i inflacja

Z analizy serwisu e-petrol wynika, że już w połowie tego tygodnia litr benzyny bezołowiowej 95 będzie kosztował 6,84-7,03 zł. Olej napędowy ma potanieć do przedziału 7,29-7,44 zł za litr. Autogaz powinien kosztować 3,25-3,33 za litr.

– Doświadczenie uczy, że czasem jednak, szczególnie w okresie zwiększonego popytu na paliwa, na obniżki cen na stacjach przychodzi nam czekać dłużej, dlatego to, w jakim stopniu w najbliższych dniach właściciele stacji benzynowych wprowadzą korektę, okaże się już w najbliższą środę, kiedy e-petrol.pl opublikuje raport obejmujący zestawienie detalicznych cen paliw w Polsce – czytamy w analizie.

Jak długo potrwa ta obniżka cen? Dużo zależy od tego, jak będzie rozwijał się Covid (na razie liczba zakażeń systematycznie rośnie) oraz od inflacji.

– Wysoka inflacja, która powoduje zaostrzanie polityki monetarnej przez banki centralne na świecie, czy chińskie ograniczenia w aktywności gospodarczej wynikające z polityki zerowej tolerancji dla koronawirusa, mogą doprowadzić do światowej recesji i spadku popytu na produkty naftowe – podają eksperci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kierowca zawodowyTreść komentarza: I znowu kierowca dostaje po kieszeni najmocniej... 5 tysięcy mandatu to dla wielu z nas miesięczna podstawa. Firma pewnie powie, że 'zapomnieli' wysłać zgłoszenia, a chłopak za kółkiem ma o wszystkim pamiętać – o czasie pracy, o pasach, o tachografie, a teraz jeszcze o pilnowaniu, czy spedytor w biurze kliknął SENT. Fakt, przepis jest przepis i trzeba go znać, ale te kary są kompletnie nieadekwatne do zarobków w branży. Jeden błąd i pracujesz dwa miesiące za darmo. Szkoda chłopa, bo pewnie tylko wykonywał polecenia.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Wpadka na granicy w Kołbaskowie. Rutynowa kontrola zakończyła się gigantycznymi karamiAutor komentarza: WKTreść komentarza: Zachował się z honorem.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: PatrycjaTreść komentarza: A to dopiero początek. Szczęście, że są ferie.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 23:59Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: okiTreść komentarza: Jest zimaData dodania komentarza: 3.02.2026, 15:09Źródło komentarza: Luty 2026: Idzie chwilowa odwilż. Po arktycznych mrozach czekają nas niebezpieczne opady.Autor komentarza: pracownikTreść komentarza: W Szczecinie sytuacja wygląda identycznie jak w Gryfinie – wystarczy spojrzeć na obłożenie na Arkońskiej czy w szpitalu na Unii Lubelskiej. Jako węzeł komunikacyjny, przez który codziennie przewalają się tysiące osób dojeżdżających z powiatu do pracy i szkół, jesteśmy w samym centrum tego wirusowego kotła. Te 550 zgonów w skali kraju to potężne ostrzeżenie, że tegoroczna mutacja grypy A w połączeniu z COVID-em nie wybiera i uderza rykoszetem w całą aglomerację. Jeśli szczyt faktycznie dopiero przed nami, to bez powrotu do maseczek w komunikacji miejskiej czeka nas paraliż miasta zaraz po zakończeniu ferii.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: tyleTreść komentarza: Posiedzą.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:50Źródło komentarza: Akcja służb. 14 osób z zarzutami za nielegalne loterie i pranie pieniędzy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama