Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 13:33
Reklama
Reklama

Piłą mechaniczną poćwiartował byłego teścia. Nogi wyrzucił do śmietnika

Sceny, które rozegrały się na jednym z warszawskich osiedli, wieją grozą. Spotkanie mężczyzny z byłym zięciem zakończyło się dla niego tragicznie.
Piłą mechaniczną poćwiartował byłego teścia. Nogi wyrzucił do śmietnika

Autor: iStock

W Warszawie doszło do makabry jak z najstraszniejszego horroru. 75-latek miał udać się do domu byłego zięcia, żeby odebrać od niego sądowe dokumenty. Kiedy przez dłuższy czas małżonka nie mogła się z nim skontaktować, zadzwoniła do Centrum Powiadamiania Ratunkowego, które wysłało we wskazane miejsce policjantów – relacjonuje RMF24.

Były zięć 75-latka miał nie reagować na pukanie policjantów. Po pewnym czasie pojawił się na klatce schodowej z piłą mechaniczną w ręku. Jego ubranie ubrudzone było brunatnymi plamami i ziemią. 48-letni Jarosław R. miał też odmówić funkcjonariuszom otwarcia drzwi, ale przekazać im klucze.

Kiedy mundurowi weszli do środka, ich oczom ukazał się straszny widok. Według ustaleń reporterów RMF24, w przedpokoju leżało ciało mężczyzny poszukiwanego przez żonę, a jego nogi były odcięte na wysokości ud.

Kolejne nieoficjalne informacje mówią o tym, że kończyny zapakowane w foliowe worki policjanci znaleźli w jednej z altan śmietnikowych na osiedlu, gdzie miało dojść do przerażającego odkrycia.

Jarosław R. został zatrzymany. Informację o zabójstwie potwierdziła dziś „Super Expressowi” Paulina Onyszko z policji na warszawskiej Białołęce: – Wczoraj (11 sierpnia – red.) przed godz. 23 policjanci w jednym z mieszkań przy ul. Myśliborskiej ujawnili zwłoki 75-letniego mężczyzny. Zatrzymali do tej sprawy 48-letniego mężczyznę, właściciela mieszkania, gdzie znaleziono zwłoki. Niewątpliwie doszło do zabójstwa – podkreśliła.

Policjanci wyjaśniają teraz okoliczności, w jakich doszło do tego makabrycznego wydarzenia.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 16.08.2022 18:32
Gotowy scenariusz do filmu kryminalnego.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: IlonaTreść komentarza: Będzie na co pójść do kina!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:48Źródło komentarza: Złote statuetki rozdane: Historyczny wieczór twórców i wielka radość fanów na całym świecieAutor komentarza: pudelTreść komentarza: Na głowie szopa ale w głowie niewiele.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:31Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: taaaTreść komentarza: Pięć lat to górna granica, pewnie skończy się na grzywnie i pracach społecznych, ale smród w papierach zostanie na zawsze. Warto było dla perfum? Szczerze wątpię.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:44Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama