Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 02:48
Reklama
Reklama

Przekop Mierzei Wiślanej na finiszu. Trwają poszukiwania odważnego kapitana?

Przekop Mierzei Wiślanej dobiega końca. Zwieńczenie inwestycji, którą od dawna szczycił się polski rząd, ma być spektakularne.
Przekop Mierzei Wiślanej na finiszu. Trwają poszukiwania odważnego kapitana?

Autor: Materiały prasowe

Nieprzypadkowa data

Inwestycja, której celem jest skrócenie, pogłębienie i uproszczenie morskiego szlaku na Bałtyku, omijając Cieśninę Piławską na terytorium Rosji, weszła w ostatni etap. „Po raz pierwszy w powojennej historii Polski będzie możliwość wpłynięcia na Zalew Wiślany z pominięciem rosyjskiej strefy przybrzeżnej” – poinformował MuratorPlus.

Otwarcie przeprawy odbędzie się za niecały miesiąc – 17 września. Tę datę wybrano nieprzypadkowo. Symbolizuje ona dzień, w którym w 1939 roku ZSRR dokonał napaści na Polskę.

Pokazowy rejs

To wydarzenie ma dobitnie wpisać się w krajową historię.

„Hymn, ubrani na galowo politycy, przecięcie wstęgi i woda święcona to za mało, aby godnie uświetnić planowane na 17 września otwarcie przekopu Mierzei Wiślanej. Gwoździem programu uroczystości ma być przepłynięcie barki z węglem do Elbląga. Ma to być symbol uniezależnienia od Rosji” – podała Wirtualna Polska.

Jest jednak pewien problem: kanał żeglugowy ze śluzy „Nowy Świat” do Elbląga jest nieukończony i nieoznakowany. A brak oznaczeń nie ułatwia nawigacji. Z tego względu rzekomo podjęto poszukiwania odważnego kapitana.

W rozmowie z WP przed możliwą katastrofą wizerunkową ostrzega kapitan żeglugi śródlądowej, Daniel Kotur. Barka z 1000 ton węgla na pokładzie, która podczas pompatycznej uroczystości utknęłaby na mieliźnie, z pewnością zwróciłaby uwagę całego świata. To właśnie Kotur w nieoficjalnych rozmowach z urzędnikami miał usłyszeć o takim pomyśle.

Urząd morski nie potwierdza

O pokazowym rejsie nic nie wiedzą w Urzędzie Morskim w Gdyni, a to ta instytucja musiałaby wydać na niego zgodę. „Obecnie, zgodnie z naszą wiedzą, nie jest przewidziany pokazowy rejs transportowy” – przekazała niedawno rzecznik prasowa urzędu, Magdalena Kierzkowska. Jej słowa przytoczył serwis INN Poland. Z kolei Biuro Prasowe Ministerstwa Infrastruktury – resortu, który odpowiada za organizację otwarcia – oznajmiło, że szczegóły uroczystości zostaną ujawnione dopiero po ich dopracowaniu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AniaTreść komentarza: Wyrazy współczucia ze względu na stan ojca. Oby wydobrzał. Samochód to tylko blachy...Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: pstrykTreść komentarza: Analizując takie przypadki, widać wyraźnie, że brakuje edukacji o pierwszej pomocy i o tym, jak rozpoznawać stany przedomdleniowe. Mało kto wie, że mrowienie w rękach to już sygnał do stopu.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:35Źródło komentarza: Kobieta zasłabła za kierownicą. Auto z impetem wbiło się w drzewo i skasowało znak drogowyAutor komentarza: xxxxxxTreść komentarza: Nie był to Peugeot a CitroenData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: LukeTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub miał udar . Wracał z pracy i miał skręcić do domu kilkaset metrów wcześniej a pojechał dalej i wbił się w ogrodzenie. Niestety stan jest bardzo ciężki , jeśli z tego wyjdzie będzie cud.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:35Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub dostał udaru , z jakiejś przyczyny wcisnął gaz i pojechał prosto , tu nie było mowy o nieuwadzeData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:33Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Dlaczego piszecie takie bzdury. Ojciec miał skręcić kilkaset metrów wcześniej a coś spowodowało ,że pojechał z duża prędkością prosto. Mógł mieć udar lub zasłabnąć. Tu nie było przez nieuwagę . Jest w stanie krytycznym w śpiączce więc prosze sobie darowac zmyślanie.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:32Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama