Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 12:16
Reklama
Reklama

Dziesięciokrotny Ironman nie dla Karasia. Polak zszedł z trasy

Robert Karaś dzielnie walczył na zawodach w Szwajcarii. Jednak sportowego wojownika, pokonała… infekcja.
Dziesięciokrotny Ironman nie dla Karasia. Polak zszedł z trasy

Autor: Robert Karaś / Instagram

Dla prawdziwych twardzieli

Trwa rywalizacja w Swiss Ultra Triathlonie. A ten nie rozpieszcza startujących. Zawodnicy muszą przepłynąć łącznie 38 kilometrów (na 50-metrowym basenie), 1800 przejechać rowerem (w pętlach na trasie liczącej 9 kilometrów), a 422 przebiec (po trasie liczącej 1,2 kilometra). I to wszystko w maksymalnie dwa tygodnie. Jednym ze sportowych mocarzy rywalizujących nie tylko ze współzawodnikami, ale przede wszystkim swoim organizmem, był Robert Karaś.

Nieoczekiwana decyzja

Niestety utytułowany Polak – mimo bardzo dużych nadziei, które w nim pokładano – musiał wycofać się z zawodów rozgrywanych na dystansie 10-krotnego Iromana. Powody swojej decyzji przedstawił za pośrednictwem mediów społecznościowych. Mają one związek z zabiegiem urologicznym, któremu niedawno poddał się w Hiszpanii.

„Guz w czasie jazdy rowerem cały czas się powiększał, a w trakcie biegu rana pooperacyjna się rozerwała, zaczęła z niej lecieć ropa. Wezwaliśmy więc karetkę, żeby jakoś to zatamować, może zrobić szybki zabieg i wrócić na trasę. Lekarz wtedy stwierdził, że to niemożliwe, trzeba zrobić operację, bo robi się tam infekcja. Jedyną opcją były zastrzyki, ale jak wiadomo były one zakazane, więc nie przeszedłbym potem testów antydopingowych” – tłumaczył Karaś. „Samopoczucie było dobre, psychiczne i fizyczne. Ale wystarczyło pięć minut zrobić przerwy na biegu i jak wstałem, to czułem, że już nie ruszę”.

Trzymajmy kciuki 

Mimo że Robert Karaś musiał wycofać się z zawodów, myślami ciągle jest na trasie. Prosi o to, by dopingować pozostałych uczestników – trzymać za nich kciuki.

Jak informuje TVP Sport, Robert Karaś to m.in. mistrz świata na dystansie podwójnego, potrójnego i pięciokrotnego Ironmana.

Wśród polskich gladiatorów – oprócz Roberta Karasia – znaleźli się Adrian Kostera i Tomasz Lus.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: dietetyk Treść komentarza: Lepiej mieć swoje - zdrowe pożywienie i wodę. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 07:07 Źródło komentarza: Kawa i przekąski bez kolejki w pociągu. WARS podwaja liczbę automatów w składach Intercity Autor komentarza: ?? Treść komentarza: I co z tym cięzko rannym? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 07:06 Źródło komentarza: Dramat przy szkole w Szczecinie: Dwaj bracia wpadli do zbiornika przeciwpożarowego Autor komentarza: ??? Treść komentarza: A nie czasami wpadła im piłka bo grali obok? Data dodania komentarza: 9.08.2026, 20:17 Źródło komentarza: Dramat przy szkole w Szczecinie: Dwaj bracia wpadli do zbiornika przeciwpożarowego Autor komentarza: czekać Treść komentarza: Trzeba czekać na dokładne ustalenia prokuratury, ale sprawa rodzi poważne pytania o nadzór nad terenami szkolnymi w dni wolne od zajęć. Na ile tablica ostrzegawcza zwalnia z odpowiedzialności, jeśli infrastruktura pozwala na łatwe sforsowanie bariery przez nieletnich? Śledczy zapewne przeanalizują też kwestię odpowiedzialności opiekuńczej. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 18:39 Źródło komentarza: Dramat przy szkole w Szczecinie: Dwaj bracia wpadli do zbiornika przeciwpożarowego Autor komentarza: tyle Treść komentarza: Młody i głupi. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 18:38 Źródło komentarza: 17-latek wszedł w nocy do wody po alkoholu, służby w postawione na nogi Autor komentarza: spust Treść komentarza: Obaj chłopcy sa w szpitalu. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 18:06 Źródło komentarza: Dramat przy szkole w Szczecinie: Dwaj bracia wpadli do zbiornika przeciwpożarowego
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama