Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 07:41
Reklama
Reklama

Po ile węgiel od samorządów? Jest górna granica ceny

Premier ujawnił szczegóły planu sprzedaży węgla przez samorządy. Została ustalona górna granica za tonę opału. Czy to wystarczy, żeby węgiel był w sprzedaży?

Jeżeli kalkulacje okażą się błędne i gmina będzie musiała jednak sprzedać węgiel drożej, bo straci na tym interesie, to różnicę pokryje państwo. Takie zapewnienia usłyszeli samorządowcy od premiera. Został także ustalony limit sprzedaży węgla – 2 tony na osobę.

– Pan prezydent Otwocka podjął decyzję o zakupie węgla już kilkanaście dni temu, płacąc za tonę 2600 zł, czyli cenę obowiązującą wówczas na rynku – powiedział wicepremier Jacek Sasin. I zaznaczył, że ta różnica zostanie zwrócona. Do ceny maksymalnej ustanowionej za tonę.

Jak ma działać ten system dystrybucji węgla?

Skoro rząd zapewnia, że jest porozumienie samorządu z rządem, to jak ma działać ten system dystrybucji węgla? Wyjaśnili to wspólnie Sasin z Mateuszem Morawieckim.

Zostanie przyjęta ustawa, na mocy której gminy będą mogły zajmować się węglem samodzielnie lub razem z innymi samorządami poprzez spółki komunalne. Opał będą mogły sprzedawać także prywatne firmy, trzymając się jednak rządowych zasad i cen.

Węgiel z portu zostanie przewieziony do zsypisk, gdzie będzie sortowany. Jak to określił premier – „mniej więcej do takiej frakcji, która może być już spalana w piecach”.

Następnie węgiel będzie kierowany do wszystkich samorządów. – Nieważne, w jakiej cenie węgiel ściągnie importer, poprzez interwencję rządu zostanie ona obniżona do poziomu 1500 zł za tonę – zapewnia Morawiecki.

Samorządy mają dystrybuować ten węgiel do odbiorców. – Różnica w kosztach operacyjnych spoczywa na samorządzie, jednak nie może być on sprzedawany drożej niż 2000 zł za tonę. Tutaj dajemy samorządom pełną elastyczność. Jedynym wąskim gardłem, które mamy, są polskie porty, które mogą przyjąć określoną ilość węgla jednocześnie – dodaje szef rządu.

Smog zabija w Polsce co roku około 46 tys. osób

Tymczasem z polskich miast spływają fatalne wieści. Urzędnicy alarmują, że we wrześniu spadła wielkość odbieranych od mieszkańców śmieci. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że lądują w piecach.

– Kontrole są wzmożone. Wiele z nich wykazało nieprawidłowości. Natomiast w 12 przypadkach na 48 interwencji, które do nas wpłynęły i zostały przeprowadzone przez funkcjonariuszy, zakończyło się postępowaniem mandatowym – powiedziała Polsat News rzeczniczka Straży Miejskiej w Łodzi. 

I takie właśnie sygnały płyną z całej Polski.

Bytom: lokalne władze widzą, że kiedy przed blok ktoś wystawi stary mebel lub opony, znikają od razu.

Nowy Sącz: od czasu kryzysu opałowego wielkość odbieranych od mieszkańców śmieci spadła. O setki tysięcy ton.

Zamość: Małgorzata Bzówka, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zamościu, ujawnia, że zauważalny jest tylko niewielki wzrost ilości odbieranych odpadów, a powinien być znacznie wyższy.

– Mamy stagnację w konsumpcji i ludzi zwyczajnie nie stać w tym momencie np. na wymianę mebli. Drugi powód jest taki, że być może rzeczywiście szykują się już na zimę i zamierzają palić w piecach tym, czym się da palić – powiedziała serwisowi prawo.pl.

Zgodnie z najnowszymi analizami smog zabija w Polsce co roku około 46 tys. osób. Niektórzy eksperci twierdzą, że tę liczbę należałoby pomnożyć przez dwa.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dyr 18.10.2022 09:15
Po taniości się nie dało?

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kierowca zawodowyTreść komentarza: I znowu kierowca dostaje po kieszeni najmocniej... 5 tysięcy mandatu to dla wielu z nas miesięczna podstawa. Firma pewnie powie, że 'zapomnieli' wysłać zgłoszenia, a chłopak za kółkiem ma o wszystkim pamiętać – o czasie pracy, o pasach, o tachografie, a teraz jeszcze o pilnowaniu, czy spedytor w biurze kliknął SENT. Fakt, przepis jest przepis i trzeba go znać, ale te kary są kompletnie nieadekwatne do zarobków w branży. Jeden błąd i pracujesz dwa miesiące za darmo. Szkoda chłopa, bo pewnie tylko wykonywał polecenia.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Wpadka na granicy w Kołbaskowie. Rutynowa kontrola zakończyła się gigantycznymi karamiAutor komentarza: WKTreść komentarza: Zachował się z honorem.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: PatrycjaTreść komentarza: A to dopiero początek. Szczęście, że są ferie.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 23:59Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: okiTreść komentarza: Jest zimaData dodania komentarza: 3.02.2026, 15:09Źródło komentarza: Luty 2026: Idzie chwilowa odwilż. Po arktycznych mrozach czekają nas niebezpieczne opady.Autor komentarza: pracownikTreść komentarza: W Szczecinie sytuacja wygląda identycznie jak w Gryfinie – wystarczy spojrzeć na obłożenie na Arkońskiej czy w szpitalu na Unii Lubelskiej. Jako węzeł komunikacyjny, przez który codziennie przewalają się tysiące osób dojeżdżających z powiatu do pracy i szkół, jesteśmy w samym centrum tego wirusowego kotła. Te 550 zgonów w skali kraju to potężne ostrzeżenie, że tegoroczna mutacja grypy A w połączeniu z COVID-em nie wybiera i uderza rykoszetem w całą aglomerację. Jeśli szczyt faktycznie dopiero przed nami, to bez powrotu do maseczek w komunikacji miejskiej czeka nas paraliż miasta zaraz po zakończeniu ferii.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: tyleTreść komentarza: Posiedzą.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:50Źródło komentarza: Akcja służb. 14 osób z zarzutami za nielegalne loterie i pranie pieniędzy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama