Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 07:46
Reklama
Reklama

Pamiętacie siermiężne Biedronki z lat 90? Moda na zakupy w magazynie znowu wraca

Pierwsze dyskonty w Polsce w niewielkim stopniu przypominały sklepy, w których dziś robimy zakupy. Teraz ten magazynowy wystrój wraca. A z nim niższe ceny.

Pierwszy Lidl w Polsce został otwarty 11 kwietnia 2002 roku w Poznaniu przy ul. Głogowskiej. Był to wolnostojący budynek bez dużego logo. Dziś taki obiekt nie zachęcałby do zrobienia w nim zakupów.

Biedronka zaczęła wcześniej, bo w 1995 roku. Wówczas była to jeszcze firma założona przez Polaka. Później została przejęta przez kapitał portugalski. Sklepy z zewnątrz przypominały blaszane hale, a w środku daleko było im do obecnych standardów. Wystroju właściwie nie było. Produkty leżały na drewnianych paletach. Brak półek spowodowany był próbą obniżenia kosztów, co z kolei miało się przełożyć na niskie ceny. Dziś takie sklepu nazywa się hard dyskontami. Właśnie wracają.

Klientów przyciągają niskie ceny

W Niemczech są już bardzo popularne. Niskie ceny to jest to, co przyciąga klientów. Kiedy taką placówkę kilka lat temu otworzono w Lipku, to po tygodniu trzeba było ją zamknąć. Zabrakło towaru.

To były czasy, kiedy rynkiem nie rządziła jeszcze wszechobecna drożyzna. Obecna sytuacja cenowa sprawia, że hard dyskonty stają się coraz popularniejsze. Słoik buraków za 1,73 zł, opakowanie cukierków za 1,3 zł, pół kilo słonecznika łuskanego za 3,80, pięć kilo makaronu za 13 zł czy mydło w płynie za 2 zł. Takie były ceny w hard dyskoncie Vollmart, który w ubiegłym roku został otwarty w Siedlcach.

– Analitycy finansowi i eksperci rynkowi przewidują, że obecny poziom inflacji będzie nam towarzyszył do końca przyszłego roku. To oczywiście efekt obecnej sytuacji gospodarczo-politycznej. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy i jak mocno inflacja się obniży za kilkanaście miesięcy. Dlatego uważam, że model hard dyskontów ma przyszłość i to w wieloletniej perspektywie. Łagodzi skutki wysokiej inflacji w rodzinnych budżetach. Pozwala zaoszczędzić pieniądze, które można przeznaczyć na inne cele – mówił latem serwisowi dlahandlu.pl Wiktor Sawosz, założyciel i prezes zarządu Vollmart.

Przekonywał, że siłą tego konceptu jest niska cena towarów, ale nie w promocjach, tylko zawsze. Dziś sieć ma w Polsce na razie 4 placówki.

Właściciel Netto też postawił na tanie zakupy

Można uznać, że to pomysł jednej firmy i niekoniecznie skazany na sukces. Można by tak pomyśleć, gdyby w Polsce nie powstawały już kolejne hard dyskonty. Takie sklepy zaczął właśnie otwierać duński właściciel znanej również w Polsce sieci Netto. Jej dyskonty noszą nazwę Basalt.

Z założenia sprzedawane w tego rodzaju placówkach produkty mają być tańsze o ok. 15 proc. Ich sekret ma tkwić w rezygnacji z kosztów ekspozycji. Po prostu towar leży na paletach. Nie ma także lad chłodniczych i zamrażarek.

Sieć wystartowała już w Danii. Na razie właściciel Netto nie zdradza, kiedy marka wejdzie także do Polski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lena 05.11.2022 20:07
Nie chcemy pamiętać.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kierowca zawodowyTreść komentarza: I znowu kierowca dostaje po kieszeni najmocniej... 5 tysięcy mandatu to dla wielu z nas miesięczna podstawa. Firma pewnie powie, że 'zapomnieli' wysłać zgłoszenia, a chłopak za kółkiem ma o wszystkim pamiętać – o czasie pracy, o pasach, o tachografie, a teraz jeszcze o pilnowaniu, czy spedytor w biurze kliknął SENT. Fakt, przepis jest przepis i trzeba go znać, ale te kary są kompletnie nieadekwatne do zarobków w branży. Jeden błąd i pracujesz dwa miesiące za darmo. Szkoda chłopa, bo pewnie tylko wykonywał polecenia.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Wpadka na granicy w Kołbaskowie. Rutynowa kontrola zakończyła się gigantycznymi karamiAutor komentarza: WKTreść komentarza: Zachował się z honorem.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: PatrycjaTreść komentarza: A to dopiero początek. Szczęście, że są ferie.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 23:59Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: okiTreść komentarza: Jest zimaData dodania komentarza: 3.02.2026, 15:09Źródło komentarza: Luty 2026: Idzie chwilowa odwilż. Po arktycznych mrozach czekają nas niebezpieczne opady.Autor komentarza: pracownikTreść komentarza: W Szczecinie sytuacja wygląda identycznie jak w Gryfinie – wystarczy spojrzeć na obłożenie na Arkońskiej czy w szpitalu na Unii Lubelskiej. Jako węzeł komunikacyjny, przez który codziennie przewalają się tysiące osób dojeżdżających z powiatu do pracy i szkół, jesteśmy w samym centrum tego wirusowego kotła. Te 550 zgonów w skali kraju to potężne ostrzeżenie, że tegoroczna mutacja grypy A w połączeniu z COVID-em nie wybiera i uderza rykoszetem w całą aglomerację. Jeśli szczyt faktycznie dopiero przed nami, to bez powrotu do maseczek w komunikacji miejskiej czeka nas paraliż miasta zaraz po zakończeniu ferii.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: tyleTreść komentarza: Posiedzą.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:50Źródło komentarza: Akcja służb. 14 osób z zarzutami za nielegalne loterie i pranie pieniędzy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama