Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 10:53
Reklama
Reklama
Reklama

Pamiętacie siermiężne Biedronki z lat 90? Moda na zakupy w magazynie znowu wraca

Pierwsze dyskonty w Polsce w niewielkim stopniu przypominały sklepy, w których dziś robimy zakupy. Teraz ten magazynowy wystrój wraca. A z nim niższe ceny.

Pierwszy Lidl w Polsce został otwarty 11 kwietnia 2002 roku w Poznaniu przy ul. Głogowskiej. Był to wolnostojący budynek bez dużego logo. Dziś taki obiekt nie zachęcałby do zrobienia w nim zakupów.

Biedronka zaczęła wcześniej, bo w 1995 roku. Wówczas była to jeszcze firma założona przez Polaka. Później została przejęta przez kapitał portugalski. Sklepy z zewnątrz przypominały blaszane hale, a w środku daleko było im do obecnych standardów. Wystroju właściwie nie było. Produkty leżały na drewnianych paletach. Brak półek spowodowany był próbą obniżenia kosztów, co z kolei miało się przełożyć na niskie ceny. Dziś takie sklepu nazywa się hard dyskontami. Właśnie wracają.

Klientów przyciągają niskie ceny

W Niemczech są już bardzo popularne. Niskie ceny to jest to, co przyciąga klientów. Kiedy taką placówkę kilka lat temu otworzono w Lipku, to po tygodniu trzeba było ją zamknąć. Zabrakło towaru.

To były czasy, kiedy rynkiem nie rządziła jeszcze wszechobecna drożyzna. Obecna sytuacja cenowa sprawia, że hard dyskonty stają się coraz popularniejsze. Słoik buraków za 1,73 zł, opakowanie cukierków za 1,3 zł, pół kilo słonecznika łuskanego za 3,80, pięć kilo makaronu za 13 zł czy mydło w płynie za 2 zł. Takie były ceny w hard dyskoncie Vollmart, który w ubiegłym roku został otwarty w Siedlcach.

– Analitycy finansowi i eksperci rynkowi przewidują, że obecny poziom inflacji będzie nam towarzyszył do końca przyszłego roku. To oczywiście efekt obecnej sytuacji gospodarczo-politycznej. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy i jak mocno inflacja się obniży za kilkanaście miesięcy. Dlatego uważam, że model hard dyskontów ma przyszłość i to w wieloletniej perspektywie. Łagodzi skutki wysokiej inflacji w rodzinnych budżetach. Pozwala zaoszczędzić pieniądze, które można przeznaczyć na inne cele – mówił latem serwisowi dlahandlu.pl Wiktor Sawosz, założyciel i prezes zarządu Vollmart.

Przekonywał, że siłą tego konceptu jest niska cena towarów, ale nie w promocjach, tylko zawsze. Dziś sieć ma w Polsce na razie 4 placówki.

Właściciel Netto też postawił na tanie zakupy

Można uznać, że to pomysł jednej firmy i niekoniecznie skazany na sukces. Można by tak pomyśleć, gdyby w Polsce nie powstawały już kolejne hard dyskonty. Takie sklepy zaczął właśnie otwierać duński właściciel znanej również w Polsce sieci Netto. Jej dyskonty noszą nazwę Basalt.

Z założenia sprzedawane w tego rodzaju placówkach produkty mają być tańsze o ok. 15 proc. Ich sekret ma tkwić w rezygnacji z kosztów ekspozycji. Po prostu towar leży na paletach. Nie ma także lad chłodniczych i zamrażarek.

Sieć wystartowała już w Danii. Na razie właściciel Netto nie zdradza, kiedy marka wejdzie także do Polski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lena 05.11.2022 20:07
Nie chcemy pamiętać.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama