Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 07:42
Reklama
Reklama

Badanie techniczne samochodu po nowemu. Problem może być nawet z tablicami rejestracyjnymi

Diagności muszą się stosować do nowych zasad, sprawdzając, czy samochód nadaje się do użytkowania. Pole do przymykania oka jest już mniejsze.

Zasady obowiązują od 1 listopada. Serwisy opisujące nowe wskazania obowiązujące w stacjach kontroli pojazdów skupiają się na jednej tylko kwestii. Chodzi o przycisk SOS i system wzywania przez pojazd pomocy w momencie wypadku. Takie rozwiązanie jest obowiązkowe w autach, które otrzymały homologację po 31 marca 2018 roku. Teraz diagności mają sprawdzać system eCall. I tu jest problem, bo właściwie nie wiadomo, jak to zrobić. Dlatego pewnie wielu z mechaników ograniczy się tylko do sprawdzenia, czy taki przycisk w samochodzie jest.

Jednak zmian jest znacznie więcej, a kwestia eCall jest w sumie jedną z drobniejszych.

Od teraz wiele usterek jest automatycznie klasyfikowanych jako drobna, poważna lub niebezpieczna. Diagnosta nie ma już – jak dotychczas – tak szerokich możliwości, aby samemu określić wagę wady samochodu.

Wyjaśnijmy że poważna usterka oznacza, że trzeba ją naprawić i ponownie podejść do badania. Usterka niebezpieczna oznacza zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Takie zasady sprawią, że wzrośnie liczba negatywnych wyników badań.

Kolejna sprawa to tablice rejestracyjne. Część samochodów, np. z USA, nie ma „wnęki” odpowiedniej na założenie dużych polskich tablic. Ich właściciele mogą używać mniejszych. Ale okazuje się, że takie rozwiązanie podoba się także kierowcom, których auta mają właściwe miejsce na normalne tablice. Jeżeli jednak w takim przypadku będą mieli małe tablice, to przy badaniu technicznym może to być problem.

Amortyzatory. Teraz obowiązkowe jest badanie skuteczności tłumienia amortyzatorów. Dotychczas nie było takiego obowiązku, chyba że chodziło o auto powypadkowe.

Kolejny obowiązek to badanie zadymienia i sprawdzenie, czy wszystkie systemy ograniczające emisję spalin działają prawidłowo. Takie zasady obowiązywały tylko diesle, a teraz także auta benzynowe.

Serwis dziennik.pl podsumował najważniejsze zmiany:

Usunięto zapis mówiący o tym, że karta pojazdu jest dokumentem służącym do identyfikacji.

Nowe nazewnictwo usterek: usterka drobna (UD), usterka poważna (UP), usterka niebezpieczna (UN).

Brak możliwości wyboru rodzaju usterki.

Brak usterki związanej z nalepką kontrolną na szybie.

Dodano usterkę związaną z „małymi tablicami”.

Wprowadzono obowiązek badania OBD równocześnie z analizą bądź zadymieniem.

Dla samochodu osobowego wprowadzono obowiązek badania skuteczności tłumienia amortyzatorów.

Dla pojazdów o dmc do 3,5 t, dopuszcza się niestosowanie miernika nacisku na pedał hamulca w przypadku sprawności wspomagania oraz uzyskania wartości dopuszczalnej WSH.

Dla pojazdów z pneumatycznym układem hamulcowym dopuszcza się niestosowanie czujników ciśnień w przypadku uzyskania wartości dopuszczalnej WSH.

Wprowadzono zmiany w procedurze pomiaru hałasu.

Wprowadzono zapis wyników badań z układu hamulcowego w przypadku, gdy właściciel pojazdu prosi o wyniki pomiarów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tropicielTreść komentarza: Ja tam wolę topić marzannę tradycyjnie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 07:23Źródło komentarza: Wiosna uderzy dwa razy: Astronomiczny przełom i kalendarzowy start dzielą tylko godzinyAutor komentarza: ally92Treść komentarza: Ładna nazwa i przydatna funkcja.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 06:53Źródło komentarza: Von Halsky nadchodzi.Rewolucyjny asystent AI od InPostu całkowicie zmieni Twoje zakupy w sieciAutor komentarza: Z.Treść komentarza: Zastanawia mnie, jak długo trwał ten proceder, skoro straty wyceniono na 2 miliony złotych. To nie jest kwestia jednej paczki z Chin, tylko dobrze zorganizowanej siatki dystrybucji w regionie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:12Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: DarekTreść komentarza: To świetny ruch PR-owy, bo pokazuje, że przepisy o konfiskacie realnie działają i nie są tylko straszakiem na papierze. Przekazanie auta bezpośrednio policji, zamiast wystawiania go na licytację, gdzie mógłby go odkupić ktoś znajomy dłużnika, ucina wszelkie kombinacje i buduje autorytet drogówki w walce z plagą pijanych kierowców.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:03Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: AlaTreść komentarza: Katastrofa!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:00Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: jamTreść komentarza: No i to się nazywa konkretna nauczka, a nie tylko mandat, który niektórzy wliczają w koszty zabawy.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 21:19Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymi
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama