Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 04:48
Reklama
Reklama

Nowe ceny za egzamin na prawo jazdy. Jest propozycja samorządowców

Od 1 stycznia to nie ministerstwo decyduje o wysokości opłat za egzamin na prawo jazdy. Teraz to zadanie samorządów województw. A te pokazują, ile za to chcą.

Stawki opłat za egzamin na prawo jazdy nie były zmieniane od 2013 roku. Dlatego szefowie wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego od dawna apelują, żeby je urealnić.

Obecnie za egzaminy na prawo jazdy płaci się tak samo w całym kraju:

  • egzamin teoretyczny – 30 zł,
  • kategoria AM – 140 zł,
  • kategorie A1, A2, A – 180 zł,
  • kategoria B – 140 zł,
  • kategoria C i D – 200 zł,
  • kategorie C+E, C1+E, D1+E, D+E – 245 zł,
  • kategorie B1, C1, D1, T – 170 zł,
  • kategorie B+E – 200 zł.

Do końca 2022 r. stawki ustalało Ministerstwo Infrastruktury. Od 1 stycznia tego roku obowiązuje nowe prawo. Teraz takimi sprawami zajmują się sejmiki województw. To radni mają decydować, ile będzie kosztował egzamin w konkretnym  ośrodku. Samorządowcy – zaznaczmy – nie mogą podnosić cen dowolnie. Muszą zmieścić się w ustawowych granicach, a te wyglądają następująco:

  • 50 zł za egzamin teoretyczny,
  • 200 zł w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B1, B, C1, D1 lub T albo uprawnienia do kierowania tramwajem,
  • 250 zł w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii B+E, C1+E, C, C+E, D, D+E lub D1+E.

Tymczasem Związek Województw apeluje, aby nowe ceny obowiązywały systemowo i w całym kraju były takie same. Ma już nawet konkretną propozycję i mają to być maksymalne ceny.

Samorządowcy tłumaczą, że propozycje stawek wynikają z analiz Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego. A te wskazują, że tylko  maksymalne stawki pozwolą WORD-om zarobić.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

a jakże 10.01.2023 15:54
Nowe i oczywiście wyższe.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Z.Treść komentarza: Zastanawia mnie, jak długo trwał ten proceder, skoro straty wyceniono na 2 miliony złotych. To nie jest kwestia jednej paczki z Chin, tylko dobrze zorganizowanej siatki dystrybucji w regionie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:12Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: DarekTreść komentarza: To świetny ruch PR-owy, bo pokazuje, że przepisy o konfiskacie realnie działają i nie są tylko straszakiem na papierze. Przekazanie auta bezpośrednio policji, zamiast wystawiania go na licytację, gdzie mógłby go odkupić ktoś znajomy dłużnika, ucina wszelkie kombinacje i buduje autorytet drogówki w walce z plagą pijanych kierowców.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:03Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: AlaTreść komentarza: Katastrofa!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:00Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: jamTreść komentarza: No i to się nazywa konkretna nauczka, a nie tylko mandat, który niektórzy wliczają w koszty zabawy.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 21:19Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: KrystaTreść komentarza: Dobra decyzja sądu. Przepisy weszły w życie i widać, że nie są martwe. Może teraz jeden z drugim się zastanowi, czy warto ryzykować utratę fury wartej setki tysięcy dla jednego piwa czy drinka.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:45Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: WaldekTreść komentarza: Dużo osób wiedziało i nic nie robiło. Skandal!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 18:54Źródło komentarza: Wielki nalot Straży Granicznej. Fabryka fałszywych zaświadczeń ostatecznie rozbita
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama