Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 04:18
Reklama
Reklama

Unia grozi TikTokowi. Zostanie zakazany?

Jeśli TikTok, jedna z najpopularniejszych platform społecznościowych, nie dostosuje się do prawa unijnego, nie będzie mógł działać w krajach UE.

Wątpliwości – jak donosi gazeta.pl – budzi ochrona prywatności użytkowników TikToka oraz poziom zaangażowania w działalność platformy rządu Chin. Czy to oznacza, że zniknie ona z unijnej Europy?

Unijne ultimatum

Europejski Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego i Usług – informuje portal, powołując się na agencję Reutera – postawił chińskiej platformie ultimatum: albo dostosuje się do prawa unijnego, albo zostanie zbanowana. I wezwał  firmę do wdrożenia unijnej ustawy o usługach cyfrowych (DSA). Dodał, że TikTok musi to zrobić na długo przed terminem upływającym 1 września. 

W odpowiedzi szef  TikToka zapewnił, że firma jest zaangażowana we wdrożenie DSA, a także innych unijnych przepisów, takich jak np. RODO.

Ustawa o usługach cyfrowych, którą UE przyjęła w lipcu ubiegłego roku, umożliwia ukaranie firmy m.in. grzywną w wysokości 6 procent rocznego światowego obrotu lub całkowitym zakazem działalności w Unii Europejskiej. 

Indie już to zrobiły, Stany chcą do nich dołączyć

Dodajmy, że TikTok został już zbanowany w połowie 2020 roku w Indiach. Podobny los spotkał tam również setki innych chińskich serwisów i programów, które uznano za zagrożenie dla „bezpieczeństwa narodowego”.

Podobne obawy mają także Amerykanie. Oni też chcą nałożyć ogólnokrajową blokadę na tę popularną platformę społecznościową. 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Z.Treść komentarza: Zastanawia mnie, jak długo trwał ten proceder, skoro straty wyceniono na 2 miliony złotych. To nie jest kwestia jednej paczki z Chin, tylko dobrze zorganizowanej siatki dystrybucji w regionie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:12Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: DarekTreść komentarza: To świetny ruch PR-owy, bo pokazuje, że przepisy o konfiskacie realnie działają i nie są tylko straszakiem na papierze. Przekazanie auta bezpośrednio policji, zamiast wystawiania go na licytację, gdzie mógłby go odkupić ktoś znajomy dłużnika, ucina wszelkie kombinacje i buduje autorytet drogówki w walce z plagą pijanych kierowców.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:03Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: AlaTreść komentarza: Katastrofa!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:00Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: jamTreść komentarza: No i to się nazywa konkretna nauczka, a nie tylko mandat, który niektórzy wliczają w koszty zabawy.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 21:19Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: KrystaTreść komentarza: Dobra decyzja sądu. Przepisy weszły w życie i widać, że nie są martwe. Może teraz jeden z drugim się zastanowi, czy warto ryzykować utratę fury wartej setki tysięcy dla jednego piwa czy drinka.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:45Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: WaldekTreść komentarza: Dużo osób wiedziało i nic nie robiło. Skandal!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 18:54Źródło komentarza: Wielki nalot Straży Granicznej. Fabryka fałszywych zaświadczeń ostatecznie rozbita
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama