Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 06:05
Reklama
Reklama

Mniejsza pensja? O co chodzi z autozapisem do PPK

Nawet jeżeli nie chcesz, zostajesz uczestnikiem Pracowniczych Planów Kapitałowych. To oznacza niższą pensję, bo potrącą ci składkę. Eksperci przekonują: to się opłaca.

Pracownicze Plany Kapitałowe powstały 4 lata temu. To rządowe narzędzie, które ma zachęcić Polaków do oszczędzania. System polega na tym, że pracownik otrzymuje pensję pomniejszoną o składkę do PPK.

Automatycznie do PPK pracodawca odprowadza 2 proc. wypłaty (plus dodatkowe 2 proc., jeżeli ktoś zechce). Sam dokłada 1,5 proc. (lub 2,5 proc., jeżeli zechce), a państwo dorzuca 250 zł „na dzień dobry” i 240 zł rocznie. To pieniądze odkładane na przyszłość.

Jedna trzecia aktywnie oszczędza

28 lutego w Polsce w systemie było 2,57 mln osób.

„Oznacza to, że około 35 proc. pracowników uprawnionych do udziału w programie aktywnie oszczędza w Pracowniczych Planach Kapitałowych. Największa partycypacja jest w firmach, które wdrożyły PPK jako pierwsze – tam sięga 53 proc. Najmniejsza – w sektorze publicznym, niespełna 21 proc.” – czytamy w rządowej informacji.

Z automatu znowu jesteś w PPK

A teraz zaskoczenie. Jeżeli ktoś nie chce być w PPK i z systemu się wypisał, to ponownie w nim jest. Bo co 4 lata następuje autozapis, czyli automatycznie każdy znowu jest w PPK.

Pracodawcę obowiązuje następujący harmonogram:

  • do 28 lutego 2023 r. – pracodawca informuje osoby, które złożyły deklarację rezygnacji z oszczędzania w PPK, o wznowieniu dokonywania wpłat do PPK począwszy od 1 kwietnia 2023 r. (28 lutego to także ostatni dzień obowiązywania złożonej wcześniej przez pracownika deklaracji o rezygnacji);
  • marzec 2023 r. –  pracodawca nalicza i pobiera wpłaty do PPK;
  • od 1 do 17 kwietnia 2023 r. – pracodawca przekazuje wpłaty do instytucji finansowej.

„Pracodawca jest zobowiązany „zapisać” do programu osoby, dla których wcześniej – w związku z tym, że złożyły deklarację o rezygnacji z dokonywania wpłat do PPK – nie zawarł umowy o prowadzenie PPK, a więc zawrzeć w ich imieniu i na ich rzecz umowę o prowadzenie PPK, a następnie naliczać, pobierać i dokonywać wpłat do PPK. Za uczestników programu, którzy złożyli wcześniej deklarację o rezygnacji, pracodawcy muszą jedynie wznowić wpłaty do PPK” – czytamy w komunikacie.

Osoby, które nie chcą odkładać w taki sposób ponowną deklarację o rezygnacji z dokonywania wpłat do PPK mogą złożyć najwcześniej 1 marca w roku, w którym przypada autozapis.

Czy to się opłaca?

Zdaniem finansistów lepiej być w PPK. Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju, przekonuje w money.pl, że to skuteczny sposób oszczędzania. I to taki, w którym dostaje się kolejne pieniądze.  

– Do końca lutego firmy informowały pracowników o autozapisie do PPK. Będą oni mieli cały marzec na ewentualne wypisanie się z programu. Jeśli złożą odpowiednią deklarację, marcowa pensja będzie wypłacona na takich zasadach jak poprzednie. Jeśli nie – pracodawca potrąci z pensji wpłatę na PPK, powiększy ją o swoją część i przekaże te pieniądze na prywatny, indywidualny rachunek – informuje.

Maciej Samcik, dziennikarz ekonomiczny, przestrzega przed demonizowaniem PPK i wylicza, że są z tego korzyści. Autor bloga „Subiektywnie o finansach” zaznacza, że:

„Uczestnik PPK, który nie ukończył jeszcze 45 lat, może wypłacić nawet 100 proc. zebranych środków na pokrycie wkładu własnego do kredytu hipotecznego – zarówno pod zakup mieszkania, jak i budowę domu”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kierowca zawodowyTreść komentarza: I znowu kierowca dostaje po kieszeni najmocniej... 5 tysięcy mandatu to dla wielu z nas miesięczna podstawa. Firma pewnie powie, że 'zapomnieli' wysłać zgłoszenia, a chłopak za kółkiem ma o wszystkim pamiętać – o czasie pracy, o pasach, o tachografie, a teraz jeszcze o pilnowaniu, czy spedytor w biurze kliknął SENT. Fakt, przepis jest przepis i trzeba go znać, ale te kary są kompletnie nieadekwatne do zarobków w branży. Jeden błąd i pracujesz dwa miesiące za darmo. Szkoda chłopa, bo pewnie tylko wykonywał polecenia.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:33Źródło komentarza: Wpadka na granicy w Kołbaskowie. Rutynowa kontrola zakończyła się gigantycznymi karamiAutor komentarza: WKTreść komentarza: Zachował się z honorem.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 00:31Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: PatrycjaTreść komentarza: A to dopiero początek. Szczęście, że są ferie.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 23:59Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: okiTreść komentarza: Jest zimaData dodania komentarza: 3.02.2026, 15:09Źródło komentarza: Luty 2026: Idzie chwilowa odwilż. Po arktycznych mrozach czekają nas niebezpieczne opady.Autor komentarza: pracownikTreść komentarza: W Szczecinie sytuacja wygląda identycznie jak w Gryfinie – wystarczy spojrzeć na obłożenie na Arkońskiej czy w szpitalu na Unii Lubelskiej. Jako węzeł komunikacyjny, przez który codziennie przewalają się tysiące osób dojeżdżających z powiatu do pracy i szkół, jesteśmy w samym centrum tego wirusowego kotła. Te 550 zgonów w skali kraju to potężne ostrzeżenie, że tegoroczna mutacja grypy A w połączeniu z COVID-em nie wybiera i uderza rykoszetem w całą aglomerację. Jeśli szczyt faktycznie dopiero przed nami, to bez powrotu do maseczek w komunikacji miejskiej czeka nas paraliż miasta zaraz po zakończeniu ferii.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: tyleTreść komentarza: Posiedzą.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:50Źródło komentarza: Akcja służb. 14 osób z zarzutami za nielegalne loterie i pranie pieniędzy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama