Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 02:28
Reklama
Reklama

W motoryzacji idziemy w przeciwnym kierunku

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Unii Europejskiej może nam się odbić czkawką. Jak prognozują specjaliści, Polskę zaleją używane samochody.
W motoryzacji idziemy w przeciwnym kierunku

Autor: Canva

Wiele wskazuje na to, że od 2035 roku (wtedy wejdzie w życie zakaz sprzedaży nowych samochodów emitujących CO2) nowe auta elektryczne będą jeszcze droższe niż dzisiaj. Prawdopodobnie zaczniemy więc chętniej sięgać po stare modele spalinowe.

Zakupy nie na polską kieszeń

W Polsce dominują samochody używane, głównie ze względu na ich cenę dużo niższą niż w przypadku nowych aut. W 2021 roku nasz kraj miał najwyższy w Unii Europejskiej odsetek samochodów osobowych powyżej 20 lat (41,3 proc.). Średni wiek pojazdu poruszającego się po polskich drogach to 14,5 roku.

Według raportu „MotoBarometr 2023” firmy Exact Systems trend zakupu aut spalinowych zamiast elektrycznych prawdopodobnie się nie odwróci, ponieważ ceny elektryków są znacznie wyższe niż ich spalinowych odpowiedników. 

Przykładowo średnia cena nowego samochodu bateryjnego w tym roku wynosi prawie 270 tys. zł, o o ponad 100 tys. zł więcej niż modelu spalinowego.

Światełko w tunelu

Nowe samochody elektryczne jak na razie pozostają poza możliwościami finansowymi przeciętnego Polaka. Jednak jest światełko w tunelu, ponieważ rynek chińskich elektryków rozwija się dynamicznie i oferuje konkurencyjne ceny w porównaniu z europejskimi odpowiednikami. 

Chiński koncern BYD zamierza wprowadzić do Europy swój model Seal w cenie około 110 tys. zł oraz tańszy model Seagull już od 50 tys. zł.

Komunikacja miejska zamiast samochodu?

Z raportu „MotoBarometr 2023” wynika, że większość Polaków przewiduje od 2035 roku wzrost sprzedaży używanych samochodów osobowych. Jeśli ceny aut nadal będą rosły, część z nas pewnie zrezygnuje z zakupu samochodu i przesiądzie się do komunikacji miejskiej. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: podejrzewamTreść komentarza: Zastanawia mnie ta drewniana wiata przy garażu, pewnie ona zadziałała jak zapalnik dla reszty elewacji i dlatego ogień tak szybko przeskoczył na górę. Teraz te prace rozbiórkowe zajmą im pewnie pół nocy, żeby nic nie zostało pod blachodachówką.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:13Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: paprykaTreść komentarza: 47 proc. do 43 proc. – to właściwie jest remis.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:09Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: dobry ruchTreść komentarza: Gryfino górą! Fajnie, że takie eventy trafiają też do mniejszych miejscowości nad Odrą.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:38Źródło komentarza: Ocelot zaprasza na pokład;. Odkryj tajemnice nowoczesnego lodołamacza podczas Dnia Wody w GryfinieAutor komentarza: keyTreść komentarza: Ewakuacja o własnych siłach to był klucz do sukcesu, bo przy takim zadymieniu, o jakim mówią świadkowie, kilka minut zwłoki i ci ludzie mogliby się po prostu zatruć czadem, zanim straż zdążyłaby rozstawić drabinę.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:36Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: druhTreść komentarza: Patrząc na skalę akcji i te 13 zastępów, to sytuacja musiała być naprawdę krytyczna, bo normalnie przy domach jednorodzinnych wysyłają połowę tego. Najwyraźniej ogień na tym poddaszu rozchodził się bardzo szybko przez konstrukcję dachu.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:16Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: JankaTreść komentarza: Masakra, dobrze że nikomu nic się nie stało, dom to tylko rzecz.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:15Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama