Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 04:11
Reklama
Reklama

Produkował dla wojska wadliwe buty. Żandarmeria zatrzymała nieuczciwego przedsiębiorcę

O tym, jak dotkliwa może być kara za próby zarobienia pieniędzy w nielegalny sposób, przekonał się właściciel firmy, która dostarczała obuwie polskiej armii. Podejrzany o wieloletnie dopuszczanie się przestępczego procederu został zatrzymany przez żandarmów.
Produkował dla wojska wadliwe buty. Żandarmeria zatrzymała nieuczciwego przedsiębiorcę

Autor: iStock

Jak informuje rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Artur Karpienko, przestępstwo polegające na celowej produkcji wadliwego obuwia dla żołnierzy trwał w latach 2014-2020. Właściciel firmy DEMAR miał stosować tańsze zamienniki materiałów używanych do produkcji trzewików o wzorach 933/MON i 933A/MON. W konsekwencji obuwie nie spełniało swojej roli, gdyż jego parametry odbiegały od ściśle określonej, wymaganej specyfikacji.

„Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie przedsiębiorcy zarzutu doprowadzenia komendantów 2. Regionalnej Bazy Logistycznej w Warszawie i 3. Regionalnej Bazy Logistycznej w Krakowie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem” – wyjaśnia ppłk Karpienko.

W wyniku niedozwolonych działań przedsiębiorca doprowadził jednostki wojskowe do niekorzystnego rozporządzania mieniem o wartości 67 974 117,30 zł, osiągając w ten sposób własne korzyści. Zgodnie z treścią kodeksu karnego, za opisane przestępstwo producentowi obuwia grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Żandarmeria wojskowa podkreśla również, że na poczet przyszłych kar zostały zajęte ruchomości, gotówka oraz papiery wartościowe należące do zatrzymanego. Ich łączna wartość jest nie mniejsza niż 30 milionów złotych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AniaTreść komentarza: Wyrazy współczucia ze względu na stan ojca. Oby wydobrzał. Samochód to tylko blachy...Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: pstrykTreść komentarza: Analizując takie przypadki, widać wyraźnie, że brakuje edukacji o pierwszej pomocy i o tym, jak rozpoznawać stany przedomdleniowe. Mało kto wie, że mrowienie w rękach to już sygnał do stopu.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:35Źródło komentarza: Kobieta zasłabła za kierownicą. Auto z impetem wbiło się w drzewo i skasowało znak drogowyAutor komentarza: xxxxxxTreść komentarza: Nie był to Peugeot a CitroenData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: LukeTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub miał udar . Wracał z pracy i miał skręcić do domu kilkaset metrów wcześniej a pojechał dalej i wbił się w ogrodzenie. Niestety stan jest bardzo ciężki , jeśli z tego wyjdzie będzie cud.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:35Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub dostał udaru , z jakiejś przyczyny wcisnął gaz i pojechał prosto , tu nie było mowy o nieuwadzeData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:33Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Dlaczego piszecie takie bzdury. Ojciec miał skręcić kilkaset metrów wcześniej a coś spowodowało ,że pojechał z duża prędkością prosto. Mógł mieć udar lub zasłabnąć. Tu nie było przez nieuwagę . Jest w stanie krytycznym w śpiączce więc prosze sobie darowac zmyślanie.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:32Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama