Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 23:51
Reklama
Reklama

Trochę żart, trochę koszmar Smażą jajka w betonowych miastach

W kolejnych miastach aktywiści pokazują, co się dzieje na wybetonowanych powierzchniach rozgrzanych upałem. Przynoszą ze sobą jajka i patelnie.
Trochę żart, trochę koszmar Smażą jajka w betonowych miastach
Jajko smażone w Łęcznej

Autor: uwielbiampandy.blogspot.com

Mistrzostwa Polski w Gotowaniu na Betonie – tak nazywa się wydarzenie, które odbędzie się w Białymstoku od 19 do 21 lipca.

Trochę żart, trochę koszmar

„W pięknej scenerii betonowego Rynku Kościuszki odbędzie się pojedynek mistrzów kuchni, którzy przygotują niezwykłe potrawy. Jedyne w swoim rodzaju wydarzenie odbędzie się w duchu ekologii bez wykorzystania kuchenek gazowych lub elektrycznych oraz węgla. Wykorzystamy naturalną energię słoneczną, którą obdarza nas natura” – zapraszają organizatorzy.

To trochę żart, trochę bardzo poważna sprawa. Bo smażenie jajek na nagrzanym rynku będzie zwróceniem uwagi na problem betonozy w polskich miastach. 

Pokrywane są kostką brukową, zalewane betonem, wycinane są drzewa, nie ma cienia. To w upalne dni koszmar. I nie jest to sytuacja zachęcająca do tego, żeby w otoczeniu betonu np. odpocząć sobie na ławce.

„Rynku Kościuszki w Białymstoku jest idealnym miejscem na tego typu wydarzenie – duża betonowa przestrzeń bez drzew i zieleni, które mógłby pozbawić nas cennego słoneczka” – tłumaczą autorzy eventu.

Po godzinie suche na wiór

Smażenie na betonie stało się wśród miejskich aktywistów modne. Tak np. zrobił właśnie autor jednego z blogów. Usmażył jajko w centrum Łęcznej (woj. lubelskie).

„Cześć i czołem. O godz. 12:51 udałem się na Rynek II w Łęcznej, w ten nieznośny upał. Postanowiłem usmażyć jajecznicę. Robię to jako formę protestu przeciwko betonozie, która dotyka łęczyńskie Stare Miasto” – wyjaśnia Hubert Znajomski.

I przedstawia kilka zdjęć. Widać na nich dokładnie, jak dobrze ścięło się jajko na patelni, która stała na betonowej powierzchni. Wystarczyło około 35 minut, żeby jajko zaczęło się smażyć.

„Po godzinie i 10 minutach część wyschła na wiór. Ja już wracam do domu, bo cienia w pobliżu żadnego i umieram z pragnienia” – podsumowuje aktywista.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zimny 18.07.2024 10:02
Raczej koszmar.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AniaTreść komentarza: Wyrazy współczucia ze względu na stan ojca. Oby wydobrzał. Samochód to tylko blachy...Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: pstrykTreść komentarza: Analizując takie przypadki, widać wyraźnie, że brakuje edukacji o pierwszej pomocy i o tym, jak rozpoznawać stany przedomdleniowe. Mało kto wie, że mrowienie w rękach to już sygnał do stopu.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:35Źródło komentarza: Kobieta zasłabła za kierownicą. Auto z impetem wbiło się w drzewo i skasowało znak drogowyAutor komentarza: xxxxxxTreść komentarza: Nie był to Peugeot a CitroenData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: LukeTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub miał udar . Wracał z pracy i miał skręcić do domu kilkaset metrów wcześniej a pojechał dalej i wbił się w ogrodzenie. Niestety stan jest bardzo ciężki , jeśli z tego wyjdzie będzie cud.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:35Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub dostał udaru , z jakiejś przyczyny wcisnął gaz i pojechał prosto , tu nie było mowy o nieuwadzeData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:33Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Dlaczego piszecie takie bzdury. Ojciec miał skręcić kilkaset metrów wcześniej a coś spowodowało ,że pojechał z duża prędkością prosto. Mógł mieć udar lub zasłabnąć. Tu nie było przez nieuwagę . Jest w stanie krytycznym w śpiączce więc prosze sobie darowac zmyślanie.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:32Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama