Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 19:40
Reklama
Reklama

Do woja marsz, do woja! Czy czeka nas obowiązkowa służba wojskowa?

Starsi pamiętają, młodsi słyszeli: obowiązkowa służba wojskowa. Sytuacja za naszą wschodnią granicą i możliwa wojna rosyjsko-ukraińska sprowokowały pytania o powrót do tego rozwiązania. A ma ono swoich zwolenników i przeciwników.
Do woja marsz, do woja! Czy czeka nas obowiązkowa służba wojskowa?

Autor: fot. Pixabay

Tak było

Miała różne nazwy: zasadnicza służba wojskowa, powszechna służba wojskowa, powszechny pobór do wojska. Zawsze jednak oznaczało to samo: czynną służbę wojskową, którą musieli odbyć młodzi mężczyźni. Do odbycia służby wojskowej kwalifikowały ich komisje wojskowe. Wielu rekrutów robiło wtedy wszystko, żeby uniknąć tego – jak to się wtedy mówiło – zaszczytnego obowiązku służby ojczyźnie.

Celem szkolenia wojskowego było przygotowanie rezerw, czyli żołnierzy przeszkolonych do zadań obronnych na wypadek wojny. Ten obowiązek został prawnie zawieszony 1 stycznia 2010 roku. A powodem było uzawodowienia armii.

Część Polaków do dziś twierdzi, że był to błąd, ponieważ wojsko – jak wielu uważało (naprawdę!) – nawet z mazgaja zrobi prawdziwego mężczyznę. – To wierutna bzdura – ocenia pan Piotr, który służbę wojskową odbywał w latach 80 XX wieku. – Tyle idiotyzmów, na które się wtedy napatrzyłem, tyle marnotrawstwa, do jakiego dochodziło, takiego zdziczenia obyczajów, do których dochodziło, nigdy więcej nie widziałem. To najkrótsza recenzja mojego przymusowego pobytu w wojsku. I jeszcze jedno: tyle alkoholu, ile wtedy wypiłem, nie wypiłem nigdy więcej w życiu. Jeżeli to zrobiło ze mnie prawdziwego mężczyznę, to jestem nim w stu procentach.

Tak jest

Czy czynna służba wojskowa (nie mylić z wojskami obrony terytorialnej) jeszcze wróci? To pytanie pojawia się zazwyczaj w kontekście grożącej Europie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jedni uważają, że to konieczność, inni że głupota. Zwłaszcza że współczesne wojny nijak się mają do tych sprzed 30, a nawet 20 lat. Teraz potrzebni są zawodowcy, a nie amatorzy, którzy udają zawodowców. Nawet roczne szkolenie mogłoby nie przynieść żadnego efektu ze względu na zaawansowany sprzęt wojskowy, z jakiego się obecnie korzysta.

Głos w tej sprawie zabrali generałowie. Portal Planeta przytacza wypowiedź gen. Waldemara Skrzypczaka. – Gdyby to zależało ode mnie, gdybym oparł się na informacjach z Waszyngtonu i Europy Zachodniej, to pewnie bym podjął decyzję o ograniczonym poborze, żeby uzupełnić straty na wypadek wojny i uzupełnić jednostki wojskowe o nowych rezerwistów – stwierdził Skrzypczak.

Obowiązkowemu poborowi sprzeciwia się generał Stanisław Koziej. Jego zdaniem – jak napisał portal Planeta – przeszkolenia wojskowe powinny zostać utrzymane tylko dla ochotników. – Jestem przeciwnikiem powrotu do obowiązkowej służby wojskowej. Uważam, że powinniśmy utrzymywać armię zawodową, ale stworzyć warunki tym wszystkim chętnym, którzy chcieliby przechodzić przeszkolenia wojskowe, aby mogli je odbywać. Ale na zasadzie ochotniczej, a nie obowiązkowego poboru – podkreślił Koziej.

Do sprawy odniósł się też poseł PiS Waldemar Andzel z sejmowej Komisji Obrony Narodowej. – Od dawna byłem zwolennikiem obowiązkowej służby wojskowej, ale tego się nie robi w pięć minut. Generałowie są przeciwni temu rozwiązaniu. Myślę, że w przyszłości należałoby to rozważyć. I tak dużo elementów w tym względzie zrobiliśmy, bo powołaliśmy WOT, gdy opozycja krzyczała, że to jest złe. Opozycja też na pewno byłaby przeciwna wprowadzeniu powszechnego poboru, to musiałby być szeroki konsensus społeczny, to kwestia wychowania w szkole dzieci i młodzieży – powiedział "Faktowi".

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: :) Treść komentarza: I super! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:58 Źródło komentarza: Infrastruktura EV przyspiesza. Polskie drogi zyskają nowoczesne i szybkie ładowarki dla elektryków Autor komentarza: stop Treść komentarza: Mam nadzieję, że prokuratura podejdzie do tematu poważnie. Straty materialne to jedno, ale psychika tych lekarzy i pielęgniarek po takiej nocy na pewno ucierpiała. Stop przemocy w szpitalach! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:15 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: Trela Treść komentarza: Wzrost liczby szybkich ładowarek to świetna wiadomość nie tylko dla prywatnych kierowców, ale przede wszystkim dla firm kurierskich i logistycznych, które chcą elektryfikować swoje floty. Krótki czas ładowania w ciągu dnia pozwala na lepszą optymalizację tras i mniejsze straty czasu. Jednak samo postawienie słupków to połowa sukcesu – najważniejsze będzie utrzymanie ich sprawności i intuicyjny system płatności bez konieczności instalowania dziesięciu różnych aplikacji. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 12:41 Źródło komentarza: Infrastruktura EV przyspiesza. Polskie drogi zyskają nowoczesne i szybkie ładowarki dla elektryków Autor komentarza: taka prawda Treść komentarza: Uparł się a tracą głównie obywatele. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Prezydent bije rekord wetowania. Trzecie weto w sprawie kryptowalut i ostra reakcja premiera Autor komentarza: Janek Treść komentarza: Wielka szkoda, bo będzie drożej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 09:56 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA Autor komentarza: plek Treść komentarza: Ciekawe jest to powiązanie czasowe. Tusk ogłasza koniec dopłat, bo na świecie niby idzie odwilż i pokój w Szwajcarii ma być podpisany w piątek. Trochę to ryzykowne, bo na Bliskim Wschodzie sytuacja jest dynamiczna. Jeśli coś pójdzie nie tak z tym traktatem pokojowym, to zostaniemy i bez tarczy CPN, i z drogą ropą na rynkach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 00:00 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama