Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 13:05
Reklama
Reklama

Jest reakcja na śmierć 14-latka. Firmy transportowe sprawdzą kierowcę

Pracodawca zyska dostęp do bazy danych CEPiK i sprawdzi, czy pracownik ma prawo jazdy. To jedna ze zmian po tragicznym w skutkach wypadku.
Jest reakcja na śmierć 14-latka. Firmy transportowe sprawdzą kierowcę
Zatrzymany kierowca busa, sprawca śmiertelnego wypadku.

Autor: policja

– Ten proces ma charakter formalny. Bo każda firma już dziś możne zapytać o te dane – wyjaśnił Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.

I dodał, że już teraz liczba zapytań do CEPiK-u jest duża. – To około 30 milionów pytań rocznie – mówi. I zapowiada duże zmiany.

Chodzi o to, że firmy będą mogły w Centralnej Bazie Pojazdów i Kierowców sprawdzić, czy pracownik ma prawo jazdy i czy nie zostało mu zatrzymane za przestępstwa lub wykroczenia. Ma to dotyczyć wszystkich przedsiębiorców, ale chodzi głównie o firmy transportowe czy kurierskie.

To pokłosie wypadku sprzed kilku dni.

Kierowca miał zakaz prowadzenia pojazdów przez 3 lata

W Warszawie kierowca busa potrącił przechodzącego na przejściu dla pieszych 14-letniego chłopca. Dziecko zmarło w szpitalu. Za kierownicą siedział 43-latek, który miał zakaz prowadzenia pojazdów (na 3 lata nałożony w 2023 roku). 

A mimo to był zatrudniony przez jednego z podwykonawców kurierskiej firmy UPS. Co więcej, sprawca wypadku był wcześniej karany za posiadanie narkotyków i brał udział w przemycie obcokrajowców do Polski.

„Nasi partnerzy serwisowi są niezależnymi firmami i oczekujemy, że będą przestrzegać prawa i przepisów. Są oni starannie wybierani, a my kontrolujemy naszych partnerów w zakresie dozwolonym w celu zagwarantowania wysokich standardów” – przekazała mediom firma UPS.

Dlatego właśnie minister Gawkowski chce, żeby pracodawcy mieli możliwość sprawdzenia uprawnień swoich pracowników. Żeby wyeliminować takich, jak ten 43-latek.

O takie zmiany firmy prosiły już wcześniej

Tymczasem okazuje się, że pomył nie jest nowy i firmy prosiły o takie zmiany już wcześniej. 6 czerwca 2023 r. stowarzyszenie Transport i Logistyka Polska pisało w tej sprawie do ówczesnego ministra cyfryzacji w rządzie PiS Janusza Cieszyńskiego. Dokument finalnie trafił na biurko wiceministra infrastruktury Rafała Webera.

Resort nie zgodził się na takie rozwiązanie i tłumaczył, że już istnieje taka możliwość.

„Udostępniona przez ministra cyfryzacji e-Usługa „Sprawdź uprawnienia kierowcy” pozwala pracodawcy sprawdzać na bieżąco w okresie zatrudnienia aktualny status posiadanych przez kierowcę uprawnień, bez konieczności weryfikacji fizycznego dokumentu i tym samym powrotu kierowcy do bazy eksploatacyjnej” – odpisało ministerstwo.

Będą kary: dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów

Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha zapowiada, że jeszcze w tym półroczu zmienią się przepisy i kierowcy popełniający przestępstwa na drogach będą surowiej karani. 

– Osoby łamiące sądowy zakaz będą surowo karane i najmocniej odczują proponowane przez nas zmiany. Projekt nowego prawa jest już przygotowany. Na dniach ruszamy z procesem rządowym – mówi wiceszef resortu.

Założenia zmian są znane. Do polskiego prawa ma zostać wprowadzone „zabójstwo drogowe”. Surowo ma być karana brawurowa jazda czy urządzanie wyścigów ulicznych. 

Jeżeli ktoś złamie zakaz siadania za kierownicą, będzie musiał liczyć się z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów, konfiskatą samochodu i karą mającą wynosić minimalnie 10 tys. zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

axxel 09.01.2025 01:32
Lepiej póżno niż wcale.

bis 08.01.2025 15:22
Reakcja jest dobra, ale jeszcze niewystarczająca.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kristofer Treść komentarza: Należy zwrócić uwagę na asymetrię informacji na rynku sprzedaży stroiszu. Zwykły konsument kupujący gałązki pod cmentarzem rzadko ma możliwość weryfikacji, czy handlarz posiada zaświadczenie o legalnym pozyskaniu surowca z prac pielęgnacyjnych bądź z prywatnej plantacji. Artykuł trafnie słusznie uspokaja, że same cmentarze nie są terenem kontroli, niemniej jednak presja powinna leżeć wyłącznie na dostawcach, a nie na nieświadomych nabywcach. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: KR Treść komentarza: Trudno upilnować. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:46 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: Lompa Treść komentarza: U mnie na osiedlu dzieciaki chodziły rok temu i było bardzo kulturalnie. Żadnych psikusa nie robili, ładnie dziękowali za batony. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:41 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy? Autor komentarza: analizator Treść komentarza: To pokazuje, że monitoring sam w sobie nie łapie przestępców – liczy się człowiek po drugiej stronie ekranu i sprawna komunikacja radiowa z patrolem w terenie. Szybki czas reakcji zrobił tutaj całą robotę. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:52 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla psa służbowego i przewodnika! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Cukierki kupiłem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama