Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 13:07
Reklama
Reklama

10 lat temu wybuchł Czarny Czwartek. Tysiące Polaków wpadło w pułapkę walutową

To wtedy kurs franka szwajcarskiego wystrzelił i z dnia na dzień raty kredytów hipotecznych potężnie wzrosły. Skutki tego, co się stało, są odczuwalne do dziś.
10 lat temu wybuchł Czarny Czwartek. Tysiące Polaków wpadło w pułapkę walutową

Autor: Canva

Ile osób jak zły sen wspomina 15 stycznia 2015 roku? Mnóstwo, bo zgodnie z szacunkami z czerwca ubiegłego roku kredyty we frankach ma 899 tysięcy Polaków, a wartość tych kredytów to ponad 140 miliardów złotych.

Czarny czwartek: raty nagle podskoczyły o kilkaset złotych

Przez lata Polacy, kupując mieszkanie lub dom, sięgali po kredyty we frankach szwajcarskich. To była stabilna waluta, której kurs był przewidywalny, a raty w przeliczeniu na złotówki były niższe niż w złotówkach. Frankowicze przez lata bardzo chwalili sobie to rozwiązanie. Tak było do 15 stycznia 2015 roku.

Wówczas Szwajcarski Bank Narodowy uznał, że nie będzie już dłużej trzymał sztywnego, niskiego kursu franka wobec euro. Waluta zaczęła momentalnie drożeć i jej kurs z około 3 złotych poszybował do ponad 5 złotych. To oznaczało jedno – frankowicze z miesiąca na miesiąc zaczęli płacić raty wyższe o kilkaset złotych.

– Miałem wtedy mieszkanie kupione za franki. Rata rosła i rosła. Powiem szczerze, że zaczęło brakować na życie. Do tej pory procesuję się z bankiem – opowiada pan Paweł.

Spłacali więcej, niż pożyczyli, niż warte było ich mieszkanie

Tysiące Polaków poczuło się oszukanych. Zaczęli narzekać, że nikt o ryzyku ich nie uprzedzał, a wręcz odwrotnie – doradcy finansowi i bankowcy zapewniali, że nic złego nie może się stać. Ludzie mówili, że zostali oszukani, zmanipulowani, ale przewalutowanie kredytu na złotówki nie miało już wówczas sensu.

– Był taki moment, że spłacałem frankowy kredyt już 10 lat i okazywało się, że nadal mam do zapłaty więcej, niż pożyczyłem i znacznie więcej, niż warte było mieszkanie – opowiada pan Piotr.

Polacy masowo poszli do sądów, ale walka o unieważnienie umów, przewalutowanie kredytu, wstrzymanie spłaty do czasu ogłoszenia wyroku trwa latami. I trzeba do tego nie jednego, ale kilku spraw sądowych.

Będą zmiany: automatyczne zawieszenia spłaty

Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło właśnie nowy pomysł na pomoc frankowiczom.

Główne założenie to przyspieszenie procesów sądowych. A to ma być osiągnięte np. poprzez organizację posiedzeń niejawnych i jednoosobowych. „Rozszerzona zostanie również możliwość składania zeznań na piśmie oraz poprzez telekonferencje” – dodaje RMF FM.

Najważniejsze jednak ma być to, że gdy sprawa zostanie wniesiona do sądu, spłata rat będzie automatycznie zawieszana.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

memory 15.01.2025 14:11
Nic dwa razy tak samo się nie zdarza. Ale podobnie...

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kristofer Treść komentarza: Należy zwrócić uwagę na asymetrię informacji na rynku sprzedaży stroiszu. Zwykły konsument kupujący gałązki pod cmentarzem rzadko ma możliwość weryfikacji, czy handlarz posiada zaświadczenie o legalnym pozyskaniu surowca z prac pielęgnacyjnych bądź z prywatnej plantacji. Artykuł trafnie słusznie uspokaja, że same cmentarze nie są terenem kontroli, niemniej jednak presja powinna leżeć wyłącznie na dostawcach, a nie na nieświadomych nabywcach. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: KR Treść komentarza: Trudno upilnować. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:46 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: Lompa Treść komentarza: U mnie na osiedlu dzieciaki chodziły rok temu i było bardzo kulturalnie. Żadnych psikusa nie robili, ładnie dziękowali za batony. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:41 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy? Autor komentarza: analizator Treść komentarza: To pokazuje, że monitoring sam w sobie nie łapie przestępców – liczy się człowiek po drugiej stronie ekranu i sprawna komunikacja radiowa z patrolem w terenie. Szybki czas reakcji zrobił tutaj całą robotę. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:52 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla psa służbowego i przewodnika! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Cukierki kupiłem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama