Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 12:43
Reklama
Reklama

Kara wzrosła do 30 lat więzienia. Wpłynął akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Ż.

Prokuratura zmieniła kwalifikację czynu i sprawca koszmarnego wypadku drogowego może pójść do więzienia na 30 lat. Śledczy „dołożyli” mu prowadzenie po alkoholu i recydywę.
Kara wzrosła do 30 lat więzienia. Wpłynął akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Ż.
Łukasz Ż.

Autor: Policja

Połowa września 2024 roku. Niedziela. Noc. Na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie ginie 37-letni kierowca forda. Razem z nim jedzie żona i dwójka małych dzieci. Trafiają do szpitala.

Kierowca z zakazem i pijany

To bulwersująca sprawa, o której jest głośno od miesięcy. Rozpędzony osobowy VW uderzył w tył forda. Tragedia od razu stała się wiadomością numer 1 w mediach.

I to nie tylko przez to, że w sieci pojawił się film z wypadku. Także dlatego, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Kiedy odsłaniano jego kolejne kulisy, wypadek stawał się coraz straszniejszy. 

Udało się ustalić, że za kierownicą VW siedział Łukasz Ż. Miał na koncie zakazy prowadzenia pojazdów i gdyby zsumować sądowe zakazy, nie mógłby siąść za kierownicę jeszcze przez 27 lat. Biegli sądowi ocenili, że w chwili wypadku mężczyzna był pijany.

Łukasz Ż. szybko zniknął, ale dosyć szybko udało się go zatrzymać w Niemczech.

Zarzuty dla Łukasza Ż. Akt oskarżenia w sądzie

– Łukasz Ż. jest oskarżony o spowodowanie w dniu 15 września 2024 roku przy alei Armii Ludowej w Warszawie wypadku w ruchu lądowym, na skutek którego poniósł śmierć pokrzywdzony Rafał P., pokrzywdzona Ewelina P. doznała obrażeń ciała skutkujących zaistnieniem u niej choroby realnie zagrażającej życiu, zaś dwie osoby pokrzywdzone, małoletni Jakub  P. i Paulina K., doznali obrażeń ciała skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała trwających dłużej niż siedem dni – poinformował Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Akt oskarżenia trafił do sądu.

Początkowo prokuratura chciała dla mężczyzny maksymalnie 20 lat więzienia. Ale na ostatnim etapie śledztwa zmieniła kwalifikację czynu. Dołączyła do zarzutów jazdę pod wpływem alkoholu i działanie w recydywie. To sprawia, że Łukaszowi Ż. grozi teraz nawet 30 lat za kratami.

Mężczyzna cały czas przebywa w areszcie. Nie przyznaje się do winy.

Koledzy też są winni? Niewykluczone, że i oni staną przed sądem

Przed sądem mogą także stanąć znajomi kierowcy VW. To sześć osób, które mogą odpowiadać za tuszowanie sprawy. W tym gronie jest Paulina K., partnerka Łukasza Ż, czy Kacper K. Ten ostatni na miejsce wypadku dotarł innym samochodem. Miał ze sobą telefon, ale nie zadzwonił po pomoc.

Z kolei dwóch innych mężczyzn krzyczało do Łukasza Ż. „Sp….., uciekaj”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

klim 28.03.2025 14:07
Bezwględnego więzienia proszę dla tego gościa.

bat 28.03.2025 07:37
Zakapior nie będzie odizolowany od zdrowej tkanki społecznej.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kristofer Treść komentarza: Należy zwrócić uwagę na asymetrię informacji na rynku sprzedaży stroiszu. Zwykły konsument kupujący gałązki pod cmentarzem rzadko ma możliwość weryfikacji, czy handlarz posiada zaświadczenie o legalnym pozyskaniu surowca z prac pielęgnacyjnych bądź z prywatnej plantacji. Artykuł trafnie słusznie uspokaja, że same cmentarze nie są terenem kontroli, niemniej jednak presja powinna leżeć wyłącznie na dostawcach, a nie na nieświadomych nabywcach. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: KR Treść komentarza: Trudno upilnować. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:46 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: Lompa Treść komentarza: U mnie na osiedlu dzieciaki chodziły rok temu i było bardzo kulturalnie. Żadnych psikusa nie robili, ładnie dziękowali za batony. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:41 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy? Autor komentarza: analizator Treść komentarza: To pokazuje, że monitoring sam w sobie nie łapie przestępców – liczy się człowiek po drugiej stronie ekranu i sprawna komunikacja radiowa z patrolem w terenie. Szybki czas reakcji zrobił tutaj całą robotę. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:52 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla psa służbowego i przewodnika! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Cukierki kupiłem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama