Polska sieć marketów z elektroniką i AGD ma poważne kłopoty. Jej najbliższa przyszłość to zwolnienie części pracowników i likwidacja niektórych sklepów stacjonarnych.
Przedsiębiorcy ostro krytykują kampanię wyborczą. Uważają, że nie ma żadnej długofalowej wizji gospodarczej, a ich traktuje się jak chodzące bankomaty. Tymczasem firmy zaczynają bankrutować.