Sprzedawcy ostrzegają przed możliwym wzrostem cen. I chociaż letnie upały zdecydowanie nie zachęcają do zakupu opału przed nadchodzącym sezonem grzewczym, nie warto zwlekać.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przygotowuje nowe rozporządzenie, które m.in. wprowadzi zakaz sprzedaży niektórych gatunków węgla.
Gminy zostały z węglem, który kupiły, gdy jeszcze brakowało. To dziesiątki milionów złotych zamknięte w opale, którego nikt już nie chce.
Kobieta za kilka ton ekogroszku zapłaciła ponad 10 tys. zł, ale opał do dziś do niej nie dotarł. Okazało się, że strona, przez którą kupiła ekogroszek, była fałszywą kopią witryny Polskiej Grupy Górniczej.
Ceny węgla spadły. Sprzyjają temu ładna pogoda z jednej strony i nadmiar węgla na rynku z drugiej. Zamiast przepłacać, lepiej kupić opał teraz. Zwłaszcza, że w Black Weeks PGG zapowiada superpromocje.
Co prawda do zimy jeszcze daleko, ale osoby ogrzewające domy węglem już gromadzą jego zapasy na zimę. Ile teraz muszą zapłacić za tonę?
Rząd ustami swojego rzecznika zapewnia, że Polska nie będzie importowała rosyjskiego węgla. – Jesteśmy za jak najmocniejszymi sankcjami gospodarczymi – podkreślił rzecznik.