Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 06:21
Reklama
Reklama
Reklama

Mieli wspólną kancelarię prawną. Wspólniczka miała podać wspólniczce środki poronne

Prawniczka w areszcie tymczasowym. Jest podejrzewana o to, że doprowadziła do poronienia ciąży przez jej wspólniczkę. Nie podobało jej się, że kobieta spodziewa się dziecka.
Mieli wspólną kancelarię prawną. Wspólniczka miała podać wspólniczce środki poronne

Autor: Canva

Jeszcze niedawno były nierozłączne – ambitne, odnoszące sukcesy kobiety. Ewa i Anna prowadziły wspólnie kancelarię prawną w Warszawie i uchodziły za wzór przyjaźni oraz biznesowego duetu. 

Dziś jedna z nich siedzi w areszcie, a druga próbuje poskładać swoje życie po dramatycznych wydarzeniach. Śledczy podejrzewają, że Anna próbowała otruć swoją ciężarną wspólniczkę środkami poronnymi.

Od szkolnej ławki po wspólną kancelarię

Ewa i Anna znały się od dziecka. Razem kończyły szkoły, studiowały prawo, a kilka lat temu otworzyły wspólną kancelarię w centrum Warszawy. Ich współpraca układała się bez zarzutu – przynajmniej do czasu. 

Na początku wiosny 2025 roku Ewa dowiedziała się, że jest w ciąży. Wtedy, jak twierdzą śledczy, w Annie miało się coś zmienić. Z pozoru opanowana i wspierająca, miała w rzeczywistości planować coś, co dziś określane jest jako „niewyobrażalny czyn”.

Tragiczna utrata ciąży i szokujące podejrzenia

Według ustaleń  „Faktu”, Anna miała w tajemnicy zamówić przez internet środki przerywające ciążę, a następnie – jak podejrzewa prokuratura – podawać je Ewie w jedzeniu i napojach. Kobieta poroniła, nie wiedząc, że do tragedii mogły przyczynić się te właśnie substancje.

Przez długi czas nikt nie podejrzewał podstępu. Sprawa wyszła na jaw dopiero kilka miesięcy później.

Drugie uderzenie i nagrania z kamer

Latem Ewa ponownie zaszła w ciążę. Znajomi kobiet twierdzą, że Anna nie ukrywała swojego niezadowolenia. Pod koniec sierpnia sytuacja miała się powtórzyć – tym razem jednak prawda wyszła na jaw.

Zainstalowane w kancelarii kamery zarejestrowały, jak Anna dodaje coś do jedzenia wspólniczki. Nagrania trafiły na policję. Śledczy zabezpieczyli materiał dowodowy i zatrzymali kobietę.

Prokuratura postawiła Annie zarzut usiłowania doprowadzenia do poronienia oraz skierowała wniosek o tymczasowy areszt. Sąd przychylił się do niego i kobieta trafiła na trzy miesiące do aresztu śledczego. Jak ustalili dziennikarze, nie przyznała się do winy.

Toksyczna relacja i kontrola nad życiem przyjaciółki

Znajomi obu kobiet twierdzą, że relacja Ewy i Anny od lat była bardzo intensywna. Anna miała być zaborcza, kontrolująca i chorobliwie zazdrosna o prywatne życie przyjaciółki. Ewa – jak mówią bliscy – próbowała stawiać granice, ale więź między nimi od dawna nie była zdrowa.

Śledztwo trwa

Policja i prokuratura nie ujawniają szczegółów sprawy. – Nie udzielamy żadnych informacji w tej sprawie – poinformował Jakub Pacyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście.

– Prokuratura nie przekazuje żadnych danych ze względu na dobro pokrzywdzonej – dodał Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dziennikarze  dotarli do Ewy, ale kobieta nie zdecydowała się na rozmowę. Jej pełnomocniczka zaapelowała o poszanowanie prywatności klientki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jasne 04.11.2025 10:59
Alkoholicy...

hop do przodu 04.11.2025 00:30
Była ogarnięta aż za bardzo.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: z niejednego pieca... Treść komentarza: Analizując ten przypadek, ewidentnie widać problem z rutyną u kierowców zawodowych. Korzystanie z telefonu, brak zachowania bezpiecznego odstępu i przekraczanie limitów prędkości na lokalnych drogach to niestety chleb powszedni. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:36 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: nieśmiało Treść komentarza: Grupa Speed wyjeżdża na drogi? To idealny moment, żeby przetestować mój nowy, ekologiczny i niepsujący się środek transportu: rower miejski! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:34 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: zawodowy kierowca Treść komentarza: Patrząc na skalę uszkodzeń i fakt, że musiała przyjechać Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego, siła uderzenia musiała być ogromna. Wielu kierowców ciągników z naczepami zapomina, jak wydłuża się droga hamowania przy pełnym załadunku, zwłaszcza gdy nawierzchnia rano jest wilgotna. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:07 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: Wiadomix Treść komentarza: Zwrócili na siebie uwagę i to był ich podstawowy błąd. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:26 Źródło komentarza: Co kierowca konsumował z tej torby? Drobna usterka i poważne konsekwencje: Autor komentarza: Patryk Treść komentarza: Ciekaw jestem, jak w praktyce będą egzekwować to „sprawdzanie zachowania wobec pieszych” poza miastem na nieoświetlonych trasach. Piesi często chodzą bez odblasków, a winny i tak jest zawsze ten za kierownicą. Dobrze, że zwracają na to uwagę, ale oby sprawiedliwie. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:21 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: mecenas Treść komentarza: Warto zauważyć zmianę pozycji ustrojowej powoda. Gdy składano pozew, Nawrocki był kandydatem walczącym o głosy i czas grał na jego niekorzyść. Dziś wchodzi na salę jako urzędująca głowa państwa, co psychologicznie i medialnie całkowicie zmienia ciężar gatunkowy tego procesu. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:14 Źródło komentarza: Karol Nawrocki kontra Ringier Axel Springer. Tajne zeznania świadków i kulisy tekstu Onetu
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama