Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 12:24
Reklama
Reklama

SMS-y z wezwaniem do służby wojskowej

Obok prawdziwej, militarnej agresji, w cyberprzestrzeni trwa druga wojna, która toczy się na wielu frontach. Tym razem niebezpieczne kampanie skierowane są do mężczyzn mogących spodziewać się wezwania do służby wojskowej.
SMS-y z wezwaniem do służby wojskowej

Autor: iStock

Mobilizacja… oszustów 

„Uwaga na fałszywe SMS-y dotyczące stawiennictwa w siedzibach Wojskowych Komend Uzupełnień i Wojewódzkich Sztabach Wojskowych. To fałszywe informacje! Wojsko Polskie nie jest ich autorem. Wojsko Polskie nie prowadzi mobilizacji” – taki komunikat przeczytać można na twitterowym koncie Ministerstwa Obrony Narodowej. 

Choć tym razem nie chodzi o pieniądze, bo do wiadomości nie zostały dołączone zainfekowane linki ani próby wyłudzenia danych, taki komunikat rozesłany masowo może budzić obawę i niepokój społeczeństwa. 

W treści wiadomości widnieje jedynie komunikat, w którym odbiorcy wyznaczony jest termin na stawienie się w wyznaczonej jednostce. Nadawca przekazuje nieprawdziwą informację o rzekomej mobilizacji. MON ostrzega i wyjaśnia, że działania tego typu nie są aktualnie prowadzone, a SMS-y mają charakter dezinformacyjny. 

Akcja weryfikacja

O masowym wprowadzaniu w błąd, zwłaszcza użytkowników internetu, ostrzega również Kancelaria Premiera. 

„W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się nieprawdziwe informacje o rzekomym niewłaściwym traktowaniu przez polskie i ukraińskie służby obywateli niektórych państw. W mediach społecznościowych krążą zmanipulowane zdjęcia i filmy, które mają dyskredytować i osłabiać wizerunek zarówno Ukrainy, jak i Polski. Media stały się kolejnym teatrem działań wojennych, dlatego apelujemy o nieuleganie tej manipulacji” – czytamy w oficjalnym komunikacie. 

Rząd zaznacza jednak, że pomoc jest udzielana wszystkim, bez względu na pochodzenie. Wylicza również, że w Polsce przyjętych zostało już niespełna pół miliona ukraińskich uchodźców, którzy otrzymali niezbędną pomoc. KPRM apeluje o dokładne weryfikowanie źródeł informacji i nieustanną walkę z fake newsami, które rozpowszechniane, mogą przynieść wiele szkód i utrudnić akcję niesienia pomocy. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmmm... 03.03.2022 10:27
To znaczy, że obce służby na wiele sobie u nas pozwalają. Skąd mają nr telefonów?

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama