Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Nowe na egzaminie na prawo jazdy. Kursanci egzaminowani z czegoś, czego nikt ich nie uczył

Pod koniec grudnia ubiegłego roku do państwowej bazy pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy trafiła nowość – test percepcji ryzyka. Zmiany wprowadzono bez zapowiedzi i bez przygotowania szkół nauki jazdy.
  • Źródło: Źródło: net.pl, Kanał Zero i brd24.pl.
Nowe na egzaminie na prawo jazdy. Kursanci egzaminowani z czegoś, czego nikt ich nie uczył

Autor: Canva

Źródło: Freepik

Test percepcji ryzyka od lat funkcjonuje m.in. w Wielkiej Brytanii. Polega na oglądaniu filmu z perspektywy kierowcy i reagowaniu w odpowiednim momencie na pojawiające się zagrożenia.

Kliknięcie nie może nastąpić ani zbyt wcześnie, ani zbyt późno. W założeniu ma on uczyć młodych kierowców rozpoznawania niebezpiecznych sytuacji na drodze.

Instruktorzy nauki jazdy nic o tym nie wiedzą

W Polsce prace nad wprowadzeniem takiego rozwiązania rozpoczęto dopiero po tym, jak Unia Europejska zobowiązała państwa członkowskie do dodania testu percepcji ryzyka do egzaminów na prawo jazdy od 2026 roku. Problem w tym, że już teraz zaczęto egzaminować kursantów z nowych zagadnień, mimo że nie przygotowano do tego ani ośrodków szkolenia kierowców, ani instruktorów.

Zamiast zapowiedzieć zmiany, wyjaśnić ich sens i pokazać, jak szkolić kursantów, Ministerstwo Infrastruktury po prostu wgrało nowe pytania do bazy egzaminacyjnej. W efekcie na egzaminie teoretycznym mogą pojawić się pytania, których nikt wcześniej nie omawiał na kursach.

Jak ujawniły Kanał Zero oraz portal brd24.pl, nowe pytania trafiły do systemu w okolicach 24 grudnia. Do dziś wielu kursantów i instruktorów nie ma świadomości, że baza została zmieniona.

Pierwsze słyszę – mówi w rozmowie z Onetem jeden z instruktorów nauki jazdy z Warszawy. – Nic nie wiem o nowych pytaniach egzaminacyjnych. Mam nadzieję, że moi kursanci sobie poradzą, ale chyba nie tak powinno to wyglądać – dodaje.

Znacznie słabsze narzędzie niż w innych krajach Europy

Za przygotowywanie i zarządzanie pytaniami egzaminacyjnymi w resorcie infrastruktury odpowiada specjalna komisja, w której skład wchodzą również urzędnicy ministerstwa. Na jej czele stoi obecnie Marek Dworak, edukator z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego i były dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

Portal brd24.pl skierował do ministerstwa pytania dotyczące tego, kto podjął decyzję o wgraniu nowych zagadnień oraz dlaczego nie poprzedzono tego rzetelną informacją dla ośrodków szkolenia kierowców i kursantów.

Dziennikarze przypominają również, że już w ubiegłym roku ostrzegali, że brak zmian w przepisach doprowadzi do wprowadzenia gorszej wersji testu percepcji ryzyka niż ta stosowana w Wielkiej Brytanii. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak nie zmienił bowiem rozporządzenia regulującego sposób egzaminowania. Obowiązujące przepisy dopuszczają jedynie pytania – także filmowe – z odpowiedziami „Tak” lub „Nie”.

W praktyce oznacza to, że zamiast sprawdzać realną zdolność rozpoznawania zagrożeń w trakcie jazdy, do systemu trafiło kilkanaście klipów zakończonych prostym pytaniem, czy dana sytuacja na drodze stanowi zagrożenie. Zdaniem ekspertów to znacznie słabsze narzędzie edukacyjne niż pełnoprawny test percepcji ryzyka, jaki zdają młodzi kierowcy w innych krajach Europy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ech 12.01.2026 15:00
Ale bałagan!

WP 12.01.2026 11:37
Aż wierzyć się nie chce.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama