Ambasador USA ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu po jego krytyce Donalda Trumpa. Spór o Nobla przerodził się w konflikt dyplomatyczny.
Stany Zjednoczone ogłosiły, że nie będą utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Decyzję przekazał ambasador USA w Polsce Tom Rose, wskazując na „obraźliwe i nieuzasadnione obelgi” pod adresem Donalda Trumpa.
Sprawa, która przerodziła się w poważny spór dyplomatyczny, miała jednak swój początek wcześniej – w międzynarodowej inicjatywie dotyczącej... Pokojowej Nagrody Nobla.
Najnowsze: decyzja ambasadora USA
W czwartek 5 lutego Tom Rose, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, opublikował na X jednoznaczne oświadczenie:
„Z dniem dzisiejszym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego”.
Decyzja ambasadora nie oznacza zerwania relacji dyplomatycznych między państwami, ale osobiste odcięcie się przedstawiciela USA od kontaktów z jednym z najwyższych konstytucyjnych urzędników w Polsce.
Reakcja w Polsce: wtrącenie prezydenta i głos rządu
Krótko po publikacji oświadczenia ambasadora głos zabrała Kancelaria Prezydenta RP. Jej przedstawiciele skrytykowali marszałka Sejmu, zarzucając mu działanie na szkodę relacji z kluczowym sojusznikiem Polski.
Z kolei premier Donald Tusk, pytany o sprawę, stwierdził, że:
„Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo".
Sam Włodzimierz Czarzasty oświadczył natomiast, że podtrzymuje swoje stanowisko i nie zamierza wycofywać się ze swoich słów.
„Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla. Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach”.
Cofnijmy się do początku: list w sprawie Trumpa
Źródłem konfliktu był międzynarodowy list skierowany do prZewodniczących parlamentów i parlamentarzystów, rozesłany przez przewodniczącego Izby Reprezentantów USA Mike'a Johnsona oraz przewodniczącego Knesetu Amira Ohanę. Autorzy listu zwrócili się do adresatów z apelem o poparcie inicjatywy nominowania Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, wskazując na jego rolę w polityce zagranicznej i bezpieczeństwie międzynarodowym.
List trafił również do polskiego Sejmu.
Odpowiedź marszałka Sejmu
Włodzimierz Czarzasty publicznie odniósł się do tej inicjatywy, jasno odrzucając możliwość poparcia nominacji. W jednej z wypowiedzi podkreślił, że: „Donald Trump nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla".
Marszałek krytycznie oceniał również styl prowadzenia polityki zagranicznej przez byłego prezydenta USA, wskazując na jej konfrontacyjny charakter. To właśnie te słowa ambasador USA określił później jako „obelgi".
Spór, który jeszcze się nie skończył
Publiczna odpowiedź marszałka, następnie ostra reakcja ambasadora USA, a w końcu włączenie się do sporu prezydenta i premiera sprawiły, że techniczna korespondencja parlamentarna przerodziła się w jeden z najpoważniejszych kryzysów dyplomatycznych ostatnich miesięcy.
Eksperci zwracają uwagę, że decyzja ambasadora Rose'a jest nietypowa w relacjach między sojusznikami i ma wyraźnie polityczny charakter, związany bezpośrednio z osobą Donalda Trumpa i jego międzynarodowym wizerunkiem.
Na ten moment żadna ze stron nie sygnalizuje chęci wycofania się ze swoich stanowisk. Marszałek Sejmu podtrzymuje krytykę Trumpa, ambasador USA nie cofnął decyzji o zerwaniu kontaktów, a rząd stara się tonować napięcie, nie kwestionując jednocześnie prawa do własnych ocen politycznych.






![Paraliż na torach w regionie: Lód wciąż blokuje pociągi do Szczecina [RAPORT] Paraliż na torach w regionie: Lód wciąż blokuje pociągi do Szczecina [RAPORT]](https://static2.szczecinskiportal.pl/data/articles/sm-16x9-paraliz-na-torach-w-regionie-lod-wciaz-blokuje-pociagi-do-szczecina-raport-1769518754.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze