Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 22:27
Reklama
Reklama

Kryzys na rynku warzyw. Dlaczego rolnikom bardziej opłaca się wyrzucić ogórki niż je sprzedać

To widok, który chwyta za serce każdego, kto szanuje ludzką pracę. Polscy rolnicy stoją przed dramatyczną decyzją – zamiast na sklepowe półki, tony świeżych ogórków trafiają prosto na śmietnik lub gniją na polach. Okazuje się, że w obecnych realiach ekonomicznych dystrybucja i zbiór warzyw generują większe straty niż ich całkowite porzucenie. Jak doszło do tego, że ciężka praca rąk własnych stała się dla gospodarzy finansową pętlą na szyi?
Kryzys na rynku warzyw. Dlaczego rolnikom bardziej opłaca się wyrzucić ogórki niż je sprzedać
Plantatorzy ogórków alarmują, że stawki oferowane przez pośredników nie pokrywają nawet ułamka kosztów produkcji, a co dopiero mówić o opłaceniu pracowników sezonowych.

Autor: Canva

W krzakach lądują tony ogórków szklarniowych. Bo rolnikom – jak sami mówią – nie opłaca się ich sprzedawać. Przyczyną są importowane tanie ogórki.

– Znajomy ogrodnik oddał 100 ton ogórka do utylizacji – powiedział w rozmowie z serwisem tygodnik-rolniczy.pl Paweł Sikorski, ogrodnik z Dubielna (woj. kujawsko-pomorskie). 

To wina importu tanich ogórków

Producenci skarżą się, że krajowi pośrednicy zamiast kupować ogórki od nich, kupują je za granicą. Po niższej cenie.

– To wszystko, co się teraz dzieje, jest efektem importu tanich ogórków z Rosji do Polski. Markety dały wysoką cenę na ogórki dla konsumentów, a pogoda dopisała i produkcja w kraju również okazała się wysoka. A że markety nie robiły promocji na ogórki, to wszystko się nawarstwiło – opowiada serwisowi Sikorski.

Efekt tego jest taki, że w sklepie ogórki szklarniowe są drogie, ale u polskiego rolnika tanie. 

Cena ogórka szklarniowego zeszła do takiego poziomu, że ogrodnicy zaczęli go wyrzucać – podsumowuje rolnik z Dubielna. – Za chwilę sytuacja się odwróci i ogórek będzie bardzo drogi.

Rolnicy tracą płynność finansową

Producenci ogórków szklarniowych oddają je do utylizacji. Jak opowiada Paweł Sikorski, jeden ze znanych mu ogrodników był zmuszony do oddać zbiór ogórków szklarniowych do biogazowni.

– Szczęście w nieszczęściu, że ktoś wziął to od niego za darmo – podkreśla. 

Niskie ceny tego produktu wpływają też na kłopoty z płynnością finansową i presję na likwidację upraw.

– Ogrodnicy zaczęli likwidować produkcję ogórka. Wyrzucają je w krzaki. Nie mają pieniędzy na kredyty. 80 proc. gospodarstw ogrodniczych ma problem z komornikami, bo utracili płynność finansową – relacjonuje Sikorski.

Polska potrzebuje systemowych zmian

Według GUS na początku 2026 r. najwięcej ogórków trafiło do nas z Hiszpanii, która odpowiadała za jedną trzecią całego importu. Na kolejnych miejscach były Grecja i Turcja.

Obecna sytuacja na rynku warzyw to wyraźny znak, że Polska potrzebuje systemowych zmian. W ocenie specjalisty z Bronisz potrzebny jest krajowy systemu monitorowania powierzchni upraw.

Taki system pozwoliłby zapobiec okresowym górkom podażowym. Wiedząc, ile hektarów zajmują dane gatunki, rolnicy mogliby podejmować bardziej racjonalne decyzje o nasadzeniach, unikając nadprodukcji, która dziś niszczy ich gospodarstwa  argumentuje Maciej Kmera w rozmowie z Business Insiderem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KL 19.05.2026 16:42
Warto też zwrócić uwagę na kwestię importu. Do Polski wjeżdża masa taniego towaru z rynków, gdzie normy używania chemii i koszty pracy są zupełnie inne, przez co tamtejszy produkt zawsze wygra cenowo na półce w markecie. Nasz rolnik musi spełniać wyśrubowane unijne standardy, co podnosi koszty, a potem zostaje sam z pełnym polem, bo markety wolą tańszy import. To błędne koło, które zniszczy lokalne bezpieczeństwo żywnościowe.

Monia 19.05.2026 09:59
Totalna patologia. Państwo powinno natychmiast coś z tym zrobić, markety doją nas i rolników.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tipo Treść komentarza: Kamień z serca. Moje przedszkole znowu nie podniesie czesnego przez rachunki za ogrzewanie. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 14:57 Źródło komentarza: Brak podwyżek cen gazu w 2026 roku. Prezes URE zatwierdziła nowe stawki dla domów i firm Autor komentarza: pacjent Treść komentarza: Jeszcze tego nie odczuwam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 13:10 Źródło komentarza: Rewolucja w aptekach od dziś. Jak działa e-recepta dzielona i gdzie kupisz leki na urlopie Autor komentarza: z US Treść komentarza: Opisana w artykule sytuacja idealnie ilustruje paradoks ekonomiczny, z którym mierzy się coraz większa część polskiego społeczeństwa, nazywany w literaturze "ubóstwem płynnościowym przy jednoczesnym bogactwie majątkowym" (ang. asset-rich, cash-poor). Emeryci często dysponują nieruchomościami o ogromnej wartości rynkowej, wypracowanymi przez całe życie, jednak ich bieżące dochody (świadczenia emerytalne) nie pozwalają na pokrycie rosnących kosztów utrzymania, leków czy energii. Sytuacja ta obnaża strukturalny problem polskiego systemu emerytalnego oraz brak systemowych, bezpiecznych rozwiązań (takich jak godne zaufania fundusze hipoteki odwróconej), które pozwoliłyby seniorom na "uwolnienie" kapitału zamrożonego w murach bez konieczności opuszczania swoich domów. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Emeryci posiadają domy warte setki tys. zł, a na koncie pustki Autor komentarza: Mirek Treść komentarza: Te wyniki tylko potwierdzają to, o czym mówi się od lat. Licea kładą nacisk głównie na teorię pod klucz egzaminacyjny, a w technikach uczniowie mają na głowie jeszcze egzaminy zawodowe i praktyki. Trudno przygotować się idealnie do rozszerzonej matematyki czy polskiego, kiedy trzeba jednocześnie ogarniać programowanie albo mechatronikę. System wymaga zmian, a nie ciągłego dokręcania śruby. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 11:58 Źródło komentarza: Wyniki matur 2026: Sukces w liceach, ale technika i szkoły branżowe zmagają się z problemami Autor komentarza: Dorota Treść komentarza: Jak uzdrowić system - to jest najważniejsze pytanie. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 11:41 Źródło komentarza: Skandal medyczny: 26 tysięcy za godzinę i fikcyjne procedury. Kontrola NFZ i CBA Autor komentarza: sdfdsfdsf Treść komentarza: https://polishedman.com/backrooms-thaifhd https://superprofile.bio/haunteduniversities4fhd https://superprofile.bio/backroomsthaifhd Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:43 Źródło komentarza: Od dziś na Osiedlu Zawadzkiego czynna jest nowa kasa biletowa
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama