Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 23 sierpnia 2026 15:15
Reklama
Reklama

Senat ostatecznie zdecyduje o referendum. Polacy ocenili pytanie prezydenta Karola Nawrockiego

Prezydencka inicjatywa referendalna trafia pod lupy senatorów, ale Polacy swój werdykt wydali już wcześniej. Nowe badanie opinii publicznej nie pozostawia złudzeń co do tego, jak oceniamy logikę i sens pytania, które ma paść w ogólnokrajowym głosowaniu. Sprawdź, dlaczego konstrukcja prezydenckiego wniosku wywołała tak gigantyczną burzę i co o tym wszystkim myślą Polacy.
Senat ostatecznie zdecyduje o referendum. Polacy ocenili pytanie prezydenta Karola Nawrockiego
Inicjatywa referendalna w Senacie! Polacy w najnowszym badaniu ostro ocenili sensowność pytania prezydenta.

Autor: fot. Tomasz Paczos, Kancelaria Senatu

Źródło: Kancelaria Senatu

Dziś (środa 20 maja) Senat zajmie się wnioskiem dotyczącym referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. Jak Polacy oceniają pytanie referendalne?

Żeby referendum mogło się odbyć, musi je poprzeć Senat 

Na początku maja do Senatu trafił wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. Zaproponowane przez niego pytanie referendalne miałoby brzmieć: 

„Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. 

Referendum miałoby się odbyć 27 września, jeśli tyko wniosek prezydenta uzyska poparcie Senatu – bezwzględną większość głosów co najmniej połowy senatorów. To nie wszystko, bo żeby wynik referendum był ważny, to musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.

Solidarność wychodzi na ulicę, żeby przekonywać senatorów

Również dziś – w środę 20 maja – odbędzie się manifestacja poparcia dla prezydenckiej inicjatywy. Jej organizatorem jest NSZZ „Solidarność”. Wspólne stanowisko – jak podaje serwis solidarnoscgornicza.org.pl – wydali szefowie pięciu organizacji związkowych z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego.

„20 maja jedziemy do Warszawy. Będziemy razem przekonywać senatorów do wyrażenia zgody na rozpisanie przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej referendum w sprawie Zielonego Ładu. (...) Chcemy, aby Polacy (...) mogli powiedzieć, co sądzą o Zielonym Ładzie i wskazać politykom, co mają z tymi regulacjami zrobić. To nasze obywatelskie prawo, z którego chcemy skorzystać i liczymy, że senatorowie nie będą próbowali nam tego uniemożliwić” – czytamy. 

Tak Polacy oceniają zaproponowane pytanie referendalne

Jak zatem Polki i Polacy oceniają proponowane przez prezydenta pytanie referendalne? Jest neutralne, czy może tendencyjne? Zapytał ich o to IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”.

57,9 proc. badanych uważa, że proponowane pytanie referendalne jest tendencyjne. W tej grupie 40,1 proc. uznało je za „zdecydowanie tendencyjne”, a 17,8 proc. za „raczej tendencyjne”.

37,4 proc. respondentów ocenia je jako neutralne. Z tego 13 proc. jako „zdecydowanie neutralne”, a 24,4 proc. jako „raczej neutralne”. 

4,7 proc. ankietowanych nie ma zdania na ten temat. 

Najbardziej krytycznie oceniają pytanie referendalne wyborcy koalicji rządzącej. Aż 86,6 proc. badanych uznaje je za tendencyjne, a tylko 12,7 proc. za neutralne. 

Na przeciwnym biegunie są wyborcy opozycji. W tej grupie 57,8 proc. uznało pytanie za neutralne, 34,9 proc. za tendencyjne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tyle 22.05.2026 07:56
Bzdura od początku.

Anwil 21.05.2026 07:34
No spójrzmy na to chłodnym okiem – to pytanie jest tak skonstruowane, że właściwie obraża inteligencję przeciętnego Polaka. Przecież cała ta inicjatywa miała rzekomo oddać głos narodowi, a tymczasem dostajemy polityczną łamigłówkę, w której z góry wiadomo, o co chodzi autorowi. Zamiast zapytać o realne alternatywy, o koszty, o konkretne rozwiązania prawne, dostajemy jakiś emocjonalny koktajl, z którego nic nie wynika dla rządu ani dla Brukseli. To badanie opinii idealnie obnażyło ten mechanizm: ludzie po prostu widzą, kiedy ktoś próbuje nimi sterować za pomocą mało rozgarniętych pytań z tezą. Jeśli tak ma wyglądać poważna debata o przyszłości kraju, to ja się wcale nie dziwię, że potem frekwencja w takich głosowaniach leży i kwiczy.

Maxim 20.05.2026 17:16
Ktoś w ogóle dał to do przeczytania jakiemuś prawnikowi przed publikacją? Przecież z tego aż bije infantylizm.

Jerzy 20.05.2026 17:04
To jest klasyczny przykład marnowania publicznych pieniędzy na polityczną hucpę. Zamiast zadać konkretne, eksperckie pytania o koszty transformacji energetycznej albo alternatywne rozwiązania, dostajemy populistyczny bełkot. Wyniki tego sondażu idealnie pokazują, że ludzie widzą ten fałsz i nie zamierzają brać udziału w teatrzyku, który ma służyć wyłącznie budowaniu kapitału politycznego na lękach społecznych.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama