Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 26 maja 2026 19:56
Reklama
Reklama

Jak zmieniło się macierzyństwo w Polsce? Wyższe wykształcenie i porody w lipcu to nowa codzienność

Współczesna polska mama rodzi dziecko o 5 lat później niż jej rówieśniczka ćwierć wieku temu. Ma wyższe wykształcenie, najczęściej jest mężatką i... rodzi w lipcowy wtorek. Najnowsze dane GUS z okazji Dnia Matki rysują fascynujący, pełen zaskakujących detali obraz macierzyństwa w Polsce, który drastycznie różni się od tego z lat 80.
Jak zmieniło się macierzyństwo w Polsce? Wyższe wykształcenie i porody w lipcu to nowa codzienność
Choć model rodziny w Polsce dynamicznie się zmienia, a liczba rodzących się dzieci spada, Polki wciąż należą do młodszych matek w Europie.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Statystyczna mama w Polsce ma ponad 30 lat, najczęściej wyższe wykształcenie i rodzi dziecko we wtorek. GUS pokazał obraz macierzyństwa.

Współczesne macierzyństwo w Polsce wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze dwie dekady temu. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego przygotowanych z okazji Dnia Matki wynika, że statystyczna kobieta, która została matką w 2025 roku, miała ponad 31 lat. O około pięć lat więcej niż 25 lat temu.

Polki należą do młodszych matek w Europie

Kobiety, które rodziły pierwsze dziecko, były nieco młodsze – miały średnio niespełna 30 lat. GUS odnotował jednak bardzo szeroki przedział wieku matek: najmłodsza miała 13 lat, a najstarsza 54 lata. Jeśli kobieta decydowała się na drugie dziecko, najczęściej rodziła je około dwa lata po pierwszym porodzie.

Choć średni wiek matek w Polsce systematycznie rośnie, Polki nadal należą do młodszych matek w Europie. Dla porównania, w 2024 roku najmłodsze matki mieszkały w Bułgarii, gdzie średni wiek kobiety rodzącej dziecko wynosił nieco ponad 28 lat. Najstarsze były mieszkanki Irlandii – miały średnio blisko 33 lata.

Kim jest statystyczna polska mama?

Według GUS najwięcej kobiet urodziło dzieci w miastach województwa mazowieckiego. Statystyczna polska mama najczęściej miała wyższe wykształcenie i była mężatką. Na pierwsze dziecko często decydowała się już w pierwszym roku trwania małżeństwa.

Obraz macierzyństwa w Polsce tworzą jednak nie tylko obywatelki polskie. Wśród cudzoziemek mieszkających w naszym kraju najwięcej dzieci rodziły obywatelki Ukrainy i Białorusi. Ich nowonarodzone dzieci stanowiły w ubiegłym roku 83 proc. wszystkich urodzeń wśród cudzoziemek mieszkających w Polsce.

Wtorek króluje na porodówkach

Ciekawie wyglądają również dane dotyczące samych porodów. Z informacji GUS wynika, że najwięcej dzieci przychodzi na świat w lipcowe wtorki. Noworodkiem nieco częściej jest chłopiec niż dziewczynka, a poród najczęściej następuje w 39 tygodniu ciąży.

Statystyczny maluch waży około 3,5 kilograma, choć różnice bywają ogromne. W 2025 roku w Polsce urodziło się dziecko ważące prawie 6 kilogramów, ale także maleństwo o wadze zaledwie 350 gramów.

Bliźnięta rzadkie, trojaczki jeszcze rzadsze

Zdecydowaną większość porodów stanowią ciąże pojedyncze. Porody wieloraczków pozostają statystyczną rzadkością. W całym 2025 roku jedynie 37 kobiet w Polsce zostało mamami trojaczków. Bliźnięta powitało na świecie niespełna 3 tysiące mam.

GUS zwraca też uwagę, że dzieci z ciąż bliźniaczych ważą zazwyczaj około kilograma mniej niż dzieci z ciąż pojedynczych.

Mniej urodzeń niż przed laty

Dane historyczne pokazują wyraźną zmianę demograficzną. W 1980 roku w Polsce urodziło się niemal 700 tysięcy dzieci. W 2025 roku było ich już tylko ponad 238 tys.

Zmieniła się także struktura rodziny. W 1980 roku dzieci pozamałżeńskie stanowiły 4,8 proc. wszystkich urodzeń. W 2000 roku było to już 12,1 procent, a w 2025 roku – 28,4 procent. To jednak nieco mniej niż rok wcześniej, gdy odsetek ten wynosił 28,9 procent.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Seba 26.05.2026 17:49
To tylko statystyka..

student 26.05.2026 09:03
Ciekawe jest to porównanie z innymi krajami Europy. Często narzekamy, że u nas kobiety tak późno decydują się na macierzyństwo, a tu niespodzianka – Bułgaria co prawda młodsza, ale w Irlandii średnia to prawie 33 lata. To pokazuje globalny trend w krajach rozwiniętych. Wykształcenie, o którym wspomina GUS, bezpośrednio przekłada się na wiek rodzenia. Najpierw studia, potem praca, a dziecko około trzydziestki to po prostu naturalna kolej rzeczy w XXI wieku.

no 26.05.2026 08:58
Dziwne nie ma.

z US 26.05.2026 07:50
Te dane o spadku liczby urodzeń z 700 tysięcy w 1980 roku do 238 tysięcy w 2025 roku są po prostu porażające. Widać czarno na białym, jak bardzo zmienił się model życia. Kiedyś posiadanie trójki dzieci to był standard, dzisiaj ludzie kalkulują koszty, mieszkanie, karierę. Nawet fakt, że co trzecie dziecko rodzi się w związku pozamałżeńskim pokazuje, że instytucja małżeństwa nie jest już warunkiem koniecznym do założenia rodziny.

TK 26.05.2026 07:10
31 lat na pierwsze dziecko? No i super, przynajmniej człowiek ma już jakąś stabilizację zawodową, a nie pieluchy na studiach.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: SebaTreść komentarza: To tylko statystyka..Data dodania komentarza: 26.05.2026, 17:49Źródło komentarza: Jak zmieniło się macierzyństwo w Polsce? Wyższe wykształcenie i porody w lipcu to nowa codziennośćAutor komentarza: heTreść komentarza: I wpadł jak śliwka w kompot.Data dodania komentarza: 26.05.2026, 16:59Źródło komentarza: Kuriozalny pościg za kierowcą. Myślał, że wydmucha promile, a prawda okazała się zupełnie innaAutor komentarza: DlategoTreść komentarza: Brak oleju w.... głowieData dodania komentarza: 26.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Kuriozalny pościg za kierowcą. Myślał, że wydmucha promile, a prawda okazała się zupełnie innaAutor komentarza: hihiTreść komentarza: Fajnie, że łódź nazywa się Zawieja. Gorzej, jak policjanci dostaną choroby morskiej i na pokładzie będzie prawdziwa odwilż...Data dodania komentarza: 26.05.2026, 10:28Źródło komentarza: Bezpieczniej na wodach Odry. Policyjna „Zawieja” ochrzczona przez WajdęAutor komentarza: KluskaTreść komentarza: To idealnie pokazuje, jak zerowa jest wiedza prawna wśród ludzi. Przecież teraz za samo niezatrzymanie się do kontroli jest paragraf i realna groźba odsiadki do 5 lat. Nawet jakby faktycznie miał te promile, to uciekając, tylko pogorszył swoją sytuację dziesięciokrotnie. Strach wyłączył mu logiczne myślenie, a wystarczyło dmuchnąć, przyjąć mandat albo stracić prawko na jakiś czas, a nie robić z siebie przestępcę uciekającego przed obławą.Data dodania komentarza: 26.05.2026, 10:00Źródło komentarza: Kuriozalny pościg za kierowcą. Myślał, że wydmucha promile, a prawda okazała się zupełnie innaAutor komentarza: brzydkoTreść komentarza: Obrażają strażaków.Data dodania komentarza: 26.05.2026, 09:57Źródło komentarza: Atak na rodzinę prezydenta Nawrockiego. Jak rząd reaguje na zmasowany spoofing
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama