Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 30 maja 2026 19:16
Reklama
Reklama

Koniec tradycyjnych matur. Wiceminister edukacji zapowiada głębokie reformy systemu egzaminacyjnego

System edukacji nie nadąża za rewolucją technologiczną, a tradycyjne metody weryfikacji wiedzy odchodzą do lamusa. MEN już teraz wprowadza ograniczenia ekranów w przedszkolach i zakazy smartfonów w podstawówkach, jednak prawdziwym wyzwaniem pozostaje matura. Przeczytaj, jakie drastyczne zmiany w procesie egzaminacyjnym zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Koniec tradycyjnych matur. Wiceminister edukacji zapowiada głębokie reformy systemu egzaminacyjnego
Katarzyna Lubnauer: Jeszcze kilka lat temu głównym problemem było wnoszenie telefonów na egzamin. Dziś mamy smartwatche, a nawet okulary wyposażone w sztuczną inteligencję

Autor: Canva / screen Polsat News

Edukacja nie nadąża za szybko rozwijającą się technologią. To oznacza, że na nowo musimy przemyśleć formułę egzaminów maturalnych.

Tak podsumowała w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” wyzwania, przed jakim stoi dziś MEN, wiceministra Katarzyna Lubnauer.

Komisje nie mają prawa przeszukiwać uczniów

Czy w kontekście tych wyzwań organizatorzy matur skutecznie przeciwdziałają, żeby arkusze egzaminacyjne nie trafiały do sieci już kilka minut po rozpoczęciu testów. 

Trudno całkowicie zapobiec sytuacjom, w których ktoś wnosi telefon na salę, robi zdjęcie arkusza i publikuje je w sieci – odpowiada DGP wiceszefowa MEN. 

Bo – dodaje  „komisje egzaminacyjne nie mają prawa przeszukiwać uczniów”.

W tej sytuacji „sukcesem CKE i komisji okręgowych jest to, że dziś nie dochodzi do wycieków arkuszy przed rozpoczęciem egzaminów”.

Edukacja musi nadążać za technologią

Jeszcze kilka lat temu głównym problemem było wnoszenie telefonów na egzamin. Dziś mamy smartwatche, a nawet okulary wyposażone w sztuczną inteligencję – mówi dziennikowi. 

I dodaje, że trzeba się zastanowić, „w jaki sposób zabezpieczyć cały proces egzaminacyjny, aby odpowiadał współczesnym wyzwaniom”.

Co się po tym kryje? – Musimy poważnie zastanowić się nad zmianą samej formuły egzaminów, ponieważ technologia rozwija się dziś w niezwykle szybkim tempie, a system edukacji musi za tym nadążać – odpowiada.

I dodaje: – Dlatego już teraz podejmujemy działania, takie jak ograniczanie korzystania z ekranów w przedszkolach czy wprowadzanie zakazu używania telefonów w szkołach podstawowych. 

Kolejnym wyzwaniem, przed którym stoi MEN, jest – w ocenie Katarzyny Lubnauer – kwestia egzaminów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z US 29.05.2026 21:45
Cała ta dyskusja o zmianie matur przez technologię obnaża głębszy kryzys zaufania w polskim systemie edukacji. Próbujemy stworzyć system idealny, w którym uczeń jest potencjalnym podejrzanym, a komisja kimś w rodzaju strażnika. Ale w dobie mikro-technologii, gdzie słuchawkę czy kamerę można ukryć dosłownie wszędzie, ta policyjna metoda po prostu bankrutuje. Zamiast inwestować energię w wymyślanie, jak skuteczniej kontrolować osiemnastolatków, ministerstwo powinno pójść w stronę tzw. egzaminów z otwartą książką (open-book exams). Na świecie to norma – dostajesz dostęp do źródeł, a nawet do internetu, ale pytania są tak skonstruowane, że bez głębokiego zrozumienia tematu i umiejętności łączenia faktów, żadne AI nie wygeneruje ci gotowej, poprawnej odpowiedzi. Dopóki tego nie zrozumiemy, będziemy co roku bawić się w kotka i myszkę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ale Treść komentarza: Służby w końcu wzięły się za tych żartownisiów. Dobrze, bo blokowanie linii ratunkowych dla zabawy to czysta głupota. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: Plaga fałszywych alarmów w Polsce. Służby zatrzymują pierwsze osoby, a rząd szykuje surowe kary Autor komentarza: korek Treść komentarza: No maniam! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 15:07 Źródło komentarza: Święto ziemniaka a kryzys nadpodaży. Ile bulw zjadają Polacy i co z cenami w skupie Autor komentarza: trudna sprawa Treść komentarza: Ta konkretna dezinformacja uderza w jeszcze jeden czuły punkt – w nasze naturalne poczucie sprawiedliwości społecznej. Systemy opieki zdrowotnej w Europie Środkowej od lat borykają się z niedofinansowaniem i kolejkami, co budzi w pacjentach permanentną frustrację. Narracja o „darmowych lekach dla obcych” idealnie rezonuje z tą frustracją, przekierowując gniew ludzi z problemów systemowych (takich jak braki kadrowe czy koszty produkcji substancji czynnych) na konkretną grupę narodowościową. Dla Kremla to genialne narzędzie: minimalnym kosztem polaryzuje społeczeństwo, osłabia zaufanie do własnego państwa i instytucji takich jak NFZ, a przy okazji niszczy empatię wobec uchodźców wojennych. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 14:16 Źródło komentarza: Droższe leki w aptekach a dezinformacja. Jak rosyjska propaganda skłóca Polaków i Ukraińców Autor komentarza: od wojewody Treść komentarza: Trzecia Droga to chyba prosto w przepaść skręciła. Nawet 3% nie ugrać i stracić kasę z budżetu? Totalna katastrofa wizerunkowa. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:00 Źródło komentarza: Sondaż OGB: KO nokautuje prawicę, ale koalicjanci toną pod progiem wyborczym Autor komentarza: młody_zgred Treść komentarza: Ponad 890 g amfetaminy i 420 g mefedronu... trucizna. Ale że w 2026 roku ludzie dalej handlują tym syfem na taką skalę, ryzykując kilkanaście lat odsiadki, to podziwiam „odwagę” (albo głupotę). Biznesmen roku, nie ma co, zgrzewarkę sobie kupił, a teraz posiedzi. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 10:43 Źródło komentarza: Zlikwidowany magazyn narkotyków w Szczecinie. Ponad półtora kilograma kontrabandy nie trafi na ulice Autor komentarza: z US Treść komentarza: Mało osób pamięta o tym przemysłowym aspekcie, o którym wspomniano w tekście. Skrobia ziemniaczana w lekach czy biodegradowalnych opakowaniach to może być ratunek dla tego rynku w Polsce. Skoro jemy ich mniej do obiadu, to przemysł powinien zagospodarować te nadwyżki ze zbiorów, żeby rolnicy nie szli z torbami. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 10:37 Źródło komentarza: Święto ziemniaka a kryzys nadpodaży. Ile bulw zjadają Polacy i co z cenami w skupie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama