Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 10 czerwca 2026 19:52
Reklama
Reklama

Budżetówka z 3-procentową podwyżką? Premier: za mało

Taki wzrost płac czeka budżetówkę w 2027 roku. Donald Tusk przyznaje, że to nie rozwiązuje problemu niskich wynagrodzeń w wielu zawodach publicznych.

Rząd przedstawił propozycję wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej na 2027 rok. Zgodnie z przyjętymi założeniami pensje w budżetówce miałyby wzrosnąć o 3 proc. To poziom wyższy od prognozowanej inflacji, która według rządu ma wynieść 2,5 proc.

– To nie wystarcza, wiem o tym – mówił szef rządu, odnosząc się przede wszystkim do sytuacji nauczycieli. 

Premier podkreślał, że wcześniejsze podwyżki dla tej grupy zawodowej były znaczące, ale jego zdaniem wynagrodzenia w oświacie nadal powinny być wyższe.

Z wyrównaniem od 1 stycznia 2027 roku

Propozycja 3-proc. wzrostu płac ma dotyczyć m.in. nauczycieli, urzędników, żołnierzy, funkcjonariuszy oraz pozostałych cywilnych pracowników sfery budżetowej. Podwyżki miałyby zostać wypłacone w ciągu 3 miesięcy od ogłoszenia ustawy budżetowej, z wyrównaniem od 1 stycznia 2027 roku.

Proponowany wskaźnik ma zabezpieczyć pensje przed utratą wartości z powodu inflacji. 

Jednocześnie prognozy zakładają, że w 2027 roku realny wzrost PKB wyniesie 3,1 proc., a nominalne przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wzrośnie o 5,6 proc. To oznacza, że płace w budżetówce rosłyby wolniej niż przeciętne wynagrodzenia w gospodarce.

Nadal nie wiadomo, co z wyższym progiem podatkowym

Donald Tusk zwrócił też uwagę na problem progu podatkowego, w który wpada część lepiej zarabiających nauczycieli. Jak mówił, rząd ma analizować możliwe rozwiązania, ale na razie nie przedstawił konkretnych decyzji.

Przedstawiona propozycja podwyżki płac w budżetówce nie jest jeszcze ostateczną decyzją. Teraz trafić ona do Rady Dialogu Społecznego oraz do zaopiniowania przez ogólnokrajowe organizacje związkowe. Można się więc spodziewać, że temat podwyżek dla budżetówki stanie się jednym z ważniejszych punktów sporu między rządem a związkami zawodowymi przy pracach nad budżetem na 2027 rok.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cash 10.06.2026 15:23
mało

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: cash Treść komentarza: mało Data dodania komentarza: 10.06.2026, 15:23 Źródło komentarza: Budżetówka z 3-procentową podwyżką? Premier: za mało Autor komentarza: no Treść komentarza: Będzie się działo. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 15:23 Źródło komentarza: Utrudnienia na autostradzie A6 w Kołbaskowie – Rusza montaż belek na nowym wiadukcie granatowym Autor komentarza: dojo Treść komentarza: Kierowcy znowu dojeni najmocniej... 37,8 miliarda z paliwa, a drogi dalej w remontach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:29 Źródło komentarza: Podatki w paliwie i używkach. Tak kierowcy oraz palacze zasilają budżet państwa Autor komentarza: MM Treść komentarza: Jak się wczytać w te liczby, to widać ciekawy trend. Od 2016 roku wpływy skoczyły o blisko 30 miliardów. Oczywiście to nie tylko zasługa tego, że więcej kupujemy, ale przede wszystkim systematycznego podnoszenia stawek i inflacji. Paliwo na poziomie prawie 38 miliardów pokazuje, jak bardzo cała gospodarka jest uzależniona od transportu – ten koszt ponosi przecież każdy z nas w cenie chleba czy usług. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 11:03 Źródło komentarza: Podatki w paliwie i używkach. Tak kierowcy oraz palacze zasilają budżet państwa Autor komentarza: masakra Treść komentarza: Masakra, ponad 92 miliardy rocznie z samej akcyzy? Przecież my w tym kraju jesteśmy chodzącymi bankomatami dla rządu. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Podatki w paliwie i używkach. Tak kierowcy oraz palacze zasilają budżet państwa Autor komentarza: parasolnik Treść komentarza: Pada wszędzie tylko nie u nas. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 10:26 Źródło komentarza: Susza uderza w Polskę. Lasy już odczuwają skutki
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama