15 czerwca dzięki programowi CPN po raz ostatni kupimy tańsze paliwo. Tak rząd zaczyna jego wygaszanie. Potrwa to do końca czerwca.
W czasie wakacji wrócą już ceny sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Ale – jak podkreślają eksperci – nie takie same.
Rząd ogłasza wygaszanie pakietu CPN
Pakiet CPN – Ceny Paliwa Niżej – to była odpowiedź rządu na gwałtowny wzrost cen ropy spowodowany wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. Program obniżył podatki na paliwa i wprowadził mechanizm ograniczający maksymalne ceny, po jakich stacje mogą sprzedawać paliwo.
W weekend premier Donald Tusk ogłosił oficjalnie, że zaczyna wygaszanie CPN. Działanie programu osłonowego zakończy się latem.
– Myśmy zakładali, i z tego się wywiązaliśmy, że do lata będziemy dopłacać do tego, aby ceny paliw nie wystrzeliły w górę – zrealizowaliśmy. Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez ten czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli teraz, latem – powiedział Tusk.
Do końca czerwca pozostaną niższy VAT i maksymalna cena
Oznacza to ostateczny kres funkcjonowania pakietu pomocowego CPN, który chronił portfele klientów stacji paliw od końca marca. Od wtorku 16 czerwca obowiązywać będzie już wyższa akcyza. A niższy VAT i maksymalna cena paliw tylko do końca czerwca.
Jak mówił w weekend premier, postęp w rozmowach pokojowych daje nadzieję na to, że kryzys na rynku paliw zakończy się i ceny ropy nie będą tak wysokie.
Dodajmy od razu, że prezydent USA Donald Trump i premier Pakistanu Shebhaz Sharif ogłosili w niedzielę, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe. Trump podał też, że zezwolił na „natychmiastowe” otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów.
Umowa pokojowa ma być oficjalnie podpisana w piątek w Szwajcarii.


Napisz komentarz
Komentarze