Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 00:13
Reklama
Reklama

Groźny pożar samochodu podczas jazdy. Pojazd spłonął doszczętnie

Wystarczy chwila nieuwagi lub drobny wyciek pod maską, by auto zamieniło się w jeżdżącą pochodnię. Przekonał się o tym kierowca, którego SUV spłonął gwałtownie. Przedstawiamy kulisy akcji gaśniczej strażaków z gminy Lubicz oraz eksperckie porady, dzięki którym sprawdzisz, czy Twoje auto nie jest zagrożone podobną awarią.
Groźny pożar samochodu podczas jazdy. Pojazd spłonął doszczętnie
Choć nikomu nic się nie stało, straty są ogromne. Analizujemy, dlaczego nowoczesne samochody płoną podczas jazdy i co każdy z nas powinien zrobić, by uniknąć najgorszego scenariusza.

Źródło: straż

W połowie tego tygodnia w miejscowości Brzezinko doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Tuż po godzinie 19.00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak z pojazdu pozostał jedynie spalony szkielet.

Szybko opuścili pojazd

Do akcji natychmiast zadysponowano lokalne jednostki straży pożarnej. Na miejscu zdarzenia działały zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP KSRG Gronowo) oraz OSP Rogówko, pod nadzorem Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Gdy strażacy dotarli na miejsce, ogień obejmował już cały pojazd. Działania polegały na zabezpieczeniu terenu, podaniu prądów gaśniczych w natarciu na palące się auto oraz schłodzeniu wraku. Dzięki szybkiej interwencji pożar nie rozprzestrzenił się na pobliskie pola uprawne. Kierowca oraz ewentualni pasażerowie zdołali bezpiecznie opuścić pojazd przed przybyciem służb – w zdarzeniu nie odnotowano osób poszkodowanych.

Co to za samochód?

Analiza zniszczonego nadwozia, charakterystycznej linii bocznej, kształtu tylnych szyb oraz felg pozwala przypuszczać, że spalonym pojazdem był SUV marki Jeep, najprawdopodobniej model Cherokee (generacji KL, produkowanej po 2013 roku). Świadczy o tym również charakterystyczny, podniesiony do góry grill z pionowymi żebrami, który widoczny jest na zdjęciu z otwartą maską. Ogień bezwzględnie strawił całe wnętrze pojazdu – na zdjęciach ze środka widać jedynie metalowe stelaże foteli i spaloną deskę rozdzielczą.

Jak mogło dojść do pożaru podczas jazdy?

Pożary aut w trakcie jazdy najczęściej rozwijają się w komorze silnika i mają dwie główne przyczyny:

  1. Awarie układu elektrycznego: Zwarcie w instalacji elektrycznej, uszkodzona izolacja przewodów lub niefachowo montowane akcesoria (np. niefabryczne audio, wideorejestratory) mogą wywołać iskrę, która w kontakcie z plastikowymi elementami lub oparami paliwa prowadzi do błyskawicznego pożaru.
  2. Nieszczelności układu paliwowego lub smarowania: Wyciek paliwa (benzyny lub oleju napędowego) bądź oleju silnikowego na rozgrzane elementy silnika (np. kolektor wydechowy lub katalizator) to gotowy przepis na pożar. W nowoczesnych autach benzynowych z turbodoładowaniem wysoka temperatura pracy sprzyja szybkiemu zapłonowi wszelkich technicznych wycieków.
Poradnik: Co robić, aby uniknąć pożaru auta?

Wielu z takich sytuacji można zapobiec poprzez odpowiednią profilaktykę i dbałość o stan techniczny pojazdu. Oto kluczowe zasady dla każdego kierowcy:

  • Regularne kontrole pod maską: Przynajmniej raz w miesiącu warto podnieść maskę i sprawdzić, czy nie widać śladów wycieków płynów eksploatacyjnych lub paliwa. Wszelkie tłuste plamy czy zapach paliwa w kabinie powinny być natychmiast skonsultowane z mechanikiem.
  • Dbanie o stan instalacji elektrycznej: Unikaj "garażowych" modyfikacji elektryki. Przewody powinny być odpowiednio zabezpieczone, a bezpieczniki zawsze dobrane zgodnie ze specyfikacją producenta (nigdy nie stosuj "wzmocnionych" bezpieczników o wyższym amperażu, gdy mniejszy ciągle się przepala).
  • Kontrola układu wydechowego: Uszkodzony lub zapchany katalizator/filtr DPF potrafi rozgrzać się do ekstremalnych temperatur (nawet powyżej 600°C). Jeśli auto traci moc lub na desce świeci się kontrolka "Check Engine", nie odkładaj wizyty w serwisie.
  • Sprawna gaśnica pod ręką: Zgodnie z polskim prawem gaśnica (minimum 1 kg) jest obowiązkowym wyposażeniem. Warto zadbać, by była z legalizacją, i wozić ją w łatwo dostępnym miejscu (np. pod fotelem pasażera), a nie na samym dnie załadowanego bagażnika. Pamiętaj: gaśnicą 1 kg ugasimy pożar tylko w zarodku – jeśli ogień się rozwinie, najważniejsze jest bezpieczeństwo i ewakuacja.

Więcej zdjęć strażaków z akcji w fotogalerii. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama