Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 23 sierpnia 2026 15:16
Reklama
Reklama

Ruszyły wakacje. Jest mniej dawców, za to więcej wypadków. Szpitalom grożą niedobory?

Początek wakacji to trudny czas dla banków krwi. Dawców ubywa, a liczba wypadków rośnie. Czy polskim szpitalom grożą niedobory najcenniejszego leku?
Ruszyły wakacje. Jest mniej dawców, za to więcej wypadków. Szpitalom grożą niedobory?

Autor: Canva

Początek wakacji to co roku jeden z najtrudniejszych okresów dla systemu krwiodawstwa. Co prawda nie ma jeszcze ogólnopolskiego alarmu, ale centra krwiodawstwa – jak podaje serwis krew.info – już apelują o oddawanie krwi. 

A zapasy są zróżnicowane w zależności od regionu i grupy krwi. Eksperci podkreślają, że właśnie lato jest okresem największego ryzyka niedoborów, ponieważ liczba dawców spada, a zapotrzebowanie szpitali często rośnie z powodu większej liczby wypadków drogowych i urazów.

Narodowe Centrum Krwi raportuje

Z codziennego zestawienia zapasów prowadzonego przez Narodowe Centrum Krwi wynika, że część grup krwi jest dostępna w wystarczającej ilości. Z kolei w niektórych centrach występują niedobory lub wręcz przeciwnie – czasowo wstrzymywany jest pobór krwi grupy AB Rh+ i AB Rh-, bo jej zapasy są wysokie. Dotyczy to m.in. Gdańska, Krakowa, Ełku, częściowo Łodzi. 

Dawcy z grupą AB są zachęcani do oddawania osocza.

Jednocześnie centra regularnie informują o większym zapotrzebowaniu na grupy: 0 Rh-, A Rh-, B Rh-. To właśnie grupy z ujemnym Rh najczęściej jako pierwsze zaczynają się wyczerpywać. 

Regionalne centra krwi przypominają, że okres wakacyjny niemal co roku prowadzi do pogorszenia sytuacji, dlatego apelują, by nie odkładać donacji na później.

Krwi nie da się wyprodukować ani długo magazynować

Wakacje to najtrudniejszy okres dla krwiodawstwa. Co roku regionalne centra przypominają, że lato oznacza jednocześnie mniej honorowych dawców, więcej urlopów, większą liczbę wyjazdów, częstsze odwodnienie podczas upałów i – niestety – większą liczbę wypadków drogowych. 

Dlatego właśnie w czerwcu i lipcu centra krwiodawstwa uruchamiają kampanie pod hasłem „Oddaj krew przed wakacjami”. 

Bo krwi nie da się wyprodukować ani długo magazynować. Koncentrat krwinek czerwonych można przechowywać ok. 42 dni, a płytki krwi – tylko 5-7 dni. Dlatego zapasy muszą być stale uzupełniane. 

Szpitale potrzebują krwi codziennie nie tylko dla ofiar wypadków, ale również dla pacjentów onkologicznych, osób po ciężkich operacjach, kobiet z powikłaniami porodowymi i chorych hematologicznych.

Pamiętajmy więc, że krew może oddać każda zdrowa osoba w wieku 18-65 lat, która waży co najmniej 50 kg. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

no 30.06.2026 13:42
Kiepsko to wygląda.

eMek 29.06.2026 21:08
Analizując te komunikaty z różnych miast widać, że problem jest mocno regionalny. W Krakowie czy Gdańsku chwilowo wstrzymują grupę AB, bo jest jej za dużo, a brakuje minusów. Ludzie często idą "w ciemno" i potem są odprawiani z kwitkiem, co ich zniechęca. Powinna być jedna przejrzysta aplikacja rządowa pokazująca stan magazynów na żywo dla każdego punktu w Polsce, żeby mądrze kierować ruchem dawców.

Jacek 29.06.2026 21:07
jest krwiodawcą więc wiem to.

plum 29.06.2026 21:02
To jest głębszy problem systemowy. Z jednej strony apelują, że brakuje krwi (zwłaszcza ujemnych grup, co jest normą, bo ma je mniejsza część populacji), a z drugiej zamyka się stałe punkty w mniejszych miastach, takich jak Gryfino. Krwiobusy raz na jakiś czas to za mało, bo nie każdy może dopasować godziny pracy, żeby stać w kolejce na ulicy. Jeśli chcemy stałych zapasów, dostęp do punktów musi być prostszy przez cały rok, a nie tylko akcyjnie w lipcu.

tak 29.06.2026 20:59
Tak, co roku to samo... Ludzie jadą na urlopy i zapominają, że szpitale nie mają wakacji. Jutro idę oddać!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama